ciekawe miejsca w Mołdawii

Podróże po Mołdawii i Republice Naddniestrzańskiej
Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

ciekawe miejsca w Moł‚dawii

Post autor: buba » czw 15 gru, 2011 15:17

Planujemy sie wybrac na majowke na pogranicze ukrainsko-moldawskie, granice przekraczac przez to fajne przejscie gdzie jest prom z drewniana budka :)

Mam pytanie- o ciekawe miejsca do zwiedzania w Moldawii typu: zamki, klasztory, skalki, jakies malownicze brzegi rzeki, miejsca opuszczone, klimatyczne wioseczki. Interesuje mnie raczej Mołdawia wlasciwa a nie Naddniestrze. Moze ktos ma cos do polecenia? (przejrzalam forum ale nic nie znalazlam)

Na razie wiem ze chcemy zwiedzic zamek w Soroce i monastyrek w Orheiul Vechi- jezeli bedzie nam po drodze.
Slyszalam tez cos o winnicach i ich zwiedzaniu i czy to prawda ze wychodzi to dosc drogo i to raczej taka komercha dla stadnych wycieczek? albo jest to fajna sprawa? czy lepiej kupic sobie wino w sklepie i spozyc nad rzeka?

A jak wyglada kwestia polskiej wioski Styrcza, ktora polecaja odwiedzic , ze ponoc tam ludzie bardzo goscinni i lubia jak Polacy przyjada? i wino sie leje :-)

Bede wdzieczna za wszelakie podpowiedzi. Planujemy jechac autem wiec jestesmy niezalezni od komunikacji lokalnej
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

mklimek
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: pt 28 maja, 2010 22:10
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mklimek » czw 15 gru, 2011 19:13

heja,
bylem w Moldawii i Naddniestrzu jakies 5 lat temu, z tego co polecam to:
- Orheiul Vechhi - bardzo urokliwe i fajne miejsce cudny klasztor w skale z 1 mnichem - miejsce jak na Mołdawie komercyjne tzn. asfalt jest, jakies male muzeum, drogowskazy itp. - ale naprawde warto - we wsi obok monastyru otwarto ponoc ostatnio jakies kwatery czy pensjonaciki - ale jak tam bylem to z rozbiciem namiotu problemow nie bylo.
- Oprocz znanego szerzej Orheiul warto zaczepic jakies mniej znane monastyry na uboczu mysmy np byli w Tipova nad Dniestrem (ale jeszcze po Moldawskiej stronie) - miejsce niesamowite - jest to klasztor w skale wykuty nad samiutkim brzegiem Dniestru - kilkanascie km polnymi drogami od najbl drogi asfaltowej.
- co do piwnic to mnie sie bardzo podobalo i nie odczulem by byla to jakas mocna komercha - generalnie jak macie wlasny samochod to wychodzi to nie tak strasznie drogo. Podjezdzasz do piwnic (polecam Milesti Mici ktora jest mniej znana i rzadziej odwiedzana niz Cricova a ponoc korytarzema najdl na swiecie), kupujecie bilety, wsadzacie przewodnika do swojego auta (pamietajcie by w samochodzie bylo 1 wolne miejsce) i wjezdzacie do piwnic ktorymi sie jedzie dobrych kilka km (calosc trasy to kilkanascie km) - mijacie ulice roznych "Merlotow" i innych "Chardonajow" - kazda ulica ma nazwe od jakiegos winnego szczepu. Co jakis czas wysiadacie i robicie rundke pieszo po co ciekawszych pomieszczeniach z flaszakmi i beczulkami. Dodatkowo mozna sobie wykupic opcje z degustacja - ale to nie koniecznie (w koncu winko jak sama napisalas kupic mozna i wypic mozna wszedzie). Piwnice maja swojastronke www z cennikami wiec bez problemu wszystko wygooglasz. Ja uwazam ze wwarto tam pojechac bo gdzie indziej bedziesz miala okazje pojezdzic wlasnym samochodem po piwnicach z winiaszami???? I to jeszcze najdluzszych na swiecie :D
- w Styrczy nie bylem wiec nie mam pojecia co i jak
- jak bedziecie w okolicach Soroki - to warto podjechac do Cecory - gdzies tez w okolicach jest pomnik Żółkiewskiego - tak obilo mi sie o uszy ale szczegolow nie znam
- co do Naddniestrza to wlasnym samochodem zdecydowanie nie polecam bo moze z tego wyjsc "zbyt droga" ekskursja :D mysmy jezdzili transportem lokalnym i bylo ok - ale od 2006 ponoc sporo sie zmienilo
- jak Wam starczy czasu to warto podskoczyc do Gagauzji (pld czesc Moldawii) gdzie mieszka ciekawa mniejszoc turecka wyznajaca prawoslawie

