Przekraczanie granicy

Forum to jest przeznaczone do dyskusji na tematy związane z podróżami i szeroko rozumianą turystyką w Rosji. Tutaj zadajemy pytania o noclegi, transport itp.
CADW
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 2
Rejestracja: ndz 09 sty, 2011 16:49

Przekraczanie granicy

Post autor: CADW »

Oczekiwanie na odprawę do Kaliningradu.

06 stycznia 2011 roku przekraczałem granicę w w obwodzie Kaliningradzkim w Kierunku miasta Kaliningrad.
Muszę przyznać iż wbrew znajomym którzy niejednokrotnie przekraczali tą granicę, odprawa odbyła się profesjonalnie i szybko. Rosyjscy celnicy byli uśmiechnięci.
Na szybach w posterunkach mieli super naklejkę iż branie łapówek objęte jest karą 8 lat więzienia.
Można zauważyć dużą ilość polskich mrówek z alkoholem i papierosami.
Państwo powinno im wydzielić dodatkowy pas tz. procentowy

Pozdrawiam
podróżnik

Awatar użytkownika
radziun
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 07 cze, 2010 13:57
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Przekraczanie granicy

Post autor: radziun »

CADW pisze:Muszę przyznać iż wbrew znajomym którzy niejednokrotnie przekraczali tą granicę, odprawa odbyła się profesjonalnie i szybko.
Ja również przekraczałem tę granicę kilkukrotnie. Moje wrażenia są podobne, przy czym... mam zastrzeżenia do Polaków. Odprawa "na powrocie" była bardzo długa - około 20 minut na samochód.
Można by to tłumaczyć wjazdem do Shengen, ale wspominając kontrole na granicy rosyjsko-litewskiej to było to bardzo długo. Nie wspominając już o uprzejmości celników litewskich. Ogólnie polecam wyjazd z obwodu przez Mierzeję Kurońską. To fakt - trzeba zapłacić za przejazd około 30 zł, ale nie ma problemu i kolejek na granicy.

lara
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: pt 20 maja, 2011 14:50

Post autor: lara »

"przekraczałem granicę w w obwodzie Kaliningradzkim w Kierunku miasta Kaliningrad"

"Ja również przekraczałem tę granicę kilkukrotnie"



W obwodzie Kaliningradzkim jest 3-4 drogowe przejścia graniczne -
Bezledy-Bagrationowsk
Gołdap-Gusiew
Gronowo-Mamonowo
Grzechotki-Mamonowo

O którym idzie mowa? Zależy mi właśnie na tym żeby "odprawa odbyła się profesjonalnie i szybko. Rosyjscy celnicy byli uśmiechnięci".

Czy na każdym przejściu granicznym po stronie rosyjskiej można podstemplować wywóz towaru z terytorium RF?

BARTixR
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1854
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 01:34
Lokalizacja: Chełm/Moskwa
Kontakt:

Post autor: BARTixR »

lara pisze:"przekraczałem granicę w w obwodzie Kaliningradzkim w Kierunku miasta Kaliningrad"

"Ja również przekraczałem tę granicę kilkukrotnie"


Zależy mi właśnie na tym żeby "odprawa odbyła się profesjonalnie i szybko. Rosyjscy celnicy byli uśmiechnięci".

Czy na każdym przejściu granicznym po stronie rosyjskiej można podstemplować wywóz towaru z terytorium RF?
nie ma absolutnie zasady, bo trafi się marudna zmiana, albo stara zmeczona ciotka co komputer obsługuje 1 palcem i będzie długo..

ktoś nie będzie miał humoru i będzie się czepiał itd.

wiele zależy od tego jak my podchodzimy do przekraczania granicy, naszego uśmiechu, nawet do złej gry, on wielokrotnie zmienia nastrój nawet u zachmurzonych pograniczników.

Awatar użytkownika
radziun
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 60
Rejestracja: pn 07 cze, 2010 13:57
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: radziun »

Jeżeli chodzi o mnie, to PL -> RU do tej pory było to zawsze przejście Gronowo-Mamonowo.

Przeoczyłem otwarcie przejścia w Grzechotkach, które byłoby dla mnie wygodniejsze, gdyż nie musiałbym skręcać z drogi S22 na 54 do Braniewa. Przy następnym wyjeździe za trzy tygodnie pojadę tamtędy - może ruch będzie mniejszy niż przez Gronowo, gdzie jest dużo paliwiarzy - zobaczymy... Jeżeli ktoś ma doświadczenie niech napisze... Przejścia powrotne do Polski były zawsze te same co w pierwszą stronę.

