Dopuszczalna długość noża w Rosji

Forum to jest przeznaczone do dyskusji na tematy związane z podróżami i szeroko rozumianą turystyką w Rosji. Tutaj zadajemy pytania o noclegi, transport itp.
Marcin T.

Dopuszczalna dł‚ugoł›ę‡ noża w Rosji

Post autor: Marcin T. » pn 03 kwie, 2006 16:52

Słyszałem, że może być problem w dłuższymi nożami, które mogą się przydać podczas biwaków. Pamiętam, że kiedyś jadąc płackartnym współpasażerowie z Rosji kazali mi schować składany, niezbyt długi, choć solidny nóż do krojenia i do otwierania konserw. Jak więc jest z tymi nożami w Rosji, czy ktoś się orientuje?

Awatar użytkownika
lusac
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1265
Rejestracja: śr 08 cze, 2005 20:08

Post autor: lusac » pn 03 kwie, 2006 17:06

pewnie tak jak wszedzie. sa na to jakies normy i nie ma sensu brac ze soba zadnej maczety. chyba, ze jestes fanem rambo i musisz koniecznie brac ze soba kose, wtedy nie nalezy sie po prostu z nia obnosic.

Marcin T.

Post autor: Marcin T. » pn 03 kwie, 2006 21:30

O, niekoniecznie Rambo i maczeta. W "cywilizowanej" Norwegii "noszenie noża w miejscu publicznym lub ostrych narzędzi, których długość ostrza przekracza 7 cm, jest traktowane przez policję na równi z posiadaniem broni". Wyobraź sobie, że na dworcu autobusowym wyjmujesz 8-9-10 cm. scyzoryk, żeby pokroić arbuza. To w Norwegii. A Chiny? Nie zapomnę strachu chińskich pasażerów, gdy zobaczyli mój mininóż kuchenny o parocentymetrowym ostrzu, którym kroiłem melona na dworcu w Kaszgarze. Z tego, co wiem, parę osób z Polski miało w Rosji i innych krajach WNP problemy, chciałbym na Syberię zabrać mój kilkunastocentymetrowy nóż, którym otwieram puchy, skrobię patyki i piłuję gałęzie, ale nie wiem, czy prześwietlenie plecaka na lotnisku nie spowoduje, że zamiast na Syberię wyląduję w moskiewskim areszcie. Wolałbym tego uniknąć, stąd ten temat...
Pozdrawiam, Marcin

Awatar użytkownika
lusac
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1265
Rejestracja: śr 08 cze, 2005 20:08

Post autor: lusac » pn 03 kwie, 2006 21:45

w polsce tez jest na to jakas norma, ale z tego co pamietam, to chyba 15 cm (slawne 15 cm :D:D:D). w pociagach nigdy nie mielismy zadnych problemow, ludzie tez zreszta czesto pozyczali od nas scyzorykow czy nozy, a i sami nieraz mieli niezle kosy :) na lotnisku pewnie nie bedziesz zreszta mial problemu, dopoki nie wpakujesz tego do bagazu podrecznego, z wiadomych wzgledow zreszta :) a jak znajda w zwyklym, to pewnie skonczy sie na depozycje, nie sadze, zeby cie ktos zaraz zamykac chcial. choc w dobie ostatnich szajb 'antyterrorystycznych', kto wie... :|

Awatar użytkownika
Kristofor&Nemiroffka
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 112
Rejestracja: ndz 22 maja, 2005 19:07
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Kristofor&Nemiroffka » pn 03 kwie, 2006 22:00

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Wojskowa z dnia 15 lutego 1994 r. WR 14/94 OSNKW 1994/5-6 poz. 34
"Nóż wojskowy wz. 69 przeznaczony do walki wręcz i niszczenia żywej siły nieprzyjaciela, a także do wykonywania innych czynności pomocniczych, jest „środkiem walki” w rozumieniu art. 322 § 1 kk."

Zgodnie z naszą ustawą o broni i amunicji:
"broń białą w postaci:
- ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni,
- kastetów i nunczaków,
- pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału,
- pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,"

Awatar użytkownika
mlody78
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2402
Rejestracja: czw 28 kwie, 2005 10:46
Lokalizacja: Uć :)
Kontakt:

Post autor: mlody78 » pn 03 kwie, 2006 22:09

no..i nigdzie tu nie ma mowy np. o maczecie 70 cm :lol:
kiedyś właśnie "obowiązywał" pzrepisa o max. długości ostrza 15 cm...

na stronie LOT http://www.lot.com/lot2/Portal/PL/aspx/443_2454.aspx

PRZEWÓZ ARTYKUŁÓW NIEBEZPIECZNYCH

Wiele artykułów, pozornie niegroźnych, może stwarzać poważne ryzyko dla pasażerów i samolotu. Międzynarodowe przepisy zabraniają lub ograniczają przewóz takich artykułów na pokładach samolotów.

