kolejki na przejściach

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
dawber1992
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 6
Rejestracja: czw 29 wrz, 2016 15:48
Lokalizacja: Zielonka k. W-wy

kolejki na przejściach

Post autor: dawber1992 » czw 13 lip, 2017 08:57

kalt04 pisze:dawber1992, Gab001,
Mówicie o kolejkach pieszych czy samochodowych?
W Dorohusku nie ma przejścia pieszego

Gab001
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 237
Rejestracja: sob 15 lut, 2014 23:21
Lokalizacja: Oświęcim

kolejki na przejściach

Post autor: Gab001 » wt 18 lip, 2017 22:05

PG Krakowiec/Korczowa, wtorek 19:35 czasu ukraińskiego. Do ronda kolejki nie było. Do bramki, w której wydaje się talonczyki przede mną trzy samochody; czas oczekiwania na talonczyk 45 min. Potem w miarę szybki podjazd do odprawy, a tam formalności na 15 minut. Po polskiej stronie już gorzej... Pech chciał, że skierowano mnie do kolejki, gdzie odprawa odbywała się znacznie wolniej. Ostatecznie o 21:00 czasu polskiego opuściłem PG i wjechałem na A4.

Loya
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: czw 20 lip, 2017 21:54

kolejki na przejściach

Post autor: Loya » czw 20 lip, 2017 22:09

Przejście graniczne Korczowa 16.07.2017 godz 11-30 przyjazd kolejka ok 1 km , ogólnie patologia jakich mało 7 godzin do kontroli ukrainskiej i tam jeszcze 1 godz. Dowiedziałem się że było dużo lepiej przed wprowadzeniem ruchu bezwizowego dla Ukrainców, wtedy był osobny pas dla dla Unii i osobny pas do obywateli Ukrainy a teraz wszystko na jednym pasie i w pi..;du toalety tak zajeba... że po prostu kabaret, a powrót 19 po Ukraińskiej jestem ok 14 czasu ukr. patologia jak po polskiej 3 pasy zajeb.... 6 godzin i w Polsce a u nas jeszcze 2 godziny bo akurat była zmiana :( 20 przekraczamy granicę HURRAAAAAAA
ps. nie sugerujcie się czasem jakim podają na stronie służby graniczne !!! Takie spostrzeżenie: ogólnie to nasi mają Ukrainców w dup.... i na prawdę im się nie spieszy bo na 120 samochodów w kolejce to 95% to Ukraincy na polskich rejestracjach.

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

kolejki na przejściach

Post autor: pietia » sob 29 lip, 2017 21:06

Medyka piesza, przejście do Polski dziś rano zajęło mi 1 h 20 min, z czego ponad godzinę na przejściu polskim. Spora kolejka na pasie dla UE, do tego co chwilę wciskający się inwalidzi, kobiety z dziećmi i inni uprzywilejowani (oczywiście z osobami "towarzyszącymi"), chwilami szybciej przesuwała się kolejka na pasie dla Ukraińców

marcin-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 05 lip, 2016 07:24

kolejki na przejściach

Post autor: marcin- » wt 01 sie, 2017 06:24

30.07 przejście w Dorohusku, kierunek Ukraina, na stronie podane 0h i 0h (tur. i tax free) - aktualizacja, godz. 11ta. Oczywiście podają do rozpoczęcia odprawy granicznej, co nawet się zgadzało idealnie ;-) ale...
...wszystko zajęło mi od 13:05 do 15:45. Na drodze polskiej nie było samochodów, ale kolejka do mostu aż od polskiego okienka unijnego (!).
Zważywszy na ilość aut, to uważam czas za przyzwoity. Celnicy ukraińscy młodzi i sympatyczni, nawet żartowali, aż się zdziwiłem.
W kierunku Polski peeeeełno aut, sprawdziłem z ciekawości www a tam 1h... ;-)

Stasiu47
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 126
Rejestracja: czw 07 lut, 2008 18:16
Lokalizacja: Żary, Polska

kolejki na przejściach

Post autor: Stasiu47 » wt 01 sie, 2017 16:53

Korczowa. Czy jest jakaś reguła kiedy kolejki są najmniejsze tam i z powrotem (to nie znaczy, że w ten sam dzień), Chodzi o dzień tygodnia i porę dnia.
Stasiu47

Złośliwiec
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 28
Rejestracja: wt 13 maja, 2014 14:41

kolejki na przejściach

Post autor: Złośliwiec » śr 02 sie, 2017 07:35

W Korczowej to nie wiem, ale z informacji od znajomego celnika :wink: : Medyka - radził mi wyjazd na Ukrainę i ewentualny powrót do Polski w niedzielę w godzinach przedpołudniowych, a odradzał powrót w czwartek po południu- wieczorem. Reszta dni to loteria. A jak jest naprawdę.....