No to chyba tyle na gorąco - jakbys miala jakies pytanka pisz
Maciek

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 729
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: arko » pt 30 gru, 2011 09:34

mklimek pisze:(polecam Milesti Mici ktora jest mniej znana i rzadziej odwiedzana niz Cricova a ponoc korytarzema najdl na swiecie)
Też polecam http://www.milestii-mici.md/rus/about

piszczyk
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 19
Rejestracja: czw 09 lut, 2012 23:50

Post autor: piszczyk » pt 10 lut, 2012 00:41

Mołdawia hitem światowej turystyki raczej nigdy nie będzie, ale coś ciekawego zawsze da się znaleźć ;)

Twierdzę w Soroce zwiedzić jak najbardziej można. Jest ciekawa chociaż jakiegoś wielkiego wrażenia nie robi. Wg mnie w samej Soroce koniecznie trzeba obejrzeć cmentarz w dzielnicy Cygańskiej. Orheiul Vechi obowiązkowo :) Winnic nie zwiedzałem więc się nie wypowiem.

Styrcza natomiast to wg mnie powinien być gwóźdź programu. Można trochę popatrzeć jak wygląda życie w Mołdawii ale najważniejszy jest klimat. Jak się uda trafić na odpowiednie osoby to tematy do dyskusji nigdy się nie kończą... ;) Wino się leje, oj leje... Można za stosunkowo niewielkie pieniądze przenocować w Domu Polskim.

Jeśli będziecie w Kiszyniowie to polecam na nocleg Hotel Zarea. Jest prawie w centrum miasta i mają tam całkiem rozsądne ceny.

Jeszcze kilka informacji praktycznych. Tak jak pisał kolega powyżej nie polecałbym wjazdu samochodem do Naddniestrza. Może być różnie. Lepiej wybrać się autobusem albo marszrutką. Na granicy i tak po wypisaniu karteczki dają 8 h na wyjazd (jak ktoś chce dłużej to potrzebna jest registracja) więc jest chwilka na to żeby zobaczyć Tyraspol, Bendery czy Rybnice.

Skoro jedziecie samochodem to tankujcie pod korek raczej po ukraińskiej stronie. W Mołdawii paliwo jest droższe a czasami i gorsze. Na stacjach raczej gotówka. Zresztą mołdawskie stacje benzynowe są z reguły po prostu malutkie. Takie jak Ukraińskie OKKO są tam rzadkością. Drogi jako takie. W moim odczuciu ciut lepsze niż Ukraińskie. A już na pewno nie ma tam tak ekstremalnych dziur jakie są na niektórych odcinkach na Ukrainie. A np droga M14 z Bielc do Kiszyniowa jest naprawdę bardzo dobra.

Rozważył bym też powrót do Polski przez Rumunię. Po drodze piękne krajobrazy Marmaroszu i Bukowiny...

