Kazachstan-pierwszy raz

Podróże po Azji Centralnej
szczur
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: wt 07 lut, 2017 07:03

Kazachstan-pierwszy raz

Post autor: szczur » czw 20 lip, 2017 17:06

Witam
Zostałem namówiony na wyprawę do Kazachstanu(Jeszcze ustalamy termin)
O czym należy pamiętać jadąc tam pierwszy raz?
Jeżeli posiadacie jakieś ciekawe strony, blogi itd napiszcie proszę.
Ałmaty i okolice(bliższe i dalsze)- 2 tygodnie...
Gdzie spać, co jeść, czego unikać?
Jakie ceny?
Jakie jest nastawienie do Polaków...
Ile procent ludności rozmawia po rosyjsku(szacunkowo- z doświadczenia)
Każda informacja mile widziana...

Miłego dnia

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Kazachstan-pierwszy raz

Post autor: pietia » pt 21 lip, 2017 20:32

Mieszkałem w Ałmacie w latach 2008-2010, więc dane mogą być już nieco przestarzałe, ale częściowo myślę, że aktualne
W samym Ałmaty (Ałmatach?) nie ma zbyt wiele do zwiedzania, za to ciekawe (przyrodniczo) są okolice. Polecam przede wszystkim Kanion Czaryński oraz Wielkie Jezioro Ałmatyńskie, także Tamgały - formacje skalne w dolinie rzeki Ili. Z tym, że transportem publicznym raczej ciężko się tam dostać, jednak lokalne biura podróży powinny organizować wycieczki do tych miejsc. Bez tego na pewno można wjechać kolejką linową na górę Kok-Tiube (i popatrzeć na panoramę miasta) albo autobusem miejskim do Medeo (znany ośrodek sportów zimowych, najwyżej położone lodowisko na świecie).
Co do jedzenia, to pamiętam, że było sporo niedużych i niedrogich knajpek z szaszłykami, z lokalnych (tj, środkowazjatyckich specjałów) polecam też manty (pierożki, trochę podobne do gruzińskich chinkali) i łagmien (zupa z dużą ilością mięsa i makaronu, może wystarczyć za cały obiad). Była tez sieć niedrogich stołówek Kaganat, czynnych nawet cała dobę
Kiedy tam mieszkałem, Rosjanie oraz inni Europejczycy (Ukraińcy, Niemcy, Polacy, Białorusini, Bułgarzy i in.) stanowili ok. połowy ludności miasta, ale po rosyjsku dodgadasz się bez problemu także z rdzennymi Kazachami. Rosyjski nie jest co prawda w KZ oficjalnym językiem urzędowym, ale ma staus języka, służacego do komunikawania między narodami Kazachstanu
Stosunek do Polaków raczej życzliwy lub neutralny, jakiejś wrogości nie doświadczyłem. Czasem wyczuwa się pewną niechęć Kazachów do nie-Kazachów, ale to raczej nie w Ałma Acie

Domino47
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: śr 26 lip, 2017 10:23

Kazachstan-pierwszy raz

Post autor: Domino47 » śr 26 lip, 2017 10:51

Witam,
ja z koeli mam pytanie odnośnie sieci komórkowych w Kazachstanie. Chcę kupić jakiś starter na kartę sim, pakiet na miesiąc plus internet - może ktoś coś polecić?
Drugie pytanie, będę podróżował przez Rosję - czy jest jakiś operator, który obsługuje zarówno Rosję jak i Kazachstan?

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2826
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Kazachstan-pierwszy raz

Post autor: pietia » śr 26 lip, 2017 20:34

Beeline jest obecny zarówno w Rosji, jak i Kazachstanie. Nie wiem jednak, czy istnieją jakieś wspólne taryfy. Sprawdź może na www.beeline.kz i www.beeline.ru
Inny kluczowy operator w Kazachstanie to K-cell www.kcell.kz

aisa
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: wt 19 kwie, 2011 10:21