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 553
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: Kshyhu » czw 03 sie, 2017 08:40

Z innej bajki: czy ktoś kiedyś "bawił się" w Tax Free? Wiem, jak to wszystko załatwić, gdzie się ustawić, ale bardziej chodzi mi o czas trwania takiej odprawy po polskiej stronie. Dokumenty są już zarejestrowane w systemie, co ma teoretycznie przyspieszyć proces. Jakieś doświadczenia? Ktoś/coś? ;)
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2165
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

kolejki na przejściach

Post autor: buba » czw 03 sie, 2017 18:17

Jakies 2 tyg. temu przechodzilismy pieszo przez przejscie Szegini/Medyka okolo 8 rano w niedziele. Przejscie prawie puste. Na ukrainskim nikogo. Na polskim kilka osob ale nas jako turystow puscili bokiem. Czas przejscia okolo 15 min. To chyba nasz rekord!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1137
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

kolejki na przejściach

Post autor: gorodok » czw 03 sie, 2017 20:39

buba pisze:Jakies 2 tyg. temu przechodzilismy pieszo przez przejscie Szegini/Medyka okolo 8 rano w niedziele. Przejscie prawie puste. Na ukrainskim nikogo. Na polskim kilka osob ale nas jako turystow puscili bokiem. Czas przejscia okolo 15 min. To chyba nasz rekord!
:shock: Podejrzewam, że to było jakieś święto religijne na Ukrainie... :)
LwÓw.sTreFa.pL
LwÓw.pL.Ua

Armi
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: wt 13 cze, 2017 14:32

kolejki na przejściach

Post autor: Armi » czw 03 sie, 2017 21:11

Jechałem do Odessy 19.07-.30.07.
Na granicy Polska-Ukraina czekaliśmy 4 godziny, z powrotem już było troche lepiej o TYLKO 3 :D
Obydwa przejazdy przez granice odbyły się przez Korczową.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2165
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

kolejki na przejściach

Post autor: buba » czw 03 sie, 2017 21:36

gorodok pisze:
buba pisze:Jakies 2 tyg. temu przechodzilismy pieszo przez przejscie Szegini/Medyka okolo 8 rano w niedziele. Przejscie prawie puste. Na ukrainskim nikogo. Na polskim kilka osob ale nas jako turystow puscili bokiem. Czas przejscia okolo 15 min. To chyba nasz rekord!
:shock: Podejrzewam, że to było jakieś święto religijne na Ukrainie... :)
23 lipca 2017 dokladnie to bylo. Ostatnio podobnie mielismy 1 listopada 2009 kiedy byla swinska grypa ;) Tez zero kolejki
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

kolejki na przejściach

Post autor: pietia » czw 03 sie, 2017 21:44

W niedzielne poranki chyba faktycznie ruch jest trochę mniejszy

Gab001
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 237
Rejestracja: sob 15 lut, 2014 23:21
Lokalizacja: Oświęcim

kolejki na przejściach

Post autor: Gab001 » pt 04 sie, 2017 07:20

Kshyhu pisze:czy ktoś kiedyś "bawił się" w Tax Free?
Latem 2015, jeden jedyny raz, pomyłkowo zresztą 8) , ustawiłem się do kolejki "tax free" w Medyce. Talonczyk ukraińskiemu pogranicznikowi zdałem po 10 godzinach... Wyczekawszy się w kolejce tyle czasu, nie interesowała mnie już sama odprawa na "tax free", o której nawiasem mówiąc niczego nie wiedziałem, nie miałem potrzeby korzystać; po przejechaniu pierwszej polskiej bramki granicznej kierowałem się już do "zielonego korytarza". Zaznaczam jednak, że był to piątkowy wieczór, "biznesmeni" wracali do domu, pojazdów na każdym z pasów wyjątkowo dużo, przeskoczenie z pasa tax free na "zagalnyj" byłoby niemożliwe bez awantury. Ciekawe natomiast, czy odprawiono by mnie na "tax free" w standardowym trybie, czy może odprawiono z kwitkiem, na "nic do oclenia" ;)

