W lutym 1917 roku nikt nie przypuszczał, że właśnie rozpoczynająca się rewolucja rozpocznie proces, który przekształci Rosję carską w państwo totalitarne. Spodziewano się raczej demokracji i wolności, lecz w zamian rodziła się brutalna rzeczywistość. 


Zdobycze lutowe nie uspokoiły coraz bardziej zmęczonego wojną narodu. Wykorzystali to bolszewicy rozpoczynając rewolucję nazwaną późnej październikową. Nie oznaczało to przejęcia od razu władzy w całym kraju, utrzymywali tylko główne ośrodki miejskie. Rozpoczął się okres wojny domowej, który trwał z całą dramaturgią do 1920, a w niektórych guberniach nawet do 1922 roku. Bolszewicy wykorzystali fakt, że obóz im przeciwny nie istniał jako osobne ugrupowanie, lecz przeciwnie, siły go budujące były skłócone i niezdolne do współdziałania. Wojnę tę charakteryzował chaos, co dawało panującej przemocy i gwałtom jeszcze okrutniejsze oblicze. Temu bezładnemu terrorowi bolszewicy nadali wkrótce uzasadnienie polityczne jak i nowatorskie ramy organizacyjne. System władzy rozpoczął nowy okres.


Istotą „władzy sowieckiej” był ścisły związek aparatu partyjnego i państwowego, przy czym ten pierwszy miał znaczenie dominujące. Wkrótce zlikwidowano niezależną prasę, a wszelka działalność polityczna nie kontrolowana przez partię została zakazana, skoro ograniczano, a później uniemożliwiono wyrażanie różnic zdań także w łonie samej partii (chociażby przypadek marszałka Wasilija Blüchera zamordowanego w 1938r.). Termin "centralizm demokratyczny" począł oznaczać po prostu dyktaturę wąskiej grupy kierowniczej komunistów - a z czasem już tylko samego Stalina. Ogromnego znaczenia miały nabrać też inne, ściśle związane z partią instytucje władzy: armia i policja polityczna. Zorganizowany na początku jako Komisja do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem (Czeka) aparat państwowego terroru stać się miał ostoją władzy i symbolem nadchodzącej epoki.

Początkowo władzę dzierżył Lenin, który jednak dość szybko (1924) zmarł. Zostawił jednak po sobie ukształtowany aparat partyjny i wygaszone ogniska oporu. Jego następcą został Stalin. Osiągnięcie władzy po śmierci swego poprzednika, zostało mu umożliwione dzięki stanowisku sekretarza generalnego partii komunistycznej. Wiadomo, że Lenin pragnął, aby następcą był Lew Trocki. Faktem jednak jest, że Lenin w swym politycznym testamencie stwierdził, iż Stalin jest nazbyt bezwzględny i należy go usunąć ze stanowiska sekretarza generalnego. Stalin był jednak człowiekiem przebiegłym i wkrótce po śmierci poprzednika udało mu się unieważnić testament. W tym celu sprzymierzył się z Lwem Kamieniewem i Grigorijem Zinowiewem, którzy byli dwoma wpływowymi członkami Biura Politycznego. Utworzyli oni rodzaj triumwiratu i wspólnym wysiłkiem pokonali oni Trockeigo i jego stronników. Stalin, słusznie nazwany geniuszem wewnątrzpartyjnych rozgrywek, wiedział, że tylko wyeliminowanie wszelkich zagrożeń umożliwi mu uzyskanie pełnej dyktatury. Wystąpił przeciwko Zinowiewowi oraz Kamieniewowi i zdołał ich wyeliminować. Zwyciężywszy w walce o władzę z „opozycją z lewa” tzn.: z Trockim, Kamieniewem, Zinowiewem oraz z ich zwolennikami Stalin przejął część ich podstawowych koncepcji politycznych, a następnie wystąpił przeciw przywódcom prawego skrzydła partii komunistycznej - przeciw swoim byłym sojusznikom i szybko ich pokonał. Na początku lat trzydziestych był już samowładnym dyktatorem Związku Radzieckiego. 


