W 1999 r. Rosja powoli zapominała o silnym wstrząsie, jakim był kryzys finansowy poprzedniego roku. Społeczeństwo odzyskiwało stopniowo zaufanie do władz, dzięki czemu ówczesne elity polityczne w spokoju mogły się przygotowywać do wyborów zarówno parlamentarnych jak i prezydenckich. Same wybory parlamentarne nie budziły zbyt wielkich emocji, gdyż nie zanosiło się na radykalne zmiany w układzie rządzącym. Najwięcej spekulacji krążyło na temat przyszłej kandydatury obozu władzy na najwyższe stanowisko w państwie. W 1999 r. zakończyła się pewna epoka demokratyzacji państwa, zaś rozpoczął się proces powolnego, lecz jakościowo wysoko ocenianego reformowania Rosji. I właśnie przysłowiową kropką nad "i" epoki lat 90-tych stały się przemiany we władzach państwowych.

 

Rotacje rosyjskich rządów

Nadspodziewane sukcesy rządu Primakowa w procesie odbudowywania gospodarki po kryzysie 1998 r. umocniły jego pozycję. Sam premier miał duże możliwości manewru na scenie politycznej, gdyż mógł liczyć na wsparcie nie tylko ze strony pro-prezydenckich ugrupowań, ale także licznej parlamentarnej reprezentacji partii komunistycznej. Dzięki temu Primakow postrzegany był jako skuteczny i niekonfliktowy polityk, przez co wielu analityków widziało w nim głównego kandydata na stanowisko prezydenta. W pewnym momencie premier Primakow zaczął wykorzystywać swoją popularność do prowadzenia polityki, która w coraz większym stopniu różniła się od pozycji zajmowanej przez Jelcyna i jego otoczenie. Prezydentowi przeszkadzała przede wszystkim skłonności szefa rządu do szukania kompromisu z wszystkimi frakcjami w parlamencie, również z komunistami, którzy nie zaprzestali ostrej krytyki Jelcyna i częstokroć sugerowali odsunięcie go od władzy. Tak zwanej "rodzinie" prezydenckiej nie odpowiadały także zakusy premiera do wykluczenia z szeregów najwyższej polityki grup oligarchicznych. Pierwsze takie próby podjęto jeszcze na początku 1999 roku, gdy Prokuratura Generalna wszczęła szereg postępowań przeciwko najbardziej wpływowemu oligarsze - B. Bieriezowskiemu. Niemal natychmiast nastąpiła odpowiedź polegająca na publicznym skompromitowaniu Prokuratora Generalnego, Jurija Skuratowa. Emisję zapisu filmowego, w którym postać przypominająca prokuratora występowała w niedwuznacznej sytuacji w towarzystwie prostytutek, społeczeństwo odebrało jako prowokację ze strony oligarchów. Prezydent zdymisjonował prokuratora lecz trzykrotnie decyzja ta nie uzyskała aprobaty Rady Federacji. W ten sposób powstał poważny spór pomiędzy prezydentem i wyższą izbą parlamentu. Na poparcie Dumy Jelcyn też nie mógł liczyć, gdyż nie posiadał w niej zbyt mocnego zaplecza politycznego.

Kulminacją konfliktu politycznego w Rosji było zdymisjonowanie 12 maja 1999 roku przez prezydenta Jelcyna rządu Primakowa. Posunięcie to było niemałym zaskoczeniem dla większości obserwatorów rosyjskiej sceny politycznej. Jelcyn zdecydował się na ten krok przede wszystkim z obawy przed rosnącym wciąż poparciem społeczeństwa dla premiera. Primakow posiadając wsparcie ze strony nowo powstałego ugrupowania "Ojczyzna - Cała Rosja", mógł stać się najpoważniejszym kandydatem na stanowisko prezydenta, zaś "Ojczyzna" mogła spełniać typową rolę partii władzy. Dostrzegając to zagrożenie Jelcyn i jego otoczenie zdecydowali się dłużej nie ryzykować i odwołali Primakowa z zajmowanego przezeń stanowiska. Wśród oficjalnych powodów dymisji premiera wymieniano m. in. potrzebę zmiany polityki zagranicznej, wywołaną zaognieniem kontaktów z państwami zachodnimi po zbombardowaniu przez wojska NATO Serbii. Reakcja parlamentu na dymisję Primakowa była błyskawiczna. 15 maja 1999 r. pod głosowanie poddano wniosek o wszczęcie procedury odsunięcia od władzy prezydenta Jelcyna. Oskarżenie składało się z 5 zarzutów. Dotyczyły one:

- nielegalności podpisania porozumienia białowieskiego;

- sprowokowania krwawych wydarzeń z jesieni 1993;

- wywołania wojny na terenie Czeczenii;

- osłabienia obronności państwa;

- wyniszczenia narodu rosyjskiego.

