Gdzie wyjechać

Wszystko co związane z podróżami po Krymie
gromph
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: wt 16 kwie, 2013 23:20

Gdzie wyjechaę‡

Post autor: gromph » ndz 14 lip, 2013 17:37

Witam,
planujemy wraz z dziewczyną wyjechać we wrześniu na krym, jedziemy tak pierwszy raz i niestety nie wiemy gdzie pojechać najlepiej. Zależy nam by miejsce bazowe było tak oddalone od wszystkich atrakcji by móc swobodnie pozwiedzać wyjeżdżając na 1 dzień i wracając do bazy noclegowej oraz by miejsce nie było jednym z najdroższych na krymie. Proszę o porady dotyczące miejscowości, do której się udać oraz ewentualnie jeśli macie jakiś sprawdzony nocleg do 10 euro to kontakt do takowego miejsca.

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin » ndz 14 lip, 2013 22:25

Dużo zależy od tego na ile jedziecie i co was głównie interesuje. Bo jeśli głównie zabytki, to wybór będzie inny, jeśli atrakcje przyrodnicze, to też inny. Musisz to trochę uszczegółowić.

gromph
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: wt 16 kwie, 2013 23:20

Post autor: gromph » sob 20 lip, 2013 14:38

Jedziemy na 2 tyg. a nastawiamy się na zwiedzanie i plażowanie pół na pół

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin » sob 20 lip, 2013 16:43

Jeśli tak, to ja bym podzielił wyjazd na pół i tydzień spędził np. w Eupatorii (piaszczyste plaże) i można stamtąd zwiedzić oprócz samej Eupatorii Bakczysaraj i Sewastopol, a następnie przeniósł się gdzieś na zachodnie wybrzeże w okolice Jałty i tam zajął się raczej zwiedzaniem (Liwadia, Ałupka i wiele innych), bo plaże są na ogół dość małe i kamieniste. A generalnie zacząłbym od zapoznania się z jakimś przewodnikiem i zdecydował co na pewno chcę zwiedzić. I pod to zaplanował pobyt, żeby to jakoś logicznie wyszło :).

gromph
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: wt 16 kwie, 2013 23:20

Post autor: gromph » ndz 28 lip, 2013 13:35

Zastanawialiśmy się nad Sudakiem bo wydaje się być dosyć fajnie połączoną miejscowością, jest tak rzeczywiście? Jednak zaproponowany pomysł wydaje się fajny, tylko czy uda nam się znaleźć nocleg na miejscu dla osoby uczulonej na kurz ? Nie wiem jak tam warunki wyglądają, albo masz może masz jakieś miejsce z dobrymi warunkami do ceny ok 40 zł za osobę ?

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin » ndz 28 lip, 2013 15:02

Nie wiem co masz na myśli pisząc, że Sudak jest fajnie połączoną miejscowością :). Ale powiem tak, jeśli chodzi o skomunikowanie z innymi miastami, to jest hmm... Średnio. Choć połączeń jest całkiem sporo to przejazdy zajmują dużo czasu ze względu na charakter dróg, którymi po prostu szybko się jeździć nie da. W efekcie trasa do Koktebela, czy Ałuszty o (Jałcie nie wspominając), to minimum dwie godziny w jedną stronę. Jeśli chodzi o położenie, to jest też średnio wg mnie. Z większych atrakcji turystycznych blisko jest tak naprawdę tylko do Nowego Światu i oczywiście twierdzy Genueńskiej w samym Sudaku. Plaże mimo że dość ładne są w ogromnej większości płatne. Powoduje to, że dwie które są ogólnodostępne są niemiłosiernie zatłoczone. Co do noclegu, to nie wiem jakie warunki powinien spełniać dla tej osoby uczulonej, ale za 40 zł za osobę można nocleg znaleźć bez problemu w bardzo przyzwoitych warunkach. Ofert jest naprawdę mnóstwo, czasem ciężko się na początku opędzić od oferentów :).

