Dlaczego do Petersburga pojechać należy?

Forum to jest przeznaczone do dyskusji na tematy związane z podróżami i szeroko rozumianą turystyką w Rosji. Tutaj zadajemy pytania o noclegi, transport itp.
Krzysiek85
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 28
Rejestracja: sob 17 wrz, 2016 10:03

Dlaczego do Petersburga pojechać należy?

Post autor: Krzysiek85 » pn 21 lis, 2016 17:59

Od kiedy po raz pierwszy stanąłem na Witebskim dworcu w Petersburgu osiem lat temu – szczerze pokochałem to miasto. Olśniło mnie i zafascynowało. Zacząłem czytać wszystko co mi w ręce wpadało na jego temat. Przez kolejne kilka lat przyjeżdżałem tu kilka razy w roku i zgłębiałem je coraz bardziej, głównie przy pomocy Małżonki, która urodziła się właśnie tu - jeszcze w Leningradzie. Postanowiłem napisać trochę o tym wspaniałym mieście, podzielić się swoimi wrażeniami i przedstawić je szerszemu gronu, ponieważ uważam, że jest to jedno z najbardziej godnych uwagi miast na świecie! Właściwie wszystko jest w nim niezwykłe, jego historia pełna była wydarzeń zagadkowych, dziś również pełne jest mitów i miejskich legend, w których ukazuje się wyraźna skłonność do mistycyzmu - integralna część rosyjskiej duszy.

Już samo założenie miasta stanowi niezwykłą historię. Jesteśmy przyzwyczajeni, że miasta nawarstwiały się przez całe wieki w miejscu dawnych osad, które z czasem rozrastały się i modernizowały. A z Petersburgiem było zupełnie inaczej. To trzecie co do wielkości miasto w Europie powstało dopiero 300 lat temu! Na bagnach, w najgorszych możliwych warunkach, nadludzkim wysiłkiem rozpoczęto jego budowę. Do tego celu jednak trzeba było najpierw wykarczować olbrzymie połacie lasów i bagien. Surowe zimy, wilgoć, wiatry nieustannie wiejące znad Zatoki Fińskiej, gorące, dusze lata pełne robactwa, choroby – w takich warunkach pracowali ściągnięci tu carskim ukazem z całego Imperium Rosyjskiego robotnicy i chłopi. Trudno powiedzieć, ilu przymusowych robotników zagonionych do pracy przy dziele Piotra straciło wtedy życie. Ale car nie liczył się z kosztami – miał wielką wizję.

Piotr I w wyniku Wojny Północnej, zdobył od Szwedów ziemie u ujścia Newy a wraz z nimi – upragniony dostęp do Bałtyku. Car marzył o uczynienie z Rosji morskiej potęgi i w końcu mógł zacząć realizować ten plan – właśnie z tego miejsca. Kazał zbudować twierdzę broniącą dostępu do Newy, którą wrogowie mogliby przedostać się do jeziora Ładoga a potem dalej, w głąb lądu. Powstały stocznie i fortyfikacje. Za datę powstania Petersburga uważa się 16 maja 1703, kiedy car podpisał ukaz o budowie Twierdzy Pietropawłowskiej.

Potem można już było przystąpić do budowy miasta zgodnie z najlepszymi, europejskimi standardami tego czasu. Car bywał w Europie i chciał, by zaściankowa Rosja szła w tym samym, co Europa, kierunku. Zachwycił się szczególnie Wenecją i Amsterdamem i chciał zbudować coś podobnego – tylko z większym rozmachem. Położenie dla Petersburga było z tego punktu widzenia idealne. W delcie Newy było dużo wysp, a oprócz tego przez miasto wytyczono wiele kanałów, nad którymi przerzucono mosty. Petersburg leży łącznie na ponad 40 wyspach, nad którymi przerzucono ok. 400 mostów!

Nie wspomniałem jeszcze, że Petersburg powstawał jako nowa stolica Imperium Rosyjskiego, więc trzeba mieć na uwadze, że po prostu musiał być zbudowany z największym rozmachem. Miał pełnić funkcję miasta-błyskotki, który pokazywałoby splendor carskiego dworu Romanowych, wielkość imperium.