Kazachstan-pierwszy raz

Post autor: aisa » pt 28 lip, 2017 19:39

Wspanialy pomysl na spedzenie urlopu. W zeszlym roku wraz z moim mezem zorganizowalismy sobie taka dwutygodniowa wycieczke objazdowa po Kazachstanie, zaczynajac od Pietropawlowska, poprzez Astane, Almaty, Turkiestan, Aralsk, Aktau konczac w Atyrau. Jestem zachwycona Kazachstanem i NAPEWNO pojade tam jeszcze raz. Jezeli wystarczy Wam czasu goraco polecam wyjazd do Aralska. Na miejscu przejazdzke nad Morze Aralskie i na cmentarzysko okretow( zostaly juz tylko dwa wraki ale i one robia niesamowite wrazenie) organizuje, swietnie znajcy angielski Serik w cenie 50 euro za ala wycieczke, niezaleznie od tego czy jedzie jedna osoba czy cztery, poza tym Serik zapewnia nocleg ze sniadaniem w cenie 10 euro od osoby. Klientow odbiera z peronu. Serik jest to bardzo solidna osoba. Oto jego adres mailowy: serik_duisen@mail.ru
Noclegi rezerwowalismy przez booking.com. W Almaty gdzie spedzilismy 5 dni, wynajelismy Apartaments Zhambyl159- czysciutkie, swietnie wyposazone jednopokojowe mieszkanie z balkonem. Wiem, ze wynajmuja tez sasiednie mieszkanie. Oczywiscie znajdziesz tez duzo tansze noclegi
Kazachstan zaskoczył nas mile, bardzo mile cenami.
O czym nalezy pamietac jadac pierwszy raz.? Nic szczegolnego, moze tylko o tym, ze Kazachstan moze zaskoczyc odmiennym obrazem niz zazwyczaj sobie ten kraj stereotypowo przedstawiamy. Np. miasta kazachskie sa bardziej europejskie niz azjatyckie, co moze troche rozczarowac. Mila niespodzianka sa krajobrazy- owszem jedziesz setki kilometrow przez pustynie ale nie oznacza to, ze widok z okna bedzie nudny. Jak powyzej napisal Pietia, jest to niezwykle interesujacy pod wzgledem przyrodniczym kraj.
Po rosyjsku w Almaty mowi prawie kazdy, w mniejszych miejscowoscia spotkasz sie niekiedy z taka ruska wersja lingua franca , nie ma obawy - dogadasz sie.
Policja juz nie poluje na turystow, nie powinniscie byc niepokojeni, o ile bedziecie przestrzegac prawa. Jednakze... znam przypadek, gdy ludzie zaplacili 250 zlotych kary za wypice piwa w przedziale, mimo iz piwo zakupili w wagonie restauracyjnym tegoz pociagu i pomimo, iz wspolpasazerowie ( ale Kazachowie) tez pili alkohol. Papierosy mozna palic na ulicy ale tylko stojac przy smietniku. Poza tym raz probowano zawyzyc nam rachnek za szaszlyki, raz naciagnal nas i to solidnie taksowkarz z korporacji, zdarzalo nam sie ( rzadko) napotykac na "burakow"" z nachmurzonymi pyskami burczacymi odpowiedzi, no ale to sie zdarza w kazdym kraju. Ogolnie- Kazachowie to symaptyczni, bardzo pogodni, zyczliwi ludzie.
Jedzenie jest wprost przepyszne!!!! Czy zjesz w drogiej restauracji ( tzn. 60 zl za dwoje) czy w Stolowaja, napewno bedziesz zadowolony. Spotkalam sie na forach czy blogach z opiniami, iz Kazachstan to nie jest kraj dla wegetarian. Moze kiedys tak bylo ale teraz mozesz te opowiesci miedzy bajki wlozyc Nie jestem wegetarianka ale tych wspanialych smakow surowek i salatek nigdy nie zapomne. Kazdy Kazach bedzie Was namawial na sprobowanie kumysu ( smakuje jak woda po kiszonych ogorkach zmieszana z mlekiem a tych 12% alkoholu nie wyczujesz), wielbladziego mleka (nam wydawalo sie skwasniale ale pozniej okazalo sie, ze ono ma taki kwaskowaty smak)) i oczywiscie na ich narodowy przysmak kaza, czyl konine ( nie moglam sie przelamac i sprobowac). Mieso wielbladzie, moim zdaniem nie wyroznia sie jakims szczegolnym smakiem, jadlam je gotowane w zupie, smakowalo jak cos posredniego miedzy wolowina a wieprzowina.