Ze względów bezpieczeństwa niżej wymienione artykuły nie mogą być przewożone w bagażu podręcznym: broń lub części do broni; materiały wybuchowe, np. amunicja, petardy, sztuczne ognie, kapiszony; ostre przedmioty metalowe, np. scyzoryki, sztylety, szable; materiały łatwopalne stałe i ciekłe, np. spirytus, gazdo zapalniczek; rozpuszczalniki, farby, zapałki; gazy sprężone, np. aerozole z palną zawartością; substancje trujące, np. pestycydy; substancje powodujące korozję; inne przedmioty niebezpieczne, np. charakteryzujące się silnym polem magnetycznym.

Ze względów bezpieczeństwa niżej wymienione artykuły nie mogą być przewożone w bagażu rejestrowanym: materiały wybuchowe, np. petardy, sztuczne ognie; materiały łatwopalne stałe i ciekłe, np. spirytus, gazdo zapalniczek, rozpuszczalniki, farby, zapałki; materiały radioaktywne; gazy sprężone, np. aerozole z palną zawartością; substancje trujące, np. pestycydy; substancje powodujące korozję; inne przedmioty niebezpieczne, np. charakteryzujące sięsilnym polem magnetycznym.

UWAGA! Powyższe listy artykułów niebezpiecznych nie są kompletne. Zaleca się sprawdzenie wszelkich wątpliwości przed podróżą, telefonicznie lub w najbliższym biurze PLL LOT.

tak więc o resztę zapytaj w biurze..
będę wdzięczny za korzystanie na forum z funkcji Szukaj ...przed zadaniem pytania...

Marcin T.

Post autor: Marcin T. » wt 04 kwie, 2006 00:44

Dobra, znalazłem. Na stronie http://sasiedzi.2p.pl/ problem doczekał się całego akapitu. Cytuję:

"Osoby wybierające się do Rosji powinny zwrócić uwagę, że według tamtejszego prawa posiadanie noża o długości powyżej 10 cm traktowane jest jako posiadanie broni białej, na którą należy mieć zezwolenie. Nie dotyczy to jedynie noży kuchennych. Osoby korzystające z kempingów doskonale zdają sobie sprawę, że posiadanie noża jest niezbędne, a typowa długość noży myśliwskich czy traperskich produkowanych w Polsce, Niemczech czy pozostałych krajach UE jest większa. Lepiej zatem zadowolić się wzięciem małego scyzoryka. Służby graniczne i milicja są szczególnie wyczulone na tego typu narzędzia, zdając sobie doskonale sprawę, że turyści nie są świadomi rosyjskich przepisów o obrocie narzędziami niebezpiecznymi."

Czyli nóż traperski niekoniecznie nadaje się do celów miejskich typu otwieranie puchy czy krojenie owoców na rynku, lepiej się nie rzucać z tym w oczy. Kolega z Biszkeku mówił, że są bardzo wyczuleni na punkcie noży, sądząc po reakcji ludzi w pociągu - nie tylko w Biszkeku. Trzeba uważać, po co tracić dobrą kosę:)

Awatar użytkownika
Serek
Rzeczywisty Radca Stanu
Rzeczywisty Radca Stanu
Posty: 453
Rejestracja: czw 04 sie, 2005 20:23
Lokalizacja: Kosmopolita ;-)

Post autor: Serek » wt 04 kwie, 2006 11:37

A propos LOTu i noży.
Na Okęciu zabiera się wszystkie przedmioty kłujące, nawet pilniczki do paznokci czy małe śrubokręty. Żeby było zabawniej, zabiera się je na "trzeciej bramce", czyli po oddaniu bagaży i kontroli paszportowej - i tam stoją takie fajne kosze, które w trakcie zapełaniania się samolotu zapełniają się scyzorykami, zestawami do manicure, zabieranymi pasażerom. Ponieważ dzieje się to bezpośrednio przed wejściem do samolotu nie masz już żadnych szans by to nadać bagażem czy choćby zostawić w depozycie do powrotu.
Miłośnikom noży polecam więc pociągi ;-)

PS. Drobne info dla wylatujących z Moskwy - nie dziwcie się gdy na tamtejszym lotnisku każą Wam wyłączać i włączać (!) komórki, laptopy, palmtopy etc. To ze względów bezpieczeństwa.
I'm feeling how it's filling...