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 358
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

kolejki na przejściach

Post autor: Simon » sob 05 sie, 2017 10:46

23.07.2017, wieczorem (ok. 21 polskiego czasu) Kroscienko -> Smolnicja /z PL na Ukraine/ 1,5 h
26.07.2017 Porubne -> Siret /z Ukrainy do Rumunii/ 3h (od 13 do 16) (kolejka na all passports byla taka sama jak dla UE)

Osiek
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 6
Rejestracja: wt 05 sty, 2016 20:37

kolejki na przejściach

Post autor: Osiek » ndz 20 sie, 2017 09:20

17go sierpnia powrót z UA przez Zosin trwał jakieś 3 godziny. Kolejka po stronie ukraińskiej praktycznie zerowa.
Co mnie po dziś dzień zastanawia to system dwukolejkowy na tej granicy. Ktoś wie po co ta druga kolejka przed przejściem jeszcze? Jedni stają inni jadą. Ja tez stałem przez chwile ale ostatecznie nie odczekałem na spisujących milicjantów ale to już inna historia.

marcin-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 05 lip, 2016 07:24

kolejki na przejściach

Post autor: marcin- » pn 21 sie, 2017 09:40

Wg mnie to dalej (normalnie do granicy) jadą znajomki i ci co dają w łapę. ALE NIECH KTOŚ POTWIERDZI.
Ja 2 lata temu pojechałem dalej i mnie cofnęli bo mojej rejestracji nie było na karteczce. Stałem w tej drugiej dalszej kolejce, razem 8 godzin...
W tej drugiej kolejce chodził pogranicznik i zapisywał kolejne numery samochodów po czym (chyba?) dał kartkę pierwszemu zapisanemu kierowcy, który podjeżdżał do właściwej granicy. I tak puszczali po ileś tam aut, nie pamiętam, 10-15?
Oczywiście gdy stałem, to dziesiątki aut przejeżdżały obok mnie i już nie wracały - na pewno wszyscy z niemowlakami lub konsulowie... taaaaa....
Potem chyba jakoś ludzie sami organizowali tę kolejkę (nie wiem jakim prawem) - oczywiście czytałem, że dalej brali w łapę, żeby wpuścić - 300 UAH od łebka, był oficjalny news w prasie, ze ich rozegnali/aresztowali? Nie pamiętam, ale oczywiście dalej ta kolejka jest jak zauważyłeś.
http://ustyluzka.gromada.org.ua/servisn ... 4-12-2016/
Ja więcej już tamtędy nie jechałem. Nie bawi mnie koliejka do koliejki.

Opowiedz swoją historię. Samochód policji stoi tam cały czas? Policja teraz zapisuje na kartkę?
Pozdro

paffeu
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: wt 22 sie, 2017 11:21

kolejki na przejściach

Post autor: paffeu » wt 22 sie, 2017 11:23

które przejscie polecacie, jadac samochodem do Lwowa, jako najszybsze i najmniej problemowe?? (chodzi mi o coś z grupy: Hrebenne, Korczowa, Medyka, Krościenko?

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 553
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: Kshyhu » wt 22 sie, 2017 12:12

Nie ma reguły i nikt Ci nie podpowie. Trzeba śledzić sytuację i wyboru przejścia dokonać w ostatnim możliwym momencie. Tu nie da się nic przewidzieć.
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

paffeu
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: wt 22 sie, 2017 11:21

kolejki na przejściach

Post autor: paffeu » wt 22 sie, 2017 12:19

dzięki za odpowiedź :)
a czy dane z systemu granica.gov.pl odzwierciedlają rzeczywistość? i czy podany przy niektórych przejściach czas 0:00 jest realny (trzeba doliczyć tylko czas samej odprawy?) ?

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 553
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: Kshyhu » wt 22 sie, 2017 12:23

Nigdy nie jest realny :-) Ja generalnie podany czas mnożę x3 i wtedy wychodzi plus-minus tyle, ile ma być 8) :lol:
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

Osiek
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 6
Rejestracja: wt 05 sty, 2016 20:37

kolejki na przejściach

Post autor: Osiek » pn 28 sie, 2017 22:04

marcin- pisze: Opowiedz swoją historię. Samochód policji stoi tam cały czas? Policja teraz zapisuje na kartkę?
A więc oto moja niedawna historia przejazdu przez przejście w Zosinie.

