z odessy do kiszyniowa przez tiraspol?

Podróże po Mołdawii i Republice Naddniestrzańskiej
agak

z odessy do kiszyniowa przez tiraspol?

Post autor: agak » sob 22 kwie, 2006 19:34

planuję trasę Lwów-Odessa- Kiszyniów (ew.Tiraspol)-Czernichów-Lwów-Polska

jednak na stronie z informacjami MZS przeczy przeczytałam, że lepiej nie wjeżdżać do Mołdawii od tej strony, bo potem można mieć problemy z wyjazdem z kraju. Czy ktoś już kiedyś pokonał odcinek Odessa-Kiszyniów?
czy potem spokojnie opuścił Mołdawię?

może lepiej wykonać warian odwrotny zacząć od Kiszyniowa, a skończyć w odessie? jesli tak to jak lepiej dostać się do kiszyniowa? z czerniowiec czy z kamieńca podolskiego (podobno jakieś elektryczki chodza?)

I co z tranzytem przez Naddniestrze? warto kombinować, aby zobaczyć miasto, czy odpuścić sobie?

Z góry dzięki za odpowiedzi.

Wojtas

Post autor: Wojtas » ndz 23 kwie, 2006 15:57

Przejazd przez Naddniestrze nie jest problemem. Po prostu wjeżdżając do tego niby-kraju sam musisz koniecznie już na przejściu pójść do ich "urzędu imigracyjnego", wypełnić kartkę z danymi osobowymi i zapłacić za tranzyt (w przeliczeniu ok. 1,5 zł). I to obojętne z której strony wjeżdżasz. Jeżeli to zrobisz - nie będzie żadnych problemów przy wyjeździe, tylko musisz mieć przy sobie kwitek.
Generalnie w Naddniestrzu nie ma nic do oglądania. Tiraspol to same blokowiska, w Benderach zachowało się trochę starszej zabudowy, ale ogólne wrażenie to nieco przygnębiająca nuda. Ceny niższe niż w Mołdawii, nie mówiąc już o Odesie.
Drogę Ukraina-Kiszyniów radzę pokonywać autobusami - one szybciej niż pociągi przejżdżają przez granice, częściej też kursują.

felek

Post autor: felek » pn 01 maja, 2006 11:13

No własnie. czy wjezdzajac do Nadniestrza od strony Odessy dostane stempel wjazdowy do Mołdawii, chyba nie -wiec co zrobie przy wyjexdzie np przez przejscie koło czerniowiec gdy pogranicznik stwierdzi ze nie mam stempla wjazdowego , a zadne jakieś kwity tranzytowe wydane przez buntowników z nadniestrza go nie obchodzą?

Wojtek73

Tiraspol

Post autor: Wojtek73 » ndz 28 maja, 2006 00:00

Byłem w Tiraspolu kilkakrotnie w 1997 roku. Pierwszy raz jechaliśmy samochodem (polonez truck) i nie polecem. Drogi tak fatalne że zaczynasz tęsknić za najgorszą drogą w twoim mieście. Do tego paliwo na którym nasz "poldek" rozpędzał się do 80km/h!! Łapówa na każdej granicy- to norma. Granica Mołdawsko-Naddniestrowska -szok!! po 25 godzinach jazdy otoczyli nas żołnierzez wycelowanymi w samochód kałasznikowami, reflektory z wszystkich ston, obok haubica ( to był IV 97 w maju podpisano oststnie porozumienia pokojowe). Nocleg w hotelu... zapomniałem nazwę, na przeciwko Domu Sowietów. Następnym razem jechaliśmy pociągiem Katowice-Przemyśl i przesiadka na Przemyśl-Odessa. Wysiadamy na stacji Rozdielna (Ukraina), stamtąd taksówką (bez oznaczeń) do Tiraspola za 10$. Żadnych problemów na granicy, zero łapówek. Miasto mało ciekawe, zero zabytków, no chyba że poradzieckich :). Najbardziej utkwiły w pamięci trzy rzeczy:
1: pomidory, w porównaniu do naddniestrowskich włoskie to pomidorowa pomyłka
2: wino, wspaniałe!! Piliśmy je codziennie do każdego posiłku, oraz
3: kobiety PIĘKNE!!! zadbane, zgrabne. O niespotykanej urodzie- pomieszanie genów rosyjskich, rumuńskich i gagauskich. Zupełnie nie pasowały do otaczającej rzeczywistości dziurawych dróg, zrujnowanych blokowisk czy niedomytych facetów. Wówczas proporcja kobiet do mężczyzn wynosiła 80/20. Było krótko po wojnie na której zgineło kilka tysięcy ludzi, zw. mężczyzn. Czuliśmy się tam wyjątkowo bezpiecznie, nocny spacer przez miasto, nawet bocznymi uliczkami- zupełnie bez stresu. Nawet milicja się nas nie czepiała. W końcu pracowaliśmy dla SHERIFF-a! Pojechałbym tam jeszcze raz!!

