Związki mieszane

Idealne miejsce do wszelkich rozmów na tematy nie związane z Rosją, Ukrainą i pozostałymi krajami ZSRR. Jest to tzw. "Off-topic".

W jakim żyjesz związku

Czas głosowania minął sob 17 wrz, 2011 22:30

Polak-Rosjanka
1
11%
Polka-Rosjanin
1
11%
Polak-Ukrainka
2
22%
Polka-Ukrainiec
0
Brak głosów
Polka-Polak związek w tej samej nacji
1
11%
nie żyje w związku
4
44%
 
Liczba głosów: 9

dasvidania
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: pt 08 kwie, 2011 11:49

Zwię…zki mieszane

Post autor: dasvidania »

Przewija się tu kilka tematów o panach ze wschodu, matrymonium, porównywanie panów Polskich z tymi ze wschodu. Proponuje ankietę kto żyje w jakim związku zobaczymy co z tego wyniknie.

viewtopic.php?t=8251&start=0
viewtopic.php?p=69314&sid=038bc276a9d67 ... 687a#69314

Głupiutka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 31 lip, 2011 16:22

Post autor: Głupiutka »

Rosjanin i Polka ale nie jesteśmy puki co małżeństwem

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen »

a pobożne życzenia tez można wpisywać? :D

Głupiutka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 31 lip, 2011 16:22

Post autor: Głupiutka »

do kogo Matki Boskiej :lol: :lol:

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen »

tak ogólnie :D :D :D może jakiś jest na forum :D

to ja poproszę:
powaznego faceta po 37 r.ż., cel niekoniecznie matrymonialny, z poczuciem humoru :D i wystarczy :D

jacyś zainteresowani??? :D ochotnicy? desperaci?

sorry ale mam dzisiaj wyjątkowo dobry humor!!! :D

Głupiutka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 31 lip, 2011 16:22

Post autor: Głupiutka »

mam sprawdzony sposób od koleżanki :P też mam dziś dobry humor :P
oto przepis mojej koleżanki http://forum.oaza.pl/printview.php?t=10 ... 3734541df9
która miesiąc temu niedawno doktorat :lol: :lol:

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen »

o jezuuuuu..... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


wiem że to mało wiarygodnie zabrzmi w kontekście powyższego postu ale zdradze wam pewną wiadomość.... mam na imię Rita.... powaznie... nie ściemniam.... ale sie uśmiałam..... no do łez... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Głupiutka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 31 lip, 2011 16:22

Post autor: Głupiutka »

wiesz też się pośmiałam :lol: :lol: :lol: :lol: ale wyszło :lol: :lol: :lol:
-dodam że jedna znajoma mojej matki jest zawziętą czcicielką tej ''świętej pani'' :lol: a jest to pani dr.n med :P .
WIĘC DROGIE PANIE MÓDLMY SIĘ :lol: :lol: :lol: do św Rity :lol:

alainen masz od dziś poważną funkcje będą się do Ciebie ludzie zwracać w różnych sprawach i różnych problemów :lol: :lol:

polaczka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 178
Rejestracja: ndz 22 maja, 2011 16:49

Post autor: polaczka »

dobra módlmy się :)
ja i alainen żebyśmy spotkały wreszcie swoje drugie połówki :)
a Głupiutka o to żeby jej partner mógł przyjechać do Polski :)
Drogie panie o której umawiamy się na modlitwę i w którym kościele :lol: :lol:

ps: chyba głupawkę też złapałam :P :P tak jak koleżanki wyżej :P

Głupiutka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 31 lip, 2011 16:22

Post autor: Głupiutka »

polaczka pisze:a Głupiutka o to żeby jej partner mógł przyjechać do Polski :)
niestety beze mnie nie jestem praktykującą katoliczką

dasvidania
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: pt 08 kwie, 2011 11:49

Post autor: dasvidania »

Minie deport i chłop przyjedzie a modły nic do tego nie mają. Sytuacja rzeczywiście wyszła śmieszna z tą Ritą :wink:

jak na razie
jeden pan Polak z panią z Rosji
jedna pani Polka z panem Rosjaninem
dwóch panów Polaków z paniami Ukrainkami
żadna pani Polka nie jest w związku z panem z Ukrainy
troje singli
Ciekawie ciekawie ciekawe co kolejne dni ankiety przyniosą :?:

