W Ukrainie czy to poprawne?

Na tym forum możesz liczyć na pomoc językową. Oprócz rozwiązywania problemów językowych zajmujemy się tu także innymi kwestiami związanymi z językami.
basia
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: ndz 01 maja, 2005 21:26

W Ukrainie czy to poprawne?

Post autor: basia » ndz 01 maja, 2005 21:38

Pewna Ukrainka pisze pracę w języku polskim i chce, aby zaakceptować zwrot "w Ukrainie", a nie "na Ukrainie". Twierdzi, że oni w ten sposób chcą podkreślić uzyskaną ostatnio niezależność od Rosji, a konkretnie od dawnego ZSSR. Co z tym fantem zrobić, zwłaszcza, że praca ma iść do publikacji, czy można zostawić jej tę wersję. Proszę o pomoc.

Szulik
Administrator
Posty: 1853
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Szulik » ndz 01 maja, 2005 21:46

Purystą językowym nie jestem ale wydaje mi się, że poprawna wersja to "na Ukrainie". A podtekst polityczny raczej nie zmieni reguł języka polskiego. Wydaje mi się, że nowa wersja raczej nie przejdzie.

Nic jeszcze nie słyszałem o takich zmianach ze względu na zmiany polityczne...

Grzegorz2

Post autor: Grzegorz2 » pn 02 sty, 2006 22:07

Oczywiście, że po naszemu pisze się "na Ukrainie". Podobnie jak pisze się "na Węgrzech", "na Litwie", "na Sowacji". Swoją drogą to ciekawe rozróżnienie pomiędzy "na" i "w". Można pomyśleć, że piszemy "na" żeby podkreślić bliskość rozumianą jako niewielką odległość, ale przecież w piszemy "w Czechach" czy "w Estonii" oraz "w Niemczech". Piszemy też "w Wielkopolsce" i "na Mazurach". Prawdę mówiąc nie wiem dlaczego akurat tak, ale to ciekawe i może ktoś już tę sprawę "rozebrał". A jeśli nie - to dalej językoznawcy - do dzieła.

Awatar użytkownika
lusac
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1265
Rejestracja: śr 08 cze, 2005 20:08

Post autor: lusac » wt 03 sty, 2006 10:32

ktos mi wlasnie kiedys wspominal, o ty 'na' i 'w'. i tlumaczyl wzgledami historycznymi, ze rzekomo 'na' uzywa sie w odniesieniu do tych 'naszych' niegdaj krajow. dla mnie to bardzo metne uzasadnienie, ale mowiono mi jeszcze, ze forma 'w' w odniesieniu do wszystkich panst ma sie przyjac, jako obowiazujaca (ze niby poprawne politycznie to bedzie z uwagi na powyzsze rozroznienie). to swoja droga dobre pytanie do profesora miodka :)

RafKrak

Post autor: RafKrak » wt 03 sty, 2006 11:02

Przepraszam ale w artykule dotyczącym kursu języka rosyjskiego w Odessie nie ma żadnych "namiarów" na firmę organizującą to szkolenie.
Czy mogę prosić "Wtajemniczonych" o przesłanie takiej informacji na mojego maila: hcq@op.pl

Pozdrawiam,
Rafał

Awatar użytkownika
mlody78
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2404
Rejestracja: czw 28 kwie, 2005 10:46
Lokalizacja: Uć :)
Kontakt:

Post autor: mlody78 » wt 03 sty, 2006 11:11

trzeba kliknąć na hasło "Odeskie Centrum Językowe OLSC" pod tytułem artykułu
http://www.wyjazdy.stud-tour.edu.pl/ind ... &Itemid=59
będę wdzięczny za korzystanie na forum z funkcji Szukaj ...przed zadaniem pytania...

Mander
Rzeczywisty Radca Stanu
Rzeczywisty Radca Stanu
Posty: 401
Rejestracja: sob 31 gru, 2005 19:13
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: Mander » ndz 15 sty, 2006 11:03

wracając do tematu "na" i "w" to rzeczywiście wówi się "na" w odniesieniu do tych państw, które były częścią jakieś większej "całości".
Jednak, w rzeczy samej, ogromny i decydujący wpływ na to którego przyimka użyć ma tradycja historyczna.
"na Słowacji" - rzecz zrozumiała - Słowacja długie wieki była częścią Węgier, Austro-Węgier, Czechosłowacji ...
"na Ukrainie", "Na Litwie" - wiadomo - pierwsza RP, Rosja ZSRR
itd.

Najtrudniej, z podanych wyżej przykładów, wytłumaczyć "w Wielkopolsce". Byc może ta dzielnica Polski zasłużyła sobie na to jako klebka państwowości polsiej a Małopolska jako druga po niej na liście.

