Naddniestrze - formalności graniczno-pobytowe

Podróże po Mołdawii i Republice Naddniestrzańskiej
guber
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 234
Rejestracja: wt 25 sie, 2009 11:46
Lokalizacja: Tarnów

Naddniestrze - formalnoł›ci graniczno-pobytowe

Post autor: guber » śr 17 lut, 2010 09:43

Witam
W związku z faktem, że niebawem będzie mnie czekał wyjazd do Tyraspola na 2-3 dni chciałem zasięgnąć języka odnośnie spraw formalnych i technicznych dotyczących tego ciekawego kraiku. Na forum jest dużo informacji ale są dość stare więc chciałem się dowiedzieć czy coś w międzyczasie się nie zmieniło ?
Mój plan jest taki, że jadę do Odessy. Z Odessy marszrutką do granicy, granicę pieszo i stamtąd już marszrutką do Tyraspola.
Główne pytania:
1. Czy przejście granicy pieszo jest możliwe ? Czy tylko Mołdawianie i Ukraińcy mogą je przechodzić ?
2. Jakich formalności muszę dopilnować na granicy żeby nie mieć potem kłopotów. Jakieś kwitki tranzytowe - tylko ze ja nie będę jechał tranzytem tylko wracał tym samym przejściem. Czy muszę się zarejestrować na milicji czy tylko na granicy ? Planuję spać w prywatnym mieszkaniu u znajomego.

Jeżeli ktoś był tam ostatnio lub ma jakieś świeże informacje to będę bardzo wdzięczny

pastuszek
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: ndz 25 lut, 2007 13:25

Post autor: pastuszek » pn 22 lut, 2010 21:02

Witam,

dość niedawno miałem okazję przekraczać tą granicę tylko w drugim kierunku (jechaliśmy z Tiraspola do Odessy), jednakże wcześniej też do Nadniestrza musieliśmy się dostać:)
Odpowiadając na Twoje pytania:
1. Moim zdaniem przekraczanie granicy pieszo jest całkowicie bez sensu. Bilet na marszrutkę Odessa - Tiraspol (liczne kursy również do Bender przez Tiraspol) to nieduży wydatek (mniej niż 5 dolców). Co więcej kierowca (o ile będzie w dobrym humorze) podpowie Ci jak załatwić formalności.
2. W kwestii formalności, najprawdopodobniej już w marszrutce kierowca da Ci kartę migracyjną na wjazd do Nadniestrza (bardzo podobna do ukraińskiej). Na granicy celnik oderwie Ci jedną jej części i odnotuje dokładną godzinę wjazdu. Następnie już na miejscu w ciągu 24 godzin musisz zgłosić się do organu paszportowego, gdzie zalegalizujesz swój pobyt (my spaliśmy w hotelu i ta przyjemność została załatwiona w naszym imieniu).
Wyjezdżając z Nadniestrza będziesz musiał oddać drugą część karty migracyjnej i ew. papiery, które otrzymasz w tiraspolskim organie paszportowym (w naszym przypadku był to skrawek papieru wielkości biletu autobusowego z kilkoma małoczytelnymi pieczątkami).
Warto uważnie słuchać celników!!!

BTW, w Tirapolu polecam ukraińską knajpkę "Куманьок", super jedzenie, choć może nie jest tradycyjnie naddniestrzańskie.

Powodzenia

guber
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 234
Rejestracja: wt 25 sie, 2009 11:46
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: guber » wt 23 lut, 2010 07:17

Wielkie dzięki za info. Już traciłem nadzieję, że ktoś coś napisze. Jednak nie jest to najpopularniejszy kierunek wyjazdów naszych rodaków :lol:
Planuję wyjazd marzec/kwiecień więc jak wrócę to podzielę się również najnowszymi wieściami.