Przejścia RU -> LT do tej pory były to:
1) Mierzeja Kurońska - mam bardzo dobre wspomnienia, w sensie kontroli, szczególnie ze strony Litwinów. Kontrole są tam szybkie a aut mało - koszt wjazdu na teren parku kosztuje - 250 RUR + 10 LTU (~35 zł) a droga nie jest za ciekawa, szczególnie po stronie rosyjskiej. Jedynym wyjątkiem był piątek przed Dniem Pobiedy, kiedy na tym przejściu stałem 4 godziny... (dużo mieszkańców Obwodu wyjeżdżało i kolejka była straszna...)

2) Sowietsk -> Pojegi - przejście kiepskie, kolejki... Celnicy w zasadzie mili. Kłopotem są jedynie przemytnicy, którym się bardzo spieszy. Wjeżdżając ze strony Litewskiej, Litwini rejestrują wjazd wręczając kwitki dla każdego kierowcy. Jedynym plusem jest to, że jest kilka kolejek: dla Rosjan i pozostałych (w tym i Polaków), dla Litwinów ze strefy przygranicznej, dla Litwinów spoza strefy przygranicznej. Co jakiś czas przyjeżdża policja i kontroluje przepisy - głównie postój i prawidłowość parkowania - dbają o porządek...

Następnym razem będę wracał przez przejście Wyłkowyszki - Niesterow - jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia na tym przejściu to może się wypowie...


Dopisane:
Trzy tygodnie temu jadąc do FR przez Obwód chciałem wyjechać przez przejście Niesterow - Wyłkowyszki i mam bardzo złe zdanie na temat tego przejścia - może ze względu na porę dnia (byłem tam około 22:00 czasu lokalnego) - kolejka liczyła około 100 samochodów paliwiarzy a celnicy litewscy ruszali się jak muchy w smole. Po stronie rosyjskiej "pomocnicy" oferujący pierwsze miejsce w kolejce za jedyne 2000RUR. Bałagan niepojęty. Po kilkunastu minutach wróciłem na przejście w Sowietsku, gdzie w kolejce stało około 10 aut a przejazd przez granicę zajął mi około 1,5 godziny (z czego 30 minut straciłem przez celnika Rosyjskiego, który rozbierał mi samochód nie mogąc uwierzyć, że wyjeżdżam bez papierosów i alkoholu).

Na teren Federacji wjeżdżałem przez przejście w Estonii Koorla - Szumilkino (droga E77 - A212 w kierunku Psków) - kolejka także była bardzo długa (ponad 30 aut) i stałem blisko 5 godzin. Atmosfera na przejściu niespecjalnie ciekawa. Ze względu na bliskość Łotwy na przejściu bardzo dużo aut z mieszanymi rejestracjami, bardzo nerwowo - byłem nawet świadkiem kilku przepychanek. Oczywiście tak jak wszędzie funkcjonuje "komitet kolejkowy". W drodze powrotnej sytuacja była podobna.

Do domu wracałem standardowo przez Mierzeję - pierwszy raz ze strony Litwy. Nie wiem czy to tylko kwestia tego, że jest sezon - cena wjazdu podrożała. Za prom z Kłajpedy trzeba zapłacić 20 litów, za wjazd na teren parku kolejne 20. Po bezproblemowym przekroczeniu granicy (około 20 minut) - kolejna opłata 270 rubli. Łącznie około 65 zł - to niemało, choć spokój na granicy jest wart tej kasy. Być może jadąc od strony Rosyjskiej unika się opłaty za prom - nie wiem. Jedynym dużym mankamentem jest droga - kiepskiej jakości na całym odcinku Rosyjskim a szczególnie pierwszy kilometr przed wjazdem. Od prawie dwóch lat nie ma asfaltu a jego brakujące fragmenty uzupełniono szutrem, który po każdym deszczu jest w fatalnym stanie.

Ostatnim przejściem było Mamonowo - i tu już kompletny nieład i... chamstwo. Czas oczekiwania około 4 godzin, auta wpychające się bez kolejki... Smutna polska rzeczywistość po stronie rosyjskiej... Ogólnie - z całym szacunkiem dla osób handlujących paliwem - uważam, że w jakiś sposób powinno się załatwić tą kwestię bo czas oczekiwania na granicach dla turystów jest bardzo długi, wręcz zniechęcający.

ODPOWIEDZ