Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Wszystko co związane z podróżami po Kaukazie
Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 358
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: Simon » pn 18 sty, 2016 16:36

W czasie naszego wyjazdu na Kaukaz, prawdopodobnie odwiedzimy gruzinskie gory. Maly Kaukaz to wiadomo [ze bedziemy], ale glowne pasmo Kaukazu to juz nieco wiekszy i bardziej zroznicowany region.

Svanetie pewnie odpuscimy [bo ponoc komercja i duzo ludzi, jak w Polsce w Tatrach], Dolna Svanetia do przemyslenia, Droga Wojenna prawie na pewno pojedziemy [bo na chwile obecna zamierzamy nia wjechac do Gruzji]. Natomiast wschodnia czesc gruzinskiego Kaukazu [Chevsuretia/Tushetia] przyciaga mnie naprawde mocno!

Zastanawiam sie:
1. czy wybrac Tushetie, czy Chevsuretie? Ktory region jest lepszy?* [chociaz zawsze istnieje mozliwosc, ze pojedziemy do obu ;) ]
2. jak w tamtych rewirach [Tushetia, Chevsuretia, Droga Wojenna] wyglada kwestia jazdy osobowka [nie mamy terenowego samochodu] i kamienistych drog? Szutrowki damy rade przejechac, bo juz jezdzilismy troche nimi, np. w Rumunii ;)

* lepszy = w tym przypadku: mniej turystow, bardziej efektowne widoki, najchetniej brak infrastuktury turystycznej [bo najlepszym miejscem do spania jest wlasny namiot ;) ] i ogolnie chilloutowa atmosfera. Moze byc nawet na totalnym wygwizdowie, byleby bylo fajne i zero turystow :)

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2165
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: buba » wt 19 sty, 2016 11:43

Droga wojenna bez problemu do przejechania osobowka- caly czas asfalt. Jak bedziecie tam jechac polecam skrecic do Dżuty, zostawic we wsi auto i polazic tam troche, bardzo ladne sa okolice skalek Chaukhi, fajnie widac stamtad Kazbek. Spotkalismy tam przez caly dzien chyba 5 turystow i 30 cieląt.
https://picasaweb.google.com/1078222790 ... _i_okolice


Do Szatili w Chewsuretii wydaje mi sie ze osobowka powinna dac rade, ale glowy nie dam. Zalezy jaka osobowka (mysle ze nasza skoda by nie dala rady- za slaby silnik, ale ona jest juz dosyc stara i mocno zajechana). Jest tam szuter, w miare dobry ale jednoczesnie sa bardzo duze przewyzszenia i strome podjazdy, wiec w polaczeniu wyboistosc+ stromizny nie wiem czy kazdy silnik wciagnie. Widzialam na tej trasie łady żiguli i chyba golfa. Wedlug mnie mozna probowac ale nie recze za powodzenie akcji. Droga wyglada tak:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

wiecej zdjec z tej drogi
https://picasaweb.google.com/1078222790 ... iDoSzatili#

Do Tuszetii raczej nie ma szans osobowka ze wzgledu na stan drogi. Nie bylismy tam bo marszrutki tam nie jezdza, o stopa trudno, a za taksowki tereneowe spiewaja takie ceny ze mysmy za to zyli w Gruzji 2 tygodnie.(pojechalismy do Szatili bo tam jezdzi marszrutka 2 razy na tydzien)

Jesli bedziesz w Chewsuretii polecam zobaczyc Mutso i Anatorije. To jest za Szatili, moze trzeba bedzie zostawic auto i pojsc dalej pieszo, albo podjechac stopem z miejscowymi/dogadac sie z jakims kierowca (droga sie tam pogarsza) ale tak jak w Szatili turystow bylo troche (ale mozna spac za miejscowoscia nad rzeka na dziko i za darmo) to w Mutso i wogole w drodze do niego bylo pusto

nocleg nad rzeka w Szatili

Obrazek
Obrazek

Anatorija- kamienne domki skrywajace zwloki zmarlych na epidemie dzumy

Obrazek
Obrazek

Pojedyncze zabudowania w drodze z Szatili do Mutso

Obrazek
Obrazek

Mutso- twierdza na skale

Obrazek

wiecej zdjec z tej okolicy, moze cos sobie wypatrzysz dla siebie
https://picasaweb.google.com/1078222790 ... ja_Szatili
https://picasaweb.google.com/1078222790 ... _Anatorija#

Simon pisze:Moze byc nawet na totalnym wygwizdowie, byleby bylo fajne i zero turystow :)
Wydaje mi sie ze ciezko bedzie o miejsce ktore łączy wszystko tzn: u podnoza glownego Kaukazu, w miesiacach letnich, gdzie sie da dojechac osobowka i zeby turystow bylo zero.. Zawsze jacys turysci beda sie tam krecic- taki rejon. Na zero turystow to lepsze np. okolice Gor Samsarskich. Bedac w rejonie dwa razy, razem liczac to poltora tygodnia a turysty nie spotkalismy zadnego (trzymajac sie glownie jezdnych drog)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 358
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: Simon » wt 19 sty, 2016 12:07

