Lubuskie- z dala od głównych dróg...

Idealne miejsce do wszelkich rozmów na tematy nie związane z Rosją, Ukrainą i pozostałymi krajami ZSRR. Jest to tzw. "Off-topic".
Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2296
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Lubuskie- z dala od gł‚ównych dróg...

Post autor: buba » śr 03 sie, 2011 11:31

Czas akcji- lipiec 2011, 15 dni

Trasa: wycieczka objazdowa. Woj. lubuskie i polnocna czesc dolnoślaskiego. Jakies 1500 km z Trzebiela do Prochowic, w kółko i zygzakiem, nie wjezdzajac na drogę nr 2 i 3, starając sie jak najmniej bywac na drogach numerowanych, kierując sie głównie tam gdzie poniemiecka kostka, roznobarwne kocie łby, pokruszona płytówka, pylisty szutr czy rozjeżdzone przez traktory błotniste dukty. Gdzie skrzyżówanie drogi z rzeką oznacza prom a nie most.. Tam, "gdzie nic nie ma"

Skład: ja, mama i tata

Noclegi:
(niestety nie namiot - moj tata kategorycznie odmowil noclegu w takowym..:(
- kempingi w Łochowicach i Sławie, wsród zapachu sosnowego igliwia i szyszek, gdzie czas zatrzymał sie w poprzedniej epoce.
- PTSM w Pszczewie- w remizie strazackiej
- PTSM w Przytoku- w zabudowaniach przypalacowych polozonych w cienistym zdziczałym parku
- "samoobslugowy" hotelik w Lubsku

Cel wyprawy: poszukiwanie najwiekszego zadupia. Czy udalo sie go zrealizowac? oczywiscie, ze nie! Nadal bede go szukac! :D
Ale zawiła droga doprowadzila nas przy okazji do wielu ciekawych miejsc :)

Zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... ki_i_zamki
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... arzeKrypty
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... y_kolejowe
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... PromyMosty
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... ie_Jeziora
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... uskie_inne
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... aFabryczka
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... poczynkowy
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... oloGlogowa
https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... aFabryczka
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
micaj
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 388
Rejestracja: pn 10 maja, 2010 14:08
Lokalizacja: Lublin

Post autor: micaj » śr 03 sie, 2011 17:15

Co było przyczyną wysiedleń głogowskich? Jaki typ zanieczyszczeń? Jak to przeprowadzono, co na to mieszkańcy, etc?
PKS Kasy Międzynarodowe Lublin
GG: 9594935
tel.: 81 747 74 42

Awatar użytkownika
fijalkowski
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1323
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 17:16
Lokalizacja: Sale, Cheshire (United Kingdom)

Post autor: fijalkowski » sob 06 sie, 2011 20:56

buba, Toperza nie bierzesz :wink:

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2296
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » ndz 07 sie, 2011 22:12

micaj pisze:Co było przyczyną wysiedleń głogowskich? Jaki typ zanieczyszczeń? Jak to przeprowadzono, co na to mieszkańcy, etc?
Wiem tylko tyle ze przyczyna wysiedlen byly wyziewy z huty miedzi polozonej nieopodal. Do przesiedlonych mieszkancow nie dotarlam. Znalazlam jedynie na necie informacje ze ta jedyna pozostala we Wroblinie rodzina nie jest zadowolona z tego faktu ze tam zostala i by wolala sie przesiedlic w jakies mniej zanieczyszczone miejsce. Ale wladze im nie daja mozliwosci

acz dziwi mnie fakt ze kilka kilometrow obok sa wioski niewysiedlone gdzie zycie toczy sie normalnie.. czy tam jest lepsze powietrze? mi sie nie wydaje...

Podobne wioski znalazlam kiedys pod Bełchatowem. tam ponoc wina byly pyły znad kopalni wegla. rzeczywiscie- bylam tam kilka godzin a ubranie mialam juz cale przypylone a oczy piekly mnie jeszcze pare dni. Tam wysiedlenia byly dobrowolne- mozna bylo zamienic domek na mieszkanie w bloku w czystszej okolicy. Mysmy akurat pili wodke z gosciem ktory zdecydowal sie zostac na ojcowiznie a nie isc do "betonowych barakow". Ale facet z gatunku tych co i pod Czarnobylem by dobrze zyli ;) Niesamowita taka wies- kilkadziesiat domow i trzy tylko zamieszkane....Zwlaszcza nocne wyjscie do slawojki dostarczalo mocnych wrazen... ta ciemnosc, te kontury dawnych zabudowan..

tu pod Glogowem niestety nie nawiazalismy kontaktu z miejscowa ludnoscia. Jedynie z babka z pobliskiego schroniska dla psow. Ale ona tylko tam pracowala wiec jej informacje o wioskach tez byly bardzo powierzchowne.Mysle tam kiedys wrocic- chcialabym pogadac z dawnymi mieszkancami- ale za cholere nie wiem gdzie ich szukac...

Zwlaszcza zadziwil mnie kosciolek we wroblinie- wygladal jakby jeszcze niedawno sluzyl wiernym. Dobry stan zachowania, czasopisma, banki choinkowe... Pukalismy do gospodarstwa we wroblinie.. niestety , chyba nikogo nie bylo...

fijalkowski pisze:buba, Toperza nie bierzesz :wink:
ja w tym roku sobie zafundowalam 6 miesieczne wakacje... topeerz niestety pracuje i zdolal wyszarpac jedynie (lub az) 8 tyg urlopu. Wiec tyle spedzimy razem na ukrainie- a reszte niestety musze wedrowac bez niego...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Parparim
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 148
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 22:43

Post autor: Parparim » pn 08 sie, 2011 15:15

Ale jajka... Zdjęcia mojej wioski :D
...

