O ukraińskich alkoholach.

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1139
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: gorodok » śr 02 lis, 2016 08:44

Alberto pisze:Piwa: Nowość na salonach - http://ocen-piwo.pl/upload/5c9868a25f99 ... c6b84d.png Faktycznie niezłe, bardzo trudno je dostać. Przydatność do spożycia - jedynie 12 dni. Butelka i etykieta jest tak obleśna, że gdyby mi nie polecono, nawet bym nie spojrzał.
Sanguszko to żadna nowość - jest produkowane od lat i pisałem już o nim na tym forum - po prostu ze względu na termin ważności prawie nikt go nie sprzedaje. Z dużych marketów do niedawna można było zdobyć w Arsenach. Poza tym to trzeba szukać w małych sklepikach specjalizujących się na dobrym piwie.
LwÓw.sTreFa.pL
LwÓw.pL.Ua

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mentalist » czw 10 lis, 2016 16:32

Przebitka w tego typu punktach sprzedaży jest duża względem supermarketów? I czy tym samym zawsze poszukiwaniom towarów niszowych musi towarzyszyć większy wydatek? :D

Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1139
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: gorodok » ndz 13 lis, 2016 19:08

mentalist pisze:Przebitka w tego typu punktach sprzedaży jest duża względem supermarketów? I czy tym samym zawsze poszukiwaniom towarów niszowych musi towarzyszyć większy wydatek? :D
Różnica w cenie raczej nie jest duża.
LwÓw.sTreFa.pL
LwÓw.pL.Ua

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mentalist » ndz 13 lis, 2016 23:56

Znalazłem całkiem pożyteczną stronę obrazującą ceny w największych sieciówkach na Ukrainie. Można tam znaleźć większość popularnych towarów spożywczych (w tym alkohol i tytoń).

http://mysupermarket.org.ua/index.php

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mentalist » sob 19 lis, 2016 15:19

Próbowaliście wyrobów lwowskiego producenta alkoholi: Львівський лікеро-горілчаний завод?

Jednym z ich produktów jest wódka o dość osobliwym designie:

Obrazek

Awatar użytkownika
nrb
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 213
Rejestracja: ndz 26 lut, 2012 20:46
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk/Lublin

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: nrb » sob 19 lis, 2016 20:03

Miałem okazję spróbować tego czarnego Vozhaka, tylko o ile pamiętam tam gdzieś był narysowany wilk :) Ale chyba to to samo tylko, design inny. Moim zdaniem przyzwoita wódka, choć nie jestem jakimś koneserem ;)

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mentalist » sob 19 lis, 2016 20:30

Możliwe, że zmienili design butelki (na stronie llgz jest wilk). W każdym razie, mówisz, że ok, nie ściemnia się, nery nie bolą i głowa nie pęka na drugi dzień? :D W sumie to poza llgz nie spotkałem się z nią na sklepowych półkach. Mówi się, że wiodące marki to Nemiroff i Chortyca, jeśli chodzi o wódki, ale może znajdą się też inne, które również dają radę, a raczej człowiek daj po nich radę na drugi dzień. :)

Awatar użytkownika
nrb
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 213
Rejestracja: ndz 26 lut, 2012 20:46
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk/Lublin

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: nrb » ndz 20 lis, 2016 00:25

mentalist pisze:W każdym razie, mówisz, że ok, nie ściemnia się, nery nie bolą i głowa nie pęka na drugi dzień? :D
Zdecydowanie nie :D Nie wybiega ona poza standardy ukraińskich wódek, może nawet na lekki plus w stosunku do pozostałych ;)

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mentalist » ndz 20 lis, 2016 07:54

Nie wybiega ona poza standardy ukraińskich wódek, może nawet na lekki plus w stosunku do pozostałych ;)
Propos tych standardów, to z tego co ustaliłem z półek poznikały takie smaczki jak Blagoff Gren Apple, czy Chortyca Czernosliv. A były to towary całkiem chodliwe. ciekawe dlaczego wycofali...

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mentalist » sob 26 lis, 2016 08:29

Śliwowica z Ukrainy.

Firma Фруктовиця oferuje kilka rodzajów wysokoprocentowych alkoholi na bazie owoców. Jednym z nich jest. Z tego typu napitków (śliwowic) słynie raczej południe Europy. Jak wypada przy tym Ukraina?

Warto wydać te niemal 100UAH?