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen »

super że ktoś pilnuje statystyk :D

Głupiutka, co sie martwisz, mnie tez ksiądz ogląda maksymalnie dwa razy w roku - Wigilia i Wielkanoc :)
a o tym że ma nową parafiankę dowiedział się po kilku latach mojego zamieszkiwania... Co nie znaczy że grzeszę przy każdej okazji... no ale grzeszę....


w sumie to kasżdy człowek grzeszy permanentnie... grzesze jak myśle że bym dyrektorke udusiła za to że mi podwyzki jeszcze nie dała i myśle o niej "ty zołzo zielona"....:D

Głupiutka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 31 lip, 2011 16:22

Post autor: Głupiutka »

alainen pisze:Głupiutka, co sie martwisz, mnie tez ksiądz ogląda maksymalnie dwa razy w roku - Wigilia i Wielkanoc :)
Identyko jak Ty w styczniu była niezła jazda mieszkam dwa lata w nowym miejscu. Przychodzi ksiądz po kolędzie i pyta się
wszystko się pani w parafi podoba??
- Ja tak wszystko się podoba nie mam żadnych zastrzeżeń :)
- pani jest najmniej wymagająca bo wszyscy ludzie coś zgłaszali a pani nic nie przeszkadza :lol: ( tym zrobiłam na księdzu dobre wrażenie) :lol:
nie miał ksiądz pojęcia że zaledwie kilka razy się w jego świątyni pojawiłam
_______________
Ale za to moja matka a jest dopiero po 50 tce a wpadła w fanatyzm religijny przez taką starą doktorkę, dobrze że z nią nie mieszkam bo był by duży problem z dogadaniem się :x :x i niestety z każdym miesiącem jest gorzej. Nerwowa bardzo się zrobiła a żeby
wziąść coś na uspokojenie to NIE bo to dla wariatów. Co jej dałam do w kosz wyrzucała przykład tata miał operacje 6h by passy ja jej mówię weź coś od pielęgniarki na uspokojenie a ona że nie bo chce '' to przeżyć na żywca'' - po operacji była w gorszym stanie niż tata

Dobrze że nie mieszkamy razem bo bym się skończyła psychicznie :( - dodam mama jest wykształconą kobietą po studiach historycznych więc jest inteligentna. Ale co się z nią stało to coś strasznego :(

polaczka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 178
Rejestracja: ndz 22 maja, 2011 16:49

Post autor: polaczka »

ja dziś coś mam kiepski nastrój chyba spowodowany wizytą u lekarza :( i stresem z tego wynikającym.
Co do religii też zbyt wierząca nie jestem, pytanie filozoficzne dlaczego Bóg robi żeby ludzie cierpieli, chorowali, przykład ludzie całkowicie sparaliżowani wczoraj oglądałam w magazynie espresu reporterów o kobiecie co 10 lat leży sparaliżowana nawet poruszać rękami ani mówić nie może :( :( moja choroba to przy tym pikuś. Albo co jest winne kilkuletnie dziecko też chore nieuleczalnie

Więc nie wiem czemu bóg tak robi
nie opiekuje się nami, dla zabawy, świat go nie interesuje a może wcale go nie ma..
Szczerze mam podstawowe sakramenty miałam z byłym ślub kościelny do niektórych księży mam szacunek i to duży np kapelanów szpitalnych jak są fajni.
Ale modlić się nie potrafię :( i mimo 25tki na karku sama nie wiem czy wierze i w co wierze :(

