Po osiągnięciu pewnych sukcesów w stabilizacji gospodarki w latach 1995-1997 zarówno rząd rosyjski jak i międzynarodowe organizacje finansowe spodziewały się, że w Rosji kontynuowany będzie pozytywny trend wzrostu gospodarczego. Jednak rzeczywistość okazała się nader brutalna. Nie tylko nie nastąpił rozwój gospodarczy ale przede wszystkim rosyjska gospodarka zmuszona była stawić czoło głębokiemu kryzysowi finansowemu, który dotknął Rosję w 1998 r. Było to na tyle spektakularne wydarzenie, że zdecydowano się poświęcić niniejszą stronę na wnikliwe przeanalizowanie

sytuacji ekonomicznej w Rosji w 1998 r. Aby przedstawić w miarę przystępnie procesy ekonomiczne, jakie zaszły w owym czasie w rosyjskiej gospodarce, wskazane zostaną przede wszystkim przyczyny powstania kryzysu oraz jego przebieg. Nie zabraknie także miejsca na wymienienie podjętych przez władze działań, mających uzdrowić sytuację. Zaprezentowane zostaną także szacunkowe krótko- i średniookresowe skutki omawianego załamania makroekonomicznego. Omawiając kryzys 1998 r. nie sposób nie wspomnieć również o jego pozytywnych, długookresowych aspektach dla rosyjskiej gospodarki. Dlatego też, na tej stronie zaprezentowana zostanie także droga jaką przebyła Rosja od gwałtownego kryzysu, do etapu stałego i zrównoważonego wzrostu gospodarczego.

 

Bezpośrednie przyczyny załamania finansowego w Rosji w 1998

Według wielu badaczy rosyjski kryzys 1998 r. wpisuje się w ogólnoświatową recesję ekonomiczną. Pierwszymi sygnałami o istniejącym zagrożeniu dla światowych rynków gospodarczych było załamanie się systemu bankowego w Czechach w marcu 1997 roku. W następnej kolejności na pogarszającą się globalną sytuację gwałtownie zareagowały jesienią 1997 r. rynki południowo-wschodniej Azji - najpierw w Hong-Kongu, następnie w Malezji i Tajlandii. Z kolei na początku 1998 roku miał miejsce krach w Indonezji, Południowej Korei i przede wszystkim w Japonii. Należy zaznaczyć, że gospodarka rosyjska była do tej pory odporna na wszelkie gwałtowne zmiany koniunktury na świecie. Rosja (ZSRR) była w przeciągu XX wieku niejako niezależna od wydarzeń ekonomicznych na świecie. Nawet recesja w państwach zachodnich z lat 1929-1931 nie wpłynęła negatywnie na sytuację w Związku Radzieckim. Natomiast po upadku ZSRR odradzająca się gospodarka rosyjska przekształcała się na swój sposób i była w miarę niezależna od światowych rynków. Wyjątek stanowiły rynkowe ceny na surowce, z eksportu których Rosja czerpała ogromne dochody. Dlatego też, gdy w roku 1998 z powodu zmniejszonego popytu ze stron krajów azjatyckich zanotowano najniższy od 1976 roku poziom cen na ropę naftową, Rosja stanęła na krawędzi bankructwa. Wartość baryłki ropy topniała z dnia na dzień i osiągnęła poziom 13,99 dolara za baryłkę. Wówczas w Rosji zaczęło brakować, wydawało by się, pewnych dochodów. Potaniały także inne surowce naturalne. Natomiast w miarę urynkowienia się rosyjskiej ekonomiki wzrastała także zależność innych rosyjskich mechanizmów finansowych od trendów globalnej koniunktury.

