Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
Awatar użytkownika
jacky6
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: czw 23 mar, 2017 14:15
Lokalizacja: Redenowo

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: jacky6 » pt 21 kwie, 2017 17:57

Decyzja została podjęta.
Rezerwacja lokum w sanatorium stała się faktem.
Wyjazd za 16 dni - wtedy zacznie się relacja.
Teraz wszystko - no, prawie wszystko o przygotowaniach, motywacjach, logistyce.
Oczywiście nie wszystko od razu, tylko w odcinkach.
Będą też i zdjęcia.
Główny motyw wyjazdowy to możliwość kuracji w kraju w ramach NFZ w bardzo odległym terminie.
Na wyjazd do sanatorium z puli NFZ zawnioskowany jesienią ubiegłego roku przyjdzie mi czekać do około 2010, na rehabilitację ogólnoustrojową z puli także NFZ dostałem szansę dopiero wiosną 2023.
Przeprowadziłem korespondencję z kilkunastoma sanatoriami krajowymi na temat opcji komercyjnej - ceny są zachęcające ale dla naszych zachodnich sąsiadów.
Więc obróciłem swoje radary na wschód.
Już od minionej jesieni wertowałem strony internetowe i prowadziłem @ korespondencję z sanatoriami w Truskawcu oraz w Morszynie odległym od Truskawca trochę ponad 20 km - równie znanym kurorcie od bardzo starych czasów.
Więc i przy okazji Morszyn załapie się do niniejszego wątku.
Być może ten wątek będzie mieć charakter pseudo blogu - dlatego zachęcam zainteresowanych do udziału.
W moim odczuciu ważne będą akcenty i opisu kurortu i okolicy stąd taka moja inicjatywa.
Ponadto szacuję, że rola Truskawca dla rodu Wiślan będzie rosła, tyle, że nie za bardzo było komu opisać to wcześniej na forum.
:| To przyjemnie żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :mrgreen:


andfed
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pt 21 kwie, 2017 13:45

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: andfed » pt 21 kwie, 2017 19:38

to może kolega zdradzi co nieco na temat kosztów tej przyjemności, albo przynajmniej czy wychodzi dużo taniej niż w PL :)


Awatar użytkownika
jacky6
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: czw 23 mar, 2017 14:15
Lokalizacja: Redenowo

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: jacky6 » pt 21 kwie, 2017 20:12

andfed pisze:to może kolega zdradzi co nieco na temat kosztów tej przyjemności, albo przynajmniej czy wychodzi dużo taniej niż w PL :)

Z tą kwestią będę trzymać dość długo - być może dopiero na sam koniec zapodam kwotowania i ocenę - czy warto było.
Na tą chwilę - cenowo wypada dużo lepiej niż w PL - stąd taka decyzja.


Przy okazji - sytuację na pogranpunktach śledzę tutaj.
I choć ostatni raz jechałem tranzytem przez Ukrainę 11 lat temu do BG - to czaję i wyczaiłem najlepszy dzień - niedzielę - na opuszczenie terytorium RP.
:| To przyjemnie żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :mrgreen:


Awatar użytkownika
jacky6
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: czw 23 mar, 2017 14:15
Lokalizacja: Redenowo

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: jacky6 » sob 22 kwie, 2017 13:05

Etapu przygotowań ciąg dalszy.
Ale najpierw poprawka bo chochlik drukarski wyskoczył w pierwszym poście - poprawna data przewidywanej kuracji w sanatorium NFZ to 2020 a nie 2010.
Zapoznać można się bardzo łatwo z ofertami truskawieckich sanatoriów. Wujaszek Google szybko podsunie ich stronki a wiele z nich jest już w naszym języku - aczkolwiek trochę chropowatym i niedoskonałym ortograficznie.
Tak samo korespondencja - początkowo pisałem nawet po rosyjsku lub korzystałem z tłumaczenia googlowego.
Z niektórych recepcji dzwoniono do mnie przez skypa.

Długo wybierałem w ofertach bo są tam też i mniejsze hoteliki i pensjonaty - całkiem niedawno wybudowane.
Zabiegi są na miejscu lub dochodzi się do nowoczesnego centrum medycznego.
Funkcjonuje uzdrowiskowe biuro turystyczne pełniące też funkcję pośrednika w sprzedaży skierowań.
Tamże ( na stronie owego biura ) są skrótowo opisane poszczególne obiekty.
Ale jako ciekawostkę podam, że w okienku reklamowym wyskoczyła mi niedawno reklama booking.com kierująca właśnie do Truskawca. I to jeszcze do "mojego sanatorium".

Właściwie to większość tych dużych obiektów - wybudowanych w latach 70 i 80-tych została niedawno zmodernizowana i po zmianach form właścicielskich zaczyna nosić równolegle nazwę na przykład "hotel kurortowy".
Obiekt do którego jedziemy też przechodzi kolejny etap modernizacji - uprzedzono mnie, że może być z tego tytułu pewien dyskomfort ale równocześnie zapewniono, że zostaniemy ulokowani z dala od części modernizowanej.