z drugiej strony medalu będąc na Ukrainie widziałam wiele ślubów, najbardziej spodobał mi się z Soborze św Jury
z czystej ciekawości czy jako rozwódka w kościele rzymskim ( jakbym miała oczywiście wybranka ze wschodu :) jak na razie nic na to nie zapowiada ) mogłabym wziąść ślub w obrządku grecko-katolickim czy prawosławnym??
Ale za to moja matka a jest dopiero po 50 tce a wpadła w fanatyzm religijny przez taką starą doktorkę, dobrze że z nią nie mieszkam bo był by duży problem z dogadaniem się :x :x i niestety z każdym miesiącem jest gorzej. Nerwowa bardzo się zrobiła a żeby
wziąść coś na uspokojenie to NIE bo to dla wariatów. Co jej dałam do w kosz wyrzucała przykład tata miał operacje 6h by passy ja jej mówię weź coś od pielęgniarki na uspokojenie a ona że nie bo chce '' to przeżyć na żywca'' - po operacji była w gorszym stanie niż tata
kobieta po prostu nie da sobie pomóc jak sama nie będzie chciała nic zrobić to na siłę nic się nie da. Jest to tzw '' głupi upór'' i wiem coś o tym osoba cierpi ale nie da sobie pomóc.

dasvidania
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: pt 08 kwie, 2011 11:49

Post autor: dasvidania »

polaczka ciekawy wywód jesteś może po filozofii :?: :) ankiety pilnuje oczywiście ale pozwalam wam dziewuszki na of topowanie. Jestem wspaniałomyślna :)

polaczka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 178
Rejestracja: ndz 22 maja, 2011 16:49

Post autor: polaczka »

Nie nie skończyłam studiów żadnych mam średnie wykształcenie, co do przemyśleń moich religijnych to są one typowo życiowe. Miłosierny niby Bóg a
- ile jest niepełnosprawnych dzieci?? co one zawiniły??
- sparaliżowani ludzie co latami leżą i się męczą??
- czemu są tragedie wypadki itp
- dlaczego bóg pozwolił na kołyme,workute, austwistz, dlaczego teraz pozwala na Koree Płn czy wojny w Afryce
Kiedyś mi powiedział pewien lekarz na początku mojej choroby:
- myślisz że po co bóg chciał żebyś zachorowała dla zabawy.

Czuje więź z kościołem jako wspólnotą żeby mieć jakieś poczucie wspólnoty ale tak jak pisałam modlić się nie potrafie i nie wiem czy wierzę w boga. Dasvidania to tylko moje osobiste przemyślenia i tyle.

Awatar użytkownika
Moskwa2007
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 515
Rejestracja: czw 23 lis, 2006 14:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moskwa2007 »

z czystej ciekawości czy jako rozwódka w kościele rzymskim ( jakbym miała oczywiście wybranka ze wschodu :) jak na razie nic na to nie zapowiada ) mogłabym wziąść ślub w obrządku grecko-katolickim czy prawosławnym??


Bedac lacinska rozwodka, mozesz wziac slub w kosciele Prawoslawnym [ a tym bardziej w uniackim ]. Narzeczony oczywiscie musi byc Prawoslawny, a reszta jest do dogadania z duchownym, ktotry bedzie udzielal wam slubu. przeciwskazan kanonicznych z punktu widzenia Prawoslawia dla takiego slubu nie ma.

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen »

ja to bym mogłe ewentualnie przejść na prawosławie dla ukochanego.... na Islam raczej nie... A ewentualny slub to w Soborze Św. Izaaka :D w Piterze...

a ja tam nad wiara sie już zastanawiałam i im więcej o niej myśle tym większym antyklerykałem sie staje... Kolezanka mi dzisiaj powiedziała że Kościół katolicki zmienił jedno z 10 przykazań. Pami etam jak mnie uczono "w dni świete zabaw hucznych nie urzadzać" (czy jakos tak). Teraz to przykazanie mówi o wspomaganiu Kościoła w kazdej sytuacji. Co wy na to?
Moja mama jest też antyklerykałem... Jak kiedys podpuściłam ją że słucham Radia Maryja i TV Trwam to myslałam że mnie wydziedziczy :D
a czy ja jako rozwódka po ślubie konkordatowym moge wziąść ślub w wiarze prawosławnej ? (musze byc obeznana jakby zaszła konieczność :D)

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen »

w kwestii wiary - czy wiecie że w żadnej Ewangelii, Bibliii nigdzie nie ma mowy o siedmiu grzechach głównych? wiec kto je ustalił? dlaczego mi ktoś ma mówić co jest grzechem i rozliczać z tego człowiek taki jak i ja? biorąc pod uwage że moje miejsce pracy znajduje sie w poblizu kościoła a proboszcz dzieciaty jest (co powszechnie jest wiadome - jednak reka boża czuwa - syn jedyny mu niedawno zginął w wypadku bo sie naćpał i wpadł na drzewo)..... Kościół katolicki nisko upadł...