Obrazek

marcin-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 05 lip, 2016 07:24

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: marcin- » wt 31 sty, 2017 19:54

Możecie polecić jakieś czerwone wytrawne wino? Chcę przywieźć znajomym, a nie znam się na tym.

Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1139
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: gorodok » śr 01 lut, 2017 08:46

marcin- pisze:Możecie polecić jakieś czerwone wytrawne wino? Chcę przywieźć znajomym, a nie znam się na tym.
Dobre wino ma niestety też dobrą cenę... Z tańszych mogę chyba polecić Villa Krim
Obrazek
LwÓw.sTreFa.pL
LwÓw.pL.Ua

marcin-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 05 lip, 2016 07:24

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: marcin- » śr 01 lut, 2017 10:52

Dzięki za sugestię, ale jak już zaczynasz pisać o pieniądzach to podaj cenę i markę tego wina ;) chociażby z ciekawości.
Wódka jest po 70, tyle już zauważyłem od przyjazdu, to ile to dobre wino? 200? 300? 1000? Więcej jak 300 nie chce mi się wydawać.
I pomyśleć, że na Ukrainie pierwszy raz zauważyłem (i spożyłem :mrgreen: ) żubrówkę złotą

Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1139
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: gorodok » śr 01 lut, 2017 11:18

marcin- pisze:Dzięki za sugestię, ale jak już zaczynasz pisać o pieniądzach to podaj cenę i markę tego wina ;) chociażby z ciekawości.
Wódka jest po 70, tyle już zauważyłem od przyjazdu, to ile to dobre wino? 200? 300? 1000? Więcej jak 300 nie chce mi się wydawać.
I pomyśleć, że na Ukrainie pierwszy raz zauważyłem (i spożyłem :mrgreen: ) żubrówkę złotą
Akurat ten Merlo nie powinien kosztować więcej niż 70-80 hrywien ale mają też jakieś inne droższe lecz nie więcej niż 150-200 hrywien...
http://villakrim.ua/
LwÓw.sTreFa.pL
LwÓw.pL.Ua

marcin-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 05 lip, 2016 07:24

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: marcin- » czw 02 lut, 2017 13:08

Merlot był po 55 w dużym markecie. Współbiesiadnikom smakował, a mnie nie wykrzywiło (a tak często mam z wytrawnymi ;)), więc może być na prezent. Dzięki

tomeeek07
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 144
Rejestracja: wt 09 sie, 2011 18:58

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: tomeeek07 » wt 18 lip, 2017 17:00

Jaką ukraińską wódkę polecacie na prezent? Nemiroff, Medoff...? Czy może jeszcze jakąś inną? Z tego co widziałem są też różne smakowe, a ja osobiście w ogóle tego trunku nie tykam to nie mam pojęcia co byłoby najlepsze. :o

Awatar użytkownika
Alberto
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 203
Rejestracja: wt 12 lis, 2013 13:51
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: Alberto » wt 18 lip, 2017 20:56

Niektórzy zaprawieni w alkoholowych bojach ukraińcy twierdzą, że dobrych wódek nie ma, a wśród nich najlepszym złem jest czarny Nemiroff.

Jeśli nie zależy Ci na efekciarskim opakowaniu to tym co przywożę na prezent/do wypicia ze znajomymi jest miodówka od babci z Priwokzalnego bazaru (stoisko z miodem mniej-więciej pośrodku części warzywnej). Opakowanie to zwykłą flaszka bez żadnej etykiety. Wchodzi bez przepity jak
złoto, można przy okazji zakupów smyknąć 50 lub 100 ot tak, na miejscu (ale mi się tęskni za Lwowem!!!)

Jeśli zależy Ci na efekciarskim opakowaniu polecam moim zdaniem jedno z najpiękniejszych i jest to wódka Bajka http://static.winestyle.ru/images_gen/8 ... 0_orig.jpg , wódka jak wódka, kiperem nie jestem, zimną w mordę i tyle. Ma huczeć, ot cała filozofia ;)

Rada to wódka w eleganckim opakowaniu, taka trochę może na prezent dla szefa albo w podziękowaniu za jakieś biznesowe machloje. To chyba droga wódka, ale ceny nie znam (nie mylić z Kozacką Radą)

Morosza też moim zdaniem ma ładne opakowania, lecz to kwestia gustu. Coś na pewno wpadnie Ci w oko.

Jeśli nie musi to być wódka polecam koniak Zakarpacki ****, butelka nudna okropnie, ale zawartość mięciutko wchodzi tak, że nawet o 9:00 rano gęba się śmieje.