Nastawienie do turystow, bez wzgledu na to z jakiego kraju pochodza, jest bardzo pozytywne. Gdy powiedzialam, ze jestem Polka, zawsze spotykalam sie z cieplymi usmiechami i zawsze ta sama reakcja: ""Aaaa! Polska! To Pribaltika."" Za nic nie dalo sie wytlumaczyc ze zadna nadbaltycka republika kraju rad nie bylismy. Przygotuj sie na to, ze Ty i Twoi towarzysze podrozy bedziecie stanowic glowna atrakcje plackarty i to na tyle , ze aby Was obejrzec i posluchac przyjda nawet pasazerowie z sasiednich wagonow. Ale to zdarzy sie tylko w plackarcie. W nowych, wypasionych pociagach, tak samo jak i u nas ludzie chowaja sie za ekranikami telefonow, kontakt zerowy. Jednak warto sie nimi przejechac, szczegolnie gdy panuja upaly -wagony sa klimatyzowane, wagon restauracyjny to po prostu bajka a ceny...za jeden bilet z Astany do Almaty ( 12 godzin) w czteroosobowym, sypialnym zaplacilam 75 zl. Dla przykladu za bilet z Aralska do Aktau (26 godzin) wybulilam jakies 40 zlotych no ale tam temperatura wewnatrz wynosila prawie 40 stopni, kladlismy na karki i glowy mokre reczniki, aby uniknac przegrzania ( za to w nocy temperatura tak drastycznie spada, iz spacerek po koc o drugiej murowany).
Bilety kolejowe kupowalam przez internet, rejestrujac sie na stronach tickets.kz oraz transavia.kz. Dzialaly bez zarzutu. Oficjalna strona kazachskich kolei u mnie niestety nie dzialala, ale nie szkodzi, bilety sa tanie a narzut posrednikow nikly .W Almacie mozna poruszac sie korzystajac z metra i autobusow miejskich ( potwornie zapchanych). Korzystalismy tylko z taksowek. W calym Kazachstanie wielu kierowcow dorabia sobie podwozac chetnych. W dowolnym miejscu stajesz na krawedzi chodnika i machajac reka zatrzymujesz pojazd podajac adres i pytajac o cene. Jesli wyda Ci sie za wysoka mozesz sie targowac albo zatrzymac nastepny pojazd. Przejazd w miescie z punktu A do punktu B kosztuje tak mniej wiecej 5 zlotych. Musisz pamietac, ze nie wystarczy podac adres, trzeba jeszcze oprocz nazwy ulicy do ktorej chcesz dojechac powiedziec kierowcy nazwe ulicy, ktora najblizej prostopadle biegnie do pozadanego punktu. Co do wycieczek za miasto - tu musisz indywidualnie dogadac sie z kierowca. Np. za zaplanowana wycieczke do Tamgaly Pass ( gdzie mozna obejrzec rysunki naskalne) zaplacilislmy 150 zlotych. Za taka wycieczke autokarem, wykupiona w biurze podrozy, zaplacisz 50 zlotych od osoby. Tyle tez kosztuje zorganizowana wycieczka do Kanionu Czarynskiego. Problem z wycieczkami z Alamty polega na tym, ze sa one organizowane tylko w weekendy. Bardzo chcialam zobaczyc jezioro Kaindy, niestety na dworcu autobusowym mimo wywieszonej kartki z informacja iz marszrutka do Saty odjezdza o siodmej rano, pani w kasie biletowej powiedziala nam ze to nieaktualne ogloszenie i do Saty mozemy tylko dojechac taksowka. Idac za podpowiedzia autra bardzo fajnej fotorelacji ""Cebulowy Kazachstan w tydzien"" chcielismy sie sami przekonac nastepnego poranka jak wyglada naprawde sprawa z transportem- skonczylo sie na marzeniach, zaspalismy a potem juz nie bylo czasu.
Z Medeo ( dojedziesz autobusem miejskim) na Czymbulak mozna dojechac i marszrutka i kolejka linowa.
Pewna alternatywa na upalne popludnia moze byc ogromny i bardzo ladny park miejski z atrakcjami jak delfinarium, aquapark ( drogi) zoo itp. Koniecznie zobacz Sobor Wniebowstapienia Panskiego w parku Panfilowa- drewniana swiatynia zbudowana bez uzycia gwozdzi. Obok, w takim kolorowym domku miesci sie siedziba miejscowego klubu szachistow, mozna z lokasami rozegrac partyjke.
Wielkie Jezioro Almatynskie mnie nie powalilo na kolana, no ale to tylko moje osobiste zdanie. Wolalabym zobaczyc Altyn Emel dokad z dworca autobusowego raz na dzien, bodajze o 13-tej albo 14-tej odjezdza autobus. Na miejscu jest hotel,(adres mailowy: altynel16@gmail.com) ktory nie tylko zapewnia nocleg i posilki ale i wycieczki po tym Parku Narodowym. Z Almaty organizowane sa wycieczki , glownie do Spiewajacych Wydm ( choc warto wiecej zobaczyc w tym miejscu) no ale tez tylko w weekend.
Gdybys mial jeszcze jakies pytania to pisz czy to na forum, czy na moj prywatny adres: zaprzyjaznilismy sie z jednym z mieszkancow Almaty i jestesmy regularnie w kontakcie, zawsze moge go zapytac o rade i Tobie przekazac. Zycze wspanialej podrozy

szczur
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: wt 07 lut, 2017 07:03

Kazachstan-pierwszy raz

Post autor: szczur » pt 28 lip, 2017 21:55

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź...
PS
Wiem co to znaczy być atrakcją w plackarcie :)))))
Moskwa-Irkuck :)

ODPOWIEDZ