Jak najlepiej dojechać do Lwowa?
Istnieje kilka alternatywnych możliwości dojazdu do Lwowa. Wybór zależy oczywiście od położenia miasta wyjazdu, środka transportu, a także od indywidualnych preferencji.
Zobacz też jak wrócić do Polski.
1. Pociągiem i autobusem.
Jest to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie komunikacyjne dla indywidualnego turysty. Niskie ceny biletów kolejowych, a także autobusowych nie zmuszają większych wydatków, a przygód w podróży nie zabraknie.
Jeśli wyruszamy z zachodniej lub południowej części Polski najlepiej dotrzeć pociągiem do Przemyśla. Polskie Koleje Państwowe zapewniają bardzo dobre połączenia, a co najważniejsze - tanie. Przykładowo wyjeżdżając z Krakowa o 6:50 rano jesteśmy w Przemyślu już po 3,5 godzinie. Koszt biletu ulgowego wynosi ok. 15PLN. (Więcej szczegółów na stronie www.pkp.pl )
Przejście drogowe w Medyce/Szegini
Tę trasę polecam chcącym szybko dojechać z Przemyśla do Lwowa, Kamieńca Podolskiego i innych miejscowości. Czas jazdy do Lwowa wynosi ok. 3h.
Zobacz: Rozkład jazdy PKS z Przemyśla
Kiedy dotrzemy już do Przemyśla, należy pierwsze kroki skierować w stronę Dworca PKS. Teren dworca PKS przylega do terenów PKP. Po wyjściu z tunelu pod peronami wychodzimy na plac dworca PKS. Po drodze mijamy kilka kantorów i dochodzimy do dworca. Nie polecam robienia interesów z handlarzami z okolic dworca. Nawet jeśli będzie to kierowca kursowego autobusu i zaproponuje nam tańszy bilet do Lwowa może nagle okazać się, że brakuje dla nas w nim miejsca (częste!). Przed stanowiskami dla autobusów krajowych znajduje się zatoka dla autobusów jadących na Ukrainę, do Rumuni i Mołdawii. Zaraz za tym postojem, na ścianie budynku wisi rozkład jazdy autobusów międzynarodowych. Szybko zorientujemy się, że autobusy do Lwowa w dzień kursują co 1h-1,5h. Za rogiem, po schodkach w dół znajduje się kasa międzynarodowa. Należy zapytać, na jaki najbliższy autobus dostaniemy bilety (cena wynosi 15PLN - już od wielu lat). Jeśli jest to najbliższy autobus - bez wahania kupujemy bilet(-y). Jeśli zaś w międzyczasie jest jakiś autobus jadący przez Lwów, ale jego stacją docelową jest inna miejscowość (np. Kamieniec Podolski, czy Chmielnicki) trzeba spróbować poprosić o bilety na ten kurs. Często kasjerzy licząc na podróżnych jadących do stacji końcowej nie chcą sprzedawać biletów tylko do Lwowa. Uwaga! Przy większej ilości podróżnych może okazać się, że trzeba będzie poczekać nawet 3-4 godziny!
Do autobusu należy wsiąść wcześniej (15 min-0,5h), gdyż autobus, ze sobie tylko znanych powodów odjedzie wcześniej, lub braknie miejsca w lukach bagażowych na nasze plecaki. A wówczas czeka nas trzymanie bagażu na kolanach. Radzę zajmować miejsca po lewej stronie autobusu, gdyż na granicy możemy stać kilka godzin w słońcu. Pomimo numeracji miejsc na biletach, w praktyce wybiera się dowolne miejsce. Choć nie zawsze. Gdy jesteśmy jeszcze na dworcu, należy spoglądać na otwarte luki bagażowe. Z reguły wokół nich panuje wielki zamęt, a czym to grozi nie trzeba chyba przypominać.