Warszawa z całym MAzowszem, musi, jak widać, jeszcze popracować nad zdobyciem sobie przywileju w postaci "w" .

Gość

Post autor: Gość » pn 16 sty, 2006 11:15

wracając do tematu "na" i "w" to rzeczywiście wówi się "na" w odniesieniu do tych państw, które były częścią jakieś większej "całości".
Tak. Naprawdę niezła teoria. Zwłaszcza w odniesieniu do takich państw jak chociażby Kazachstan, Uzbekistan, Tadżykistan, Turkmenistan...

Awatar użytkownika
renyxa
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 47
Rejestracja: śr 28 gru, 2005 10:26
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: renyxa » śr 18 sty, 2006 14:58

wracając do tematu "na" i "w" to rzeczywiście wówi się "na" w odniesieniu do tych państw, które były częścią jakieś większej "całości".
Absolutna bzdura.
Po rosyjsku mowi sie

в Эстонии (w Estonii), в Литве (w Litwie), в Белорусии (w Bialorusi), в Германии (w Niemczach) i t.d.

на Украине (na Ukrainie), на Кавказе (na Kaukazie), на Кипре (na Cyprze)

pozdrawiam

Awatar użytkownika
lusac
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1265
Rejestracja: śr 08 cze, 2005 20:08

Post autor: lusac » śr 18 sty, 2006 17:44

no to ostatnie nie jest akurat najszczesliwszym przykladem, bo cypr to wyspa. a wyspy, o ile kojarze, zawsze traktuje sie przyimkiem "na".

poza tym radze zauwazyc, ze dyskusja dotyczy jezyka polskiego :)

Awatar użytkownika
renyxa
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 47
Rejestracja: śr 28 gru, 2005 10:26
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: renyxa » czw 19 sty, 2006 07:46

Mozna i bez ostatniego. To nie zmienia postaci rzeczy.Powyzsza teoria jest bezsensowna.

p.s. jezyka rosyjskiego uzylem jako przyklad.

Jozef_zz
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: wt 17 sty, 2006 21:46

Post autor: Jozef_zz » czw 19 sty, 2006 13:50

O tych 'na' i 'w' myslę już od dłuższego czasu:) Chyba się poddam i do pana Miodka wyślę list...
Racją jest, że używa się 'na' odnośnie państw, które kiedyś były częścią innego. Tak samo podchodzi się do krain czy regionów(na pomorzu, na syberii...) - jest to całkowicie logiczne, bo przecież państwa typu Ukraina, Litwa...kiedyś należały do Welkiej Matki Rosji! Ta teoria zdaje się być dobrą, ale co z państwami takie jak Kazachstan? A co z Tatrami? Ja bym pojechał 'w' Tatry a nie 'na' Tatry(broń Boże 'do' Tatr!) - to tez region przecież, tak jak Ural(moi znajomi pojechali kiedyś 'na' Ural!)... Zdaje mi się, że 'na' i 'w' zależy w dużej mierze od czasu, ludzi. Poprostu nie można określić ścisłych, surowych kryteriów żeby używać tutaj 'na', a tam 'w', a tam jeszcze 'do'! Ludzie i tak będą mówili tak jak im się podoba....tak samo jest z 'poszłem', 'tam pisze', 'rękami' - to juz zostało zaakceptowane, ponieważludzie nie mogli tego sobie wbic do głowy! Dlatego myslę, że nikt nigdy nie pojedzie 'do' Ukrainy... I nikt, nic tego nie zmieni, nawet historia!

Awatar użytkownika
lusac
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1265
Rejestracja: śr 08 cze, 2005 20:08

Post autor: lusac » czw 19 sty, 2006 16:12

no widzisz, tu sie nieco mylisz. staszic jeszcze zdaje sie jezdzil 'do tatr'. a moze nawet i 'do tatrow'... :) i niektorzy po nim czas jakis jeszcze chyba tez... :) jak widac to tez sie zmienia z czasem...

Jozef_zz
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: wt 17 sty, 2006 21:46

Post autor: Jozef_zz » czw 19 sty, 2006 16:22

Cusz... Ja nigdy 'do Tatrów' nie pojechałem - ale muszę kiedyś spróbować :D I postaram się (specjalnie dla tych ludzi z Ukrainy, którym na tym zależy) pojechać 'do Ukrainy', a dokładnie 'na Lwów' :D (sick!) - brzmi to jakbym najeźcą przebrzydłym, niemytym był...

rufus
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 43
Rejestracja: ndz 11 gru, 2005 20:16

Post autor: rufus » wt 07 lut, 2006 00:58

Ukraińcy 1000 lat walczyli o to , żeby mieć swoje (niezależne od nikogo państwo) więc niedziwcie się prosze , że ta dziewczyna ma takie aspiracje do pisania 'w' Ukrainie , chociaż to brzmi nieładnie i jest niepoprawne językowo - jesteśmy w Polsce i taki jest nasz język , że my piszemy 'na' odnosząc się do Ukrainy i tak też powinna napisać. A ukazywanie tej niezależności powinna gdzieś indziej uwzględnić ... patrze , że temat zakończył się wypowiedzią z 19 stycznia , ale nie zaszkodzi dodać czegoś sensownego.
pow. Wilejka, miasto Zabiegi, moje korzenie...