W tego typu wiktuały polecam Ci zaopatrzyć się gdzieś w dobrym sklepie w centrum miasta, bo na granicy wybór będziesz miał mniejszy (albo bardzo mały) a ryzyko zakupu podróbki rośnie z każdym kilometrem do cudownych tras z gwiazdkami na niebieskim tle.
Smacznego!

Awatar użytkownika
Alberto
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 203
Rejestracja: wt 12 lis, 2013 13:51
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: Alberto » wt 18 lip, 2017 21:09

mentalist pisze:
Śliwowica z Ukrainy. (...)

Warto wydać te niemal 100UAH?
Buahahah przetłumaczyłem sobie Twoją wypowiedź na naszą walutę i brzmi to tak: Warto wydać te niemal 14 złotych? :D

Spróbuj i daj znać. A jeśli ja będę pierwszy to ja dam :)

mago
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 103
Rejestracja: wt 26 kwie, 2016 16:26

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mago » wt 18 lip, 2017 21:15

Alberto pisze: Jeśli nie zależy Ci na efekciarskim opakowaniu to tym co przywożę na prezent/do wypicia ze znajomymi jest miodówka od babci z Priwokzalnego
Ja w tym roku zakupiłem na targu wielkanocnym miód pitny (czy też wino miodowe jak kto woli) Sokiriński z Czernichowskiej oblasci ;-) niesamowicie dobry, występujący w wielu odmianach z dodatkiem różnych owoców. To jest coś kapitalnego. Dawno nie piłem czegoś takiego. Znasz inne tego typu ?
pieniądzewpodróży.pl

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mentalist » śr 19 lip, 2017 05:30

Alberto pisze:Jeśli nie zależy Ci na efekciarskim opakowaniu to tym co przywożę na prezent/do wypicia ze znajomymi jest miodówka od babci z Priwokzalnego bazaru (stoisko z miodem mniej-więciej pośrodku części warzywnej). Opakowanie to zwykłą flaszka bez żadnej etykiety. Wchodzi bez przepity jak
złoto, można przy okazji zakupów smyknąć 50 lub 100 ot tak, na miejscu (ale mi się tęskni za Lwowem!!!)
Masz jakieś porównanie do tej miodówki?:

Obrazek
Alberto pisze:Rada to wódka w eleganckim opakowaniu, taka trochę może na prezent dla szefa albo w podziękowaniu za jakieś biznesowe machloje. To chyba droga wódka, ale ceny nie znam (nie mylić z Kozacką Radą)
Jeśli ufać słuchom odnośnie czarnego Nemiroffa to ten również powinien trzymać poziom: Może to taki ukraiński odpowiednik polskiego Chopina/Belvedera albo francuskiego Grey Goos'a.

Obrazek
Alberto pisze:Jeśli nie musi to być wódka polecam koniak Zakarpacki ****, butelka nudna okropnie, ale zawartość mięciutko wchodzi tak, że nawet o 9:00 rano gęba się śmieje.

W tego typu wiktuały polecam Ci zaopatrzyć się gdzieś w dobrym sklepie w centrum miasta, bo na granicy wybór będziesz miał mniejszy (albo bardzo mały) a ryzyko zakupu podróbki rośnie z każdym kilometrem do cudownych tras z gwiazdkami na niebieskim tle.
Smacznego!
Może lepiej w jakim oszołomie, albo metro? W takich sklepach można zrobić od razu kompleksowe zakupy z uwzględnieniem podarków dla bliskich. :)
Alberto pisze:Buahahah przetłumaczyłem sobie Twoją wypowiedź na naszą walutę i brzmi to tak: Warto wydać te niemal 14 złotych? :D

Spróbuj i daj znać. A jeśli ja będę pierwszy to ja dam :)
Wiesz za te 14 zeta można mieć na ukraińskie warunki ze 2 winka lub parę piwek, albo i ulubioną flaszkę. Nie ma co ładować hajsów w błoto.
Szkoda, że nie ma jakiegoś mniejszego litrażu prócz polówki, można by spróbować do obiadu. :mrgreen:

Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1139
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: gorodok » śr 19 lip, 2017 08:28

Z czystych jeszcze mogę polecić takie wódki od lwowskiej gorzelni - niestety nie w każdym sklepie można ją nabyć

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

lub bardzo mocny likier o nazwie Stary rynek produkowany już od kilkudziesięciu lat