O, wydaje mi sie, ze Chevsuretia to super pomysl. A Tushetia... pewnie sprobujemy sie dostac, jak nam Chevsuretii bedzie malo :lol: Mam nadzieje, ze scenic da rade, to droga chyba porownywalna do tej z Achalcyche do Kutaisi :) Gory Samsarskie sobie zapisuje.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2165
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: buba » wt 19 sty, 2016 13:38

Simon pisze:Gory Samsarskie sobie zapisuje.
Polecam trase Bakuriani- Ahalkalaki, ze zjazdem w bok z przel. Zhratskaro do Tabaskuri nad jezioro. Tam osobowka powinna dac rade. I turysta tam sie pojawia sporadycznie. Fajna jest tez droga z Tbilisi do Tsalki przez Bediani (wymarle wioski i miasteczka) ale tam tylko terenowe auto albo marszrutka/stop
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 358
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: Simon » wt 19 sty, 2016 16:28

buba pisze:
Simon pisze:Gory Samsarskie sobie zapisuje.
Polecam trase Bakuriani- Ahalkalaki, ze zjazdem w bok z przel. Zhratskaro do Tabaskuri nad jezioro. Tam osobowka powinna dac rade. I turysta tam sie pojawia sporadycznie. Fajna jest tez droga z Tbilisi do Tsalki przez Bediani (wymarle wioski i miasteczka) ale tam tylko terenowe auto albo marszrutka/stop
No to cos mi sie wydaje, ze poswiecimy troche czasu Samcche - Javakhetii! Ogolnie Maly Kaukaz coraz mocniej mnie przyciaga

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2165
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: buba » wt 19 sty, 2016 20:59

Troche zdjec z dwoch wycieczek przez Dzawachetie (rowniez stanu drog co cie zapewne interesuje) wrzucilam w poprzednich latach w relacje:
viewtopic.php?f=21&t=9347
viewtopic.php?f=21&t=10493
A na biwak w regionie polecam twierdze w Ahalkalaki, no i nad kazdym z jezior jest dosc fajnie.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 358
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: Simon » śr 20 sty, 2016 15:05

Wyglada super! Ogolnie lubie jeziora, bo zwykle fajnie sie tam spi na dziko. Zreszta juz od chwili, kiedy przeczytalem sobie troche o Samcche - Dzavachetii, to od razu wzialem sobie na celownik ten region. Wydaje mi sie, ze SD turysci raczej rzadko odwiedzaja (oprocz Borjomi) i to jest calkiem autentyczny rejon Gruzji.

dżeferson
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: wt 14 lut, 2017 15:38

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: dżeferson » wt 14 lut, 2017 15:54

Witam. Odswieze temat. Wybieram sie motocyklem na Kaukaz Polnocny, ale zamierzam tez wskoczyc do Gruzji na tydzien. Zaintrygowala mnie ta sciezka do Shatili jednak nie wiem czy dam rade o tej porze roku tzn okolice 20 maja. Snieg i bloto odpadaja. Raczej szutrowki bez luznych kamieni. Podpowiedzcie @buba i @Simon lub ktokolwiek inny kto byl, jak to tam bedzie wygladalo w tym terminie, czego sie mozna spodziewac? Ewentualnie gdzie indziej mozna zabladzic w Gruzji pozna wiosna? Juz wiem, ze Omalo i Uzguli odpada. Pomozecie? :-)

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: Yakin » śr 15 lut, 2017 18:55

dżeferson pisze:Witam. Odswieze temat. Wybieram sie motocyklem na Kaukaz Polnocny, ale zamierzam tez wskoczyc do Gruzji na tydzien. Zaintrygowala mnie ta sciezka do Shatili jednak nie wiem czy dam rade o tej porze roku tzn okolice 20 maja. Snieg i bloto odpadaja. Raczej szutrowki bez luznych kamieni. Podpowiedzcie @buba i @Simon lub ktokolwiek inny kto byl, jak to tam bedzie wygladalo w tym terminie, czego sie mozna spodziewac? Ewentualnie gdzie indziej mozna zabladzic w Gruzji pozna wiosna? Juz wiem, ze Omalo i Uzguli odpada. Pomozecie? :-)
Ja na twoim miejscu zajrzałbym na forum kaukaskie http://www.forum.kaukaz.pl/ . Tam chyba się szybciej dowiesz czegoś na temat sytuacji drogowej w Gruzji o tej porze roku.

dżeferson
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: wt 14 lut, 2017 15:38

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: dżeferson » czw 16 lut, 2017 22:59

Dzieki, moze do maja ktos tam odpowie :lol:

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2165
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Chevsuretia/Tushetia. Plus auto ;)

Post autor: buba » ndz 02 kwie, 2017 22:10

dżeferson pisze:Raczej szutrowki bez luznych kamieni
Luzne kamienie tam sa o kazdej porze roku.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

ODPOWIEDZ