gromph
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: wt 16 kwie, 2013 23:20

Post autor: gromph » wt 30 lip, 2013 10:53

Stwierdziłem tak patrząc na google maps -_- ;p Po prostu wpisując wieksze miejscowości spoglądałem na czas dojazdu i wydawał się wporządku, jednak jeśli mówisz, że tak nie jest do dobrze, iż spytałem :). Co do przewodnika to posiadam "Ukraina" Pascala, więc zajmę się lekturą. A to spytam jeszcze o jakąś miejscowość w okolicy Jałty gdzie będzie dało się wyjść raz czy dwa zatańczyć a będzie cenowo fajnie zorientowana i rzecz jasna nastawiona na zwiedzanie ? Bo jednak przyjmiemy strategię tydzień w jednej miejscowości i tydzień w drugiej skoro nie ma problemów ze znalezieniem noclegu. I czy Jałta jest na prawdę dużo droższa od reszty ? I jak sądzisz czy kwota 1000 zł przez 2 tyg jest wystarczająca na nocleg, wyżywienie, zwiedzanie ?

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin » wt 30 lip, 2013 13:31

W temacie tańczenia nie pomogę, dyskoteki dla mnie mogą nie istnieć :). Ale myślę, że w samej Jałcie znajdziesz też lokale na normalną kieszeń. Jałta jest na pewno droższa jeśli chodzi o noclegi, ale też nie jakoś przesadnie. Za 100 hr (czyli ok. 40 zł) można znaleźć coś w miarę normalnego, ale na pewno nie z takimi luksusami jak łazienka na wyłączność. Za taki standard myślę, że w Jałcie i okolicach trzeba zapłacić dwa razy tyle. Natomiast pozostałe ceny są takie same jak gdzie indziej (są oczywiście lokale super luksusowe, których w innych miastach na Krymie jest niewiele, ale o takie chyba wam nie chodzi :)). No i tu masz już częściową odpowiedź na swoje ostatnie pytanie, ale tak prawdę mówiąc bardzo ciężko na nie jednoznacznie odpowiedzieć. Dużo zależy od tego jakich kwater będziecie szukać, jak się będziecie żywić, ile tak naprawdę będziecie zwiedzać, to są bardzo indywidualne rzeczy. 1000 zł może przy pewnych założeniach wystarczyć, ale równie dobrze może być potrzebne dwa razy tyle. Powiem tak, dla mnie ta kwota (lub niewiele wyższa) raczej byłaby wystarczająca. Ale ja szukam noclegów, które kosztują 40-50 zł, ale na dwie osoby i interesuje mnie głównie to, żeby w pokoju było łóżko oraz dostępny był prysznic (często tzw. letni) oraz czysta toaleta (wspólna na ileś tam osób na ogół). Jeśli chodzi o jedzenie, to śniadania i kolacje całkowicie we własnym zakresie i to na ile się uda z produktów zabranych ze sobą (paszteciki, paprykarze, konserwy itd.), bo o cenach takich jak w naszych dyskontach z niewielkimi wyjątkami możesz na Ukrainie zapomnieć. Natomiast większość obiadów jemy "na mieście", ale szukamy raczej najtańszych opcji w rodzaju "stołowajich". Zwiedzamy natomiast dużo i dogłębnie rzekłbym :). Tzn. w ogromnej większości wypadków wykupujemy najpełniejsze opcje, przykładowo w Pałacu Chanów w Bakczysaraju podstawowa opcja kosztuje 50 hr, a pełny pakiet 80 hr. Przy dwóch osobach i dużej liczbie odwiedzanych atrakcji robi to różnicę. No i żadnych dyskotek, parków wodnych i tym podobnych rzeczy nie odwiedzamy. Jakieś piwko, czy winko wieczorkiem oczywiście tak, ale bez szaleństw :). Także sam tu musisz sobie odpowiedzieć na pytanie jaka kwota ci wystarczy.

gromph
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: wt 16 kwie, 2013 23:20

