KRYM 2014 - kilka pytań

Wszystko co związane z podróżami po Krymie
gromoslaw
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: wt 21 sty, 2014 09:04

KRYM 2014 - kilka pytał„

Post autor: gromoslaw » wt 21 sty, 2014 09:26

Witam serdecznie,

W drugiej połowie sierpnia wybieramy się ze znajomymi na Krym ( w 5 osób). Chciałbym krótko przedstawić nasz plan i prosić o uwagi i podpowiedzi, mamy również jeszcze kilka pytań a za każda odpowiedź będziemy bardzo wdzięczni :)

Ruszać będziemy z Warszawy, planujemy dojechać PKSem do Lwowa, następnie ze Lwowa do Simferopola pociągiem. W sumie na samym Krymie planujemy spędzić 13-14 dni. I tutaj pojawia się pierwsze pytanie. Chcielibyśmy objechać cały półwysep tak jak na załączonej mapce i:
1) Czy w tyle dni jest to wykonalne?
2) Czy bardziej opłacalne będzie podróżowanie lokalnymi busikami, czy wynajęcie na miejscu samochodu? według kalkulatora na stronie wypożyczalni Sixt za 12-13 dni wyniesie nas to ok 300 zł na głowę + koszty paliwa
3) Jeżeli chodzi o kwatery czy lepiej mieć je sztywno zarezerwowane w każdym miejscu czy jest szansa aby spontanicznie w każdym miejscu coś złapać?


Obrazek

Z góry dziękuje za wszelkie podpowiedzi :)

Szulik
Administrator
Posty: 1853
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Szulik » wt 21 sty, 2014 15:49

1. Tak jest to wykonalne, zarówno autem, jaki publicznym transportem. Tylko pozostaje pytanie jak lubicie spędzać wolny czas, bo przy tak napiętym harmonogramie wiele nie użyjecie -nie poczujecie klimatu. Ale to zależy od was.
2. Na pewno busiki wyjdą taniej, wolniej (nie chodzi o sam czas przejazdu, ale o oczekiwanie, ew. kolejki etc) i na pewno mniej wygodnie (zwłaszcza bagaże). Z kolei podróżując autem tracisz coś, co nazwałbym "swobodą przemieszczania". Nie strzelisz sobie spontanicznie browarka i nie pojedziesz w siną dal :)
3. Moim zdaniem zdecydowanie lepiej szukać na miejscu, chyba, że będziesz szukać w szczycie sezonu w Jałcie najtańszego noclegu - to się może nie udać.

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin » pt 24 sty, 2014 07:36

A moim zdaniem jest to absolutnie niewykonalne, chyba że zamierzacie spędzać czas wyłącznie w busach, marszrutkach, na szukaniu kwater i na spaniu w tychże. Wiem, bo coś podobnego wpadło mi do głowy, gdy pierwszy raz jechałem na Krym i na miejscu musiałem to bardzo szybko weryfikować. Wynajętym autem na pewno wygodniej, ale i drożej, do tego weźcie poprawkę na to, że większość dróg na Krymie to raczej nie są autostrady. No i nie wierzę, że nie uwzględniliście w swoich planach Bakczysaraju. Moim zdaniem znacznie rozsądniej będzie jak się ograniczycie trochę i pojedziecie z Symferopola do Eupatorii, dalej Sewastopol, Bakczysaraj i Jałta (wszystkie miejscowości z okolicami rzecz jasna). Gwarantuję, że atrakcji wam nie zabraknie. Ewentualnie można pokusić się jeszcze o Ałusztę, jeśli chcecie zaliczyć Czatyrdah lub pieczary, bo w samej Ałuszcie nie ma nic godnego uwagi. Kwater zdecydowanie lepiej szukać na miejscu, bo dzięki temu nie jest się sztywno uwiązanym do harmonogramu. Trzeba tylko pamiętać o paru rzeczach. Absolutnie nie zgadzać się na pierwsze oferty cenowe, które słyszycie po wyjściu z marszrutki/autobusu i zanim zapłacicie obejrzeć kwaterę na własne oczy. Przy pięciu osobach nawet w Jałcie można znaleźć kwatery w bardzo atrakcyjnej cenie. Ofert jest mnóstwo.