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » śr 24 lut, 2010 22:11

O ile się nie mylę, to zarejestrować trzeba sie chyba do 10 godzin, ale dowiesz się dokładnie na miejscu. @Pastuszek dobrze podpowiada, że lepiej jechać marszrutką prosto do Tyraspola, bez wysiadania. Po prostu w kupie raźniej, a jako samotny turysta jesteś narażony na przepisy wymyślane na poczekaniu, aby wyskubać parę euro.
Jednak z drugiej strony nie takie Nadniestrze straszne jak je malują, nie ma się czego bać, a zobaczyć warto.
Dumenzeu să vă binecuvânteze!

jasnezenie
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 58
Rejestracja: pt 09 paź, 2009 10:32
Lokalizacja: Rzeszów/Warszawa

Post autor: jasnezenie » czw 25 lut, 2010 08:14

"BTW, w Tirapolu polecam ukraińską knajpkę "Куманьок", super jedzenie, choć może nie jest tradycyjnie naddniestrzańskie" - Tak, Куманьок koniecznie. Najlepsza knajpa w jakiej bylem na wschodzie. Nie zapomnij odwiedzic slynnej fabryki alkoholi KVINT i zakupic jakiegos slynnego koniaku:) 3 lata temu byla tam do kupienia wodka za 3.5 zl...:)
Znam 94-letniego starca, który całe życie pił, dziś jeszcze pije i jest zdrów jak ryba. Brat jego natomiast nie brał nigdy kropli do ust i umarł, mając 2 lata. (Julian Tuwim)

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » czw 01 kwie, 2010 01:18

a ja mam pytanie, czy w Naddniestrzu są hostele itp w cenie do 10 euro, czy jedynie hotele (w jakich cenach?)

I czy są jakieś klimatyczne miejsca po za Tiraspolem i Benderami?

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » pt 02 kwie, 2010 13:52

Hotel się znajdzie, standardy i ceny różne.
A klimatyczne miejsca to np. Raszków i Rybnica n/Dniestrem.

jasnezenie
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 58
Rejestracja: pt 09 paź, 2009 10:32
Lokalizacja: Rzeszów/Warszawa

Post autor: jasnezenie » ndz 04 kwie, 2010 12:15

W Naddniestrzu warto jeszcze zobaczyć „małą Szwajcarię” - coś dla miłośników przyrody, monastyr Chitcani oraz hydrologiczny rezerwat Iagorlic.
Znam 94-letniego starca, który całe życie pił, dziś jeszcze pije i jest zdrów jak ryba. Brat jego natomiast nie brał nigdy kropli do ust i umarł, mając 2 lata. (Julian Tuwim)

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » śr 07 kwie, 2010 18:31

a jak aktualnie jest z meldunkiem itp? niedawno było tak, że można było przebywać 10 godzin chyba bez rejestracji. Cos sie zmieniło w tym temacie?

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » pt 09 kwie, 2010 00:55

Nic. Dalej te same procedury.

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » sob 17 kwie, 2010 12:16

a gdybym chciał tam spędzić dłuższy czas niż 10 godzin, wówczas trzeba się zarejestrować. Są tam jakieś hostele w studenckich cenach? czy to raczej jest problem?

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » sob 10 lip, 2010 12:00

podbijam pytanie

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » pt 11 lut, 2011 12:43

zaczynam gadać sam ze sobą :)

Może między czasie ktoś odwiedzał te tereny i jest w stanie udzielić informacji jak wyglądają formalności w przypadku dłuższego pobytu w Nadniestrzu i jak to się załatwia?

BARTixR
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1852
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 01:34
Lokalizacja: Chełm/Moskwa
Kontakt:

Post autor: BARTixR » czw 17 lut, 2011 19:18

pietruch pisze:zaczynam gadać sam ze sobą :)
śledzę wątek, więc jakby Kolego było z Tobą całkiem źle będę reagował :mrgreen: :mrgreen:

a serio, też ciekawi mnie formalność w Kiszyniowie.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » wt 17 kwie, 2012 23:01

jasnezenie pisze:oraz hydrologiczny rezerwat Iagorlic.
gdzie on dokladnie sie znajduje? sadzac z nazwy i szkolnej literatury to gdzies kolo Raszkowa? jak wyglada ten rezerwat?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » wt 17 kwie, 2012 23:14

Nazwa rezerwatu to równiez nazwa rzeczki Iagorlic, dawnej granicy Rzeczpospolitej! Znajduje sie on niedaleko "przejscia granicznego" w Dubasarach. Stamtąd jedziesz w kierunku Rybnicy. Gmina Goian (jedyna zamieszkała wyspa w Mołdawii) to już teren rezerwatu. Zaraz za mostem 220 lat temu zaczynała sie Rzeczpospolita
Dumenzeu să vă binecuvânteze!