Cechą charakterystyczną następnych paru lat stały się morderstwa dokonywane na przywódcach partii komunistycznych z czasów rewolucji 1917 roku i z okresu władzy Lenina. Wszystkie te zbrodnie zostały wykonane z polecenia Stalina. Podczas rozpraw sądowych, które urządzone były na pokaz, wielu z nich przyznało się do winy. (Zazwyczaj w wyniku tortur, które trwały dopóki oskarżony nie przyznał się do winy, a dodatkowo oskarżał swoich "współpracowników", którzy byli mu "wskazywani" przez przeprowadzającego przesłuchanie NKWDzistę.) W 1938 roku G. Jagoda, człowiek, który kierował czystkami, sam został postawiony przed sądem pod zarzutem zdrady. Jagoda przyznał się do winy i oczywiście został stracony. Jego następca - Nikołaj Jeżow - również padł ofiarą czystki (Pozbywanie się przez Wodza przywódców bezpieki, miało na celu niedopuszczenie by stali się oni silniejsi niż ON). Działania te z drugiej połowy lat trzydziestych objęły całą partię komunistyczną i radzieckie siły zbrojne. Nie były one wymierzone przeciw kontrrewolucjonistom, ponieważ znaczna ich część zginęła w okresie władzy Lenina, ale przeciwko partii. „Stalin osiągnął znacznie większe sukcesy w prześladowaniu komunistów niż carska policja” – pisze w swej książce pt.: „100 postaci, które miały wpływ na dzieje ludzkości” Michael Hart. W wyniku czystek zginęło ponad dwie trzecie członków Komitetu Centralnego, który został wybrany w 1934 roku. Wynika z tego, że Stalin likwidował wszystkich, dzięki którym mogły powstać w kraju jakiekolwiek niezależne siły. 


Cały system działał bez zarzutu. W przeciwieństwie do autorytarnych państw gdzie od społeczeństwa oczekuje się jedynie biernej akceptacji, w państwie totalnym, społeczeństwo musiało być aktywne i manifestować swoje poparcie. W całej tej tragedii sowieckiej było czterech aktorów. Stalin, partia, tajna policja i społeczeństwo. Tajna policja była wykonawcą okrutnych zbrodni zaplanowanych przez Wodza, a partia kierowała społeczeństwem, chociaż tak naprawdę, czyniła jedynie to, co sobie zażyczył towarzysz Stalin. Okres lat 30 to czas, gdy "ludzie radzieccy" żyli w ciągłym alarmie wojennym, gdyż propaganda głosiła o zmierzającym ataku zachodnich państw burżuazyjnych. Ten strach podsycany był z dwóch powodów: by podtrzymywać społeczeństwo czynne (zaaferowane wojną nie przyglądało się za mocno własnym podwórkom), a także by posiadać uzasadnienie dla istnienia tylu wrogów ludu, gdyż aresztowania potrzebowały jakiś powodów, chociażby tak nieprawdopodobnych. Znamienne zatem było zamknięcie granic, tak szczelnie by ludzie rzeczywiście wierzyli ze żyje im się całkiem dostatnio, że na zewnątrz szykują się do wojny, gdyż informacje o świecie były tak przefiltrowane przez cenzurę, że oddawały tylko blady cień rzeczywistości. 

Wszechobecność "wroga" (w postaci "agenta imperializmu") tak samo jak i ideologizacja całego życia zbiorowego, kult jednostki - monopolistyczne organizacje, to zjawiska występujące "obowiązkowo" w systemie totalitarnym.

 

Społeczeństwo w ZSRR

Dociskając śrubę, należy uważać by nie za mocno, bo może coś pęknąć. Tak samo z narodem, gdy za bardzo jest przygniatany, gdy ucisk władzy jest zbyt mocny pojawiają się bunty. Można to uznać za zasadę, ale nie w Rosji Radzieckiej. Tam nie znalazło to odzwierciedlenia. 
Można sobie zadać pytanie, dlaczego społeczeństwo nie przeciwstawiło się takiej sytuacji, która przecież stawiała je w roli ofiary. Jednak bliższa analiza stosunków społecznych ówczesnych czasów pokazuje, że nie możliwy był jakikolwiek zorganizowany sprzeciw (aczkolwiek zdarzały się wyjątki, lecz na zbyt małą skalę i zdecydowanie niezbyt często).