Ewa-
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 55
Rejestracja: pn 24 kwie, 2006 17:58
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Ewa- » pn 26 cze, 2006 20:44

Jak jest z tym wysiadaniem z autobusu po kwit tranzytowy ?
Jadę pierwszy raz i nie wiem, czy wysiadając zabieram bagaże, czy zostawiam w autobusie. Czy autobus czeka na wszystkich pasażerów ?

Atado
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 81
Rejestracja: pn 01 sie, 2005 21:03
Lokalizacja: Warszawa

Do Ewy

Post autor: Atado » pn 17 lip, 2006 15:49

No i co, wysiadalas z autobusu? Bo zwykle autobus czeka. jak kiedys zapytalem naddniestzranskiego pogranicznika, czy autopbus nie ucieknie, odpwoiedzial, ze nie ma takiej mozliosci. A co do bagazy... Oni sami Ci powiedza, co masz z nimi zrobic.
Atado

sebko751
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 9
Rejestracja: śr 02 sie, 2006 10:50

Post autor: sebko751 » śr 02 sie, 2006 15:15

W zeszlym roku byłem w Mołdawii samochodem. Wjechalismy od strony Ukrainy przez Kiszyniów, Republike Nadniestrzanska do Odessy. KOszt łapówek i opłat około 500 zł. Zaczyna sie na granicy Mołdawii od różnego rodzaju opłat: ekologiczna, za spryskanie kół samochodu środkiem bakteriobójczym, za wiek pojazdu, za przegląd techniczny, kwitek tranzytowy itp. Poszczególne opłaty nie są za wysokie ale jak sie wszystko uzbiera do kupy to koszt jest całkiem spory. Po przekroczeniu granicy wrażenia całkiem pozytywne, drogi nie są wcale takie dziurawe jak mówią, najgorzej jest przed Kiszyniowem na drodze wyłożonej płytami. Duzo jest Policji na drodze wiec trzeba uwazac na przekroczenie predkosci. Nas nie zatrzymali ani razu. Generalnie stan dróg nie odbiega duzo od Ukrainskich. Wolna amerykanka zaczyna sie w Republice Nadniestrzańskiej. Przy wjezdzie do tej Republiki zatrzymują i sprawdzaja kwity tranzytowe. U nas było bez "opłat" Przy wyjeździe trzeba za to przygotowac kase. My zapłaciliśmy za wyjazd około 100 $.
W samej Mołdawii nie ma za bardzo co oglądać, co prawda droga na mapie do Odessy przez Mołdawie wydaje sie krótsza ale za to wychodzi znacznie drozej niz przejazd przez Ukraine. Odradzam podróż przez Mołdawie. Po co nabijać kase cwaniakom na granicy. Plan podróży przez ten kraj autostopem bez sensu.

stenus
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 64
Rejestracja: czw 16 lip, 2009 18:15

Post autor: stenus » sob 18 lip, 2009 15:44

Jak teraz wygląda "rzeczywistość" przy przejeździe autobusem z Odessy do Kiszyniowa przez Naddniestrze?
Libenter opto et desidero ut unum magistrum cabinae in SWISS laborantem, dormientem graviter vehementerque quisquam diu et magna cum fortitudine in anum raptet!

wiedźma
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 99
Rejestracja: pt 06 cze, 2008 09:54
Lokalizacja: Komrat

Post autor: wiedźma » wt 22 cze, 2010 20:45

felek pisze:No własnie. czy wjezdzajac do Nadniestrza od strony Odessy dostane stempel wjazdowy do Mołdawii, chyba nie -wiec co zrobie przy wyjexdzie np przez przejscie koło czerniowiec gdy pogranicznik stwierdzi ze nie mam stempla wjazdowego , a zadne jakieś kwity tranzytowe wydane przez buntowników z nadniestrza go nie obchodzą?
własnie....zastanawiam się nad tym ponieważ wczoraj przekraczałam tą trase i nie mam wjazdowej pieczątki do Mołdawii. może zostane już tutaj na zawsze:)

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » śr 23 cze, 2010 17:25

Trzeba to zgłosić na policji, albo w urzędzie migracyjnym w Kiszyniowie na Stefan cel Mare, bo możesz mieć poważne kłopoty na granicy...

wiedźma
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 99
Rejestracja: pt 06 cze, 2008 09:54
Lokalizacja: Komrat

Post autor: wiedźma » śr 23 cze, 2010 18:31

tylko, że ludzie jadący z nami autobusem również nie dostali pieczątki....byli to obywatele Ukrainy i Moldowy...
poza tym mam pozwolenie do mieszkania w Moldowie do grudnia tego roku....