Awatar użytkownika
Moskwa2007
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 515
Rejestracja: czw 23 lis, 2006 14:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moskwa2007 »

alainen pisze:ja to bym mogłe ewentualnie przejść na prawosławie dla ukochanego.... na Islam raczej nie... A ewentualny slub to w Soborze Św. Izaaka :D w Piterze...

a ja tam nad wiara sie już zastanawiałam i im więcej o niej myśle tym większym antyklerykałem sie staje... Kolezanka mi dzisiaj powiedziała że Kościół katolicki zmienił jedno z 10 przykazań. Pami etam jak mnie uczono "w dni świete zabaw hucznych nie urzadzać" (czy jakos tak). Teraz to przykazanie mówi o wspomaganiu Kościoła w kazdej sytuacji. Co wy na to?
Moja mama jest też antyklerykałem... Jak kiedys podpuściłam ją że słucham Radia Maryja i TV Trwam to myslałam że mnie wydziedziczy :D
a czy ja jako rozwódka po ślubie konkordatowym moge wziąść ślub w wiarze prawosławnej ? (musze byc obeznana jakby zaszła konieczność :D)
Popatrz na moj post wyzej - masz dokladnie taka sama sytuacje jak Polaczka. warianty sa dwa : albo ty przechodzisz na Prawoslawie i narzeczony moze byc lacinnikiem - bierzesz slub w Cerkwi albo narzeczony Prawoslawny a ty - lacinniczka i wtedy on musi wystapic do Cerkwi o taka zgode, ktora oczywiscie otrzyma [ to niezbedna formalnosc ].

Głupiutka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 31 lip, 2011 16:22

Post autor: Głupiutka »

alainen pisze:ja to bym mogłe ewentualnie przejść na prawosławie dla ukochanego.... na Islam raczej nie... A ewentualny slub to w Soborze Św. Izaaka :D w Piterze...
ja byłam w związku z Egipcjaninem i wcale mnie do zmiany wiary nie namawiał :wink: prędzej ja go do kościoła bym przestawiła. z ubiorem też 0 problemu, nasz związek rozpadł się przez powody nie związane z religią i obyczajami.
Co do zmiany wiary to ja uważam że powinna być ona z potrzeby serca a nie dla partnera ( a ślub może być jednostronny). I wcale nie jestem pro-kościelna widać to po wcześniejszych postach a wyznania katolickie i prawosławne są bardzo podobne. Ja co do Boga to w niego wierze ale nie wierzę w żadne instytucje pośredników np: jaką władze ma jakikolwiek duchowny jakiegokolwiek wyznania na potępianie ludzi??
w kościele jestem z reguły na Boże narodzenia, święconke, Wielkanoc. Szczerzę więcej mi się nie chce :wink:

polaczka
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 178
Rejestracja: ndz 22 maja, 2011 16:49

Post autor: polaczka »

Moskwa dzięki ja na razie nie mam nikogo ze wschodu ale dzięki wiedza się przydaje :) :) spasiba. Nie wiem na ile to prawda ale podobno w cerkwi nie trzeba żadnych zaświadczeń dawać tak jak w kościele katolickim :) też pytam z ciekawości :)

Awatar użytkownika
Moskwa2007
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 515
Rejestracja: czw 23 lis, 2006 14:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moskwa2007 »

polaczka pisze:Moskwa dzięki ja na razie nie mam nikogo ze wschodu ale dzięki wiedza się przydaje :) :) spasiba. Nie wiem na ile to prawda ale podobno w cerkwi nie trzeba żadnych zaświadczeń dawać tak jak w kościele katolickim :) też pytam z ciekawości :)
jesli szczerze to nie wiem odnosnie zaswiadczem ale patrzac z wlasnego doswiadczenia to pewnie tak i jest : kosciol Prawoslawny nie opiera sie na takiej biurokracji jak lacinnicy wiec zaswiadczen na pewno potrzebuja znacznie mniej ...