Kefir87
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 5
Rejestracja: czw 29 mar, 2012 23:01
Lokalizacja: Wrocław/Zabrze

Post autor: Kefir87 » wt 08 maja, 2012 11:13

Przejeżdżałem przez Naddniestrze (wraz z krótkim pobytem w Tyraspolu) 2 maja. Na tę chwilę istnieje połączenie kolejowe Kiszyniowa z Tyraspolem. Jeżdżą dwie pary (tam i z powrotem) pociągów dziennie - jedna do Odessy, drugi do Moskwy.

W pociągu karteczki tranzytowe rozdawała prowadnica, ale ja, jako że miałem bilet tylko do Tyraspola, musiałem się zgłosić do straży granicznej na stacji kolejowej w tym mieście. Celnicy bezproblemowi, jeden nawet upewniał się, czy wiem, jak dojechać potem do Odessy, mówił, że mam 24 godziny na rejestrację (inna grupka Polaków, która przekraczała przejście drogowe, dostała 10 - nie wiem, dlaczego). Warto znać rosyjski, chociaż jeden celnik dla pewności rzucał pojedynczymi angielskimi słówkami.

Naddniestrze opuszczałem na piechotę przejściem Piervomaiscoe/Kuczurgan (dojeżdżają tam marszrutki - do ich przystanku na przedmieściach można dojechać miejską marszrutką numer 3 spod dworca kolejowego). Kontrola dwuetapowa - najpierw dwie panie, potem dwóch facetów. Wszyscy, poza jednym z drugiej pary, mili i zaciekawieni.

Żadnych euro nie wyłudzano, plecaków nie sprawdzano. Na granicy z Mołdawią celnicy rzekomo sprawdzali ludzi w pociągu, ale do mojego, ostatniego, wagonu nawet nie doszli.

Albo opowieści niektórych są więc przesadzone, albo coś tam się zmienia, albo też po prostu miałem szczęście. Inna rzecz, że poza tanim alkoholem (ok. 50 groszy za 50 gramów w barze) w Tyraspolu nie ma kompletnie nic ciekawego.

savriti
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: ndz 03 cze, 2012 12:35

Post autor: savriti » pn 04 cze, 2012 00:54

A zadam głupie pytanie - czy na granicy moldova - nadniestrze wbiją nam pieczątki do paszportu? Bo różnie z takimi "wewnętrznymi" granicami bywa a pieczątka fajna pamiątka z podróży. :)

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » pn 04 cze, 2012 07:43

savriti pisze:A zadam głupie pytanie - czy na granicy moldova - nadniestrze wbiją nam pieczątki do paszportu? Bo różnie z takimi "wewnętrznymi" granicami bywa a pieczątka fajna pamiątka z podróży. :)
Podłączę się pod to pytanie. Kiedy i gdzie, przy wjeździe do Mołdawii od strony Naddniestrza, stawiana jest mołdawska pieczątka wjazdowa? To ważne nie tylko ze względów "pamiątkowych", ale i po to, by uniknąć później kłopotów przy wyjeździe z MD (nie przez Naddniestrze)

Kefir87
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 5
Rejestracja: czw 29 mar, 2012 23:01
Lokalizacja: Wrocław/Zabrze

Post autor: Kefir87 » pn 04 cze, 2012 10:29

Nikt nic nie wbija. Naddniestrzanie nie mogą, Mołdawianie nie uznają granicy.

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » pn 04 cze, 2012 19:15

No a jak w takim razie udowodnić później legalność wjazdu do Mołdawii?