Petersburg jest jednym z najpiękniejszych zespołów urbanistycznych na świecie – to zasługa głównie sprowadzanych przez założyciela miasta i kolejnych carów i caryce, najlepszych planistów, urbanistów i architektów z Europy. W Petersburgu powstawało mnóstwo większych i mniejszych dacz, rezydencji i pałaców najbogatszych rodów, carskiej rodziny i związanych z nią Wielkich Książąt. Dookoła miasta można zobaczyć wiele z nich. Peterhof - dwór Piotra, piękny zespół parkowo-pałacowy z ok 200 fontannami, pałace w Puszknie, Pawłowsku, Oranienbaumie, miasto-twierdza Kronsztad na wyspie Kotlin.

Miasto w czasie swojej krótkiej historii zdążyło zmieniać imiona kilkakrotnie – Petersburg, Piotrogród (Petrograd), Leningrad i znów Petersburg – choć nazywany jest pieszczotliwie „Piterem”. Nazywany jest również Wenecją Północy, Palmirą Północy, Północną Stolicą i kulturalną stolicą Rosji.

W Petersburgu jest ponad 200 muzeów – w tym wiele światowego formatu. Ponad 100 teatrów i oper. To naprawdę jest miasto kultury i sztuki! Wielokrotnie bywałem w miejscowych teatrach, filharmonii, salach koncertowych i na widowni z reguły jest komplet widzów! Uczestniczenie w kulturze jest punktem honoru mieszkańców miasta. Oprócz tego trzeba im oddać, że również wartością jest dla nich wysoka kultura osobista. Nie tylko wyrażają się często z wyszukaną galanterią i przepraszają na wyścigi, ale przede wszystkim zwracają uwagę na potrzeby drugiego człowieka – gdy starsza osoba albo ktoś z małym dzieckiem wejdzie do metra, zaraz kilka osób zrywa się aby ustąpić miejsca. Ktoś niesie coś ciężkiego po schodach – zaraz ktoś pomaga. No i w metrze, które chociaż zatłoczone panuje porządek przy wsiadaniu i wysiadaniu. Bywałem w innych rosyjskich miastach i nigdzie nie wiedziałem takiej kultury. W takiej Moskwie np. wszyscy się przepychają, w Petersburgu najpierw ludzie dają pasażerom wyjść z wagonów. A skoro już o metrze – licząc średnią głębokość stacji i tuneli uważane jest za najgłębsze metro na świecie. Najgłębsza stacja położona jest 87 m. pod ziemią, a większość ok. 40-60m. Ruchomymi schodami zjeżdża się kilka minut!

Trudno znaleźć wielkich rosyjskich pisarzy, poetów, kompozytorów, artystów, filozofów i uczonych, których życie nie byłoby związane z Petersburgiem. Na ulicach aż roi się od pomników wielkich postaci i tablic pamiątkowych na domach, z którymi były związane. Na kulturalnej i naukowej mapie Rosji błyszczy Petersburg, a potem już długo, długo nic...

Z Petersburgiem związany było również życie bardzo wielu wielkich Polaków. Niektórzy uczyli się tu, pracowali i zdobywali sławę i bogactwa, robili kariery polityczne, niektórzy umierali w carskich kazamatach a później w więzieniach bolszewików. W Petersburgu umarł ostatni król Polski – Stanisław August Poniatowski i tutaj, w kościele św. Katarzyny przy Newskim prospekcie był początkowo pochowany. Więziony tu był Kościuszko po upadku anty-rosyjskiego powstania, a Ignacy Hryniewiecki zabił w zamachu bombowym cara Aleksandra II... Ta lista jest bardzo długa, o związkach Polski i Polaków z Petersburgiem pisała Ewa Ziółkowska w książce „Petersburg po polsku” - polecam zainteresowanym tą tematyką.

Uważam, że człowiek zainteresowany historią, a tym bardziej aspirujący do miana kulturalnego, po prostu nie może nie znać Petersburga i wielkich ludzi, którzy byli z nim związani.

Zainteresowanych miastem na Newie zapraszam na stronę http://www.popetersburgu.pl
Założyłem ją po kilku wizytach w Petersburgu - jest wynikiem mojej fascynacji miastem - poszukiwań historycznych, prób zrozumienia tutejszej specyfiki. Relacjonuję też na niej swoje wyprawy do Petersburskich muzeów, zabytków i atrakcji.