Bardzo ważną przyczyną kryzysu była sytuacja wewnątrz Rosji. Załamanie się gospodarki było efektem nieprzeprowadzenia dostatecznej ilości wysoko jakościowych reform strukturalnych. Swoje żniwo zebrały także negatywne skutki wprowadzanych reform. Wśród nich znajdowała się prywatyzacja, która pomimo sporych sukcesów, nie zmieniła struktury przedsiębiorstw, nie zapoczątkowała inwestycji w przemyśle rosyjskim oraz nie doprowadziła do pełnej konkurencyjności gospodarki rosyjskiej. Również wspomniana wcześniej niewypłacalność wielu przedsiębiorstw spowodowała odrodzenie się wymiany barterowej we wzajemnych rozliczeniach. Wskutek tego zjawiska cierpiały finanse publiczne, gdyż utrzymywał się niski stopień ściągalności podatków. Ważnym czynnikiem był niewystarczający poziom bezpośrednich inwestycji zagranicznych w prywatyzacji gospodarki, który również hamował rozwój konkurencji. Szacuje się, że bezpośrednie inwestycje stanowiły ledwie 5% ogółu inwestycji zagranicznych. Taka dysproporcja pomiędzy bezpośrednim i portfelowym zaangażowaniem się zagranicznego kapitału sprzyjała rozwojowi ogromnych spekulacji na rynku rosyjskim. Niebezpiecznym narzędziem dla stabilności makroekonomicznej była ponadnormatywna ilość obligacji państwowych na rynku. Rząd oraz Bank Centralny emitując przez lata 1995-1997 papiery wartościowe o dużej rentowności łatał braki budżetowe. Zyskowność obligacji skarbu państwa osiągała czasem astronomiczny poziom - 80% w skali roku. W efekcie tego, obligacje z czasem stały się, zamiast zwiększonych dochodów państwa, powodem coraz większych wydatków. W dodatku w sytuacji braku stabilizacji finansowej zdecydowano się na sprzedaż obligacji inwestorom zagranicznym. W konsekwencji spowodowało to ucieczkę kapitału w kulminacyjnym momencie kryzysu. Inną wewnętrzną przyczyną kryzysu było sztuczne utrzymywanie kursu rubla wobec dolara. Praktyka ta stosowana była od roku 1995 i po pierwszych objawach załamania gospodarczego stała się motorem napędowym kryzysu. Była to bardzo kosztowna polityka, która początkowo sprzyjała stabilizacji lecz z czasem stała się nieopłacalna.

Wśród przyczyn kryzysu ekonomicznego w 1998 roku należy także wymienić sytuację polityczną w Rosji. Po wyborach parlamentarnych i prezydenckich z lat 1995-1996 w Rosji pogłębiały się tendencje korupcjogenne. Uczestniczący dotychczas aktywnie w życiu politycznym kraju prezydent Jelcyn został otoczony grupą wpływowych oligarchów i tym samym wciągnięty w grę polityczno-ekonomiczną prowadzoną z rządem. Zwiększały się wpływy tak zwanej "rodziny" Jelcyna, która coraz częściej interesowała się powiększaniem własnego majątku niż dbaniem o dobro narodowe. Konflikt pomiędzy rządowymi "młodymi reformatorami" i oligarchami powiązanymi z prezydentem doprowadził do stopniowych zmian w składzie rządu i w ostatecznym rezultacie przyczynił się do zdymisjonowania całego gabinetu ministrów. Ponadto trwał spór polityczny pomiędzy zdominowaną przez komunistów i narodowców Dumą Państwową, a rządem i prezydentem. Wydarzenia na scenie politycznej nie tylko nie sprzyjały pozytywnemu rozwojowi gospodarki, ale także skutecznie uniemożliwiały przeprowadzenie strukturalnych reform, o których wspomniano już przy okazji omawiania reformy stabilizacyjnej.

 

Przebieg rosyjskiego kryzysu 1998r.