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » czw 24 cze, 2010 00:59

Tak czy inaczej celnik może się czepiać, jak zauważy pieczątkę wyjazdową, ale Premis de sedere może Cię w tym momencie uratować....

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek » czw 27 gru, 2012 12:50

Czy ktoś ma aktualne informacje na temat trasy Odessa - Kiszyniów ?
NASZA MOŁDAWIA
http://www.mynameisola.com/pl/tag/moldova/

www.mynameisola.com
https://www.facebook.com/mynameisolacom

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » ndz 06 sty, 2013 09:47

Autobusów i marszrutek jest chyba kilkanaście dziennie na tej trasie, z tym, że chyba nie wszytskie jadą przez Naddniestrze. Gdy byłem w Kiszyniowie latem, to niektóre kursy na Odessę bywały odwoływane (anulat), ale z reguły niedługo po nich był w planie kolejny kurs, który się odbywał

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik » ndz 06 sty, 2013 12:47

pietia pisze:Autobusów i marszrutek jest chyba kilkanaście dziennie na tej trasie, z tym, że chyba nie wszytskie jadą przez Naddniestrze. Gdy byłem w Kiszyniowie latem, to niektóre kursy na Odessę bywały odwoływane (anulat), ale z reguły niedługo po nich był w planie kolejny kurs, który się odbywał
A jak wygląda sytuacja na granicy z Priednistrowjem? Słyszałem, że już od jakiegoś czasu pogranicznicy nie biorą łapówek/opłaty za przekroczenie granicy.

piszczyk
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 19
Rejestracja: czw 09 lut, 2012 23:50

Post autor: piszczyk » ndz 06 sty, 2013 23:57

Byłem tylko raz i to 1,5 roku temu, ale na granicy Naddniestrzańskiej była pełna kultura. Żadnych kłopotów, żadnych sugestii łapówki. Nie sposób tego porównać do tego co dzieje się czasami na granicy Polsko-Ukraińskiej...

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » pn 07 sty, 2013 15:48

Vitalik pisze:
pietia pisze:Autobusów i marszrutek jest chyba kilkanaście dziennie na tej trasie, z tym, że chyba nie wszytskie jadą przez Naddniestrze. Gdy byłem w Kiszyniowie latem, to niektóre kursy na Odessę bywały odwoływane (anulat), ale z reguły niedługo po nich był w planie kolejny kurs, który się odbywał
A jak wygląda sytuacja na granicy z Priednistrowjem? Słyszałem, że już od jakiegoś czasu pogranicznicy nie biorą łapówek/opłaty za przekroczenie granicy.
W czerwcu nie musiałem płacić ani kopiejki, nie tylko łapówki, ale nawet tej "oficjalniej" opłaty, która ponoć do niedawna była pobierana (wynosiła bodaj 1 euro). I to pomimo, iż nie jechałem wcale tranzytem, a jako cel podróży podałem Tyraspol. Naddniestrzańska służba granoczna była zresztą całkiem miła. Jedynie na katreczce migracyjnej zaznaczyli mi dokładną godzinę, do której mogę przebywać na terytorium PMR bez registracji (10 godzin od wjazdu)

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek » wt 08 sty, 2013 10:38

Ja chciałbym z Odessy udać się do Naddniestrza i spędzić tam kilka godzin (wydaje się, ze najlepszym wyborem będzie Tyraspol), następnie w dalszą podróż udać się do Kiszynowa.

Ile może kosztować autobus Odessa - Tyraspol i Tyraspol - Kiszynów i jaki jest czas przejazdu ?

Przy okazji zapytam się jeszcze czy w Naddniestrzu jest coś ciekawego do zwiedzania ?