Awatar użytkownika
Moskwa2007
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 515
Rejestracja: czw 23 lis, 2006 14:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Moskwa2007 »

Moskwa2007 pisze:
polaczka pisze:Moskwa dzięki ja na razie nie mam nikogo ze wschodu ale dzięki wiedza się przydaje :) :) spasiba. Nie wiem na ile to prawda ale podobno w cerkwi nie trzeba żadnych zaświadczeń dawać tak jak w kościele katolickim :) też pytam z ciekawości :)
jesli szczerze to nie wiem odnosnie zaswiadczem ale patrzac z wlasnego doswiadczenia to pewnie tak i jest : kosciol Prawoslawny nie opiera sie na takiej biurokracji jak lacinnicy wiec zaswiadczen na pewno potrzebuje znacznie mniej ...

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen »

też nie trawię pośredników kościelnych.... ten bajzel i zakłamanie księży doprowadza mnie do szału... tym bardziej że , jak pisałam wcześniej gdzieś, pracuje w pobliżu kościoła i widze jak proboszcz podjeżdża nowym mercedesem, parafie ma full wypas... salki katechetyczne wynajmuje na przedszkole, kościół wygląda jak schron przeciwatomowy a on kase trzepie.... no szlag mnie trafia bo ja na wszystko musze odłożyć i zapracować....

Głupiutka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 31 lip, 2011 16:22

Post autor: Głupiutka »

Biurokracja w rzymskim kościele jest straszna po prostu straszna zero zaufania do człowieka, wiarę się ma w sercu a nie w jakiś tam papierach :x jak ktoś będzie chciał oszukać to oszuka powinni oni okazać trochę zaufania do człowieka. Ja sercem jestem katoliczką mimo braku praktyki ale wiele rzeczy w kościele mnie wręcz odstręcza:
biurokracja tak jak pisały poprzedniczki, absurdalne zakazy, obłuda, straszenie piekłem, chęć rządzenia wiernymi we wszystkim, wtrącanie się do polityki.

Choć znam też kilku księży prawdziwych jeden dużo mi pomógł psychicznie po deportacji Wani, drugi pracuje na Ukrainie kilka lat i jest też super człowiekiem. Ale znam za to mnóstwo księży dla których liczy się KASA, KASA, KASA i dogmaty rzymskie nawet jakby były nieludzkie

xvictorx
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: czw 15 wrz, 2011 00:23

Post autor: xvictorx »

To mój pierwszy post na tym forum, wiec witam wszystkich przy okazji.

Chociaż rozmowa trochę odbiega od tematu ankiety, to chętnie wypowiem się na temat wiary.

Niestety moja mama również na starość stała się nawiedzona katoliczka.
Mieszkamy daleko od siebie i ze względu na dystans, koszty podroży itp nie widujemy się za często. Ostatnio jednak po czterech latach dane nam było się spotkać.
No i... nie obyło się bez prób nawrócenia mnie i mojej zony.
Zmusiło mnie to do zastanowienia się nad tym i owym i niestety dla mojej mamy, jej wysiłki utwierdziły mnie tylko w moim ateizmie.
Podejrzewam, ze moje przemyślenia nie są niczym odkrywczym. Ja osobiście jednak nie spotkałem się z taka teoria wiec podzielę się z wami moimi bezbożnymi wnioskami.