Po 20 minutach jazdy dojedziemy do granicy. Cała przeprawa trwa około 2h. Należy uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż np. celnik skończy grać na komputerze. Kolejek z reguły nie ma, ale wystarczy, ze przed nami stoją 3 autokary i 2 godziny na granicy są pewne. Gdy przekroczymy już polską część odprawy (kontrola paszportów i celna) autobus podjedzie kilkadziesiąt metrów na granicę ukraińską. Tam należy wysiąść z autobusu i udać się do budki (po prawej stronie przejścia, przed nim), by zaopatrzyć się w obowiązkowe ubezpieczenia.
UWAGA! Od 01.09.2001 nie ma obowiązku kupna ubezpieczenia na granicy! Poniższych informacji nie usuwam, gdyż może się wkrótce okazać, że przepisy zostały przywrócone.
Ubezpieczenie składa się z dwóch części. Funkcji nie wymieniam, gdyż są fikcyjne. Najkrótszy okres na jaki możemy nabyć ubezpieczenie wynosi 5 dni. Cena wynosi 12 PLN lub 12 UAH + 10UAH. Jak widać lepiej mieć przygotowane kilkanaście hrywien, gdyż wychodzi to taniej. Jeśli jedziemy większą grupą, lub gdy dogadamy się z Polakami w autobusie możemy kupić zbiorowe ubezpieczenie. Wówczas nie płaci się tej drugiej części, tj. 10 UAH. Należy w takim przypadku zrobić zawczasu listę składającą się z: imienia, nazwiska i numeru paszportu. Zebrane pieniądze wraz z listą i jednym paszportem złożyć w budce (bez kolejki). Wówczas dostaniemy tylko jeden kwit, wydany na posiadacza złożonego paszportu+xx osób. Paszport oczywiście dostajemy z powrotem. Radzę jednak przed zebraniem pieniędzy zapytać o kwotę, gdyż może ulec zmianie, zresztą tak jak cały system ubezpieczeń. Nawet jeśli nie wraca się w takim składzie, na jaki mamy wykupione ubezpieczenie lub nasz pobyt będzie trwał dłużej niż 5 dni - nic nie szkodzi. Nikt więcej tego nie sprawdza. Chyba, że będziemy ponownie wjeżdżać na teren Ukrainy, a wówczas wymagany okres ważności ubezpieczenia wynosi 3 dni.
Gdy już wszystko załatwimy wracamy do autobusu, który może już być poddawany kontroli. Przedstawiamy paszport i ubezpieczenie. W tę stronę problemów z przejazdem przez granicę nie doświadczyłem. Po przejechaniu granicy pamiętajmy o zmianie czasu na wschodnioeuropejski (zegarki o jedną godzinę w przód). Wyjeżdżając z Przemyśla ok. południa jesteśmy we Lwowie wg miejscowego czasu ok. 16.
Autobusy dojeżdżają z reguły na dworzec autobusowy (Stryjski), który znajduje się na południowych obrzeżach miasta. Ostatnio, coraz częściej autobusy, które jadą docelowo do Lwowa kończą trasą przed dworcem kolejowym, w centrum miasta. Najlepiej zapytać się wcześniej. Jeśli umówiliśmy się z kimś na dworcu autobusowym najlepiej dojechać tam autobusem nr 8 (trasa: DW Autobusowy - DW Kolejowy). Odradzam korzystania z taksówek w okolicach dworców. Kosztują kilka razy więcej niż, jakbyśmy wzięli kurs ulicę dalej. Zwłaszcza, że w okolicach dworca jeździ mnóstwo środków publicznej komunikacji. Koło DW Kolejowego jest przystanek tramwajowy, autobusowy i busowy. Na dworcu autobusowym jest autobus i busy.
Pieniądze lepiej wymieniać w kantorach w centrum miasta. Na dworcach kurs jest zabójczy.
Zaczynamy przygodę we Lwowie!
Przejście kolejowe w Medyce
Wspomnieć o nim wypada, ale nie polecam go nikomu. Nie dość, że długo trwa przeprawa (zmiana rozstawu kół), to cena połączenia międzynarodowego jest wysoka. Za bilet z Krakowa do Lwowa trzeba zapłacić ponad 80PLN. Używane jest przez turystów jadących pociągami bezpośrednimi z Wrocławia do Kijowa, Odessy. Jedynym rozsądnym połączeniem jest to z Przemyśla do Czerniowców.