Awatar użytkownika
Kristofor&Nemiroffka
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 112
Rejestracja: ndz 22 maja, 2005 19:07
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Kristofor&Nemiroffka » wt 04 kwie, 2006 14:03

Pełen idiotyzm z zabieraniem pilniczków. Wystarzcy zabrać litrową butelkę wódy i potem (w zależności od preferencji religijno - smakowych) wypić ją za radością albo wylać czyniąc dobry uczynek dla światowej prohibicji, a następnie zrobić najnormalniejszego "tulipana" ktory wobec "siły żywej" może być równie groźny jak nóź wz. 69 :)
P.S. Nie mówię już że w kraju nad wisłą przechodziło wniesienie siatki win w firmowej reklamówce sklepu lotniskowego wraz z korkociągiem:)

dżeferson
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 29
Rejestracja: wt 14 lut, 2017 15:38

Dopuszczalna długość noża w Rosji

Post autor: dżeferson » pn 20 lut, 2017 10:10

Odgrzewam kotleta :D . Panowie, panie jak to jest w FR z tymi nozami? Kupilem fajny, piekielnie ostry nozyk tzw survivalowy ze stala glownia ideal na biwak. Dlugosc ostrza 10cm. Sa jakies limity, ktos wie? Ewentualnie gdzie mozna to sprawdzic? Nie chce miec klopotow, ani tez pozbywac sie noza na granicy :)

anomander
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 76
Rejestracja: wt 16 lut, 2010 20:18
Lokalizacja: Zurych

Dopuszczalna długość noża w Rosji

Post autor: anomander » pn 20 lut, 2017 12:26

Moje doświadczenie z 2010 roku (może być nieaktualne) - leciałem na ekspedycję w
Góry Czerskiego w Jakucji, pociągiem do Moskwy, w Moskwie wylot do Magadanu.
W bagażu nadanym miałem ten nóż:

http://hroarr.com/review-ka-bar-d2-extr ... ity-knife/

Obrazek

długość ostrza 18 cm. Nie pamiętam już kiedy policja się o to pytała, ale było to albo
przy wejściu na lotnisko, albo już po nadaniu bagażu (wywołali mnie na lotnisku i
musiałem tłumaczyć się w jakimś zamkniętym pomieszczeniu z zawartości plecaka).
Generalnie dialog wyglądał tak:

[strażnik/policjant]: a co to takiego?
[ja]: nóż w tajgę, do ścinania drzew, robienie ogniska, itp.
[strażnik/policjant]: taki długi? a pozwolenie jest?
[ja, niemając pojęcia czy tak jest na serio]: a w Polsce nie trzeba.
[strażnik/policjant, po krótkim namyśle]: a to tutaj też nie trzeba... ;)

Ale może znaczenie miało to, że nie byłem wtedy na ekspedycji sam, tylko z
towarzyszką podróży, która miała szeroki uśmiech - to może było dodatkowym
czynnikiem przekonywującym.

Do tego pytali się też o raki, śruby lodowcowe, i takie tam.

dżeferson
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 29
Rejestracja: wt 14 lut, 2017 15:38

Dopuszczalna długość noża w Rosji

Post autor: dżeferson » pn 20 lut, 2017 13:42

Toz to prawdziwy bandzior :lol: . Moj troche mniej rzuca sie w oczy (mora companion). Slyszalem o zdroworozsadkowym podejsciu rosyjskich slub kontrolujacych wszelakich, jednak nie wiem jak sie to ma do prawa ichniego i wolalbym wiedziec jak to z tymi scyzorami wyglada prawo pisane.
Moim atutem bedzie namiot i zalaczniki do tegoz, ale i tak wolabym unikac tlumaczenia - po co mi ta kosa :)

kniazix
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 156
Rejestracja: śr 04 sty, 2006 13:18
Kontakt:

Dopuszczalna długość noża w Rosji

Post autor: kniazix » pn 20 lut, 2017 19:39

http://z-knife.ru/nozh-i-zakon
z grubsza mozesz poczytac co i jak albo przetranslejtowac sobie jakims gugelem
z Rosja nie mialem kontaktu odnosnie , ze latam z biala bronia natomiast na Ukrainie i owszem. Na pewno do siekiery sie nie przyczepia :D

Doczu
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 249
Rejestracja: wt 11 maja, 2010 19:43
Lokalizacja: Sosnowiec

Dopuszczalna długość noża w Rosji

Post autor: Doczu » wt 07 mar, 2017 17:12

Kup sobie jakąś morę czy innego mikova za 30 zł i nie będzie problemów.
Dla pewności możesz zabrać 2. Długość głowni to 10 cm, pobatonować można i jak skończy się przygoda, to można zostawić komuś suvenir.
My z morami nie mieliśmy żadnych problemów. Oczywiście nóż w bagażu nadawanym do luku, a nie w podręcznym.

ODPOWIEDZ