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » wt 26 cze, 2012 20:59

Jestem właśnie świeżo po krótkiej wizycie w Naddniestrzu, więc kilka wrażeń:
Po pierwsze - wjazd do NMR nie kosztuje teraz nic (nie licząc oczywiście kosztów dojazdu np. z Kiszyniowa). Pogranicznicy w budce na przejściu sprawdzają tylko paszport i kartę migracyjną, wpisując na niej ręcznie datę i godzinę wjazdu. Ta godzina jest ważna, gdyż od niej liczy się owe 10 godzin, po upływie których konieczne jest zameldowanie się. Żadne opłaty na punkcie granicznym nie są pobierane
Po drugie-jak ktoś tu już kiedyś zauważył: nie takie to Naddniestrze straszne, jak je malują. Wprawdzie Tyraspol i Bendery zrobiły na mnie dość ponure wrażenie, spotęgowane zapewne padającym deszczem, jednak podobne wrażenie robi wiele innyc miast za naszą wschodnią granicą (i nie tylko). Podobnie z ową symboliką komunistyczną: owszem, jej ilość może szokować w porównaniu z właściwą Mołdawią, ale już niekoniecznie w porównaniu z Białorusią, Rosją czy nawet wschodnią Ukrainą. Moim zdaniem zresztą, bardziej niż Lenin eksponowany jest tam Suworow, obecny choćby na banknotach wszystkich nominałów. W zasadzie szokować może jedynie sierp i młot na herbie NMR, nawet Białoruś pozbyła się dawno tego symbolu.
Również ilość mundurowych nie jest jakaś gigantyczna, w centrum Tyraspola np. w ciągu kilku godzin widziałem tylko paru milicjantów i jakiegoś wojskowego. Już chyba bardziej "zmilitaryzowane" wydały mi się Bedery, przede wszystkim chyba z uwagi na wojskowe posterunki przy moście

poludniowiec
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 186
Rejestracja: wt 25 gru, 2007 11:51

Post autor: poludniowiec » wt 26 cze, 2012 22:02

Pietia dodaj jeszcze przez które przejście przekraczałeś granicę - może być przydatne. Udało ci się obrócić w 10 h, czy meldowałeś się na miejscu?

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » śr 27 cze, 2012 07:02

Byłem tam jakieś 4-5 godzin, w ramach krótkiej wycieczki z Kiszyniowa, więc nigdzie się meldować nie musiałem. A granicę w obie strony przekraczałem w Benderach, na tej głównej trasie Kiszyniów-Odessa

poludniowiec
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 186
Rejestracja: wt 25 gru, 2007 11:51

Post autor: poludniowiec » śr 27 cze, 2012 09:23

wystarczyło, żeby cokolwiek zobaczyć, czy to raczej "wycieczka japońskiego turysty"?

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » śr 27 cze, 2012 17:12

Akurat w Tyraspolu i Benderach zbyt wiele do zobaczenia nie ma. W Benderach jest twierdza, ale na terenie wojskowym więc dostęp utrudniony. Genaralnie jednak chodziło mi bardziej o to, żeby pobyć choć trochę w państwie, którego formalnie nie ma

kunek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 510
Rejestracja: sob 26 sty, 2008 13:34

Post autor: kunek » pt 29 cze, 2012 21:02

nie ma wiele oprócz najleszych patrząc na stosunek cena / jakość koniaków:)

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » pt 29 cze, 2012 22:05

To tak, firmowy sklep Kvinta jest na głównej ulicy Tyraspola (28 Oktiabria), niedaleko pomnika Suworowa i trybuny honorowej dla defilad (po drugiej stronie, trochę w stronę Ukrainy). Obok jest też, godna polecenia knajpa Andy's Pizza, nie tylko z pizzą, ale m.in. dobrą solanką i teftelikami

poludniowiec
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 186
Rejestracja: wt 25 gru, 2007 11:51

Post autor: poludniowiec » sob 30 cze, 2012 01:27

i tak góra litr można wywieźć, a na miejscu wiele się nie wypije :(

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » sob 30 cze, 2012 09:15

poludniowiec pisze:i tak góra litr można wywieźć,
Skąd, z Naddniestrza czy z Mołdawii? W sumie na "granicy" nadddniestrzańsko-modławskiej żadnej kontroli bagażu nie było, nie widziałem nawet żadnych celników. Tylko пограничный контроль

ODPOWIEDZ