W razie czego służę dalszymi i bardziej szczegółowymi informacjami ;)

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » ndz 12 lut, 2012 22:12

dzieki wielgasne za pomoc i bardzo cenne informacje!! oj malo nam bedzie ten tydzien na moldawie, malo! strasznie malo!

ten dom polski to jest w samej styrczy czy gdzies w okolicy? masz do polecenia jakies miejsce na nocleg w okolicach Soroki albo Orheiul Vechi- typu tani hotelik o bardzo niskim standardzie, miejsce na namiot w urokliwym miejscu gdzie sie nikt nie bedzie czepial ze sie spi itp
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
fijalkowski
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1321
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 17:16
Lokalizacja: Manchester (United Kingdom)

Post autor: fijalkowski » sob 18 lut, 2012 16:40

buba pisze:o Orheiul Vechi- typu tani hotelik o bardzo niskim standardzie, miejsce na namiot w urokliwym miejscu gdzie sie nikt nie bedzie czepial ze sie spi itp
http://www.moldawia2004.republika.pl/ pisze: Schodzimy na sam dół doliny, nad rzekę, gdzie mamy zamiar rozbić namiot.
źródło: http://www.moldawia2004.republika.pl/

więc miejsce na namiocik w Orheiul-Vechi, napewno się znajdzie
buba pisze:na nocleg w okolicach Soroki

kunek
, ma namiar na hotel w Soroce

piszczyk
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 19
Rejestracja: czw 09 lut, 2012 23:50

Post autor: piszczyk » ndz 19 lut, 2012 23:05

Dom Polski jest w samej Styrczy, na jej końcu. Najlepsza chałupa w wiosce :D Jak człowiek sobie na to popatrzy to ogarnia go poczucie, że czasami nasze podatki idą jednak na coś pożytecznego. Naprawdę świetne miejsce :-)

Co do tanich hotelików to problem Mołdawii polega na tym, że tych hotelików w zasadzie tam nie ma... Albo prawie nie ma. Ja na terenie Mołdawii nocowałem tylko w Styrczy albo w Hotelu Zarea w Kiszyniowie, które były bazami wypadowymi. Zareę mogę spokojnie polecić bo to taki hotel w dobrze znanym i wielokrotnie sprawdzonym stylu z poprzedniej epoki. Standard wystarczający (dach nad głową i łóżko do spania), ceny atrakcyjne a i samochód można było postawić za grosze na parkingu strzeżonym :-) Do Orheiul Vechi było ok. 50 km więc samochodem to żadna odległość. Był też chyba jakiś hotelik w miejscowości Orhei, ale niestety nie mam namiarów. Na namioty w okolicy Orheiul Vechi odpowiednich miejsc nie powinno zabraknąć. Okolica spokojna, ludzie przyjaźni więc podejrzewam, że w ostateczności spokojnie można by rozbić namiot gdzieś u jakiegoś gospodarza w wiosce, która jest po sąsiedzku z sanktuarium.

W związku z tym, że sam jestem kierowcą to zawsze mi się przypominają jakieś przeróżne rzeczy z tym związane...
1. Jeśli będziecie jechali do Styrczy z Bielc po drodze jest kilka miejsc gdzie zjeżdża się mocno w dół z dość wysokich wzgórz. Na jednym z tych zjazdów, prawie na dole czeka pułapka. Jest tam coś w rodzaju progu na skoczni narciarskiej. Jak się jedzie z dużą prędkością "z górki na pazurki" można solidnie wyskoczyć i strach się bać jak może to się skończyć... Moim zdaniem bardzo niebezpieczne miejsce. Stoi tam chyba ograniczenie, ale jak się nie wie można się nieźle wpakować.
2. Jak będzie już zjeżdżali do samej Styrczy to polecam wjazd od miejscowości Glodeni (Głodziany). Wjazd od drogi z Bielc to Camel Trophy... No chyba, że macie terenówkę... :-)

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » pn 20 lut, 2012 21:33

piszczyk pisze:Tak jak pisał kolega powyżej nie polecałbym wjazdu samochodem do Naddniestrza. Może być różnie. Lepiej wybrać się autobusem albo marszrutką. Na granicy i tak po wypisaniu karteczki dają 8 h na wyjazd (jak ktoś chce dłużej to potrzebna jest registracja) więc jest chwilka na to żeby zobaczyć Tyraspol, Bendery czy Rybnice.
Piszczyk, a czy jesteś w stanie mi powiedzieć jak wyglądają formalności, jak sie chce trochę dłużej zostać w Naddniestrzu?