W pierwszą kolejkę (kolejkę do kolejki) grzecznie się ustawiłem no i stoję zastanawiając się ze swoją kobietą o co tu chodzi (raz się nie ustawiłem i gdyby nie ciąża mojej Pani to by mnie wrócili). Za nami kolejni się ustawiają grzecznie .. ktoś tam jedzie bez zatrzymywania. Z przodu wóz milicyjny który się powolutku przesuwa w nasza stronę, pobliscy Ukraińcy wyjaśniają, że spisują kolejność kolejki, czy jakoś tak. Jadę z dzieckiem 3-lata, więc nam tłumaczą, że jak podjadą to ich poprosić i ruszymy dalej - akcja na jakieś 15 minut czekania. Zastanawiające jest to, że samochody u których milicja już była z samego przodu dalej stoją ...
Ale do brzegu. Tak sobie stojąc wymija nas granatowe Audi na chełmskich blachach i .. zatrzymuje się ... cofa pod moje auto.
Podjeżdża ……. i widzę twarz gościa - taki typowy łysy cwaniak. Nic się nie pomyliłem :D
Odpala z grubej rury :
ON - Podejdź no.
JA - Ale o co chodzi?
ON - Chcesz ominąć kolejkę?
JA - No w sumie czemu nie.
ON – No to wyjdź z samochodu i podejdź.
JA – Ok. Tylko powiedz Pan jak tego mielibyśmy dokonać.
ON – Jak chcesz ominąć to podejdź.
Słyszymy się dobrze przez otwarte szyby. Mam generalnie ochotę powiedzieć mu – a spie….j pan, ale ciekawość wzięła górę.
Wychodzę. Gość mi wmawia jaka to długa ta kolejka .. na 5-6 godzin, etc. Nic nie mogę się dowiedzieć ile to może mnie kosztować i jak mamy to zorganizować. Cwaniactwo i buractwo gościa cały czas zwyżkuje. Przyznaję, że kolejki to dla mnie zmora i teściową w ciemno mogę zastawić aby tylko tego uniknąć. W końcu mówię dobra, załatwiaj Pan. Koleś oczywiście od początku wali do mnie na TY.
Podszedł do milicjantów, coś pogadał, nie mam pojęcia co. Podchodzi i każe za sobą jechać. Jeszcze myślę nad zacnym odstrzeleniem gościa początkowym spier...j .. no ale jedziemy.
Koleś omija kolejkę przed pierwszym szlabanem w Zosinie (jakieś 10 aut) i podjeżdża do sklepu .. ja za nim. Cały czas nie wiem co, kiedy, gdzie i za ile. Oczywiście kolejki na 5-6 godzin nigdzie nie ma co było jasne praktycznie od początku.
Wytaczamy się z aut pod rzeczonym sklepem.
JA – No dobra ale powiedz Pan ile jestem krewny i co dalej.
ON – Chodź do sklepu na zakupy.
JA – Jakie zakupy.
ON – Chodź.
Zaczyna już we mnie kipieć. Kobieta stwierdza, że największy frajer pod słońcem jestem i dałem się zdominować. Jest tu sporo prawdy – całą ta sytuacja zaczyna mnie przerastać, ale ciekawość co będzie dalej bierze górę. Nic to, idę do sklepu z kolesiem. Wita się z babkami jakby chlali regularnie co tydzień i daje im siatę, na wspomniane zakupy najpewniej. Ja stoję jak głupi kołek i zastanawiam się nad kolejnymi krokami.
ON – Zawołaj swoją żonę.
JA - ?? Po co ??
ON – Niech kupi herbatę, powiem jaką.
Totalne zaskoczenie. Chwilę myślę .. nic nie wymyśliłem. No ale jak już się wlazło po pas to zanurzam się dalej. Wychodzę …
Obok mnie przechodzą milicjanci i pytają czy do Polski jadę. Potwierdzam.
- No to jechać dopóki można.
Bez zastanowienia ruszam, dostaję karteczkę od pogranicznika i staję przed mostem.
Potem klasyczne stanie już po polskiej stronie – co ciekawe dokładnie tyle ile pokazywał system granica.gov w tamtej chwili.

Spotykam jeszcze kolesia pod budkami i już bez takiego pewniactwa. Odpalam mu, że bardzo ładnie wymyślił z ominięciem tej kolejki. Coś jeszcze próbował ugrać ale bez powodzenia.