Wbrew wcześniejszym szacunkom, podczas głosowania nie uzyskano poparcia wymaganych przez konstytucję 2/3 głosów by zainicjować tzw. "impeachment" na podstawie choćby jednego punktu oskarżenia w stosunku do prezydenta Jelcyna. Najważniejszą rolę odegrać miała partia Żyrynowskiego, która ostatecznie nie opowiedziała się za odsunięciem prezydenta. Jak można było przypuszczać przeciwko wnioskowi zagłosował "Nasz Dom - Rosja". Za zdymisjonowaniem prezydenta opowiedzieli się nie wszyscy deputowani parlamentarnej frakcji KPRF. Partia ta uchodziła za wewnętrznie silnie zmobilizowaną i jednolitą, jednak tym razem okazało się, że niektórzy parlamentarzyści wystraszyli się konsekwencji wypowiadania wojny prezydentowi. Niejednoznaczną pozycję w czasie głosowania zajęli liberałowie z "Jabłoka". Ostatecznie najwięcej posłów, bo aż 284, opowiedziało się za odsunięciem Jelcyna w trakcie debaty nad punktem oskarżającym Jelcyna o wywołanie wojny w Czeczenii. Można było odnieść wrażenie, że przeciwnikom rządów Jelcyna brakło stanowczości i determinacji w najbardziej istotnym momencie. Co ciekawe, według badań opinii publicznej przeprowadzonych w maju 1999 r. Rosjanie w zdecydowanej większości uważali prezydenta winnym każdego z przestępstw. W punkcie dotyczącym Czeczenii ankietowani byli niemalże jednogłośni. Za odsunięciem Jelcyna z tego powodu opowiadało się aż 87% osób.

Prezydent Jelcyn na stanowisko premiera zaproponował Dumie Siergieja Stiepaszyna. Dotychczas pełnił on różnorakie funkcje państwowe: najpierw krótko piastował funkcję ministra sprawiedliwości, by po kilku miesiącach zostać szefem resortu spraw wewnętrznych. Tuż przed nominacją na stanowisko szefa rządu Stiepaszyn piastował funkcję wicepremiera. Zdaniem niektórych politologów decyzja Jelcyna o wyznaczeniu Stiepaszyna na premiera rządu była swoistą próbą poszukiwania następcy dla prezydenta. Innym kandydatem był Nikołaj Aksienienko, który z kolei swój test przechodził pełniąc obowiązki jedynego wicepremiera rządu Stiepaszyna. Nowy rząd zyskał aprobatę parlamentu, a najwięcej kontrowersji wzbudzał właśnie wicepremier. Po nieudanej próbie odsunięcia od władzy prezydenta, parlamentarzyści stracili pewność siebie, co zaowocowało bezproblemowym zatwierdzeniem gabinetu Stiepaszyna.

Zmiany rządów nie były jedynymi rotacjami na najwyższych szczeblach władzy. Szefem administracji prezydenta został związany z Bieriezowskim Aleksander Wołoszyn. Stanowisko sekretarza Rady Bezpieczeństwa zajął wspinający się po kolejnych szczeblach kariery politycznej, szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa - Władimir Putin. Do członków "rodziny" Jelcyna zaczęto zaliczać kolejnych magnatów - Romana Abramowicza i Aleksandra Mamuta. Z kolei z otoczenia Jelcyna wycofał się oligarcha Gusiński, władający opiniotwórczą telewizją NTW. Powyższe zmiany zostały odebrane jako przegrupowanie sił oligarchicznego otoczenia prezydenta, które służyć miało dalszej koncentracji władzy.