Zacznijmy od statystyk. Co prawda nie znam cyfr(próbowałem to sprawdzać, ale już nie pamiętam), lecz chyba wszystkim wiadomo, ze wiara katolicka nie opanowała całego naszego globu. Jest jeszcze kilka innych wyznań i dla przykładu skupmy się na wyznawcach islamu. Jeśli nie są oni teraz na pierwszym miejscu to na pewno pod względem ilości "owieczek" bardzo nie ustępują katolikom.
Zgodzicie się ze mną?
Przejdźmy teraz do dziesięciu przykazań i przypomnijmy sobie pierwsze z nich. W skróconej wersji katechetycznej brzmi ono tak:
"Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną."
I pomyślmy teraz czym grozi łamanie przykazań bożych, a zwłaszcza tego pierwszego, być może najważniejszego? Bo chyba nie bez powodu ma "jedynkę" na "liście" ?
Na tyle, na ile się orientuje to kara dla bezbożników, niewiernych, złych i innych takich jest brak życia wiecznego u boku Boga, czy tam po prostu piekło.
Tak czy inaczej kara jakaś jest i jestem pewien, ze ci co łamią to pierwsze przykazanie wierząc w Allaha a nie w Chrystusa zasługują na nią. Przedstawiam tu oczywiście punkt widzenia wierzącego katolika/chrześcijanina. Lub może raczej moje wyobrażenie o nim...
Wiec jeśli ciągle zgadzacie się ze mną to przejdźmy dalej i tym samym wróćmy do niewiernych islamistów.
Wyobraźmy sobie, ze rodzimy się w kraju gdzie dominuje islam. Dziadek wierzył w Allaha, ojciec matka wierzyli, wszyscy do okola w wiosce wierzą. Jakie są szanse, ze taki człowiek będzie wyznawał inna wiarę? Jakie są szanse, ze zostanie chrześcijaninem? Bardzo małe! Tu chyba również każdy się ze mną zgodzi...
To ja się teraz zapytam:
Dlaczego bóg chce karać tych co w niego nie wierzą tylko dlatego, ze mieszkają w takim miejscu na ziemi i zostali wychowani w taki a nie inny sposób???
Tak w ogóle to nie przypomina wam to czegoś? Bo ja zaryzykuje stwierdzenie, ze bóg jest rasista!
Mam nadzieje, ze moimi wypocinami nie zraziłem do siebie wszystkich tu zaglądających, bo następnego posta chce napisać z prośbą o pomoc. :D
Pozdrawiam i pomyślcie czym tak naprawdę jest wiara i komu jest potrzebna...

alainen
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 505
Rejestracja: pn 12 paź, 2009 09:41
Lokalizacja: Lubin

Post autor: alainen »

ja powiedziałabym inaczej - bóg nie jest rasistą ale jego wyznawcy tak. I to jak zwał tak zwał. Osobiście w boga wierzę ale w JEDNEGO. Boga który jest postrzegany jako istota ponadludzka i ogólnie wiadomo.... Tyle że w każdej wierze jest on inaczej nazwany... Allach, Jezus, Budda... jak zwał tak zwał... wierzę że to jest ten sam bóg ale każdy postrzega go tak jak chce... nie czarujmy się - ludzie naginają wiare dla swojej wygody. Kiedyś byłam w Algierii i wiadomo co robia Polacy pracujący w Afryce - oprócz pracy pędzą bimber. No i Algierczycy przychodzili do Polaków pozyczyć "kap kap maszine". No i Polacy pytają jak to jest - przecież Allach zakazuje picia alkoholu. A oni : "w nocy Allach nie widzi". Nic dodać nic ująć.... nasi sa tacy sami....

a pamietacie księdza Natanka? :D ten to był odjazd... :D

Głupiutka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 31 lip, 2011 16:22

Post autor: Głupiutka »

ks Natanek to jest to :) najlepsze kazanie to o lakierze do paznokci :) ale moja mama niestety go popiera przez co nie rozumiemy się zbytnio :(

dasvidania
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 34
Rejestracja: pt 08 kwie, 2011 11:49

Post autor: dasvidania »

ANKIETA
jeden pan Polak z panią z Rosji
jedna pani Polka z panem Rosjaninem
dwóch panów Polaków z paniami Ukrainkami
żadna pani Polka nie jest w związku z panem z Ukrainy
jeden związek pani Polki z Panem Polakiem
czworo singli

doszedł jeden związek Polak-Polka + jeden singiel/ka

Jeszcze dzień ankiety :wink:

ODPOWIEDZ