Sołowki - Rosja

Położenie Wysp Sołowieckich na mapie

Wyspy Sołowieckie to miejsce niezwykłe, zarówno w skali Rosji, jak i całej Europy. Położone są one na morzu Białym, jakieś 160 km na południe od koła podbiegunowego. Jest to miejsce równie niedostępne jak i piękne. Przez wieki wyspy pełniły rolę miejsca odosobnienia oraz kultu religijnego, a od XVI w. urządzono tu więzienie. Najstraszniejszym okresem w historii "Sołowek" były czasy stalinowskie. Wówczas to na wyspach funkcjonował obóz, słynący z okrutnego rygoru. Zginęły tu tysiące ludzi, również Polaków. Dopiero z początkiem lat 90-tych na wyspy powróciło normalne życie. Otworzono po latach klasztor, zaczęli przyjeżdżać ludzie, tym razem już nie przymusowo, a dobrowolnie. Obecnie wyspy Sołowieckie są celem wycieczek turystycznych oraz pątników.

Ja swoją podróż odbyłem w sierpniu 2004 r. Pojechałem samotnie, przez co zdany byłem na własne siły i ew. pomoc osób obcych. Z pewnością podróż ta, choć krótka, była jedną z najciekawszych jakie odbyłem w swoim życiu. Ta strona ma za zadanie przybliżyć wszystkim zainteresowanym sprawy związane z podróżą na Sołowki. Zapraszam do lektury! 

 

Dojazd - Kiem

kiem

Na wyspy Sołowieckie można dojechać drogą wodną lub powietrzną. Oczywiście tańszym i przez to bardziej dostępnym środkiem lokomocji jest prom/łódź. Niestety droga wodna jest dostępna tylko latem, w zimie morze Białe częściowo zamarza przez co żegluga jest wstrzymana na wiele miesięcy. Regularne połączenia wodne z Sołowkami posiadają 3 miasta: Kiem, Biełomorsk oraz Archangielsk. Natomiast samoloty latają co drugi dzień z Archangielska, zaś w sezonie letnim nawet z Moskwy. Ja wybrałem połączenie najprostsze, najpewniejsze i chyba najtańsze. Dojechać trzeba pociągiem do stacji Kiem. Leży ona na trasie wszystkich pociągów jadących zarówno z Moskwy, jak i Petersburga do Murmańska. W związku z tym każdego dnia pociągów jest kilka. Z Petersburga pociąg jedzie jakieś 18 godzin, a bilet kosztuje w granicach kilkunastu dolarów. Samo miasto Kiem nie zachwyca. Zresztą mam nadzieję, ze widać to na zdjęciu obok - w tle widać maleńki budynek dworca kolejowego.

Po dotarciu do Kiemi podstawowym problemem jest dostanie się na wyspy Sołowieckie. Jeśli dojedziemy do Kiemi zbyt późno (po 17-tej) to nie mamy raczej co liczyć na dostanie się tego samego dnia na Sołowki. Wówczas przyjdzie nam nocować w Kiemi. Na dworcu można przekoczować całą noc, ale jak to zwykle w Rosji bywa możemy napotkać na problemy z władzami itp. W mieście funkcjonują 3 hotele. Każdy z nich oferuje noclegi w niezłym standardzie po 10$ (dla obcokrajowców x2, ale można się wytargować). Jest też budynek turbazy, niestety od lat nieczynnej. W samym budynku można się przespać wchodząc przez rozbite okno ale bezpieczeństwa i ciepła to nam nikt nie zagwarantuje.

port

Port znajduje się kilkanaście kilometrów od miasta. Jeździ tam autobus, którego rozkładu nie udało mi się znaleźć. Ja wyruszyłem autobusem w stronę portu ok. 6.30 rano. Pierwszy prom odpływał bodajże o 8. Pływający regularnie prom jest chyba najlepszym rozwiązaniem by dostać się na wyspy. Oprócz niego niemal każdy prywatny właściciel byle jakiej łajby za pieniądze oferuje przewiezienie na wyspy. Jednak czas podróży i komfort przy wyborze promu jest nieporównywalnie wysoki. Natomiast cena jest taka, jaką trzeba zapłacić "prywaciarzom". Dal Rosjan stawka wynosiła w lecie 2004 r. 300 rubli (10$), dla obcokrajowców 600 rubli. Jednak nie odzywając się przez chwilę podczas kupna biletów i wręczając odliczoną sumę można przemknąć bez najmniejszych problemów za stawkę dla Rosjan.

sołowkiSama podróż jest stosunkowo długa. Płynie się 3 godziny. Małą łódeczką zajmuje nawet 4 godziny. Podczas podróży można podziwiać mnóstwo maleńkich wysepek archipelagu Kuzowa. Natomiast w pewnym momencie zaczynają się wyłaniać na horyzoncie wyspy Sołowieckie z charakterystycznymi kopułami klasztoru. Widać na zdjęciu obok.

