Naddniestrze 2016

Podróże po Mołdawii i Republice Naddniestrzańskiej
B_28
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 118
Rejestracja: pt 19 kwie, 2013 23:04

Naddniestrze 2016

Post autor: B_28 » ndz 31 lip, 2016 18:36

Byłem nie dawno w Naddniestrzu w Tyraspolu.
Maruszki z Odessy do Kiszyniowa przez Tyraspol odjeżdżają z dworca
Privoz ja jechałem tą o 7:40h ( warto zakupić bilet wcześniej bo w dniu
odjazdu biletów w kasie brak, jak jednak się pogada z kierowcą można
jechać na stojąco, tak wlanie jechałem )
czas przejazdu Odessa - Tyraspol 3h cena 200 hrywien
Granica po stronie ukraińskiej leniwo plus pieczątka wyjazdowa z Ukrainy,
po stronie Naddniestrzanskiej szybko, sprawnie lecz trzepią,
prześwietlanie bagażu, sprawdzanie maruszki i pytania po co
dlaczego do nich jedziemy jakieś 5 min w kółko macieju
Kartki migracyjnej się nie wypisuje, skanują paszport i drukują
karteczkę na pobyt do 10h
Waluta obowiazujaca w Naddniestrzu to rubel naddniestrzanski.
pieniądze można wymienić od razu po przyjeździe na dworzec autobudowy w
Tyraspolu, ja wymieniałem hrywny tak w zaokrągleniu 1 hrywna 0.5 rubla,
dokonałem też zakupu biletu powrotnego na 16:40h w cenie 55 rubli ok 100 hrywien
Spacerkiem z dworca do centrum jakieś 10 min, zwiedzanie, fotki, trybuna,
pomniki sklep firmowy Kvint, parę restauracji
takie lata 80te. Z centrum na kompleks Sheriffa maruszka numer 61a stadion
drużyny Sheriff Tyraspol drużyna występująca w lidze mołdawskiej,
tegoroczny mistrz Mołdawii
bardzo ładny kompleks treningowy, oprócz stadionu głównego, boiska
treningowe, korty tenisowe, pływalnia, kręgielnia, boiska do koszykówki,
gabinety odnowy biologicznej, tereny zielone, dużo
kwiatów, alejki spacerowe wyłożone nowiuteńkim brukiem, kostka,
marmury. Cały obiekt robi naprawdę ogromne wrażenie. Wielkie pąpowanie
balonika ( jak co roku ) , że w tym roku Liga Mistrzów w Tyraspolu.
Niestety Sheriff nie przeszedł drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzow
Sheriff Tyraspol - H. Beer Sheva 0:0 2:3
W Tyraspolu fajny widok na Dniestr z mostu, dwie plaże piaskowe, ciepła
woda w rzece. Miejsce do pływania wyznaczone bojami, woda w rzece dość
bystra, dno twarde jednak w miarę głęboko,
bo dwa no trzy metry od brzegu nie miałem gruntu i trochę piasek
zawiewało na plaży. Na terenie plaży zakaz spożywania alkoholu (
upominali nawet za picie piwa ) na końcu nad
plażą bar z fajnym widokiem na rzekę, można wypić piwko lub koniaczek
i posłuchać muzyki.
Ceny w Tyraspolu tak ze dwa razy droższe jak w Odessie ( piwo, Papierosy,
przejazd maruszką, taxi, produkty spożywcze)
Na mieście pusto, młodzi ludzie wyjeżdżają za praca, tak mówili
miejscowi. Nikt się nie czepiał typu policja czy wojsko, można było
spokojnie połazić, pokręcić się po mieście.
Ludzie tez ogólnie spoko, mieli dobre nastawienie jak powiedziałem że z
Polski sobie przyjechałem. Pare hoteli w centrum, ceny rożne, jednak coś
normalnego ok 50 usd noc za osobę, tak z ciekawości się popytałem. Nie
można wysłać pocztówki z Naddniestrza, auta jeżdza najczesciej na
mołdawskich numerach, telefony też na mołdawski numer międzynarodowy.
Zakup koniaku dokonałem w osiedlowym sklepie monopolowym, jak się nie mylę to mieli tam tylko alkohol na sprzedaż, ponoć dużo taniej jak w
sklepie firmowym Kvint a to samo. Zakupiłem koniak ze średniej pułki 9 letni za 85 rubli i 8 letni za 80 rubli ( wybór naprawdę duży )
Sklep osiedlowy na przeciwko kompleksu Szeriffa a i na butelkach brak banderoli.
Powrót spokojny, okazało się ze wracałem tą samą maruszką co jechałem do Tyraspola ( maruszka zdążyła obrócić do Kiszyniowa i z powrotem ) a i ludzie ci sami, wiec albo coś wieźli albo coś przywieźli bo raczej na turystów nie wyglądali.
Czas przejazdu do Odessy 2 h szybko, sprawnie pogranicznicy naddniestrzańscy zabrali mi wydrukowaną karteczkę a ukraińscy wbili mi pieczątkę wjazdową na Ukraine.
Nikt mi w plecak nie zaglądał. W Tyraspolu powiedzieli mi ze na Ukrainę mogę przewieźć 5 L koniaku jako zamiejscowy, natomiast limit dla miejscowych to 7 L koniaku
Spokojnie można się wyrobić w limicie 10h.

ODPOWIEDZ