Pierwsza fala kryzysu dotknęła rosyjską gospodarkę jeszcze jesienią 1997 roku. Na skutek krachu na niemal wszystkich giełdach światowych w dniu 28 października 1997 r. na moskiewskiej giełdzie papierów wartościowych nastąpił spadek indeksu akcji rosyjskich firm aż o 20%. Tylko w tym dniu Bank Centralny zmuszony był do interwencyjnego skupu obligacji o wartości aż 1,2 biliona rubli. Działanie Banku wymuszone zostało obawą przed załamaniem się rynku z powodu odpływu kapitałów spanikowanych inwestorów. Jednak te środki okazały się niewystarczające. Kilka dni później Bank wyłożył na aukcjach obligacji kolejne 2,5 biliona rubli. Była to kwota, za jaką masowo odsprzedawali swoje papiery zagraniczni inwestorzy. W dodatku w przeciągu tych kilku dni znacznie, bo aż o 20%, wzrosła rentowność obligacji. Krok ten miał zahamować odpływ pieniędzy i spieniężanie swoich aktywów przez inwestorów. W związku z nerwową atmosferą panującą na rynku finansowym premier Czernomyrdin zwołał posiedzenie rządu, na którym ówczesny prezes Banku Centralnego S. Dubinin oznajmił, iż Rosji nie stać na dalsze finansowanie rynku obligacji przy jednoczesnym utrzymywaniu wysokiego kursu rubla. W odpowiedzi na takie oświadczenie ze strony Banku Centralnego, rząd zdecydował się opłacać utrzymywanie kursu rubla kosztem ograniczenia wydatków na pokrycie zobowiązań budżetu wobec posiadaczy obligacji państwowych. Ponadto rząd postanowił podnieść stopy refinansowe, co było wyraźnym sygnałem pogorszającej się sytuacji ekonomicznej w kraju. Co gorsza, w efekcie interwencyjnych zakupów obligacji przez Bank Centralny, doszło do zmniejszenia się rezerw walutowych do poziomu 16,8 mld dolarów. Tym samym zwiększone zostało krótkoterminowe zadłużenie wobec międzynarodowych instytucji finansowych. Operacje te co prawda doprowadziły do stabilizacji już w grudniu, jednak cena, jaką poniosły finanse państwa sprawiła, że poprawa nastrojów panujących na rynku rosyjskim była krótkotrwała.

Kolejne pogorszenie się sytuacji miało miejsce już w styczniu 1998 r. Wprawdzie na początku roku przeprowadzono reformę denominacji rubla. Wartość nowego rubla wzrosła 1000-krotnie. Celem tej operacji miało być między innymi uspokojenie sytuacji na rynku oraz odbudowa zaufania obywateli do waluty krajowej. Rubel, który wówczas miał wartość porównywalną z frankiem francuskim, miał w założeniach stać się podstawą stabilnej gospodarki. Sama wymiana pieniędzy została przeprowadzona sprawnie, zwłaszcza dzięki szeroko zakrojonej kampanii w mass-mediach. Jednak jej efekt nie został osiągnięty ze względu na zbliżający się krach finansowy, w czasie którego rubel stracił kilkakrotnie na swojej wartości. Również w styczniu 1998 roku zdecydowano się na wprowadzenie nowego korytarza walutowego, który dopuszcza 15% wahania wobec bazowego kursu na poziomie 6,20 rubla za dolar. Był to wciąż nienaturalnie wysoki kurs waluty rosyjskiej, jednak Bank Centralny obawiał się, że gdyby zdecydował się na jego uwolnienie wówczas upadłby cały krajowy system bankowy. Prognoza ta była spowodowana ogromną ilością kredytów zaciągniętych za granicą przez krajowe banki. Nie zmienia to jednak faktu, iż Bank Centralny na obronę rubla przeznaczał coraz większe sumy pieniędzy z rezerw walutowych. Czas pokaże, że było to działanie niepotrzebne, a środki można było wykorzystać na bardziej efektywne przeciwdziałanie pogłębiającemu się załamaniu finansowemu.