  • Najważniejszy chyba w tym okresie, był wszechobecny strach, gdyż widmo branki widniało nad człowiekiem na każdym kroku, niezależnie od jego stanowiska, wieku czy zaangażowania politycznego. Wystarczyło jedno nieopatrzne słowo, jeden gest, a można było na całe życie pogrążyć siebie i całą rodzinę.
  • Poczucie ubezwłasnowolnienia. Przymus. Przywiązanie człowieka do jego miejsca zamieszkania, do zakładu pracy. Nie sposób pozbyć się mieszkania, wyjechać i kupić nowego bez specjalnych zezwoleń, a kto rozsądny manifestowałby swoje niezadowolenie w miejscu gdzie był zameldowany.
  • Skrytość. Nieufność. Nikomu o niczym nie można było powiedzieć, zamiast otwartości w społeczeństwie wytworzyła się bariera, człowiek drugiemu nie mógł się zwierzyć, gdyż albo tamten mógł donieść na niego, albo po prostu nie chciał żyć z taka wiedzą, wychodząc z założenia, ze lepiej nie wiedzieć.
  • Donosicielstwo, które rozprzestrzeniło się do niewiarygodnych rozmiarów. Przecież nie sposób postawić koło każdego obywatela tajniaka z bezpieki, toteż można sprawić by społeczeństwo pilnowało się samo. Zatem na każdym spotkaniu, w domu, w sklepie, na przyjęciu, w zakładzie pracy, siedział szpicel, albo istniało przekonanie, że już tu siedzi. Dodatkowo taki donosiciel, który zdecydował się współpracować, był za utrzymaniem istniejących porządków.
  • Kłamstwo jako sposób bycia. Ci ludzie przecież mieli swój rozum, nie uwierzyli przecież, że cały geniusz świata skupił się nagle w jednej głowie Wodza. Ale nikt nie wymagał od nich szczerości, nie trzeba było mówić co się myśli, ale na milczenie też nikt im nie pozwalał. Muszą zabierać głos, czyli muszą kłamać - chwalić system i to, co widzą na co dzień - dodatkowo żąda się od nich burzy oklasków. Po prostu jak okiem sięgnąć społeczeństwo nie tyle, że nie pokazuje niezadowolenia, ono wręcz upojone jest tym, co się dzieje, jest szczęśliwe. "Skoro mamy oczyszczać zakłady od kontrrewolucyjnego plugastwa to z radością przywitajmy czekistów, którzy nas wspomogą w tym trudnym zadaniu, mimo iż jakże jest prawdopodobne, że to właśnie MY okażemy się jutro tymi zdrajcami. Ale co tam, bijemy brawo, bo spróbuj no nie klaskać".

Jednocześnie wielkie masy społeczne uważały to wszystko za dobre, całą ideologię za najlepszą, ale właściwie dlatego, ze znały rzeczywistość tylko z takiego punktu widzenia

 

Służby bezpieczeństwa w ZSRR

Tajna policja była zdecydowanie głównym filarem systemu, co jest chyba obowiązkowo zauważalne we wszelkich ustrojach o charakterze niedemokratycznym. Istotne dla owej policji i jej funkcjonowania był nie tylko strach społeczny przed nią, przed jej formacjami, konkretnymi ludźmi, ale również głęboki szacunek i poważanie wobec "błękitnych pagonów". Oczywiście propaganda skrzętnie kreowała taki obraz oficera służb bezpieczeństwa, jako tego który swoją piersią chroni masy ludowe przed szpiegami i wrogami socjalizmu. 
Aparat ów był znacznie rozbudowany, obejmował generalicję, oficerów śledczych, wszelkich naczelników obozów i więzień, tzw. "zborniaków" czyli obozów przejściowych, całą resztę podoficerów i żołnierzy oddelegowanych do tej służby. Oczywiście uznanie społeczne nie było tak istotne dla czekisty jak fakt uprzywilejowania go przez państwo. Miało to swoje odzwierciedlenie w wielkich galach, na których czuli się najważniejsi, we wszelkich ulgach typu komunikacyjnej, zaopatrzeniowej itp. Okres pracy był zdecydowanie skrócony, pensje należały do najwyższych w państwie (za kołem polarnym dodatkowo drugie tyle), emerytura w wieku lat 50, znacznie przekraczająca swą wartością emerytury zwykłych wojskowych. Nic więc dziwnego, że byli oni zainteresowani utrzymaniem systemu, a wszelkie przejawy oskarżenia istniejącej sytuacji, zwłaszcza przez nich, było ostro tępione.

 

Łagry

Typowe dla totalitaryzmu były obozy pracy, jednakże w ZSRR ich sieć została rozbudowana do olbrzymich rozmiarów. Praktycznie koło każdego większego miasta, przy każdym zagłębiu minerałów, tam gdzie można było prowadzić wyręb lasu istniały łagry ze swoimi podobozami. Początkowo traktowane jako miejsca poprawy socjalnej - resocjalizacja poprzez pracę - stały się wkrótce, zamysłem samego Stalina, wydajnym i ważnym elementem gospodarki kraju. Toteż podstawą systemu, było uzupełnianie a nawet powiększanie liczebności więźniów "Archipelagu GUŁAG" - jak nazwał rzecz Aleksander Sołżenicyn.