Wybraliśmy termin tak zwanego niskiego sezonu ale wydaje mi się, że majowe ciepełko będzie wystarczającym do spokojnych spacerów a "zimna Zośka" to najwyżej powalczy tylko przez "3 Ogrodników".
Jak się ochłodzi to na rozgrzewkę dobre będą zakarpackie koniaczki jako uzupełnienie do kuracji pitnej opartej na Naftusi.
:| To przyjemnie żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :mrgreen:


Awatar użytkownika
jacky6
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: czw 23 mar, 2017 14:15
Lokalizacja: Redenowo

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: jacky6 » sob 22 kwie, 2017 21:57

Tak informacyjnie - bliźniaczy wątek prowadzony jest na forum "Nasze Sanatorium".
Różnice wpisów wynikają jedynie z odmiennych zapatrywań i spojrzeń.
:| To przyjemnie żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :mrgreen:


Awatar użytkownika
jacky6
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: czw 23 mar, 2017 14:15
Lokalizacja: Redenowo

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: jacky6 » ndz 23 kwie, 2017 23:02

Od następnych postów zajmę się tematyką logistyczną.
I to nie tylko jak skorzystać z parkingu hotelowego który jest wkalkulowany w ofertę a jak luknąłem na adres przez View Streeta na mapach wujaszka Googla to nie znalazłem bramki wjazdowej.
Jutro zamiaruję dokuczać personelowi o namiar wjazdowy ...
:| To przyjemnie żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :mrgreen:


Awatar użytkownika
jacky6
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: czw 23 mar, 2017 14:15
Lokalizacja: Redenowo

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: jacky6 » pn 24 kwie, 2017 14:34

Pierwszy raz uczyniłem podejście do Truskawca 11 lat temu.
Wyruszyłem w końcu maja tranzytem przez Ukrainę do Bułgarii.
Przeczytałem gdzieś jakieś artykuły papierowe o Truskawcu – zasoby internetowe były bardzo nikłe.
Dojechaliśmy do Stryja i skręciłem w drogę wiodąca do Drohobycza.
Po kilkuset metrach najpierw zatrzymałem się, wysiadłem – popatrzyłem na tragiczny stan nawierzchni drogi i żal mi się stało swojej cytrynki.
Zawróciłem prawie że okrakiem i pojechaliśmy w kierunku Czerniowców.

Lata upłynęły i dopiero jesienią ubiegłego roku powróciłem do tematyki Truskawca.
Zacząłem studiować wszystko co się da o samym Truskawcu, jego walorach a przede wszystkim o obiektach sanatoryjnych.
Właściwie teraz mogę napisać, że tradycyjne sanatoria przechodzą tam powoli do historii, obecnie zamieniają się w hotele kurortowe z rozmaitymi zakresami czynnej kuracji.
….
Równolegle zacząłem analizować trasę dojazdową.
Chciałem uniknąć znacznych kolejek na trasach głównych wiodących w stronę Lwowa.
Upatrzyłem sobie kameralne przejście graniczne w Bieszczadach – Krościenko koło Ustrzyk Dolnych.
Przejeżdżają tam autka o masie max 3,5 tony, ciężarówek tam nie obsługują ani autobusów.
Żeby mieć więcej czasu na dojazd do Truskawca a po przyjeździe na objazd kilku upatrzonych obiektów umyśliłem sobie nawet nocleg w Ustrzykach a stamtąd start po śniadaniu.
Przez kilkanaście tygodni zaglądałem za pomocą web kamerki zainstalowanej na tamtejszym przejściu granicznym.
Pokazują one aktualną kolejkę wyjazdową i powracającą.
Można sobie przyuważyć, jak rozkłada się w czasie dnia i wieczoru ruch – na pewno nie turystyczny.
Tworzą się dwie kolejki – jedna to powracający z towarem i meldujący się po zwrot podatku VAT u naszych celników – raczej „skarbników”.
Drugą kolejkę tworzy MRG.
Wytłumaczenie nazwy – Mały Ruch Graniczny, czy malutki handelek jak też jadący i wracający z pracy w PL.

Mało co a pojechałbym tam już w październiku lub listopadzie ubiegłego roku ale nie czułem się wystarczająco dobrze przygotowanym.
Przeleciała zima i zacząłem ponownie wertować internet.

Gdy tylko postanowiłem „przejechać” się tą trasą z pomocą View Street wujaszka Google to bardzo szybko wyleczyłem się z tej trasy.
Po prostu szykowała by się jazda 1, 2 i 3 i tak w koło Wojtuś.
Na niektóre odcinki dróg to samochodzik VS nawet nie wjechał albo mu nie pozwolono.
W wyleczeniu pomogły mi bardzo teksty – wpisy na forum Rosja.PL.info.

Przestawiłem się rychło na web kamerkę na przejściu w Korczowa / Krakovets.
Przestudiowałem trasę dalej na Lwów, obwodnicą i na południe przez Stryj i Drohobycz.
Droga jest już ok.
Na pewno trzeba będzie uważać na pozimowe wyłomy – ale dam radę.
Cdn.
:| To przyjemnie żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :mrgreen:


mago
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 14
Rejestracja: wt 26 kwie, 2016 16:26

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: mago » wt 25 kwie, 2017 09:36

Fajnie się czyta, pisz dalej. Widać, że sporo radochy sprawia Ci już samo przygotowanie wyjazdu i wszelkie logistyczne rozkminy, podobnie jak u mnie. Po tym odróżni się podróżnika od turysty ;-) Truskawiec chyba nie był szeroko omawiany do tej pory.


