Kirgistan: na skraju stepu i gór - nowa relacja

Forum wyłącznie dla zamieszczania relacji z podróży
Szulik
Administrator
Posty: 1853
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Kirgistan: na skraju stepu i gór - nowa relacja

Post autor: Szulik » sob 19 kwie, 2014 08:50

Zainspirowany wspaniałymi relacjami Buby postanowiłem skrobnąć co nieco o podróży do Kirgistanu we wrześniu 2013.
Link do pełnej relacji z Kirgistanu.

Wszelkie komentarze mile widziane.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Re: Kirgistan: na skraju stepu i gór - nowa relacja

Post autor: buba » sob 19 kwie, 2014 10:37

To sie biore za czytanie!

a kiedy Armenia?? :mrgreen:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Szulik
Administrator
Posty: 1853
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Re: Kirgistan: na skraju stepu i gór - nowa relacja

Post autor: Szulik » sob 19 kwie, 2014 11:11

Nikt lepiej Armenii nie opisze niż ty!

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Kirgistan: na skraju stepu i gór - nowa relacja

Post autor: buba » sob 13 gru, 2014 18:33

W jakim terminie byliscie? bo z opisu wyglada ze to ostatnia chwila przed zima na wizyty tam?

Gdzie spaliscie w Biszkeku? Bo gdzies wyczytalam ze na zachodnim dworcu autobusowym , w zakamarkach dworcowego budynku, sa pokoje noclegowe dla kierowcow marszrutek, 13-osobowe i dosc tanie.. Wiesz cos moze o tym miejscu czy wciaz istnieje?
Szulik pisze:U wjazdu z głównej drogi do Skazki jest piękna plaża, a woda w jeziorze jest znacznie cieplejsza niż w innych miejscach.
Te Skazki to jakis rezerwat ktorego ktos pilnuje czy mozna normalnie walnac namiot miedzy skaly albo na tej plazy?
Szulik pisze: W Karakolu wysiedliśmy na potężnym bazarze. Nie było innej opcji: do Karakolu wszyscy jeżdżą na bazar więc dla kierowcy było oczywiste, że my także jedziemy na zakupy.
Czy trafiliscie na ten bazar zwierzecy? W przewodniku wlasnie przeczytalam ze sie w tym miescie odbywa w kazda niedziele miedzy 6 a 9 rano i sa tam sektory "owczo-kozi", "konski" i "krowi". Poki co to jest chyba punkt 1 ktory chce zobaczyc w Kirgizji :mrgreen:

Szulik pisze: Jeden z obieżyświatów zaczął nawet opowiadać coś o carycy Katarzynie
Chwalil sie ze ja poznal? :lol:

Szulik pisze: Szybko zorientowaliśmy się, że kupiona w Karakolu mapa turystyczna tych terenów jest nic nie warta i w zasadzie przestaliśmy z niej korzystać
Szulik pisze: W pewnym momencie odbija się w prawo w dość wąską dolinkę, którą płynie górski potok.

To skad wiedzieliscie jak isc? np. ze za Araszan trzeba gdzies skrecic w prawo?
Ja poki co mam tylko ta mape calej Kirgizji 1:750000, a trasy nad jezioro nie sposob na niej przeanalizowac.. Czy np. radziecka sztabowka tego rejonu sie do czegos nadaje?


Szulik pisze: Ostatecznie okazało się, że jurty jeszcze stoją ale jedyną możliwością dojechania tam jest samochód terenowy, czyli Audi 100 z 1990r.
Dojechaliscie nad to Song-Kul autem i potem spaliscie w jurcie. A jak wracaliscie na drugi dzien? skad wzieliscie auto miedzy jurtami i oslami?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2168
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Kirgistan: na skraju stepu i gór - nowa relacja

Post autor: buba » sob 13 gru, 2014 22:35

W ksiazce "Rowerem do Afganistanu" czytalam tez o opuszczonych poradzieckich kurortach, sanatoriach na wybrzezu jeziora Issyk-Kul. Z opisu wynikalo ze takowe znajduja sie i na poludniowym i na polnocnym wybrzezu jeziora, w niektorych koles nawet spal. Niestety nie raczyl podac nazw miejscowosci... :cry: Czy moze kojarzysz takowe opustoszale stare molochy- gdzie one moglyby sie znajdowac?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

rysiama
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 17
Rejestracja: pt 09 paź, 2009 09:20
Lokalizacja: Konin

Kirgistan: na skraju stepu i gór - nowa relacja

Post autor: rysiama » ndz 19 lip, 2015 10:37

buba pisze: Te Skazki to jakis rezerwat ktorego ktos pilnuje czy mozna normalnie walnac namiot miedzy skaly albo na tej plazy?
Obrazek

W Dolinie bajek można spokojnie rozbić namiot, ale fajne miejsca są nad jeziorem, np:
Obrazek
Maria

ODPOWIEDZ