W marcu 1998 roku, gdy sytuacja wydawała się być opanowana, prezydent Jelcyn zdymisjonował rząd premiera Czernomyrdina, który piastował swój urząd nieprzerwanie od grudnia 1992. Był to ogromny szok zarówno dla członków gabinetu, ale także dla parlamentu i społeczeństwa. Ponadto decyzja Jelcyna spotkała się z ostrą krytyką zachodnich polityków i biznesmenów. Prezydenta posądzono o odejście od zasad demokratycznych i wprowadzenie w Rosji nowego typu "samodzierżawia". Krok Jelcyna wydawał się tym bardziej ekscentryczny gdyż, po zdymisjonowaniu rządu, nie ogłoszono żadnych przyczyn tej decyzji. Jeszcze bardziej szokująca dla obserwatorów rosyjskiej sceny politycznej była prezydencka kandydatura na stanowisko nowego premiera. Jelcyn zaproponował praktycznie nieznanego Siergieja Kirijenkę, ówczesnego ministra do spraw paliw i energetyki. Duma dwukrotnie odrzuciła tę kandydaturę. Jednak gdy doszło do trzeciego głosowania nad votum zaufania dla Kirijenki deputowani ustąpili ze swych pozycji i zatwierdzili go na stanowisku premiera rządu. Część posłów zmieniła zdanie ze strachu przed powtórką wydarzeń z jesieni 1993 roku, zaś komuniści ostatecznie zdecydowali, że Kirijenko stanowił dla nich mniesze zagrożenie niż Czubajs czy Niemcow. Burzliwe zmiany rządu oraz jego ponowne formowanie trwające aż do połowy maja, zbiegły się w czasie z rozwojem kryzysu indonezyjskiego. Oba te wydarzenia jeszcze bardziej wzmogły tendencje inwestorów zagranicznych do odsprzedawania rosyjskich papierów wartościowych, co zwiększyło realne zagrożenie niewypłacalności rosyjskiego systemu finansowego.

Wkrótce po rozpoczęciu działalności, nowy rząd skoncentrował się na pracy nad programem ratunkowym dla finansów publicznych. Plan ten zakładał przede wszystkim znaczne ograniczenie wydatków państwa. W szczególności proponowano:

  • zmniejszenie liczby urzędników o 25%;
  • ograniczenie finansowania wyższych uczelni z budżetu federalnego;
  • ograniczenie ilości instytucji budżetowych;
  • wykorzystanie rezerw ze środków resortów siłowych oraz zmniejszenie zatrudnienia w niektórych strukturach mundurowych;
  • ustanowienie limitów finansowych dla wszystkich ministerstw oraz zamrożenie budowy administracyjnych kompleksów.

Program ten wprawdzie został skonsultowany z międzynarodowymi instytucjami oraz zaakceptowany przez MFW, lecz stało się to dopiero pod koniec czerwca. Niektórzy analitycy twierdzą, że brak programu, a tym samym wsparcia ze strony MFW w kwietniu i maju, przyczynił się do ostatecznego spadku zaufania inwestorów do rosyjskiego rynku finansowego.

Tymczasem w maju sytuacja wciąż stawała się coraz bardziej napięta. 15 maja, na drugi dzień po serii artykułów prasowych zapowiadających krach rosyjskich finansów, nastąpiło poważne załamanie na moskiewskim rynku papierów wartościowych. Krach ten trwał nieprzerwanie aż do 17-go sierpnia, kiedy to nastąpiła kulminacja kryzysu. Od czerwca do połowy sierpnia rentowność obligacji wzrosła z 40% do 118% w skali roku, zaś dług wewnętrzny państwa zaczął drastycznie rosnąć. Stało się jasne, że sytuacja wyszła spod kontroli i wszelkie działania ratunkowe rządu oraz instytucji finansowych nie dawały pożądanych efektów. Minister finansów pod koniec czerwca zabronił dalszej emisji krótkoterminowych obligacji, gdyż uznał to narzędzie za nieefektywne i zbyt kosztowne. Był to jednak krok zdecydowanie spóźniony. Aby ratować sytuację, rząd zaciągał coraz to nowe kredyty zagraniczne, przy czym każda kolejna pożyczka była udzielana Rosji na gorszych warunkach. Tylko w czerwcu 1998 r. z rynku euroobligacji zapożyczono się na sumę 3,75 mld dolarów. Pod koniec lipca zdecydowano się na wymianę rosyjskich krótkoterminowych obligacji na euroobligacje po bardzo niekorzystnym kursie. Kolejnym działaniem rządu było zaciągnięcie kolejnej pożyczki. Tym razem był to kredyt udzielony przez MFW z funduszu stabilizacyjnego. Suma tego zobowiązania wynosiła prawie 5 mld dolarów. W sumie, od marca do sierpnia 1998 r. rosyjski dług zagraniczny wzrósł aż o 16,7 mld co stanowiło ponad 15-procentowy wzrost. Jak twierdzi wielu badaczy, pieniądze te w przeważającej części zostały przeznaczone na utrzymywanie kursu rubla, zaś ostatecznie okazało się, że środki te zostały bezpowrotnie zmarnowane.