Post autor: gromph » wt 30 lip, 2013 14:34

Wow, dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź :) Co do stołowania się to myślę, że podobnie a zwiedzanie jednak też myślę, że z rozsądkiem, ponieważ kolega opowiedział mi sytuacje o jakieś atrakcji gdzie wiazd koleją kosztował jakieś 40 hr a napalił się bardzo na widoki a okazało się, że prócz drzewa zasłaniającego widok to wiele nie zobaczył. No więc nastawimy się na noclegi na miejscu. Ponoć można fajnie zejść z ceny a przy okazji wrzesień jest jeszcze tańszy więc mam nadzieję, że jakąś sensowną kwotę się na to wyda :). Zmartwiło mnie jednak to jedzenie, nie jestem w stanie zakupić powiedzmy kurczaka w cenie 30 hr za kg?

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin » wt 30 lip, 2013 19:05

Jeśli jedziecie we wrześniu, to na pewno będzie taniej, noclegi mam na myśli. Ta kolejka, to pewnie chodziło o Aj-Petri, nie wiem kiedy tam kolega był, ale obecnie wjazd kosztuje już 60 hr i tyle samo powrót busem do Jałty. Z tym że ja twierdzę, że jak najbardziej warto :). Co do cen żywności to są podobne jak u nas w normalnych sklepach, a mięso, wędliny i sery żółte często droższe, choć niewiele. Czy akurat kurczak jest do dostania w tej cenie, to nie wiem :), jeśli już się decydowaliśmy robić obiad samemu, to najczęściej były to pielmieni lub coś podobnego, które są dużo od mięsa tańsze, a smakują wybornie (nawet te gotowe ze sklepów).

Kordus
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pn 01 sie, 2011 08:41

Post autor: Kordus » śr 31 lip, 2013 08:56

Hej,
to ja Ci zaproponuje wyjazd na jakim ja byłem, czyli nocować po 2 doby, i jechać do kolejnego miasta.
Ja wybrałem od wschodu do centralnego Krymu czyli:
Lwów noc a później ->
Feodozja (tylko 2 h, przejazdem) Ciekawa plaża, z samych muszelek :) ->
Koktobel - 2 doby, Zwiedzanie: Złote wrota, a później popołudniu obowiązkowo do Kurortnje, i tam z przewodnikiem przejść szlakiem, widoki piękne ->
Sudak - 2 doby, zwiedzanie Nowego Świata, oraz Twierdzy, piękny widok z samej góry. ->
Ałuszta - 2 doby - Poszliśmy z tego co kojarzę w góry, wąwozem bodajże, i później do Jaskini Marmurowej ->
Jałta -> 2 doby - Aj-Petri, Jaskółcze Gniazdo ->
Bakczysaraj -> 2 doby - Skalne miasta, Pałac Chanów Krymskich ->
Symferopol i spowrotem do Lwowa.

Nocowaliśmy w tańszych kwaterach, od 10 zł do 30 zł. Warunków czasem nie było, czasem były. W większych miastach jest drożej. Ale jak poszukasz, to nawet znajdziesz za 30-40 zł z TV i ładnym WC :) - a nie z dziurą ;).
Na imprezy też chodziliśmy, nie było problemów.
Po takim wypadzie, wróciłbym na Krym, zastanawiam się czy w tym roku jeszcze raz nie pojechać.
Całość też mnie nie wyszła jakość dużo, z ubezpieczeniem, transportami, jakieś 1200zł, z tego co pamiętam.
Korzystałem z przewodnika z wyd. Bezdroża, jak dla mnie się sprawdził, pomimo że miałem kilkuletnie wydanie.
Jak chcesz to pytaj, najlepiej pisz PW :).
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin » śr 31 lip, 2013 11:21

To jest wariant dość męczący, do tego noclegi brane na dwa dni są na ogół droższe (choć we wrześniu jest z tym łatwiej, bo w sezonie wiele osób na dwa dni nie chce w ogóle wynajmować, a o takich cenach jak 10 zł za osobę, to można zapomnieć jeśli jedzie się w dwie osoby). No i zwiedzenie w okolicach Jałty tylko Aj-Petri i obejrzenie Jaskółczego Gniazda (nic nadzwyczajnego swoją drogą), to wg mnie lekkie nieporozumienie...