kunek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 510
Rejestracja: sob 26 sty, 2008 13:34

Post autor: kunek » sob 25 sty, 2014 16:20

teżbym ograniczył ilość miejsc - zamiast tego lepiej posnuć się i bez pośpiechu posmakować miejsca... :)

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2165
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » sob 25 sty, 2014 19:34

gromoslaw pisze:Chcielibyśmy objechać cały półwysep tak jak na załączonej mapce i:
oj tam- jaki caly? a gdzie Kercz? gdzie Arabatka? :P

Mi sie wydaje ze nie ma co sztywno planowac. Mozecie miec taki plan jak macie i jechac sobie przed siebie. Kwatery lepiej spontanicznie łapac na miejscu- nic was nie bedzie scigalo ze "musimy dojechac". Bedzie wam nudno to pojedziecie dalej. Spodoba sie wam gdzies- zostaniecie dluzej i posmakujecie miejsca. A jak wam sie czas skonczy w polowie planu to zostanie wam na kolejny rok. Chyba grunt zeby milo spedzic czas a nie napinac sie zeby koniecznie zaliczyc punkty posrednie i zrealizowac plan.
Szulik pisze:Z kolei podróżując autem tracisz coś, co nazwałbym "swobodą przemieszczania"
Czy ja wiem? Auto daje swobode podrozowania. Zatrzymujesz sie kiedy i gdzie chcesz, skrecasz w drozke ktora ci sie spodobala... Mnie wiele razy brakuje tej wlasnie swobody gdy jestem zwiazana rozkladem ,trasa marszrutki i zasiegiem wlasnych krotkich nozek..
Choc komunikacja lokalna tez ma swoje plusy- jestes jakby blizej kraju ktory zwiedzasz, blizej ludzi, zwyczajow, lokalnych problemow. Wlasne auto to jednak puszka ktora trzyma w izolacji
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

kunek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 510
Rejestracja: sob 26 sty, 2008 13:34

Post autor: kunek » sob 25 sty, 2014 20:20

no i browara spontanicznego za kółkiem się nie napijesz...

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2165
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » sob 25 sty, 2014 20:56

kunek pisze:no i browara spontanicznego za kółkiem się nie napijesz...
No przed jazda marszrutka to tez spontanicznego browara nie wypijesz bo w marszrutce kibla nie ma...
W aucie to faktycznie z piciem problem- acz jesli ten browar jest wazny to mozna w miejscu okolobrowarowym zostac juz na nocleg :D (albo jadac wieksza grupa ciagnac codziennie słomki kto jest owym nieszczesnikiem za kierownica ;)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

kunek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 510
Rejestracja: sob 26 sty, 2008 13:34

Post autor: kunek » ndz 26 sty, 2014 18:19

no to spontanicznego czegoś innego mniej moczopędniego.. ;)

oj cięzko z takim losowaniami bywa, większość przy takim pomyśle od razu rezygnuje z jazdy autem :)

cóz, zawsze będą zady i walety - samochód daje wolność (czasu i kierunku) przemieszzania się, ale to takie oglądanie kraju w duzym oddaleniu

wiele na ten temat już tu napisano, więc niech autor wątki sam rozważy za i przeciw, a potem opisze nam swoje przygody :)

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2165
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » pn 27 sty, 2014 06:33

kunek pisze:ale to takie oglądanie kraju w duzym oddaleniu
Trzeba brac takie auto ktore sie psuje- wtedy nastepuje szybkie przyblizenie :P :P :P
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Obelix77
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: pn 03 lut, 2014 14:57

Post autor: Obelix77 » pn 03 lut, 2014 15:07

Chyba trochę za krótki okres pobytu. Podróżowanie samochodem OK, ale nie dość, że trzeba się ciągle martwić, żeby stało dalej tam gdzie zostawiliśmy ;), to jeszcze nie poczujemy takiego klimatu tych miejsc, jak podróżując komunikacją publioczną. A kwater najlepiej szukać na miejscu - do wyboru, do koloru, tylko nie dac się oszustom, którzy mogą nas wywieźć bardzo daleko.
Podróże kształcą :)

tomasz babinski
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 12
Rejestracja: ndz 10 sie, 2008 13:52