Obrazek

Lista sklepów firmowych
http://lgz.lviv.net/en/company-stores.html
LwÓw.sTreFa.pL
LwÓw.pL.Ua

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 729
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: arko » śr 19 lip, 2017 09:31

Ile ludzi, tyle będziesz miał opini na temat wódki.
Jest wiele dobrych wódek według mnie jedną z lepszych(bardzo żadko podrabianą) jest Nemiroff медовая с перцем
Załączniki
Nemiroff_Ukrainskaia_miedovaia_s_piertsiem.jpg
Nemiroff_Ukrainskaia_miedovaia_s_piertsiem.jpg (29.63 KiB) Przejrzano 1666 razy

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mentalist » czw 20 lip, 2017 23:23

gorodok pisze:Z czystych jeszcze mogę polecić takie wódki od lwowskiej gorzelni - niestety nie w każdym sklepie można ją nabyć
Te napitki o których wspomniał gorodok można kupić w sklepach firmowych we Lwowie. Nie pamiętam dokładnie ale wydaje mi się, że kiedyś tam zaglądałem.
gorodok pisze:lub bardzo mocny likier o nazwie Stary rynek produkowany już od kilkudziesięciu lat
Likier ten kupowałem w Auchan w smaku czekoladowym. Bardzo przypadł mi do gustu. Natomiast wariant Старий ринок kompletnie nie moje klimaty.
arko pisze:Ile ludzi, tyle będziesz miał opini na temat wódki.
Jest wiele dobrych wódek według mnie jedną z lepszych(bardzo żadko podrabianą) jest Nemiroff медовая с перцем
Co kto lubi. Też się kiedyś napaliłem na tę papryczkę, które w praktyce kompletnie mi nie wchodziła. Lepiej już było z żurawinką na koniaku od Nemiroffa ale wolałbym żeby była to sama żurawina. Nemiroff ma w swojej palecie i cytrynówkę i coś z domieszką pomarańczy, mandarynki? Tych jeszcze nie miałem okazji próbować. Czarny koń, czyli nemiroff classic porządnie schłodzony daje radę.

Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1139
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: gorodok » pt 21 lip, 2017 08:27

mentalist pisze:
gorodok pisze:Z czystych jeszcze mogę polecić takie wódki od lwowskiej gorzelni - niestety nie w każdym sklepie można ją nabyć
Te napitki o których wspomniał gorodok można kupić w sklepach firmowych we Lwowie. Nie pamiętam dokładnie ale wydaje mi się, że kiedyś tam zaglądałem.
właśnie podałem namiar na adresy tychże sklepów firmowych
LwÓw.sTreFa.pL
LwÓw.pL.Ua

Awatar użytkownika
Alberto
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 203
Rejestracja: wt 12 lis, 2013 13:51
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: Alberto » pn 24 lip, 2017 00:52

mago pisze:
Alberto pisze: Jeśli nie zależy Ci na efekciarskim opakowaniu to tym co przywożę na prezent/do wypicia ze znajomymi jest miodówka od babci z Priwokzalnego
Ja w tym roku zakupiłem na targu wielkanocnym miód pitny (czy też wino miodowe jak kto woli) Sokiriński z Czernichowskiej oblasci ;-) niesamowicie dobry, występujący w wielu odmianach z dodatkiem różnych owoców. To jest coś kapitalnego. Dawno nie piłem czegoś takiego. Znasz inne tego typu ?
Niestety nie. Jeśli nie próbowałeś tego z Privokzalnego to polecam. Wystepuje w odmianie mocny i słaby. Pani (przeuprzejma) poleje Ci ciut ciut na smaka, albo wal od razu 50 albo 100 i będziesz mógł porównać :) O dziwo można niezłe towary kupić podczas wszelkich - jak wspomniałeś - bazarowych imprez "okołoświątecznych" Pod operą we Lwowie kupiłem kiedyś 3.5l miodu za 40zł. Znajomi jak zobaczyli mnie pijanego z ogromnym słoikiem miodu przez kolejny tydzień wołali za mną "ukraiński przemytnik miodu" ;)

Fakt jest taki, że moja siostra uważa się za ekspertkę od miodu i twierdzi, że najlepszy to ten co jej wożę z Ukrainy (zawsze zaznacza, że ten z miękkimi plastikowymi przykrywkami) ale to już off topic się robi :)