Awatar użytkownika
fijalkowski
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1323
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 17:16
Lokalizacja: Sale, Cheshire (United Kingdom)

Post autor: fijalkowski » pn 08 sie, 2011 16:34

buba, to wszystko brzmi ciekawie i jeszcze wycieczka z rodzicami :wink:
jak ty 6-miesięczny urlop upolowałaś? :?: bałaś się wczśniej na forum tego oswiadczyć :lol:

8 tygodni na Ukrainie zazdroszczę ja tylko 2 buuuuuuuuuuu.... :cry: :cry:

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2296
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » pn 08 sie, 2011 20:19

fijalkowski pisze:jak ty 6-miesięczny urlop upolowałaś? :?:
6 miesieczny to planuje miec... kto wie czy sie nie przedluzy ;)
jak upolowac? to jest latwiejsze niz sie wydaje... idzie sie do pracodawcy, wrecza wypowiedzenie i.... swiat nalezy do ciebie (poki sie kasa nie skonczy ;) )
Parparim pisze:Ale jajka... Zdjęcia mojej wioski :D
ktora to?? :D

szkoda ze sie nie spotkalismy!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Parparim
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 148
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 22:43

Post autor: Parparim » pn 08 sie, 2011 22:45

buba pisze:
Parparim pisze:Ale jajka... Zdjęcia mojej wioski :D
ktora to?? :D

szkoda ze sie nie spotkalismy!
Ta najładniejsza.

Gdy byłem młodszy robiłem sobie całodzienny rajd rowerowy, podczas którego kąpałem się w szesnastu jeziorach. :wink:


Spotkać się za bardzo nie moglibyśmy. Cały lipiec przesiedziałem w Czechach i na Ukrainie.
...

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2296
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » pn 08 sie, 2011 23:54

Nie minelo wiecej jak tydzien a znow wrócilam w lubuskie- w odrobine innym składzie bo tym razem z topeerzem i skodusia :) Znów przywitały nas drogi pełne kocich łbów i starej kostki i rozniste ruiny czające sie wśrod bujnej roślinnosci

https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... 8_Lubuskie#

Odwiedzilismy przy okazji też odbywajacy sie w Kostrzynie Woodstock- pełen barwnych, otwartych, sympatycznych ludzi, dobrego żarcia, malowniczej atmosfery, pyłu i błotka :)

https://picasaweb.google.com/pytonek.be ... _WOODSTOCK
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2296
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » ndz 27 lis, 2011 21:32

No a my znowu wrocilismy w lubuskie :-) Wycieczka dwudniowa- a po drodze duzo opuszczonych pałacyków, kościołow, miłych miasteczek i klimatycznych knajpek. I to wszystko w iście nie-koncowo-listopadowych temperaturach i sloncu! I nawet piwo trybunalskie miodowe mieli :-)

troche zdjec:
https://picasaweb.google.com/1009065624 ... 1_Lubuskie
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
fijalkowski
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1323
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 17:16
Lokalizacja: Sale, Cheshire (United Kingdom)

Post autor: fijalkowski » sob 03 gru, 2011 08:28

buba pisze:No a my znowu wrocilismy w lubuskie :-) Wycieczka dwudniowa- a po drodze duzo opuszczonych pałacyków, kościołow, miłych miasteczek i klimatycznych knajpek. I to wszystko w iście nie-koncowo-listopadowych temperaturach i sloncu! I nawet piwo trybunalskie miodowe mieli :-)

troche zdjec:
https://picasaweb.google.com/1009065624 ... 1_Lubuskie
buuuu.... jak ja zazdroszczę tego Lubuskiego, widzę , że klimaty są tam gwarantowane, fajne miejsce, a.... pawilon noclegowy 8)

fotki ja zwykle na cel, teraz czekamy na fotki z tego wekendu z Torunia i okolic

romario
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 52
Rejestracja: wt 26 sie, 2008 00:37

Post autor: romario » pn 30 sty, 2012 01:17

Widzę tutaj ciekawy temat, wiele miejscowości, a w Nowej Soli byliście choć przejazdem? Toż to trzecie miasto (pod względem liczby ludności) w tym regionie, po Gorzowie i Zielonej Górze. Kilka rzeczy wartych zobaczenia w nim jest :)

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2296
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » wt 17 lip, 2012 17:26

romario pisze:Widzę tutaj ciekawy temat, wiele miejscowości, a w Nowej Soli byliście choć przejazdem? Toż to trzecie miasto (pod względem liczby ludności) w tym regionie, po Gorzowie i Zielonej Górze. Kilka rzeczy wartych zobaczenia w nim jest :)
nie bylismy w Nowej Soli... a co polecasz tam zobaczyc? jest duza szansa ze niebawem znow tamtedy przyjdzie nam jechac!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Parparim
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 148
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 22:43

Post autor: Parparim » śr 29 sie, 2012 05:08

buba pisze:
romario pisze:Widzę tutaj ciekawy temat, wiele miejscowości, a w Nowej Soli byliście choć przejazdem? Toż to trzecie miasto (pod względem liczby ludności) w tym regionie, po Gorzowie i Zielonej Górze. Kilka rzeczy wartych zobaczenia w nim jest :)
nie bylismy w Nowej Soli... a co polecasz tam zobaczyc? jest duza szansa ze niebawem znow tamtedy przyjdzie nam jechac!
Ponoć jedyny w tej części Europy most podnoszony nad rzeką. Taki nasz lubuski Tower Bridge. :wink:
...

ODPOWIEDZ