Post autor: tomasz babinski » pt 07 lut, 2014 13:47

Do kolegi Obelixa77-zupełnie nie zgadzam się z Twoim zdaniem na temat bezpieczeństwa samochodu.Na Krymie napewno jest auto bezpieczniejsze niz w Polsce.Byłem pięciokrotnie i nigdy nie miałem najmniejszego problemu,ani o takowym (kradzieży auta lub jego okradzenia ) nie słyszałem.W Ordzonikidze mieszkaliśmy w bloku,i auto stało na nieoświetlonej,zadrzewionej ulicy i nie było żadnych incydentów.Pozdrawiam i śmiało na Krym :D .

Szulik
Administrator
Posty: 1853
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Szulik » pt 07 lut, 2014 14:19

Jest coś jednak na rzeczy z martwieniem się o auto tak na Krymie, jak i na całej Ukrainie. Jeśli ktoś ma AC w Polsce to odzwyczaił się od zastanawiania się czy rano znajdzie pod domem swoje auto, dlatego wyjazd do kraju, w którym większość AC w zakresie kradzieży nie działa może powodować braki spokojnego snu :)

ewad
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 76
Rejestracja: pn 01 cze, 2009 18:05
Lokalizacja: Lublin

Post autor: ewad » pt 07 lut, 2014 22:59

Żeby się nie martwić o samochód to się wykupuje dodatkowe ubezpieczenie od kradzieży i nie tylko na niektóre kraje (ja korzystam z PZU, za 15 dni wyszło coś około 180 złotych z ubezpieczeniem zdrowotnym i NNW na Ukrainę) i wypoczywałam spokojnie. Życzę miłego odpoczynku i nie martwienia się na zapas. :)

Zbyszek72
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 18
Rejestracja: ndz 09 sty, 2011 08:51

Post autor: Zbyszek72 » ndz 09 lut, 2014 08:16

Zgadza się praktycznie chyba każda ubezpieczalnia wymaga dopłaty do polisy AC jeśli jedziemy na Ukrainę , ale z drugiej strony z mojej obserwacji będąc na Krymie trudno zrobić wrażenie nowym Oplem,Fordem itp. na ulicach stały luksusowe auta , osobiście nie przypominam sobie bym szukał strzeżonych parkingów parkowałem gdzie było wolne. :)
Zbyszek

odiz
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: śr 25 kwie, 2012 15:02

Post autor: odiz » ndz 09 lut, 2014 15:27

Na Waszym miejscu zainstalował bym się w Jałcie i każdego dnia strzelałbym w inne miejsce. Przejazd marszrutką (grosze)a i KONIECZNIE!!!!!! kupcie wino o smaku MIGDAŁOWYM pychota nad pychotami !!!!!. Jałta droga-ale warto!! Ale jesteś akurat pośrodku Krymu(wybrzeża). Nie masz nigdzie więcej niż 2-3 godziny do licznych atrakcji.Jeśli masz czas to polecałbym początek września. Ceny spadają na pysk, Do 14 masz ciepełko-o pólnocy 24 do 27 st C - woda 24.. Po 15 dalej ciepło-ale często pada. Jadaj w Tatarskich knajpach-zawaliste i tanie dania !!!McDenata omijaj szerokim łukiem(WC też)

Awatar użytkownika
Alberto
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 203
Rejestracja: wt 12 lis, 2013 13:51
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Post autor: Alberto » wt 25 lut, 2014 14:45

Chodź nigdy nie byłem na Krymie postanawiam dołączyć tu także swój głos.

Z planu nie wynika w jakim miesiącu jedziecie, ale jeśli będzie to środek lata musicie przygotować się, że marszrutki będą nieprzyzwoicie rozgrzane (a co za tym idzie, można będzie pić bezkarnie piwo, bo zostanie ono wydalone przez pory skóry :P ).

Zgadzam się z przedmówcami, że lepiej zwiedzić mniej, i nie kombinować z załatwianiem wszystkiego na szybko.