Obozy były oficjalnie miejscem osadzania "wrogów ludu", "szkodników", "niebezpiecznego elementu", "wrogów socjalizmu" itp. W praktyce w większości byli tam niewinni ludzie, którzy po prostu zostali aresztowani, bo lokalne NKWD musiało wykonać plan. 
Ale i przeciwników ustroju można było spotkać w obozach. Stalin już pod koniec lat dwudziestych sformułował teorię, że im bliżej socjalizmu, tym więcej wrogów, ze walka klasowa stale się zaostrza, co było raczej jedynie teoretycznym uzasadnieniem aresztowań. 

 

Sądy w Związku Radzieckim

Sądownictwo istniało jako fasada, właściwie trudno wskazać chociażby jeden proces potwierdzający w Rosji ówczesnej niezawisłość sądów. "Niesamowitym" osiągnięciem nauki prawa sowieckiego było uznanie, że samo postawienie w stan oskarżenia oznacza już winę. Bo przecież uczciwych obywateli się nie oskarża (nieomylność systemu). Jednakże gro "zamkniętych" nie miało procesu, jedynie podsunięto im do podpisania wyrok i tyle. Nie wiadomo było za co i często na ile jest się skazanym, obywatel traktowany był przedmiotowo. 
Komunizm był straszny przez swoje zakłamanie, mordował i nazywał to wyzwoleniem lub twierdził, że w ogóle nie morduje. Stąd wzięły się ciągłe dyskusje o "wypaczeniach" i przejściowych błędach tego systemu.

 

***

 

I tak skonstruowany system, jeżeli całościowo przemyślany to pokazujący geniusz Stalina, podupadł dopiero po śmierci dyktatora w marcu 1953 roku. Dzisiaj w samej Rosji tylko około 30% społeczeństwa uważa Stalina za zbrodniarza, a zdecydowana większość widzi w nim jedynie bohatera "wojny ojczyźnianej", a historię ZSRR z czasów jego panowania wolą w wydaniu propagandowym, nie przyjmując do wiadomości tego co było naprawdę. 

Kliniczną obłudę pokazał ZSRR po wojnie oskarżając zbrodnie hitleryzmu, mając jednocześnie u siebie w państwie sytuację podobną i na większą skalę. Ale jako zwycięzca nie musiał się rozliczać z własnych grzechów. 

Często pokazując dobrą wolę władz radzieckich do ujawnienia prawdy, wskazuje się na referat Nikity Chruszczowa "Kult jednostki". Skierowany on jednak był przeciwko Stalinowi i jego zbrodniom, ale system był pochwalony, a własne działania z tego okresu jakby nie zauważone (przypadek?). 

Do dzisiaj wiedza na ten temat jest przytłumiona. Podczas gdy każdy zna nazwy takie jak: Dachau, Auschwitz - Birkenau, Treblinka, "Noc długich noży", to nie wiele jeszcze społeczeństwu mówią Kołyma, Workuta, Wyspy Sołowieckie, Łubianka. Stalinizm był jedną z największych tyranii czasów nowożytnych, klęską myśli wolnościowej i optymistycznej, a jednocześnie zbrodnią świetnie zakamuflowaną, co ma swoje odbicie w świadomości dzisiejszego społeczeństwa.

I chociaż nie powinno się budować nowych relacji międzynarodowych i wewnątrzpaństwowych na bazie wzajemnych krzywd i wypominaniu, to nie wolno również zapomnieć.

 

Bibliografia:

  • Stephane Courtois i inni, Czarna księga komunizmu. Zbrodnie, terror, prześladowania, Warszawa: Prószyński i S-ka, 1999
  • Anna Radziwiłł, Wojciech Roszkowski, Historia 1871 - 1945, PWN, Warszawa 1994
  • Bogusław Wołoszański, Tajna wojna Stalina, Wyd. Colori sp. z o.o. Warszawa 1999
  • Historia Europy pod red. Antoniego Mączaka, Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich - Wydawnictwo, Wrocław 1997
  • Aleksander Sołżenicyn, Archipelag GUŁag, Porozumienie Wydawców, Warszawa 2000
  • Wiktor Suworow, Lodołamacz, Wyd. Adamski i Bieliński, Warszawa 1996
 
 

 

Chcesz dowiedzieć się więcej? - Zapraszamy na FORUM!!! 
Tam zadasz pytanie, na które na pewno ktoś odpowie!

Pomóż nam ulepszyć stronę!

  • Widzisz nieaktualne dane na stronie?
  • Możesz uzupełnić treść artykułów?
  • Chcesz opublikować własny artykuł?

 

Skontaktuj się z nami!

mapa rosja, ukraina

 
Copyright © 2001 - 2016 RosjaPL.info
 
Wszystkie prawa zastrzeżone!