Dobrze, to na razie tyle na pierwszy raz. Jeżeli będzie jakieś zainteresowanie, napiszę oś więcej o Petersburgu. To jedno z takich miejsc, o których można pisać i pisać, czytać i czytać... I zawsze będzie o czym!
Pozdrawiam,
Krzysztof
Załączniki
Wasiliowstrowskaja Striełka - sztuczny półwysep na Newie
Wasiliowstrowskaja Striełka - sztuczny półwysep na Newie
IMG_4041.jpg (74.89 KiB) Przejrzano 2032 razy
W Petersburgu pełno jest pięknych kamienic
W Petersburgu pełno jest pięknych kamienic
IMG_4710.jpg (68.31 KiB) Przejrzano 2032 razy
Twierdza Pietropawłowska - to stąd zaczęła się historia miasta
Twierdza Pietropawłowska - to stąd zaczęła się historia miasta
IMG_4421.jpg (50.87 KiB) Przejrzano 2032 razy
Most egipski i sfinks. Sfinksów w całym Petersburgu jest aż kilkanaście
Most egipski i sfinks. Sfinksów w całym Petersburgu jest aż kilkanaście
IMG_3922.jpg (73.51 KiB) Przejrzano 2032 razy
Dom towarowy braci Jelisiejewych na Newskim prospekcie
Dom towarowy braci Jelisiejewych na Newskim prospekcie
IMG_0991.jpg (122.68 KiB) Przejrzano 2032 razy
Zapraszam na www.popetersburgu.pl

Krzysiek85
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 28
Rejestracja: sob 17 wrz, 2016 10:03

Dlaczego do Petersburga pojechać należy?

Post autor: Krzysiek85 » wt 29 lis, 2016 15:28

Idea przedstawienia atrakcji Sankt Petersburga i zachęcenia polskiego turysty do odwiedzin w Północnej Stolicy przyświecała mi od samego powstania mojej strony i bloga, poświęconego temu wspaniałemu miastu. A tak się składa, że teraz można odwiedzić Petersburg stosunkowo tanio. Sankcje spowodowały znaczne różnice między walutami - rubel jest teraz prawie o połowę tańszy niż jeszcze kilka lat temu, czyli znacznie mniej zapłacimy za noclegi, pamiątki i zwiedzanie atrakcji turystycznych.

Ale można oszczędzić jeszcze lepiej :)
Od pewnego czasu szukałem jakiegoś biura podróży z Petersburga, z którym mógłbym rozpocząć współpracę przy organizacji obsługi turystów przyjeżdżających z Polski (zależało mi na znalezieniu firmy pewnej, ale przede wszystkim mającej doświadczenie w pracy z polskimi turystami). Wiadomo - miejscowa firma jest lepiej obeznana z tutejszymi realiami, korzystniej "dogadana" z hotelami, muzeami itd. A co najważniejsze ma rosyjskie ceny w rublach - wycieczki są więc nie tylko sensowniej zorganizowane, ale i znacznie tańsze!

W tym momencie współpracuję z firmą Lena-Tour, której dyrektor generalna od lat organizuje wycieczki po Petersburgu dla polskich grup - jeszcze przy poprzednim ustroju pracowała w państwowej firmie turystycznej InTurist. Teraz organizuje takie wycieczki we własnej firmie, w tym roku stuknie im już 20 lat na rynku. Wszystkie formalności można wygodnie załatwić po polsku a rozliczyć się w rublach już po przyjeździe.
Tutaj są aktualne programy wycieczek, jeżeli ktoś były zainteresowany:
http://www.popetersburgu.pl/wycieczki/oferta.html

Jeśli administracja uzna ten post za nachalną reklamę, proszę skasować.
Zapraszam na www.popetersburgu.pl

msvklr
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 72
Rejestracja: śr 06 sty, 2010 14:02
Lokalizacja: Pabianice

Dlaczego do Petersburga pojechać należy?