Awatar użytkownika
Zeus
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 220
Rejestracja: ndz 25 wrz, 2011 20:45

Post autor: Zeus » wt 08 sty, 2013 16:08

fabryka brandy ;P

kunek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 510
Rejestracja: sob 26 sty, 2008 13:34

Post autor: kunek » czw 31 sty, 2013 20:25

tak jak pisze Zeus
ich "koniaki" są naprawdę niezłe, a biorąc pod uwagę stsunek jakość/cena rewelacyjne:)

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek » sob 02 lut, 2013 16:06

Czy ktoś zna coś jeszcze godnego polecenia oprócz fabryki brenady ? (Naprawdę ją można zwiedzać ?
Miejmy nadzieję, ze uda się zaliczyć Nadniestrze oraz Mołdawię.
NASZA MOŁDAWIA
http://www.mynameisola.com/pl/tag/moldova/

www.mynameisola.com
https://www.facebook.com/mynameisolacom

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » ndz 03 lut, 2013 06:17

W Benderach jest fajna twierdza. Tyle, że to obiekt wojskowy, więc chyba nie bardzo można zwiedzać, a nawet z robieniem zdjęć trzeba uważać. Z drugiej strony... gdy byłem tam w zeszłym roku, w pewnym momencie podjechało 2 turystów na rowerach, pogadali chwilę z wartownikiem przy bramie, po czym wpuszczono ich do środka. Nie wiem, skąd byli ci rowerzyści, w każdym razie wyraźnie wyglądali na turystów. Wynikałoby z tego, że jakiś możliwości wejścia do srodka jednak są

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek » śr 06 lut, 2013 12:13

Dzięki
Zobaczymy, próbował z Was ktoś noclegu w Nadniestrzu, czy to jest możliwe ?
NASZA MOŁDAWIA
http://www.mynameisola.com/pl/tag/moldova/

www.mynameisola.com
https://www.facebook.com/mynameisolacom

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » śr 06 lut, 2013 18:10

W Tyraspolu działa ponoć jakiś hostel, zorientowany na zagraniczniaków, więcpewnie jacyś tam nocują. W każdym razie możliwości na pewno są. Tyle, ze jak przebywasz w PRM > 10 godzin, to musisz dopełnić obowiązku meldunkowego, który jest tam egzekwowany, z tego co wiem, dość skrupulatnie.

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek » pt 08 lut, 2013 14:04

Aha czyli odpada, aż ta bardzo mi nie zależy.
Zostaje pierwotny plan i więcej czasu na Moldawię
NASZA MOŁDAWIA
http://www.mynameisola.com/pl/tag/moldova/

www.mynameisola.com
https://www.facebook.com/mynameisolacom

Awatar użytkownika
Zeus
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 220
Rejestracja: ndz 25 wrz, 2011 20:45

Post autor: Zeus » pt 08 lut, 2013 17:37

kolega tam spal i byl zadowolony ;D
http://www.yptransnistria.com/?page_id=162

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » ndz 21 kwie, 2013 10:34

link podany przez ciebie nie działa.

Wiadomo, że nie ma tam za dużo zabytków, ale moze polecicie jakieś miejsca z "sowieckim klimatem", nie koniecznie tylko w Tyraspolu?

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek » pn 22 kwie, 2013 12:59

W Tyraspolu są dwa hostele
Ten link może Ci pomóc (chociaż IMO te wycieczki są bez sensu)

http://www.transnistria-tour.com/en/tours/soviet-tour

W kwestii sowieckich klimatów to polecam hale nabiałowe na targu w Kiszyniowie
NASZA MOŁDAWIA
http://www.mynameisola.com/pl/tag/moldova/

www.mynameisola.com
https://www.facebook.com/mynameisolacom

klimerexus
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: śr 10 lip, 2013 09:21

Post autor: klimerexus » śr 10 lip, 2013 09:29

Cześć,

Jak obecnie wygląda trasa Odessa- Kiszyniów przez Tyraspol? Czy są problemy na granicy naddniestrzanskiej? Planuję podróż autem- w tyraspolu chciałbym spędzić kilka godzin (więc teoretycznie tranzyt). Czy mam spodziewać się sporych utrudnień ("opłat"). Dodatkowo czy bezpiecznie jest postawić na mieście auto?

Czy wyjeżdzając z Mołdawii (po Kiszyniowie jadę na Chocim) mogę mięć problemy z wyjazdem z powodu wjazdu przez Naddniestrze?

Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 277
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin

Post autor: khan.tengri » czw 18 lip, 2013 10:54

W planach mamy za niedługo rowerek przez Mołdawię i być może Naddniestrze. W relacji rowerwej z 2012 roku czytałem o problemach i konieczności łapówek (nie takich małych). Bo - wjeżdżając do Mołdawii dają stempel w paszport, wyjeżdżając z niej do Naddniestrza nie dają (bo nie ma kontroli), a potem Naddniestrze pluje się przy wyjeździe na Ukrainę, że nie ma się pieczątki wyjazdowej z Mołdawii.
Jakieś nowości z trasy ktoś ma?

ODPOWIEDZ