Siergiej Stiepaszyn na stanowisku premiera utrzymał się ledwie dwa miesiące. Już 9 sierpnia Jelcyn zdymisjonował premiera. Kadencja Stiepaszyna była niezwykła nie tylko ze względu na czas trwania, ale przede wszystkim z uwagi na szczególne zainteresowanie mediów nowym rządem. Codziennie ogólnokrajowe stacje telewizyjne emitowały bardzo długie sprawozdania z działalności Stiepaszyna. Miało to na celu szybkie zbadanie cech przywódczych premiera oraz ewentualne wypromowanie go na lidera partii władzy w nadchodzących wyborach. Kampania medialna po części się udała. Pomimo faktu, iż Rosjanie wciąż nie ufali Stiepaszynowi oraz wątpili w powodzenie jego gabinetu, to jednak przyznawali, że zrobił on na nich pozytywne wrażenie. Mimo rosnącego rankingu popularności premiera Jelcynowi najbardziej przeszkadzała polityczna słabość Stiepaszyna. Prezydent za największą pomyłkę premiera uznał nie przeciwstawienie się partii Łużkowa "Ojczyzna - Cała Rosja". Zdaniem Jelcyna mer Moskwy przy zupełnym braku działaniu ze strony premiera mógł poszerzać swoje zaplecze polityczne i zdobywać poparcie kolejnych gubernatorów. Z tego powodu prezydent nie widział w osobie Stiepaszyna swojego następcy mogącego pokierować całym państwem. Pośpieszna decyzja o dymisji rządu została podjęta z dwóch powodów. Po pierwsze, do wyborów parlamentarnych pozostawało coraz mniej czasu, a obóz prezydencki nie miał jeszcze ani lidera, ani silnej partii. Po drugie, Jelcyn znalazł, jak mu się wydawało, idealną osobę na stanowisko szefa rządu. Był nią Władimir Putin.

 

Początek ery Putina

W dniu dymisji Stiepaszyna prezydent zaproponował Dumie kandydaturę Putina. W swoim wystąpieniu telewizyjnym Jelcyn wprost powiedział, że w następnych wyborach prezydenckich właśnie w osobie Putina widzi swojego następcę. Pomimo tej zaskakującej i ryzykownej deklaracji społeczeństwo odebrało Putina jako kolejnego przejściowego szefa rządu, któremu nie uda się zachować stanowiska na okres dłuższy niż kilka tygodni. W Dumie kandydatura Putina uzyskała ledwie 233 głosów, czyli mniej od dwóch poprzednich premierów. Jednak jak pokaże czas, poparcie polityków i społeczeństwa dla Putina będzie z każdym miesiącem rosnąć. Sama decyzja Jelcyna o mianowaniu Putina na urząd premiera okaże się jedną z bardziej udanych.

Kariera polityczna Władimira Putina początkowo rozwijała się nie tak szybko jak miało to miejsce od sierpnia 1999 roku. Po przeprowadzce z Petersburga, gdzie po przegranych wyborach w 1996 roku ekipa mera Sobczaka nie miała perspektyw na zajecie wysokie stanowiska, Putin przez długi czas nie mógł znaleźć odpowiedniej dla siebie pracy. Dopiero w 1997 roku dla Putina znalazło się miejsce w administracji prezydenckiej, został szefem Głównego Zarządu Rewizyjnego. Rok później został awansowany na zastępcę szefa administracji prezydenckiej. Był to bardzo krótki epizod w jego życiu, trwał ledwie dwa miesiące. 25 lipca 1998 Putin mianowany został szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Na tym stanowisku dał się on poznać jako urzędnik, potrafiący zachować zimną krew. Był także bardzo stanowczy, surowy, dokładny, posiadał ironiczne poczucie humoru. Z czasem do jego obowiązków doszły te związane z pełnieniem funkcji sekretarza Rady Bezpieczeństwa. Tak więc Putin był kolejnym po Stiepaszynie premierem, który wcześniej kierował służbami siłowymi.