piszczyk
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 19
Rejestracja: czw 09 lut, 2012 23:50

Post autor: piszczyk » wt 28 lut, 2012 23:38

Niestety nie jestem tak dużym ekspertem od Naddniestrza żeby podpowiedzieć jak wyglądają formalności z registracją. Podejrzewam, że aby wszystko załatwić jak trzeba się wcześniej skontaktować z miejscowymi albo po prostu zameldować się w hotelu... Jeśli masz odpowiednio dużo czasu to radziłbym zameldować się wcześniej np w Kiszyniowie i zasięgnąć języka wśród miejscowych. Myślę, że temat jest do ogarnięcia w ciągu jednego popołudnia ;-) Z dworca w Kiszyniowie jeździ masa autobusów do Tyraspola. Wszyscy, którzy nimi jeżdżą muszą wiedzieć co i jak się załatwia.

A tak na marginesie to kilka godzin spędzone w samym Naddniestrzu ciężko uznać za jakieś bardzo miarodajne, ale jest tam dosyć przygnębiająco. Symbolika bardzo uderzająca do głowy - sierp i młot w herbie i na ulicach, nieuznawane przez nikogo ruble, kłujące w oczy prorosyjskie hasła propagandowe, wszechobecny Lenin, wojsko pilnujące mostu przez Dniestr w Benderach, oficjalne przedstawicielstwa Osetii Południowej i Abchazji, pełno paradoksów - nie ma tam oficjalnie żadnej sieci komórkowej a wszyscy chodzą z telefonami a na poczcie w Tyraspolu sprzedają Mołdawskie znaczki pocztowe chociaż na pocztówkach jest herb z wspomnianym sierpem i młotem... Chociaż dla mnie osobiście symbolem Naddniestrza pozostanie gwiazda Szeryfa :D

Jako ciekawostka na pewno jest to godne zobaczenia. Wierzyć się nie chce, że są ludzie którzy żyją w tej chwili w tak pokręconej rzeczywistości.

kunek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 510
Rejestracja: sob 26 sty, 2008 13:34

Post autor: kunek » pt 02 mar, 2012 21:26

ale za to w Naddniestrzu najlesze koniaki... szczególnie biorąc pod uwagę kryterium cena/jakość...;)

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » czw 15 mar, 2012 20:16

a mam jeszcze takie pytanie- czy w Soroce albo Bielcach mozna wyjąc pieniadze z bankomatu? tzn czy sa bankomaty, czy dzialaja w nich takie karty jak sa w polsce, czy nie zjadaja kart zbyt czesto itp
piszczyk pisze:Jeszcze kilka informacji praktycznych. Tak jak pisał kolega powyżej nie polecałbym wjazdu samochodem do Naddniestrza. Może być różnie. Lepiej wybrać się autobusem albo marszrutką. Na granicy i tak po wypisaniu karteczki dają 8 h na wyjazd (jak ktoś chce dłużej to potrzebna jest registracja)
a czy jak sie pojdzie spac do hotelu to jest rownoznaczne ze oni za ciebie ta registracje zrobia?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

kunek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 510
Rejestracja: sob 26 sty, 2008 13:34

Post autor: kunek » śr 21 mar, 2012 22:04

w Bielcach jest przy dworcu autobusowym - karty mBanku działały dobrze, w Soroce nie korzystałem o ile pamiętam był niedaleko hoteliku "Nistru"

piszczyk
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 19
Rejestracja: czw 09 lut, 2012 23:50

Post autor: piszczyk » śr 11 kwie, 2012 22:26

buba pisze: a czy jak sie pojdzie spac do hotelu to jest rownoznaczne ze oni za ciebie ta registracje zrobia?
W teorii tak. Jak jest w praktyce? Hm... musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto był i sprawdził na własnej skórze.