 

 

 

 

 

Pierwsze kroki na wyspach

sołowki - sklepPierwsze wrażenie po dotarciu na wyspy jest niesamowite. Znajdujemy się w jedynej miejscowości na wyspie, a wszystko co widać wokół to klasztor, parę budynków, kilka samochodów i woda. Woda jest dosłownie wszędzie, na wyspach, które mają ledwie 300 km2 znajduje się ponad 500 jezior. O widocznym niemal z każdego punktu wioski morzu nie wspominam. Poza wspomnianym klasztorem i paroma domami nie widać tu zbyt wielu śladów cywilizacji. Ale o dziwo działa tam sieć komórkowa!!! Infrastruktura wysp też nie jest zbyt rozwinięta. Nie spotkałem ani kawałka drogi asfaltowej, a jedne z nielicznych sklepów widać na zdjęciu. Na wyspie działa generator prądu, zaopatrujący mieszkańców w elektryczność. Na wyspie istnieje możliwość wykonania rozmowy telefonicznej z budki. Łączenie odbywa się przez satelitę.

sołowki - hotelJeśli chodzi o nocleg na wyspie to nie powinno być z nim problemu. Ja trafiłem chyba w najgorszy moment, bo był to czas święta w miejscowym klasztorze i przyjechało mnóstwo pielgrzymów. Mimo to bez problemów znalazłem niezły hotelik, który widać na zdjęciu. Na wyspie jest także pole namiotowe, na którym można się rozbić za niewielką opłatą. Znajduje się ono kilkaset metrów od miejscowości. Spać też można u mieszkańców oraz w budynkach należących do klasztoru. Niedogodnością takiego rozwiązania jest prawdopodobny brak ciepłej wody, z którą są duże problemy na wyspie. Uwaga! Lepiej jest wybierając się wyspy Sołowieckie zawczasu wymienić odpowiednią liczbę pieniędzy na ruble, gdyż w Kiemi kantor jest czynny bardzo krótko (koło dworca), zaś na wyspach kurs jest bardzo niekorzystny.

 

 

Zwiedzanie

sołowki - klasztorGłówną atrakcją wyspy jest oczywiście klasztor. Bezpłatnie można wejść na dziedziniec oraz do świątyni i kilku zabudowań. Istnieje możliwość podpięcia się do wycieczki z przewodnikiem lub zwiedzanie z wynajętym przewodnikiem. Usługa ta nie jest zbyt droga, a zapewni nam dokładne poznanie klasztoru.

 

 

 

 

sołowki - gułag
Kolejnym interesującym miejscem jest miejsce po obozie pracy. Wprawdzie budynki byłego łagru nie są szczególnie opisane (poza budynkiem więzienia dziecięcego) to jednak przypominają o strasznej historii. Na zdjęciu obok widać budynek zarządu obozu (po prawej) oraz wspomniany budynek dziecięcy (w tle po lewej). 

 

 

 

sołowki - jezioroBędąc na wyspach Sołowieckich trudno nie oprzeć się jest miejscowej przyrodzie. Ogromna ilość jezior na tak małej powierzchni robi niesamowite wrażenie. Z pewnością każdy znajdzie tu swoje ulubione miejsce. 

 

 

 

 

sołowki - busSołowki to nie tylko klasztor i łagry. W głębi wyspy znajduje się wiele ciekawych miejsc, które można zwiedzić albo na piechotę (ale trzeba się liczyć z kilkudziesięciokilometrowym marszem), albo jednym z nielicznych tu środków transportu, np. takim jak na zdjęciu obok. Do ciekawszych obiektów zaliczyć można ogród botaniczny, wiadukt czy liczne krzyże i kaplice. 

 

 

 

 

 

Galeria Zdjęć 

 

Więcej informacji:

 
 

 

Chcesz dowiedzieć się więcej? - Zapraszamy na FORUM!!! 
Tam zadasz pytanie, na które na pewno ktoś odpowie!

 
Copyright © 2001 - 2016 RosjaPL.info
 
Wszystkie prawa zastrzeżone!