Czeczenia- późna wiosna 2009

Forum to jest przeznaczone do dyskusji na tematy związane z podróżami i szeroko rozumianą turystyką w Rosji. Tutaj zadajemy pytania o noclegi, transport itp.
skklub
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 155
Rejestracja: wt 07 paź, 2008 22:18
Lokalizacja: Lubartów

Post autor: skklub » pt 03 sty, 2014 00:20

Witam,

Ja w tym roku w sierpniu jechałem z Gruzji do Rosji i dalej przez Władykaukaz do Groznego a stamtąd przez Mineralne Vody na Ukrainę.
Do Władykaukazu spokojnie nawet nie było milicji dopiero pojawili się na rogatkach. Dalej do granicy z Czeczenią mijaliśmy kilka może nawet kilkanaście posterunków milicji na kilku nas zatrzymali i to tylko z tego powodu, że zatrzymywali wszystkich jak leci. Na granicy z Czeczenią zatrzymali, pośmialiśmy się i jak się dowiedzieli, że z Polski to poprosili o zarejestrowanie wjazdu. Jednak cała procedura przebiegła bardzo szybko, jeszcze kilka fotek i dalej w drogę. W Czeczeni z tego co sobie przypominam nie widzieliśmy milicji dopiero po ponownym wjeździe do Rosji pojawiły się posterunki i patrole jednak nas nigdzie nie zatrzymywano.
Trasę tą pokonaliśmy dwoma motocyklami na polskich numerach rejestracyjnych i na odcinku Gruzja - Polska nie zapłaciliśmy nawet jednego mandatu.
Rosja i cały wschód ma swój folklor, nikomu się nie śpieszy, czas wolniej płynie i jeżeli jesteśmy w stanie to zaakceptować to musimy "wbić się w tło" a jeżeli nie, tak jak jeden z moich kolegów to po prostu tam nie jeździć.

ODPOWIEDZ