Awatar użytkownika
jacky6
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: czw 23 mar, 2017 14:15
Lokalizacja: Redenowo

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: jacky6 » wt 25 kwie, 2017 15:07

mago pisze:Fajnie się czyta, pisz dalej. Widać, że sporo radochy sprawia Ci już samo przygotowanie wyjazdu i wszelkie logistyczne rozkminy, podobnie jak u mnie. Po tym odróżni się podróżnika od turysty ;-) Truskawiec chyba nie był szeroko omawiany do tej pory.


Znalazłem w tutejszych relacjach wątek Dubaja z Truskawca z roku 2008, ale nie jest to opis sanatoryjny.

A ja jeszcze dorzucę trochę przemyśleń.

Kontakty z sanatoriami w Truskawcu.
Poprzedzone zostały studiowaniem stron internetowych.
Większość stron ma wersje polskojęzyczne.
To że co nieco chropowate mało ważne, da się zrozumieć.
Najtańsza bo bezpłatna forma kontaktu to poczta elektroniczna.
Można do nich pisać przez widniejący na stronie formularz bądź znaleźć w zakładce kontaktów @ adres.
Początkowo pisałem dwu a nawet trzyjęzycznie korzystając z usług tłumacza wujaszka Google,
Najczęściej jednak otrzymywałem odpowiedzi w naszym języku, nieco chropowate ale widać, że się starali bo teksty ich były z literami „ą”, „ę” i tak dalej.

Niektóre sanatoria mają cenniki ale chyba w niektórych zaspali bo były tabele cen ubiegłoroczne.
Więc szły zapytania cenowe.
Znalazłem też jedno małe kameralne sanatorium – ca 80 miejscówek Bliżej się przyglądając ustaliłem, że jest to obiekt należący do dużego konsorcjum przemysłowego w Lwowie. Fajne warunki choć większość zabiegów w sąsiednich budynkach. Szkoda, ale w terminie mnie interesującym nie było już miejsc. Będąc w Truskawce zajrzę tam osobiście aby skonfrontować ofertę z rzeczywistością.

W większości przestudiowanych sanatoriów w cenę wliczony był parking hotelowy więc i ten detal był zapewniony.

Przygotowania idą powoli ale stopniowo.
Dokumentacja to właściwie paszporty i karty płatnicze.
Najważniejsza formalność to wykupienie polisy Wojażera, od kilkunastu lat korzystam z usług największego polskiego ubezpieczyciela.
Od ubiegłego roku zaklepuję sobie ubezpieczenie przez rachunek bankowy, trzeba tylko pamiętać o dokonanie tego działania wieczorem dnia poprzedzającego wyjazd. Polisa nabiera bowiem ważność dopiero od następnego dnia.
Jeśli nie jestem pewien jak długo gdzieś tam będziemy to wykupuję tylko na okres najpewniejszy a na miejscu dokupuję pozostały okres czasu a szczególnie na powrotną trasę.

Co z sobą zabrać ?
To samo co w każdym wojażu.
Nawet mniej, bo w każdym pokoju jest lodówka, czajnik elektryczny.
Studia mają nawet aneksy kuchenne.
Lista wyjazdowa jest króciutka ale zawiera pozycję – kubki do picia wody mineralnej.
Cóż – „Naftusia” i inne wody mineralne czekają.

Cdn.
:| To przyjemnie żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :mrgreen:


mmgg
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: ndz 18 wrz, 2016 18:03
Kontaktowanie:

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: mmgg » czw 27 kwie, 2017 11:03

Bardzo fajna relacja!!! Czekam na więcej bo sam bym sobie kupił takie kuracje ::)
www.stacjabalkany.pl


Awatar użytkownika
jacky6
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: czw 23 mar, 2017 14:15
Lokalizacja: Redenowo

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: jacky6 » czw 27 kwie, 2017 21:55

mmgg pisze:Bardzo fajna relacja!!! Czekam na więcej bo sam bym sobie kupił takie kuracje ::)


Relacja dopiero będzie - teraz jest etap przygotowań.
Póki co odliczanka - bo do wyjazdu 10 dni ...
:| To przyjemnie żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :mrgreen:


Awatar użytkownika
jacky6
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: czw 23 mar, 2017 14:15
Lokalizacja: Redenowo

Truskawiec AD 2017 - kuracja jacky & maryla

Postautor: jacky6 » czw 27 kwie, 2017 22:31

Mała przerwa w redagowaniu wynikająca z przeziębienia i przeszukiwania miejscówek godnych turystycznego zaliczenia w okolicach Truskawca.
Na tapecie Morszyn i Schodnica - Lwów przewidziany na ekskursję z biurem podróży ...
:| To przyjemnie żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :mrgreen:



Wróć do „Podróże po Ukrainie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 8 gości