Tak się składa, że pracuje w b.dużej wypożyczalni samochodów. Chciałbym zwrócić Wam uwagę na aspekty których pewnie nie przewidzieliście. Zakładam, że cena w Sixt o której wspomniałeś była podana dla samochodu najniższej grupy. Wyobrażacie sobie siebie jadących w 5 osób np Picanto, Pandą lub Peugeotem 107 nawet pod warunkiem, że każdy będzie miał tylko mały plecak 35L? Ja nie. Będziecie musieli przedstawić kartę kredytową do zablokowania depozytu (zapewne ok 2000zł). A co jeśli na dziurawej drodze uszkodzicie oponę, pęknie Wam szyba, pijany debil przetrze auto wyjeżdżając swoją Ładą spod supermarketu? Tracicie depozyt! Sixt pewnie ma w ofercie dodatkowe opcje ubezpieczenia, ale obstawiam, że takie, które będzie Was chroniło przed niespodziankami to wydatek rzędu 15-40 USD/24h!

Rok temu wybrałem się na samochodowe zwiedzanie Rumunii. Jechaliśmy w 4 osoby na 12 dni, wybraliśmy sobie sami samochód (Nissan Qashqai) i ledwo udało nam się zmieścić ze wszystkim. Musicie też przewidzieć plan w ten sposób by nie jeździć dużo (co to za przyjemność spędzać urlop w samochodzie. Optymalnie dystans to 100-150km z miejsca do miejsca).

Na Waszym miejscu zrobiłbym tak:
-dotarł do miasta X które podoba Wam się najbardziej i tam został kilka dni. W tym czasie zwiedzicie okolice marszrutkami/koleją
-wynajął samochód na 3 dni i pojechał tam gdzie marszrutką się nie dało (szukajcie taryf weekendowych od piątku do poniedziałku rano)
-oddałbym samochód i ruszył bym na zwiedzanie pozostałych miejsc tak by zbliżać się już w kierunku Polski.

Udanych wakacji!

malakurka
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: śr 16 kwie, 2014 18:09

Re: KRYM 2014 - kilka pytań

Post autor: malakurka » czw 17 kwie, 2014 12:35

A już jest w miarę bezpiecznie na Krymie - samobrona i flota czarnomorska nie grasuja tam?

Kwiatkowski11
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 768
Rejestracja: sob 05 lip, 2008 11:30
Lokalizacja: Wrocław

Re: KRYM 2014 - kilka pytań

Post autor: Kwiatkowski11 » pt 27 cze, 2014 21:29

Jak sie teraz dzwoni na Krym? Tak jak wczesniej czy po nowemu?
Если сникнет парус,Мы ударим веслами...

witek99
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 70
Rejestracja: ndz 28 sie, 2011 12:16

Re: KRYM 2014 - kilka pytań

Post autor: witek99 » pt 27 cze, 2014 22:11

Zbudowanie własnej lub odkupienie infrastruktury od ukraińskich firm telekomunikacyjnych trochę potrwa, póki co nadal jest po staremu.
Niektórym to się nie podoba:
http://www.regnum.ru/news/polit/1813467.html

Kwiatkowski11
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 768
Rejestracja: sob 05 lip, 2008 11:30
Lokalizacja: Wrocław

Re: KRYM 2014 - kilka pytań

Post autor: Kwiatkowski11 » pt 27 cze, 2014 22:25

Dzieki za link. Powiedz tylko, czy dzwoniac na Krym place jak na Ukraine, do pobliskiej Rosji a moze jeszcze inaczej?
Если сникнет парус,Мы ударим веслами...

Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 812
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Re: KRYM 2014 - kilka pytań

Post autor: pwlzeb » śr 09 lip, 2014 08:12

Numer kierunkowy, a nie sytuacja polityczna determinują koszt połączenia.

"budowanie własnej lub odkupienie infrastruktury od ukraińskich firm" - śmiechu warte, ukradli gaz, prąd, wodę, a za światłowody i miedź zapłacą?"

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Re: KRYM 2014 - kilka pytań

Post autor: pietia » śr 09 lip, 2014 20:47

To chyba raczej jakaś miedzynarodowa organizacja ustala numery kierunkowe dla poszczególnych krajów. A z ich punktu widzenia Krym to wciąż będzie Ukraina

ODPOWIEDZ