Awatar użytkownika
Alberto
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 203
Rejestracja: wt 12 lis, 2013 13:51
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: Alberto » pn 24 lip, 2017 00:55

mentalist pisze: Masz jakieś porównanie do tej miodówki?:

Obrazek

[
Lubię ją, niezła opcja jak nie chcesz przepijać. Ta bazarowa jest łagodniejsza w smaku i w woltażu nie sądzę, że ma więcej niż 25-35% (wariant mocniejszy)

mago
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 103
Rejestracja: wt 26 kwie, 2016 16:26

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mago » pn 24 lip, 2017 12:15

Alberto pisze: O dziwo można niezłe towary kupić podczas wszelkich - jak wspomniałeś - bazarowych imprez [..]
Fakt jest taki, że moja siostra uważa się za ekspertkę od miodu i twierdzi, że najlepszy to ten co jej wożę z Ukrainy (zawsze zaznacza, że ten z miękkimi plastikowymi przykrywkami) ale to już off topic się robi :)
Oj tam o dziwo :-) z tym na Ukrainie jest podobnie jak u nas (jeszcze), można spodziewać się autentycznych, regionalnych wyrobów. Wiadomo, że wszystko, co jest produkowane liniowo w toku produkcji wypływa bardzo negatywnie na parametry jakiegokolwiek produktu. Po prostu przy produkcji liniowej trudniej utrzymać wysoką jakość produktu.

Podejrzewam, że ten med z plastikowym wieczkiem jest najlepszy, bo po prostu pochodzi z przydomowej pasieki i są to pewnie wyroby regionalnych pszczelarzy. Nie ma to nic wspólnego z produkcją maszynową. Dlatego takie dobre 8)

Paradoks polega na tym, że na Ukrainie dużo rzeczy lepiej smakuje niż w Europie, a przecież to niby tutaj panuje większy dobrobyt i dostęp do dóbr. Dlaczego ? to proste, bo nie wkroczyła tam przemysłowa produkcja art. żywnościowych. Oczywiście występuje ona, są duże fabryki itd. Ale nie odbywa się to na tak dużą skalę jak u nas. I chociaż w przewodnikach można wyczytać, że np. mięso jest kiepskiej jakości, to są to jakieś stereotypy wzięte ze starych przewodników o Rosji. Tam owszem, wyroby mięsne nie są najwyższych lotów. W latach głębokiego komunizmu na Ukrainie pewnie tak. Ale obecnie? Przecież większość rzeczy smakuje kapitalnie.
pieniądzewpodróży.pl

marcin-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 05 lip, 2016 07:24

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: marcin- » czw 27 lip, 2017 09:54

Cześć!
Dobrze widzę (szukam), że na Ukrainie jest tylko Żubrówka zwykła, biała i złota?
Chcę kupić na prezent, w PL widziałem jeszcze trzy inne: liście klonu, kora dębu i pędy sosny.
Co ciekawe w PL jeszcze nie widziałem Złotej, piłem na Ukrainie, pyszna :)

mago
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 103
Rejestracja: wt 26 kwie, 2016 16:26

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: mago » ndz 13 sie, 2017 19:59

Ja zakupiłem klasyczną Khorcicę, Kozacką Radę i Nemiroffa, co by zrobić porównanie :D jak myślicie, która okaże się zwyciężczynią ?
Zaopatrzyłem się też w bardzo ciekawą wódkę o osobliwej nazwie Prezydencki Standard :D czy ktoś jej probował ?
pieniądzewpodróży.pl

marcin-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 05 lip, 2016 07:24

O ukraińskich alkoholach.

Post autor: marcin- » pn 14 sie, 2017 09:22

mago pisze:Ja zakupiłem klasyczną Khorcicę, Kozacką Radę i Nemiroffa, co by zrobić porównanie :D jak myślicie, która okaże się zwyciężczynią ?
Mnie wykrzywiają wszystkie polskie i wszystkie ukraińskie, no ale jak to mówią:

Kod: Zaznacz cały

https://www.youtube.com/watch?v=poQZzK1ISUk
Pić trzeba ;)
mago pisze:Zaopatrzyłem się też w bardzo ciekawą wódkę o osobliwej nazwie Prezydencki Standard :D
Prezydencki Standard aka zolotoy unitaz? :twisted:

BTW:
http://villakrim.ua/collection/bosconelli
za (pół)słodkie toto nie było, no ale co pan zrobisz... :lol:

ODPOWIEDZ