Kordus
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pn 01 sie, 2011 08:41

Post autor: Kordus » śr 31 lip, 2013 12:47

Yakin pisze:To jest wariant dość męczący, do tego noclegi brane na dwa dni są na ogół droższe (choć we wrześniu jest z tym łatwiej, bo w sezonie wiele osób na dwa dni nie chce w ogóle wynajmować, a o takich cenach jak 10 zł za osobę, to można zapomnieć jeśli jedzie się w dwie osoby). No i zwiedzenie w okolicach Jałty tylko Aj-Petri i obejrzenie Jaskółczego Gniazda (nic nadzwyczajnego swoją drogą), to wg mnie lekkie nieporozumienie...
Męczacy, ale dla Ciebie, nie dla wszystkich ;) Niektórzy lubią aktywniej spędzać czas.
Kto tak powiedział ze nikt nie chce wynajmować? Byliśmy w trójkę, i się bili o nas na dworcach, ani raz nie było problemu, ceny były od 10 zł w mniejszych miastach, do 30 - 35 zł. Więc sorry, bo ja spokojnie zawsze znalazłem w tym przedziale. Napisałem ogólnie co widziałem, nie z dokładnością do każdego miejsca, więc lekkie nieporozumienie to jest własnie to co ty wypisujesz :wink: .

Awatar użytkownika
Yakin
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 02 kwie, 2012 22:37

Post autor: Yakin » czw 01 sie, 2013 06:46

Czy ty w ogóle przeczytałeś co ja napisałem? Nieporozumieniem nazwałem w kontekście zwiedzania bycie w Jałcie i ograniczenie się do wjechania na Aj-Petri i obejrzenia Jaskółczego Gniazda. Co do cen noclegów, to też wyraźnie zaznaczyłem, że chodzi o wersję noclegów dla DWÓCH osób, a właśnie w takim składzie liczbowym jedzie gromph. W ubiegłym roku w sierpniu przejechałem w ten sposób w sierpniu pół Krymu z noclegami w Eupatorii, Bakczysaraju, Jałcie, Ałuszcie i Sudaku i nigdzie, ale to nigdzie mimo oblężenia na dworcach przez ludzi oferujących noclegi nie było ofert poniżej 50 hr (w Sudaku, ale toaleta to był sedes postawiony na przysłowiowej dziurze w ziemi). Nie przeczę, że przy trzech osobach mogła się trafić taka okazja, że kosztowało to was po 10 zł (niestety nie napisałeś w jakim terminie tam byłeś), ale na pewno nie jest to reguła. Jadąc w trzy, cztery osoby ceny można zbić znacząco, ale przy dwójce w ogromnej większości przypadków nie jest to możliwe. Przykładowo w Jałcie w ubiegłym roku przy czterech osobach można było znaleźć nocleg przyzwoity nawet za 60 hr, ale przy dwóch osobach było to już hrywien 90. A co do twojego zwiedzania, to odniosłem się również tylko do tego co ty napisałeś, bo jakoś przy pozostałych miejscowościach wymieniłeś najważniejsze rzeczy, które można tam zobaczyć w ciągu dwóch dni, więc logicznym był wniosek, że przy Jałcie napisałeś tak samo (czyli wymieniłeś najważniejsze wg ciebie rzeczy, które zobaczyłeś).

gromph
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: wt 16 kwie, 2013 23:20