krymka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 162
Rejestracja: sob 23 maja, 2009 10:39
Lokalizacja: Opole

Post autor: krymka » pt 13 kwie, 2012 21:53

Buba, o ile mnie kojarzysz (spotkałyśmy się na dworcu w Opolu gdy wyjeżdżałaś ze znajomymi w północnowschodnie rejony w ubiegłym roku), i jeśli jesteś nadal zainteresowana pisz na priva, a podam Ci adres Mołdawian w Soroce, u których mam nadzieję, że przenocujesz)

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » pn 16 kwie, 2012 15:06

Buba, o ile mnie kojarzysz (spotkałyśmy się na dworcu w Opolu gdy wyjeżdżałaś ze znajomymi w północnowschodnie rejony w ubiegłym roku)
jasne ze pamietam!!! spotkalysmy sie przy kasach w kolejce! niezwykle fajne sa takie spotkania!!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » wt 17 kwie, 2012 17:49

Coś mały tu ruch, jak na początek sezonu :?
A Mołdawia zmienia się z roku na rok... i Nadniestrze nie takie straszne jak go malują. Rejestracja to już tylko formalność, bankomaty i komórki działają bez zastrzeżeń, a nie zmienia sie tylko... wyśmienity smak wina :D
W Kiszyniowie mogę polecić świetny hostel za 10 euro 20 min od centrum trolejbusem, a być może latem będzie już dostępny hostel w samym centrum za 10 euro lub mniej (znajomi coś organizują) Polecam Mołdawię!
Dumenzeu să vă binecuvânteze!

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » wt 17 kwie, 2012 22:53

Krasny pisze:i Nadniestrze nie takie straszne jak go malują
orientujesz sie moze jak wyglada (tzn ile moze kosztowac i z jakimi innymi przygodami sie wiazac) wjazd autem? bo interesuje mnie polnocna czesc Naddniestrza tzn okolice Raszkowa i Walja-Adinki a tam zadna komunikacja lokalna w skonczonym czasie nie dojedziemy...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » wt 17 kwie, 2012 23:06

około 15 euro na 60 dni. Wypisujesz deklaracje na auto, uiszczasz opłaty i droga wolna
Dumenzeu să vă binecuvânteze!

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » śr 18 kwie, 2012 12:16

Krasny pisze:około 15 euro na 60 dni. Wypisujesz deklaracje na auto, uiszczasz opłaty i droga wolna
tzn niezaleznie czy jedziesz na 2 dni czy na 60 to placi sie 15 euro? za samochod czy za osobe? dostaje sie jakies potwierdzenie ze sie na granicy to zaplacilo- jakas wize albo karteczke?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » śr 18 kwie, 2012 15:32

15 euro za samochód. Niezależnie na ile dni. Dostajesz potwierdzenie, które potem pokazujesz przy kolejnych wjazdach na teren NRM.
Dumenzeu să vă binecuvânteze!

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » śr 18 kwie, 2012 16:52

Krasny pisze:15 euro za samochód. Niezależnie na ile dni. Dostajesz potwierdzenie, które potem pokazujesz przy kolejnych wjazdach na teren NRM.
sa jeszcze jakies inne obligatoryjne oplaty? czy kazda inna to juz łapowka?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » śr 18 kwie, 2012 17:48

Tylko ta. Resztę płacą cwaniacy :)
Dumenzeu să vă binecuvânteze!

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » pt 20 kwie, 2012 19:41

Krasny pisze: Nadniestrze nie takie straszne jak go malują. Rejestracja to już tylko formalność,
Czesc, a coś konkretniej o tej rejestracji? Coś trzba mieć ze sobą, czy tylko gdzieś sie zgłosić?