Kulminacja kryzysu nastąpiła w drugiej połowie sierpnia 1998 r. Wyraźny sygnał dał uznany na świecie finansista George Soros, który w swoim liście opublikowanym przez "The Financial Times" autorytarnie stwierdził, że w Rosji nastąpiła ostateczna faza załamania finansowego i konieczna stała się dewaluacja rubla o 15 lub nawet 20%. Opinia Sorosa, znanego ze swych wielomiliardowych operacji spekulacyjnych stała się przysłowiową kroplą przelewającą czarę goryczy. Inwestorzy masowo zaczęli wyprzedawać wszelkie rosyjskie papiery wartościowe, zaś kurs dolara przebił górną granicę korytarza walutowego. Szczytowym dniem kryzysu był 17 sierpnia. Wówczas nastąpiło rozszerzenie korytarza walutowego z bazowego poziomu 6 aż do 9,5 rubla za dolar. W praktyce kurs dolara znacznie przewyższył i ten poziom. Wprowadzono także 3-miesięczne moratorium na obsługę zagranicznych zobowiązań oraz zapowiedziano przekształcenie papierów wartościowych wygasających przed końcem 1999 roku na nowy typ obligacji na warunkach, które miały zostać ogłoszone w późniejszym terminie. Zamknięto także okresowo działalność giełdy papierów wartościowych by nie dopuścić do dalszej, zgubnej dla wszystkich paniki na krajowym rynku.

 

Konsekwencje załamania finansowego

Prezydent Jelcyn zaniepokojony sytuacją kryzysową zdecydował się na zdymisjonowanie rządu premiera Kirijenki w dniu 23 sierpnia 1998 r.. Decyzja ta świadczyła o braku zrozumienia ówczesnej sytuacji ekonomicznej ze strony prezydenta. Ekipa Kirijenki nie poniosła pełnej odpowiedzialności za zaistniały kryzys, gdyż był on spowodowany przez szereg niekorzystnych zjawisk narastających przez ostatnie miesiące i lata. Ponadto rząd Kirijenki posiadał już przygotowany plan stabilizacji finansów, który jak wspomniano wyżej, został pozytywnie zaopiniowany przez MFW. Program ten mógł znacznie zneutralizować negatywne skutki kryzysu. Dymisja premiera oraz niemal wszystkich najważniejszych ministrów sprawiała, że powstała niepewność co do dalszego kierunku linii polityki ekonomicznej. Tymczasowo obowiązki premiera począł pełnić ponownie W. Czernomyrdin, który zdaniem większości Rosjan ponosił główną odpowiedzialność za załamanie gospodarcze. Mimo tego, Jelcyn dwukrotnie wysuwał jego kandydaturę na stanowisko nowego premiera. Jednak tym razem prezydent musiał ustąpić pod naciskiem Dumy Państwowej i 10 września wspólnie wysunięto kandydaturę Jewgienija Primakowa na premiera rządu. Do tej pory piastował on urząd ministra spraw zagranicznych. Nowy rząd był zdecydowanie mniej liberalny niż poprzednie. Świadczyć o tym może fakt, iż w jego skład weszli także przedstawiciele partii komunistycznej, natomiast trudno byłoby znaleźć w składzie rządu osoby o poglądach równie reformatorskich jak Niemcow czy Czubajs. W praktyce zmiana władz wykonawczych oznaczała koniec okresu gwałtownych reform rynkowych.