Post autor: msvklr » czw 01 gru, 2016 18:45

Mimo kilku wizyt w Rosji w Piętrze jeszcze nie byłem, twój post mnie zachecil, nie da się ukryć :) z przyjemnością poczytaj więcej ciekawostek których nie znajdzie się w Wikipedii.
http://okrokdalej.pl

Krzysiek85
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 28
Rejestracja: sob 17 wrz, 2016 10:03

Dlaczego do Petersburga pojechać należy?

Post autor: Krzysiek85 » pt 02 gru, 2016 22:04

Cieszę się, że cię zainteresowałem. Dopiszę coś więcej :)
Pozdrowienia!
Zapraszam na www.popetersburgu.pl

Krzysiek85
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 28
Rejestracja: sob 17 wrz, 2016 10:03

Dlaczego do Petersburga pojechać należy?

Post autor: Krzysiek85 » sob 03 gru, 2016 09:11

Dzisiaj chciałbym opowiedzieć trochę o najbardziej dramatycznych wydarzeniach, które miały miejsce w Petersburgu/Piotrogrodzie/Leningradzie. No i liznąć z wierzchu temat miejskich mitów i legend. Ale to bardzo pobieżnie, bo to miasto praktycznie żyje legendami. Można powiedzieć, że egzystuje jakby w dwóch planach – fizycznym i metafizycznym, wyobrażonym – nienamacalnym.
Temat miejskich legend zawsze bardzo mnie interesował i poświęcam mu dużo uwagi na swojej stronie, przede wszystkim polecam materiał o petersburskich sfinksach i masonach – to istny rozsadnik miejscowego folkloru :)

Pisałem już o trudnych początkach miasta i niezliczonych ofiarach, które legły u jego podstaw. Miasto w ciągu całego swojego 300-letniego żywota wycierpiało naprawdę wiele. Jakby było jakoś przeklęte! Po pierwsze, poprzez swoje położenie było nawiedzane częstymi powodziami – było ich łącznie kilkadziesiąt. Kilka największych z nich było wręcz katastrofalnych – do tej pory w niektórych punktach miasta można znaleźć tabliczki z zaznaczonym poziomem wody, do którego dochodziło podczas największych nawodnień w latach 1824 i 1924.

Petersburg był sceną wielu spisków i sławnych zamachów politycznych. W pierwszym poście wspomniałem o zabójstwie cara Aleksandra II, którego dokonał członek grupy Wola Ludu, polski student Ignacy Hryniewiecki za pomocą bomby rzuconej carowi pod nogi (sam również zginął w wyniku wybuchu). Zamordowano tu również cara Pawła I, syna Katarzyny II. Paweł panicznie bał się zamachu na swoje życie, kazał wybudować sobie zamek na wzór średniowiecznej twierdzy z fosą i innymi zabezpieczeniami – nie przewidział, że zamachu mogą dokonać ludzie z jego bezpośredniego otoczenia. Tutaj w końcu Feliks Jusupow i kilku innych spiskowców dokonało zamachu na życie Rasputina - „przyjaciela” ostatniej carskiej pary, który jako jedyny potrafił czasowo cofać chorobę jedynego następcy trony, carewicza Aleksego i miał ogromny wpływ na polityczne decyzje. Niesamowite jest zobaczyć na własne oczy miejsca tych wydarzeń!

Odbyło się w mieście na Newie kilka rewolucji i prób przewrotów politycznych, w tym oczywiście rewolucja październikowa, podczas której zrewoltowany lud zdobył szturmem Pałac Zimowy (dzisiejsza siedziba Ermitażu) i wziął do niewoli członków Rządu Tymczasowego powołanego po abdykacji ostatniego cara Mikołaja II. Tutaj przemawiał Lenin, tutaj Feliks Dzierżyński podpisywał wyroki śmierci na przeciwników politycznych. Pomniki jednego i drugiego można znaleźć wciąż w przestrzeni miasta.