Przejście piesze w Medyce
W tę stronę jazdy nie ma polecam tej trasy, gdyż jest wiele niewiadomych, a cena nie jest o wiele niższa (ok. 10PLN).
Aby dotrzeć z Przemyśla do Medyki należy jechać pociągiem osobowym, lub busem. Tam idziemy, za "mrówkami" w stronę przejścia pieszego, po lewej stronie przejścia drogowego. Na tym przejściu należy celnikom dać do zrozumienia, że jest się polskim turystom - gwarantuje to szybszą przeprawę. Po przekroczeniu granicy jedziemy busem do Lwowa, lub, lepiej do stacji kolejowej Mostyska, skąd jedziemy "elektriczką" (pociąg osobowy) do Lwowa.
2. Przejście w Krościenku/Chyrowie
Tę trasę polecam wszystkim jadącym w ukraińskie góry, w południową część Ukrainy, a w szczególności tym, którzy jadą zwiedzać po kolei polskie miasteczka w zachodniej Ukrainie (Sambor, Drohobycz, Stryj, Kamieniec Podolski, Chocim). Można tędy jechać do Lwowa. Jest to o wiele milsza trasa z większą ilością atrakcji. Jadac tędy poznamy ukraińską prowincję, która jest wyjątkowo godna poznania. Jadąc tylko do Lwowa nie możemy powiedzieć, że byliśmy na Ukrainie.
Przejście to znajduje się na przedgórzu Bieszczadzkim, na południe od Przemyśla. Aby dotrzeć tam należy dojechać do Zagórza, a stamtąd odjeżdża 2 razy dziennie pociąg do Chyrowa (rano i popołudniu). Teoretycznie nocny pociąg "Bieszczady" z Gliwic do Zagórza jest skomunikowany z pociągiem rannym do Chyrowa, ale to tylko teoria. Bardzo rzadko zdarza, by "Bieszczady" przyjechały na czas. Z kolei pociąg do Chyrowa jeździ dokładnie według planu. Lepiej więc dojechać do Zagórza wieczorem i spędzić noc w mieście, lub tanio przenocować w Zagórzu lub Ustrzykach Dolnych (od 5PLN!), a rankiem wyjechać pociągiem na Ukrainę.
Bilet lepiej kupować w obie strony - jest niewiele droższy niż w jedną stronę, zaś okres ważności wynosi 4 miesiące. Polska kontrola paszportowo-celna odbywa się w Krościenku. Po Ukraińskiej stronie paszporty są sprawdzane zaraz za granicą w pociągu, zaś kontrola celna odbywa się w Chyrowie.
Pieniądze można wymienić u stojących na peronie koników. Kurs wbrew pozorom jest bardzo dobry, ale oczywiście odradzam wymiany większej ilości pieniędzy. W Chyrowie nie ma kantoru.
Po niecałej godzinie od przyjazdu odjeżdża pociąg do Sambora. Wystarczy nam czasu na zakup biletu (ok. 2PLN) i obejrzenie miasta. Czas jazdy z Chyrowa do Samboru to 1h. W Samborze mamy połączenia z wieloma miastami z całej Ukrainy.
Od roku 2003 działa tu także drogowe przejście graniczne z nowoczesnym terminalem.
3.Samochodem
Przejścia drogowe funkcjonują sprawnie, kolejki zdarzają się sporadycznie (okres świąteczny, 1 IX itp.). Ewentualnie TIRy i busy stoją w kolejkach. Często zdarzają się tam kontrole przez radiowozy milicyjne i przeważnie trzeba będzie podczas takiej konfrontacji z przedstawicielami władzy zapłacić mandat za wyimaginowane wykroczenie. Tamtejsi milicjanci są wyczuleni na samochody na zagranicznych rejestracjach. Ostatnimi czasy sytuacja ulega poprawie.
Plusem samochodowej wyprawy na Ukrainę zapewne jest tańsza benzyna (ok. 1,9PLN za litr).
Autor: Łukasz Szul