Wydarzenia z początku kadencji Putina zmusiły gabinet do podjęcia radykalnych kroków, a w konsekwencji przyczyniły się do błyskawicznego zbudowania pozytywnego wizerunku nowego premiera w oczach społeczeństwa. 7 sierpnia 1999 r., czyli na dwa dni przed nominacją Putina, grupa uzbrojonych czeczeńskich bojowników z Szamilem Basajewem na czele wtargnęła pod zielonymi sztandarami symbolizującymi dżihad do Dagestanu. W dodatku agresorzy znaleźli wśród części miejscowej ludności wsparcie, głównie ze strony zwolenników wahabizmu. Odpowiedź Putina była natychmiastowa. Wysłał on na teren Dagestanu wojska desantowe. Aby zmobilizować żołnierzy specjalnym dekretem rządowym podniesiono zarobki wojska biorącego udział w operacji na terenie Północnego Kaukazu do wysokości 1000 dolarów miesięcznie. Decydując się na operację zbrojną w Dagestanie Putin publicznie ogłosił, że bierze na siebie pełną odpowiedzialność za jej powodzenie. Była to znamienna deklaracja, gdyż w czasie pierwszej wojny w Czeczenii zarówno ówczesny premier Czernomyrdin, jak i prezydent Jelcyn jak ognia unikali odpowiedzialności za wydarzenia wojenne na Kaukazie. W dodatku Putinowi udało się w krótkim czasie przekonać opinię publiczną, że to Rosja stała się ofiarą, a nie agresorem. Putin udowodnił, że czeczeńscy bojownicy są częścią globalnej siatki terrorystycznej. Świadczyć o tym miała seria zamachów terrorystycznych na budynki mieszkalne dokonana przez islamskich separatystów. W wyniku ataków zginęło kilkaset osób. Rosjanie poczuli się zagrożeni, a gdy przyglądali się stanowczym i nieprzejednanym krokom podejmowanym przez Putina, w jego osobie zaczęli dostrzegać głównego gwaranta bezpieczeństwa kraju. Premierowi sprzyjały także media. W przeciwieństwie do pierwszej wojny w Czeczenii, większość środków masowego przekazu pozytywnie oceniało działania rosyjskich wojsk w zbuntowanej republice. Nawet nieliczne opozycyjne media, do których należał kanał NTW, starały się wypowiadać o wojnie w obojętnym tonie. Dzięki pozytywnej prasie, jaką posiadał Putin od samego początku swojej kadencji, ranking jego popularności sięgnął ponad 70%, co można porównać z wynikami Gorbaczowa z lat 1985-1986, oraz Jelcyna w okresie 1990-1991.

Swoją popularność Putin budował także na zrównoważonych poglądach na gospodarkę. Były one równie dalekie od liberalizmu Gajdara, jak również od narodowego komunizmu wyznawanego przez Ziuganowa. Putin był zdecydowanym zwolennikiem wolnego rynku i wypowiadał się przeciwko ponownej nacjonalizacji przemysłu. Zdaniem premiera, wolny rynek nie koliduje z państwową regulacją, zwłaszcza w sektorze przemysłu militarnego i w działalności monopolów. Za główny problem rosyjskiej gospodarki Putin uważał niedostateczny poziom inwestycji, zbyt dużą zależność budżetu od światowych cen na ropę i gaz, odpływ kapitałów ze granicę, a także wciąż istniejące zjawisko wymiany barterowej. Podstawowym środkiem mającym polepszyć stan gospodarki miało być obniżenie podatków, zaś pomoc socjalna powinna być adresowana bezpośrednio do potrzebujących. Podobne programy przedstawiali w przeszłości inni rosyjscy politycy. Poglądy takie nazywane wówczas były konserwatywno-liberalnymi.

 


UWAGA! Kopiowanie tego tekstu w całości lub w fragmentach bez zgody autora jest kategorycznie zabronione. Powyższe działanie narusza ustawę o prawie autorskim i podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Ponadto przepisywanie tekstu do swoich prac jest nie tylko nieuczciwe, ale także łatwo wykrywalne (systemy typu plagiat). Nie akceptujemy oszustów. W uzasadnionych przypadkach może zostać wyrażona zgoda na przedruk niniejszego tekstu. W tym celu proszę zwracać się do autora.

Aby ograniczyć nieuczciwe wykorzystywanie tego tekstu wszelkie przypisy zostały celowo usunięte.

Jeśli chcesz się powołać w swojej pracy na poniższy tekst - pamiętaj by umieścić odpowiednie przypisy.

 
 

 

Chcesz dowiedzieć się więcej? - Zapraszamy na FORUM!!! 
Tam zadasz pytanie, na które na pewno ktoś odpowie!

Pomóż nam ulepszyć stronę!

  • Widzisz nieaktualne dane na stronie?
  • Możesz uzupełnić treść artykułów?
  • Chcesz opublikować własny artykuł?

 

Skontaktuj się z nami!

mapa rosja, ukraina

 
Copyright © 2001 - 2016 RosjaPL.info
 
Wszystkie prawa zastrzeżone!