Do dalszego pogłębiania się kryzysu finansowego przyczyniła się również sytuacja polityczna. Jeszcze pod koniec sierpnia Bank Centralny zdecydował się na zaprzestanie wszelkich operacji na rynku chcąc tym samych zachować jakiekolwiek rezerwy budżetowe. Tymczasem we wrześniu rubel wciąż tracił na wartości. Było to spowodowane jego kolejną dewaluacją oraz utratą zaufania inwestorów oraz społeczeństwa do krajowej waluty. W przeciągu kilku dni, od końca sierpnia do 9 września, kurs dolara w obrocie elektronicznym wzrósł z niecałych 8 do poziomu ponad 20 rubli. Dane te dobitnie świadczą o stopniu zaawansowania rosyjskiego kryzysu w 1998 r. Zanotowano także, po raz pierwszy od kilku lat, znaczny wzrost inflacji. O ile jeszcze w sierpniu inflacja miesięczna wynosiła 3,7%, to we wrześniu wskaźnik ten podniósł się do ponad 38%. Należy jednak zaznaczyć, że w przeciwieństwie do poprzednich lat, gdy inflacja rosła przede wszystkim z powodu czynionych odstępstw od polityki monetarnej, tym razem wzrost cen został spowodowany niemal wyłącznie dewaluacją rubla. Nawet zwiększone kredytowanie banków komercyjnych w IV kwartale 1998, które spowodowało wzrost masy pieniężnej aż o 20%, nie wywołało wzrostu cen, gdyż w wyniku dewaluacji ilość pieniędzy w obiegu zmniejszyła się o 30%.

Najważniejsze konsekwencje załamania finansowego w roku 1998 można podzielić na dwie grupy. Jedna z nich dotyczy krótkoterminowych skutków kryzysu, w drugiej zaś rozpatrywane będą efekty średnioterminowe. Do pierwszych najbardziej widocznych ekonomicznych konsekwencji kryzysu z pewnością należą4-5-krotny spadek wartości rubla, groźba powstania hiperinflacji, a także utrata zaufania do rynku finansowego zarówno wewnątrz Rosji, jak i poza jej granicami. Do politycznych strat wywołanych kryzysem zaliczyć można wspomniane już usunięcie z rządu pro-reformatorskich ministrów oraz powołanie nowego, bardziej zachowawczego w swych decyzjach rządu z premierem Primakowem na czele. O średniookresowych skutkach roku 1998 niech świadczą dane najważniejszych wskaźników. Produkt Krajowy Brutto znów spadł, i to aż o 4,6%. Nastąpiło to w roku, w którym planowano pierwszy w post-radzieckiej historii Rosji znaczący wzrost gospodarczy. Spadła również produkcja przemysłowa o ponad 5%, z czego największe spadki zanotowano w sektorze petrochemicznym, maszynowym i lekkim. Aż o 12,3% zmniejszyła się produkcja rolna aż o 12,3%. Co ważne, po raz pierwszy od wprowadzenia wolnego handlu, zmniejszyły się, i to znacząco, bo aż o 16,7%, obroty w handlu zagranicznym. Spowodowane było to m.in. przez spadek wartości eksportu surowców. Kolejny negatywnym zjawiskiem był wzrost cen. Inflacja mierzona w stosunku rocznym wyniosła aż 84%, co jednak w sytuacji realnego zagrożenia hiperinflacją było wynikiem nie najgorszym. Dla obywateli Rosji skutkiem kryzysu było przede wszystkim obniżenie realnych dochodów, które w latach 1998-1999 osiągnęło poziom 45%.

Jednak największe spustoszenie kryzys spowodował w systemie bankowym i na rynkach finansowych. Straty banków były na tyle poważne, że na poprawę sytuacji w tym sektorze trzeba było czekać aż do roku 2000. W tym czasie rosyjskie banki utraciły aż 46 mld rubli, co stanowiło ponad 1% PKB z roku 1999. Pomimo ogromnych nakładów budżetowych poniesionych na ratowanie systemu bankowego, zbankrutowało lub zostało poddanych pod zarząd państwowy kilkadziesiąt banków. W przede dniu kryzysu ich wartość stanowiła aż 23% ogólnej sumy aktywów całego systemu bankowego w Rosji. Rynki finansowe ucierpiały głownie ze względu na odpływ kapitałów. Spowodował on istotne obniżenie obrotów na giełdach, co w konsekwencji spowodowało zmniejszenie znaczenia rynku moskiewskiego w ogólnoświatowym systemie finansowym.