Awatar użytkownika
ewa
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 541
Rejestracja: pt 11 mar, 2005 01:45
Lokalizacja: słupsk

Post autor: ewa » wt 07 lut, 2006 03:17

Moja kolezanka - filolog polski -twierdzi, ze= na - jest poprawnie i ja też tak uważam. W języku rosyjskim, czeskim, angielskim będzie to brzmiało zawsze inaczej, ale sens jest ten sam. Pozatym - w - Ukrajinie - brzmi nieco dziwnie - i sztucznie i nie ma sensu zmieniac tego

pozdrawiam

SSSGGG

Post autor: SSSGGG » wt 07 lut, 2006 16:28

Podkreslajac swa niezaleznosc mozna tez zaczac mowic: "jade do Wilniusa" albo "bylem we Lwiwie", a "latem lece do Nju-Jorku".

Dimi Ogonowski
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: ndz 12 mar, 2017 22:22

W Ukrainie czy to poprawne?

Post autor: Dimi Ogonowski » ndz 12 mar, 2017 22:39

Nawet ten ich Szewczenko pisał "na Ukrainie". A ustępowanie banderowców również w języku polskim, to absurd. Oni teraz dalej tworzą. Wymyślili sobie "na Donbasie". W Rosji jest Kuzbas"i normalne, że się pisze "w" a nie "na", co wcale nie oznacza, że Kuzbas nie jest regionem. W języku polski też się pisze: "w Wielkopolsce" ale "na Śląsku". Chociaż, jak ustąpimy banderowcom, to może RAŚ też będzie żądał zmiany przyimka. W ogóle przyimki rzeczywiście często odzwierciedlają historię. Mnie od dziecka zastanawiało dlaczego się mówi: "na Węgrzech", a potem zacząłem mieć hipotezę, że może to z czasów, kiedy były Austro-Węgry, a Polska południowa też do nich należała. Chociaż to by trzeba było sprawdzić. W każdym razie nikt nie walczy ze zwrotem "na Węgrzech". Natomiast niektórzy chcą, by ustąpić banderowcom. "Ukraina" to był region krańcowy na granicy Rzeczypospolitej i Państwa Moskiewskiego. Na spornym obszarze wytworzyły się hybrydy, przy pomocy Niemców powstał "naród ukraiński". Teraz jest "nezależna". I chyba ani Polska ani Rosja tego nie będzie podważać, bo po co mieli by to coś utrzymywać? Ani nam ani myślę, że również Rosji te chłystki -"hajdamaki", opiewane przez Szewczenkę ("Hajdamak" znaczy z języków tureckich - rabuś, grabiciel) nie są potrzebne. Tam, gdzie Kijów będzie "nezależna". W swojej obrzydliwej mowie mogą mówić "w Ukrainie", chociaż ich Szewczenko pisał "na". Ale by te chłystki mogły rządzić naszymi językami, to absurd.

lukaszb1986
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 141
Rejestracja: ndz 28 cze, 2015 16:52

W Ukrainie czy to poprawne?

Post autor: lukaszb1986 » pn 13 mar, 2017 11:07

"Jeden Polak z Ukrainy upomina się: Skoro mówicie do Niemiec, do Szwecji, do Francji, do Paragwaju, to powinniście mówić "do Ukrainy" i być "w Ukrainie". A ja mu na to odpowiadam: "Proszę Pana, niech się Pan nie gorszy. To są tradycją utrwalone wyjątki, że jedziemy "na Węgry", "na Litwę", "na Ukrainę". Jak nie mogę Polakom nagle kazać być "w Ukrainie". "

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html

https://vod.tvp.pl/18678474/na-ukrainie ... ie-odc-253

Dimi Ogonowski
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: ndz 12 mar, 2017 22:22

W Ukrainie czy to poprawne?

Post autor: Dimi Ogonowski » pn 13 mar, 2017 12:59

SSSGGG pisze:Podkreslajac swa niezaleznosc mozna tez zaczac mowic: "jade do Wilniusa" albo "bylem we Lwiwie", a "latem lece do Nju-Jorku".
Z tego, co wiem, to w ukraińskim również się odmienia "Lwiw" (Lviv) na - Lwowa. A co do Vilniusa, to po polsku na szczęście Wilno zostało. Natomiast bolszewicy zmienili tu rosyjski.

ODPOWIEDZ