Swoją drogą - to bardzo ciekawe, w jaki sposób jest dziś oceniana carska i komunistyczna przeszłość kraju, jak dzisiaj działa polityka historyczna Rosji. Stanowi ona dziwny twór, w którym jak w tyglu miesza się przeszłość caratu, bolszewików, Stalin, Lenin, zwycięstwo w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945. Niczego nie zamiata się pod dywan, nie udaje, że czegoś nie było. Ludzie odnoszą się krytycznie do niektórych postaci i wydarzeń, do niektórych mniej, innych bardziej. Krytykują, ale dostrzegają też osiągnięcia poszczególnych okresów historycznych. W mieście znajdziemy pomniki carów, z którymi walczyli bolszewicy, komuniści i inne grupy, a dzisiaj możemy w mieście znaleźć nawet pomnik poświęcony „ofiarom komunistycznego terroru” i inny „ofiarom politycznych represji”, pomimo że gdzieś niedaleko mogą stać pomniki autorów tych represji. Ale to wszystko część rosyjskiej historii.

Skoro mowa o rewolucji październikowej wspomnieć trzeba o sławnym krążowniku Aurora, który zacumowany jest przy nabrzeżu Pietrogradzkim, na „wiecznej stajance”. Aurora to nie tylko okręt wojenny, ale symbol i pomnik - żywa historia Floty Bałtyckiej i rewolucji październikowej. W czasie swojej ponad 100-letniej służby Aurora przeżyła wiele. Brała udział w kilku wojnach, wielokrotnie była uszkadzana, zatapiana, remontowana i modyfikowana. W końcu bolszewicka propaganda uczyniła ją symbolem rewolucji. Mocno na wyrost – historia ze strzałem z głównego działa pokładowego, który miał dać sygnał do szturmu jest mocno naciągana, ale jako symbol nadawała się Aurora idealnie. Latem 2016 r. okręt wrócił z dwuletniego remontu a stoczni Kronsztadu. Bardzo dziwnie było patrzeć na puste nabrzeże – statek jest jakby wrośnięty w miejski krajobraz i w świadomość mieszkańców miasta.

Powodzie, zamachy i rewolucje to nie jedyne wydarzenia, które utoczyły z miasta na Newie naprawdę wiele krwi. Przede wszystkim największą traumą miasta jest nazistowska blokada miasta w czasie II WŚ – sławne 900 dni Leningradu. Ósmego września 1941 r. rozpoczął się najtragiczniejszy okres w historii miasta. Dowodzone przez Wilhelma von Leeba niemieckie wojska Armii „Północ” okrążyły miasto i przez kolejne dwa i pół roku trzymały je w pierścieniu blokady. Dla oblężonego miasta codziennością stały się naloty bombowe i ostrzały artyleryjskie, a także straszny głód (już na samym początku nazistom udało się zniszczyć główne magazyny żywności). Potem przyszła straszna zima 41/42, podczas której temperatura spadała do -30 stopni, żeby ogrzać mieszkania palono książki i meble, zjadano wszystko, co mógł przyjąć organizm. Blokada to jedno z najważniejszych wydarzeń, które kształtują tożsamość miasta i jego mieszkańców, rocznice rozpoczęcia i zdjęcia blokady są zawsze uroczyście obchodzone. Pochłonęła ona ok. MILIONA cywilnych mieszkańców miasta i tyle samo żołnierzy.

Na niektórych zabytkowych gmachach (Spas na Krwi, sobór św. Izaaka) celowo pozostawiono ślady odłamków niemieckich pocisków, aby przypominać o tym strasznym okresie. Niesamowicie jest chodzić po starych podwórkach, kamienicach i klatkach schodowych w centrum miasta. Nie mogę się pozbyć wrażenia, że tu wszędzie chodzili ludzie wlokący za sobą po śniegu ciała swoich bliskich, zmarłych od chłodu i głodu. Śmierć była tu wszechobecna.

Z tymi wszystkimi wydarzeniami wiąże się mnóstwo mitów i legend miejskich. Jeśli zamachy – to na pewno przepowiednie. Pawłowi jakoby przepowiadano, że nie przeżyje w swoim zamku więcej dni, niż jest liter biblijnego motto nad jego główna bramą. Aleksandrowi II przepowiadano, że zginie w ósmym zamachu na swoje życie (faktycznie), a pewien jurodiwyj (szalony prawosławny mistyk – wierzono, że mają szczególny kontakt z Bogiem) przepowiadał mu śmierć w „czerwonych butach” (wybuch bomby urwał mu obie nogi). O Rasputinie i zagadkowych kulisach jego śmierci nie ma nawet co zaczynać tematu! ;)