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » pt 20 kwie, 2012 20:00

Paszport, karteczke która wypisujsz na granicy. Zgłosić sie na milicji, albo zapytać w hotelu. Z rejestracja jest tylko jeden problem: w sobote i w niedzielę nie pracuje wydział meldunkowy. Więc jeśli przyjedziesz w sobotę, to sie nie zarejestrujesz... No ale przygody muszą być. Ostatnio jeden mój znajomy "uciekał" z Nadniestrza przez jakiś tam płotek pomiędzy blokami, bo legalnie nie chcieli go wypuścić :lol:
Dumenzeu să vă binecuvânteze!

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » sob 21 kwie, 2012 19:26

pytam bo cos takiego przeczytałem na stronie ambasady http://www.kiszyniow.polemb.net/?document=60
W Republice Naddniestrzańskiej obowiązuje odrębne ustawodawstwo, w tym przepisy meldunkowe. Cudzo­ziemiec może przebywać na terytorium Naddniestrza na pod­stawie zaproszenia uzyskanego od osoby tam mieszkającej. Po przekroczeniu granicy obowiązany jest do zarejestrowania się w Wydziale Wizowo-Rejestracyjnym (OWIR) w ciągu 24 godzin. Niedopełnienie obowiązku meldunkowego grozi grzywną w wy­sokości ok. 750 USD.
podkreślenie moje.

Krasny
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 66
Rejestracja: wt 16 cze, 2009 16:21
Lokalizacja: Ungheni

Post autor: Krasny » pn 23 kwie, 2012 18:15

Przepis moze aktualny ale nieprzestrzegany (ten o zaproszeniu). Ale jeszcze dopytam w razie czego.
Dumenzeu să vă binecuvânteze!

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » pn 23 kwie, 2012 22:39

ooo będę wdzieczny jak masz dobre źródło :)

krymka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 162
Rejestracja: sob 23 maja, 2009 10:39
Lokalizacja: Opole

Post autor: krymka » śr 17 paź, 2012 00:31

Wczoraj bylam w Naddniestrzu. Migracjonna kartoczka na granicy. Wiedzac, ze bede pytana, napredce z przewodnika podalam hotel na Nabierieznoj i tyle. Na granicy deklarujesz ile chcesz byc na terenie PNR. Do 24 godzin od momentu wjazdu trzeba zarejestrowac sie w tzw. OWIR. Oni to nazywaja Pasportynj Stol. Tiraspol, ul. Roza Luksemburg 66. To prawda, ze pracuja do godz. 17.00, w niedziele wolne. Po 17.00 trzeba zapukac w drzwi lub okno. Do registracji niezbedny jest paszport, migracjonnaja kartoczka, bilet z autobusu lub pociagu, ktorym sie przyjechalo i ew. poswiadczenie tranzytu. Wjezdzajac tam celniczka na krteczce wpisala mi o ktorej godzinie nastepnego dnia mam sie zglosic z powrotem na przejsciu granicznym. Jednak w OWIR przedluzono mi mozliwosc do godz. 24 dnia nastepnego. A gdybym chciala nadal prolongowac pobyt, podala mi kolejny adres na Ka....oskowo. Zapomnialam

pietruch
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 21:36

Post autor: pietruch » wt 23 lip, 2013 17:16

mklimek pisze: - co do piwnic to mnie sie bardzo podobalo i nie odczulem by byla to jakas mocna komercha - generalnie jak macie wlasny samochod to wychodzi to nie tak strasznie drogo. Podjezdzasz do piwnic (polecam Milesti Mici ktora jest mniej znana i rzadziej odwiedzana niz Cricova a ponoc korytarzema najdl na swiecie),
Czyli jaki jest konkretnie koszt jak ma się auto?

krymka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 162
Rejestracja: sob 23 maja, 2009 10:39
Lokalizacja: Opole

Re: ciekawe miejsca w Mołdawii

Post autor: krymka » sob 15 mar, 2014 19:50

pażdziernik 2012 - 15 euro od osoby. W samochodzie musi być miejsce dla ichniejszego rzewodnika

ODPOWIEDZ