Z herbatą miało być tak, że niby kupuję za 100 naznaczony czaj, który kosztuje 1 a potem jakoś w sklepie się tym dzielą.

Reasumując, kura wyrolowała lisa – dużym przypadkiem ale zawsze.

Koniec.

Pozdrawiam

marcin-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 05 lip, 2016 07:24

kolejki na przejściach

Post autor: marcin- » śr 30 sie, 2017 07:30

Czaj? Nie czaję :mrgreen: :wink:
Czyli policja w tym siedzi, ale miała chwilę słabości i puściła Was bez kasy, bo Wy naprawdę z Polski, a nie blachy LCH, LHR, LZA itd?
Tak czy siak ja tam już nie jeżdżę, jak myślę o Zosinie, to mnie organ męski strzela...
W niedzielę wracałem przez Dołhobyczów, wszystko zajęło 2 godziny, choć powinno pewnie z pół, ale i tak się człowiek cieszy, że krótko jak ma jeszcze ~500 km przed sobą.
A czemu pół? Najpierw godzina stania na drodze z Ukraińcami tylko po to, żeby ich za szlabanem ominąć i ustawić się do prawie pustej kolejki unijnej, a potem jedna celniczka polska obsługiwała dwie kolejki - paranoja. Przy okienku ukraińskim poszło szybko, a Polacy dali ciała.
W Dorohusku wjeżdżałem i dalej hrabiostwo siedzi w budkach z napisami mitnyj i pasportnyj a w Dołhobyczowie tylko w mitnyj, babka od oglądania twarzy wszystkich podróżników podchodziła sama - może im po latach w końcu wstyd się zrobiło? [ciekawe jak zimą]

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 553
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: Kshyhu » śr 30 sie, 2017 09:38

marcin- pisze:Czyli policja w tym siedzi, ale miała chwilę słabości i puściła Was bez kasy, bo Wy naprawdę z Polski, a nie blachy LCH, LHR, LZA itd?
W chwilę słabości nie wierzę. Po prostu Osiek wychodził ze sklepu po żonę, a policjant myślał, że czaj już zakupiony :lol: :lol: Tak stawiam. Tym niemniej jednak historia zacna, uśmiałem się po pachy :lol:
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

lukaszb1986
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 141
Rejestracja: ndz 28 cze, 2015 16:52

kolejki na przejściach

Post autor: lukaszb1986 » czw 07 wrz, 2017 23:40

Czyżby nadchodziły koniec wyznawców piątego dnia :D

Верховна Рада заборонить ввезення автівок на іноземних http://zik.ua/news/2017/09/07/verhovna_ ... ko_1163501

http://espreso.tv/news/2017/09/07/rada_ ... prezydenta

marcin-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 05 lip, 2016 07:24

kolejki na przejściach

Post autor: marcin- » sob 09 wrz, 2017 20:44

lukaszb1986 pisze:Czyżby nadchodziły koniec wyznawców piątego dnia :D
Fajnie, ale pewnie większość kontrabandzistów kupi sobie meldunek w strefie MPR, np. w Mościskach u koliegi Andrzeja D. ;)
i dalej koliejki :)

jajacek100
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: ndz 10 wrz, 2017 09:05

kolejki na przejściach

Post autor: jajacek100 » ndz 10 wrz, 2017 09:28

9 września , przyjazd na granicę około południa , 2 godziny 20 minut i jestem w PL - Dołhobyczów

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 553
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: Kshyhu » ndz 10 wrz, 2017 13:06

marcin- pisze:Fajnie, ale pewnie większość kontrabandzistów kupi sobie meldunek w strefie MPR, np. w Mościskach u koliegi Andrzeja D. ;)
i dalej koliejki :)
Z tego, co kojarzę, to by korzystać z dobrodziejstw MRG należy zamieszkiwać strefę przygraniczną od co najmniej 3 lat.
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

tomeeek07
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 144
Rejestracja: wt 09 sie, 2011 18:58

kolejki na przejściach

Post autor: tomeeek07 » ndz 10 wrz, 2017 19:12

Taka oto informacja właśnie do mnie zawitała.
Załączniki
Screenshot_2017-09-10-19-11-24.png

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 553
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: Kshyhu » pn 11 wrz, 2017 10:41

"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

ODPOWIEDZ