Sambor
Sambor jest niewielkim miastem (40 tyś mieszkańców) leżącym nad górnym Dniestrem, na skrzyżowaniu szlaków ze Lwowa na Zakarpacie i z południowo-wschodniej Polski na Wschód, do Drohobycza i dalej. W związku ze swoim położeniem Sambor odwiedzają dosyć często polscy turyści udajacy się w ukraińskie Karpaty oraz ci, którzy jadą zwiedzać małe miasteczka na przedgórzu Karpackim.Dojazd
Z Polski do Sambora najłatwiej jest dostać się przez kolejowe przejście graniczne w Krościenku/Chyrowie. Dwa razy dziennie kursują pociągi z Zagórza do Chyrowa. Ranny pociąg jest nieźle skominikowany z pociągiem osobowym Niżankowiczi-Chyrów-Sambor. Wprawdzie Chyrów jest oddalony od Samboru o 20 kilometrów, to jednak pociag jedzie równą godzinę!
Sambor leży na trasie lini kolejowej wiodącej ze Lwowa do Użgorodu, w zwiazku z tym dość często kursują pociągi ze i do Lwowa. Pociagi podmiejskie ze Lwowa odjeżdzają z innej części dworca we Lwowie. Podróż trwa niecałe dwie godziny.
Sambor posiada również dobre połączenie kolejowe z Drohobyczem, Stryjem, Truskawcem i Siankami. Kursują również pociągi dalekobieżne do: Kijowa, Czopu i Użgorodu.
Do Sambora dotrzeć można również autobusem z większości okolicznych miejscowości.
Patrz również Dojazd na Ukrainę
Miasto i atrakcje
Dworzec kolejowy znajduje się poza centrum. Jednak bez problemu można dojść do centrum na nogach (15 min.). W centrum znajduje się gotycki kościół Matki Boskiej wybudowany w XV i XVI wiekach. Obok kościoła znajduje się budynek dawnego kolegium. Obecnie mieści się tam muzeum. Na środku rynku stoi ratusz z XVII wieku. W Samborze znajdują się dwa budynki dawnych synagog, pozostałości po żydowskich mieszkańcach sprzed II Wojny Światowej.
Sambor nie posiada imponujących zabytków, jest jednak w tym mieście "coś", dla którego wartu tu przyjechać. Chodzi mi o atmosferę starego miasteczka. Podobnie jak w okolicznych miasteczkach w Samborze czuć klimat prowincji. Nie ma tu drogich samochodów, ani wystawnych sklepów. Tutaj czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu.
Nocleg
Zwiedzanie Sambora zajmuje kilka godzin i mało kto decyduje się na zanocowanie w tym mieście. Najlepszym rozwiązaniem byłoby poszukanie kwatery prywatnej, zwłaszcza u ludności polskiej. Funkcjonuje w mieście hotel (ul. Szuchewycza 1), ale tak jak na całej Ukrainie cena jest nieadekwatna do standardu i cen obowiązujących w kraju.
Autor: Łukasz Szul