 

Pierwsze oznaki stabilizacji

W celu stabilizacji gospodarki rząd rosyjski jeszcze w IV kwartale 1998 roku przystąpił do realizacji programu naprawczego. Przede wszystkim skupiono się na przywróceniu funkcjonalności zawieszonych w czasie kryzysu instytucji. Było to konieczne ze względu na unormowanie systemu płatności i rozliczeń w państwie, w tym podatkowych. Wprowadzono również długofalowe plany restrukturyzacji zadłużenia przedsiębiorstw oraz zdecydowano się na wypłacenie wszystkich zaległych płatności. Natomiast płatności pracowników sfery budżetowej miały być od tej pory płacone regularnie bez jakichkolwiek opóźnień. Aby osłabić negatywne efekty kryzysu dla obywateli oraz importerów zmniejszono cła na niektóre towary.

Innym czynnikiem sprzyjającym stabilizacji był fakt, iż oprócz negatywnych konsekwencji załamania gospodarczego odnotowano także zjawiska, które mogły w krótkim czasie dać wymierny, pozytywny efekt dla rosyjskiej ekonomiki. Już w pierwszej połowie 1999 roku w wielu sektorach produkcji dało się odczuć ożywienie gospodarcze. Było to spowodowane przede wszystkim przeprowadzoną dewaluacją rubla, która sprawiała, że import stawał się nieopłacalny. Również finanse państwa mogły po kryzysie odczuć ulgę. Po pierwsze zmniejszone zostały wydatki na obsługę długu wewnętrznego, zaś wszelkie zobowiązania budżetowe określone w nominalnych wartościach rublowych stały się w sytuacji utraty wartości przez walutę krajową, znacznie tańsze. Również rosnące od początku 1999 roku ceny ropy na światowych rynkach przyczyniły się do wzrostu dochodów rosyjskiego budżetu. Jeszcze pod koniec 1999 r. ropa kosztowała ponad 26 dolarów za baryłkę, dzięki czemu można było wręcz mówić o dopingu rosyjskiej gospodarki. W efekcie poprawiającej się koniunktury zdecydowano się na przywrócenie ceł i podatków eksportowych na surowce energetyczne. Dzięki temu rosyjski Bank Centralny mógł spokojnie gromadzić rezerwy walutowe, które w roku 2000 sięgnęły już poziomu 28 mld dolarów. Pozwoliło to ze spokojem patrzyć w przyszłość, zwłaszcza, że bezproblemowo odbywała się teraz obsługa zadłużenia zagranicznego i kontrola nad rynkiem walutowym. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż dzięki nieopłacalności importu, a także wzrostowi eksportu zanotowano w 1999 roku dodatnie saldo w handlu zagranicznym.

Dewaluacja rubla stała się przyczyną zwiększenia aktywności rosyjskich przedsiębiorców. Jeszcze w 1998 r. umiejętnie dostosowując się do zaistniałej sytuacji wielu z nich podjęło próby wykorzystania tanich surowców krajowych do rozwoju produkcji i tym samym do zastopowania tendencji importowych rosyjskiej gospodarki. W celu zwiększenia produkcji zaczęto wykorzystywać dotychczasowe moce produkcyjne, co nie powodowało zbytniego wzrostu kosztów. Rozwój produkcji, który jeszcze w 1999 roku osiągnął poziom 8,4%, w szybkim tempie pociągnął za sobą szereg pozytywnych zjawisk w gospodarce rosyjskiej. Zniknęła całkowicie wymiana barterowa, zminimalizowany został problem niewypłacalności przedsiębiorstw, a co za tym poszło, poprawiła się ściągalność podatków. Wzrost produkcji, a także jej dochodowość spowodował pierwszy w post-radzieckiej Rosji realny przyrost inwestycji. Najwyższy wskaźnik inwestycji bezpośrednich odnotowano w budownictwie mieszkaniowym.

Na poniższym wykresie przedstawione zostały główne trendy charakteryzujące rosyjską gospodarkę w okresie sprzed oraz w czasie wychodzenia z kryzysu. Widać na nim wyraźnie skalę szoku inflacyjnego oraz gwałtowne obniżenie Produktu Krajowego Brutto w 1998 r. Warto przy tym dodać, że wartości te były w miarę pozytywne do połowy roku. Wykres pokazuje także, że w latach 1999-2000 następuje duża poprawa: inflacja zostaje ograniczona, kurs rubla nie rośnie już w szybkim tempie, natomiast PKB z wartości ujemnych przyjmuje bardzo wysokie poziomy dodatnie. Warto zwrócić uwagę na niemal identyczny przebieg linii dynamiki PKB oraz linii przyrostu produkcji. Fakt ten świadczy o bezpośrednim wpływie wahań produkcji na całokształt gospodarki. Widać też, że w okresie 1998-1999 zanotowano wyraźną przewagę eksportu nad importem, co jak już wspomniano powyżej, wzmogło krajową produkcję.

