Rowerem po Puszczy Bialowieskiej bez wizy

Forum o sprawach związanych z podróżowaniem po Białorusi
barciur
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 281
Rejestracja: pn 16 mar, 2015 21:45

Rowerem po Puszczy Bialowieskiej bez wizy

Post autor: barciur » ndz 11 wrz, 2016 19:16

Dostaje się pieczątki w paszporcie przy takim przekraczaniu granicy?

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Rowerem po Puszczy Bialowieskiej bez wizy

Post autor: pietia » ndz 11 wrz, 2016 20:09

Oczywiście, jak również wypełnia się karteczkę migracyjną

tomeeek07
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 144
Rejestracja: wt 09 sie, 2011 18:58

Rowerem po Puszczy Bialowieskiej bez wizy

Post autor: tomeeek07 » ndz 11 wrz, 2016 21:28

à propos ma ktoś może skan tej karteczki migracyjnej? Jest ona również w języku angielskim?

pawel95
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 12
Rejestracja: ndz 14 sie, 2016 20:16

Rowerem po Puszczy Bialowieskiej bez wizy

Post autor: pawel95 » pn 12 wrz, 2016 00:28

Jest po rosyjsku/angielsku ale na granicy są zalaminowne wzory jak wypełniać ;)
Pieczątka z napisem Brześć

maszakijow
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: pn 27 mar, 2017 13:52

Rowerem po Puszczy Bialowieskiej bez wizy

Post autor: maszakijow » pn 27 mar, 2017 14:05

jeśli dobrze pamiętam, to bezpieczenie można kupić razem z opłatą za wizę, w którymś z białowieskich dużych hoteli, nie pamiętam nazwy

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Rowerem po Puszczy Bialowieskiej bez wizy

Post autor: pietia » wt 28 mar, 2017 19:56

Można kupić w punkcie informacyjnym PTTK, w zeszłym roku kosztowało 8 PLN (samo ubezpieczenie, ale jeśli chcecie wjechać na Białoruś rowerami, to drożej)

paolo11051
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 16
Rejestracja: ndz 23 paź, 2011 02:35

Rowerem po Puszczy Bialowieskiej bez wizy

Post autor: paolo11051 » ndz 15 paź, 2017 20:54

Byłem 3 tygodnie temu, bardzo polecam. Przejechaliśmy z żoną rowerami prawie 60km. Wszyscy ludzie sympatyczni i mili, pogranicznik białoruski był ten sam rano i wieczorem to pytał o wrażenia, a rano z kolei tłumaczył jak dojechać do bimbrowni, mówiąc że bimber kriepkij, i by uważać na rowerze :D Zaliczyliśmy także woliery ze zwierzętami (żubry były oczywiście) i oczywiście wieś Kamieniuki i tamtejszy sklep. Zjedliśmy w restauracji Biełowieżskaja Puszcza - polecamy. Ubezpieczenie załatwiałem na własną rękę w TU Europa, najtańszy pakiet by w razie W po prostu do PL przewieźli, wyszło chyba coś koło 3zł od osoby za jeden dzień. Przepustka przychodzi na maila bardzo szybko, wieczorem składałem wniosek i następnego dnia przed 8:00 była na mailu.


Sent from my iPhone using Tapatalk

ODPOWIEDZ