Post autor: gromph » śr 21 sie, 2013 13:18

Hej :)
Okazało się, iż znalazła się kolejna 2 walecznych osób :lol: . Cieszy mnie to, że będzie łatwiej zbić z ceny a co do noclegów to chyba zaczniemy od Eupatorii i w zależności jak nam będzie się podobało będziemy sukcesywnie jechać w dół :) Myślałem o podziale wyjazdy na 3 miejsca czyli Eupatoria, Jałta i Teodozja ale to pewnie wyjdzie w praniu :) Dzięki wielkie za informacje, nie możemy się doczekać już samego wyjazdu..

justangel
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 25
Rejestracja: pn 06 cze, 2011 11:17

Post autor: justangel » śr 28 sie, 2013 21:14

A propos wyjścia na tańce na Krymie, bo padło też o to pytanie.
W ubiegłym roku byłam w Eupatorii i Ałuszcie, i również wpadliśmy na pomysł potańczenia gdzieś wieczorem. Niestety szału nie było.
W Eupatorii byliśmy "na mieście" w środku tygodnia, dyskoteki pustawe, ludzi mało, wszędzie chętnie policzą za wstęp, tyle że w środku nie ma po co zostawać, a ekipy kręcące się tam raczej było średnio ciekawe (trochę jakiś panienek do towarzystwa, trochę jakiś podpitych typków).
W Ałuszcie na miasto wyszliśmy w weekend. Chodziliśmy długo w poszukiwaniu ciekawego miejsca i... NIC. Pierwsza rzecz, która mnie bardzo zniechęciła: wszędzie płatny wstęp i wszędzie pustki. Żeby nie płacić "na darmo" jako jedyna kobieta z towarzystwa zagadywałam ochronę stojąca na bramce i pytałam czy mogę się rozejrzeć zanim wejdziemy. Zaglądałam, ale w zasadzie nigdzie nikogo nie było. Ostatecznie wylądowaliśmy przy plaży w Disco Bikini, ale miejsca tego nie polecam. Obsługa niemiła, ochrona jeszcze gorsza.

Oczywiście wierzę w to, że fajne miejsca do zaimprezowania są, ale zapewne trzeba wiedzieć gdzie. My nie wiedzieliśmy, stąd wylądowaliśmy "byle gdzie"

madziura
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 40
Rejestracja: sob 10 lis, 2012 11:31
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: madziura » pt 30 sie, 2013 00:56

poleci ktoś coś z dobrym dojazdem i dość niedaleko od Odessy? (do 300km) ;)

111mirek
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: śr 11 sty, 2012 09:39

Post autor: 111mirek » ndz 12 sty, 2014 14:39

Witam
Czy ktoś z Was zna miejscowość Bieriegowoje koło Teodozji? Położona jest blisko tzw. złotej plaży. Może ktos juz tam był na dłużej?
Pozdrawiam

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 717
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: zeneczek » ndz 12 sty, 2014 19:04

wioska o której piszesz to nic innego jak przedłużenie <zolotoj plazy> należącej jeszcze do Feodosii.Dostęp do plaży z potencjalnych kwater po przekroczeniu głównej drogi łączącej półwysep w kierunku wschodnim-Kercz-granica z Rosją promem.Sama plaża nie najgorsza,szumna od drogi.Dostateczna ilość barów i knajpek choć z posiłkiem dla dziecka bym nie ryzykował.Oprócz tego sklep firmowy z winami Koktebel,delfinarium.
Ceny kwater zbliżone do Feo.Kilka kilometrów dalej jest Primorskij,w/g mnie sympatyczniejsze miasteczko z nabiereżną i odpowiednim zapleczem handlowo gastronomicznym.

Małgorzata02
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 27
Rejestracja: ndz 17 kwie, 2011 10:11
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: Małgorzata02 » ndz 12 sty, 2014 20:29

Złota plaża moim zdaniem jest zupełnie bez krymskiego klimatu. Owszem duża, piasek to zmiksowane muszelki i kilkadziesiąt metrów w głąb morza strasznie płytko. W porównaniu np z plażą w Ordżonikidze czułam się jak na wielkiej patelni. Ale oczywiście co kto lubi :D

ODPOWIEDZ