kryzys finansowy rosji 1998

Podsumowując wydarzenia z lat 1998-1999 można dojść do wniosku, że krach finansowy z roku 1998 stał się prawdziwą terapią szokową dla rosyjskiej gospodarki. Załamanie posłużyło jako swoisty katalizator niekorzystnych zjawisk występujących do tej pory na rosyjskim rynku. Nad wyraz przerośnięte zadłużenie wewnętrzne pociągające za sobą ogromne środki wypływające z budżetu federalnego było nie tylko bezpośrednią przyczyną kryzysu ale także czynnikiem uniemożliwiającym stabilny rozwój państwa. I dlatego też, choć krach finansowy przyniósł w krótkim czasie ogromne straty materialne, to jednak patrząc z perspektywy lat przyczynił się do uzdrowienia systemu, zwłaszcza poprzez rozwój produkcji. Można tylko spekulować czy kryzys był efektem nieszczęśliwego splotu wydarzeń czy też nieuniknionym efektem niekonsekwentnej polityki stabilizacyjnej z lat poprzednich. Wiadomo natomiast, że ekipy rządowe z lat 1999-2000 bogatsze o doświadczenia z sierpnia 1998 r. nie powtórzyły już błędów swoich poprzedników. Kryzys był więc niejako surową nauczką na przyszłość, na której najwięcej, jak to najczęściej bywa, stracili drobni inwestorzy oraz zwykli obywatele. Stracili oni swoje oszczędności zdeponowane w bankach, które w efekcie kryzysu upadły. Także realna wartość ich zarobków oraz oszczędności rublowych zmniejszyła się w związku z dewaluacją waluty. Trudno się dziwić, że po takim doświadczeniu Rosjanie wciąż z dużą rezerwą podchodzą do możliwości inwestowania, czy też oszczędzania w rosyjskiej walucie. Proces odbudowy zaufania do polityki finansowej państwa, systemu bankowego oraz do rubla będzie trwał długo i każde kolejne załamanie na moskiewskich rynkach i giełdach może zniweczyć lata starań. Z pewnością sytuacja braku zaufania nie sprzyja wypracowaniu wzrostu gospodarczego. Niemniej jednak proces stałego wzrostu zapoczątkowanego jeszcze w 1999 r. trwa do dziś, dzięki czemu gospodarka rosyjska szybko otrząsnęła się z poniesionych strat i szybko odrabia różniący ją dystans od gospodarek krajów wysoko rozwiniętych. 


UWAGA! Kopiowanie tego tekstu w całości lub w fragmentach bez zgody autora jest kategorycznie zabronione. Powyższe działanie narusza ustawę o prawie autorskim i podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Ponadto przepisywanie tekstu do swoich prac jest nie tylko nieuczciwe, ale także łatwo wykrywalne (systemy typu plagiat). Nie akceptujemy oszustów. W uzasadnionych przypadkach może zostać wyrażona zgoda na przedruk niniejszego tekstu. W tym celu proszę zwracać się do autora.

Aby ograniczyć nieuczciwe wykorzystywanie tego tekstu wszelkie przypisy zostały celowo usunięte.

Jeśli chcesz się powołać w swojej pracy na poniższy tekst - pamiętaj by umieścić odpowiednie przypisy.

 
 

 

Chcesz dowiedzieć się więcej? - Zapraszamy na FORUM!!! 
Tam zadasz pytanie, na które na pewno ktoś odpowie!

Pomóż nam ulepszyć stronę!

  • Widzisz nieaktualne dane na stronie?
  • Możesz uzupełnić treść artykułów?
  • Chcesz opublikować własny artykuł?

 

Skontaktuj się z nami!

mapa rosja, ukraina

 
Copyright © 2001 - 2016 RosjaPL.info
 
Wszystkie prawa zastrzeżone!