Katastrofa budowlana Mostu Egipskiego w czasie przechodzenie po nim konnego oddziału gwardii (teraz na jego miejscu stoi drugi) związany jest niby z klątwą, którą miała rzucić wykorzystana i porzucona przez oficera kobieta, mieszkająca naprzeciw mostu. Rusztowania, które przez 20 lat szczelnie zasłaniały Spas na Krwi, miały podobno stać tak długo, jak długo będzie trwać radziecka władza. Zdjęto je na kilka miesięcy przed moskiewskim puczem. Są historie o dziwnych właściwościach miejsc, z których korzystali masoni (działało w Petersburgu wiele lóż masońskich i pseudo-masońskich), o cudach związanych z prawosławnymi ikonami.

Ok, dziękuję za uwagę, jeżeli kogoś zainteresuje któryś z opisywanych przeze mnie aspektów (poszczególne zamachy, blokada, mity dotyczące poszczególnych miejsc i wydarzeń itd.) - na stronie opisałem każdy z nich szerzej. Nie będę wrzucał bezpośrednich linków, żeby mnie nie pogoniono z forum za uprawianie nachalnej prywaty :)

Jeśli macie jakieś pytania z przyjemnością postaram się odpowiedzieć, oczywiście w ramach swoich kompetencji :) Jeśli będzie zainteresowanie - napiszę więcej. Pozdrowienia!
Zapraszam na www.popetersburgu.pl

Krzysiek85
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 28
Rejestracja: sob 17 wrz, 2016 10:03

Dlaczego do Petersburga pojechać należy?

Post autor: Krzysiek85 » czw 08 gru, 2016 17:06

Kilka dni temu Petersburg otrzymał kolejną nagrodę World Travel Awards w tym roku - tym razem, zajął pierwsze miejsce w kategorii World's Leading Cultural City Destination, wyprzedzając m.in. Londyn, Nowy Jork, Paryż, Rzym, Wenecję i Rio. To już druga nagroda dla Petersburga w 2016 r. - miasto zajęło również pierwsze miejsce w kategorii Europe's Leading Destination - to wyróżnienie otrzymało już drugi rok z rzędu. Petersburg będzie również gospodarzem gali WTA za rok.

Idea przedstawienia atrakcji Sankt Petersburga i zachęcenia polskiego turysty do odwiedzin w Północnej Stolicy przyświecała mi od samego powstania mojej strony i bloga, poświęconego temu wspaniałemu miastu. A tak się składa, że teraz można odwiedzić Petersburg stosunkowo tanio. Sankcje spowodowały znaczne różnice między walutami - rubel jest teraz prawie o połowę tańszy niż jeszcze kilka lat temu, czyli znacznie mniej zapłacimy za noclegi, pamiątki i zwiedzanie atrakcji turystycznych.

Ale można oszczędzić jeszcze lepiej!
Od pewnego czasu szukałem jakiegoś biura podróży z Petersburga, z którym mógłbym rozpocząć współpracę przy organizacji obsługi turystów przyjeżdżających z Polski (zależało mi na znalezieniu firmy pewnej, ale przede wszystkim mającej doświadczenie w pracy z polskimi turystami). Wiadomo - miejscowa firma jest lepiej obeznana z tutejszymi realiami, korzystniej "dogadana" z hotelami, muzeami itd. A co najważniejsze ma rosyjskie ceny w rublach - wycieczki są więc nie tylko sensowniej zorganizowane, ale i znacznie tańsze!

W tym momencie współpracuję z firmą Lena-Tour, której dyrektor generalna od lat organizuje wycieczki po Petersburgu dla polskich grup - jeszcze przy poprzednim ustroju pracowała w państwowej firmie turystycznej InTurist. Teraz organizuje takie wycieczki we własnej firmie, w tym roku stuknie im już 20 lat na rynku. Wszystkie formalności można wygodnie załatwić po polsku a rozliczyć się w rublach już po przyjeździe. Aktualne programy wycieczek, jeżeli ktoś były zainteresowany znajdują się na mojej stronie popetersburgu.pl
Zapraszam wszystkich, którzy nie boją się petersburskiej zimy - w tym momencie mamy kilka programów poza sezonem turystycznym :)
Zapraszam na www.popetersburgu.pl

ODPOWIEDZ