Strona 1 z 4

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeł›ę‡, czyli knajpy, knajpeczki.

: śr 11 wrz, 2013 15:03
autor: Whatsername
Czołem!

Jak wyżej :) Chciałabym się dowiedzieć gdzie są miejsca do których można wyskoczyć na szybki, w miarę tani, popołudniowy dobry obiad/kolację itp. Chodzi mi o okolice centrum (restauracyjki, knajpy, ogródki - o ile jeszcze są takowe o tej porze :)). Co polecacie?

Bardzo prosiłabym również o polecenie jakichś przytulnych pubów/knajpek, gdzie można wieczorem wyskoczyć choćby na piwko, takie ciekawe zakamarki :)
A swoją drogą, rok temu byłam w Białym Lwie na Virmeńskiej (White Lion), natomiast gdy byłam we Lwowie wiosną tego roku już go tam nie zobaczyłam. Ktoś wie co się z nim stało?

Będę wdzięczna za pomoc :)

: śr 11 wrz, 2013 16:48
autor: gorodok
Temat rzeka :) W tej chwili we Lwowie jest tyle knajp, że niedługo nic innego na starówce nie zostanie oprócz nich :lol: Niestety tanio raczej nie jest - oczywiście zależy jak dla kogo, ale ceny porównywalne do polskich. Ogólnie polecam odwiedzenie wszystkich knajp sieci FEST - przy czym niekoniecznie tam coś jeść :lol: http://uk.wikipedia.org/wiki/!%D0%A4%D0%95%D0%A1%D0%A2
Oprócz FESTa jest wiele innych bardzo ładnie stylizowanych knajp.
Natomiast jeśli chcemy coś zjeść na szybko i tanio "w miarę" :) to polecam tę listę
http://www.top-10.lviv.ua/uk/restaurant ... tionid=179

: śr 11 wrz, 2013 17:11
autor: kunek
wiadomo nie od dziś, że włócząc się po uliczkach spotkamy wiele barów, niektóre ze znakomitą kuchnią, niestety po jakimś czasie - podczas kolejnej wizyty okazuje się, że już przybytek zamknięty... całe szczęście Lwów w sprawie gastronomii jest bardzo żywotny i głodny nikt nie chodzi a jak chce to i dużo kasy nie wyda :)

: śr 11 wrz, 2013 18:16
autor: MorgothV8
Dla mnie Pyzata Chata rządzi.

: czw 12 wrz, 2013 17:03
autor: kunek
ja akurat za Puzata nie przepadam - chyba bardziej za "wystrój", ale jak trzeba szybko, dość tanio i smacznie zjesć to sie nadaje ;)

: czw 12 wrz, 2013 21:42
autor: pietia
Jak trzeba szybko, tanio i samcznie zjeść, to i dla mnie najlepsza jest Puzata (jakby kto nie wiedział, Siczowych Strilciw 12), ewentualnie "Czas pojisty" na Kopernika, i jeszcze podobne bistro na Horodoćkoj niedaleko dworca, niestety nazwa wyleciała mi z głowy

: pt 13 wrz, 2013 02:02
autor: Whatsername
Byłam raz w 'polskiej restauracji' (nie pamiętam dokładnej nazwy, a jeśli takowa istnieje - nie zwróciłam uwagi) w pobliżu rynku (po prawej - idąc w str i Cerkwi Uspeńskiej). Osobiście byłam tam właśnie tylko raz i to baaardzo szybkim niestety przelotem, na jakiejś hurtowej wycieczce z Koła Naukowego. Dlatego jestem ciekawa Waszych opinii o tej restauracji, gdyż nie miałam czasu zbytnio się z nią zaznajomić. Jeśli ktoś tam bywa(ł) 'na dłużej', bardzo proszę o jakąś opinię :) Na mnie zrobiła w ciągu całych ok 20 minut pobytu bardzo miłe wrażenie, a Wy, co myślicie?

: pt 13 wrz, 2013 09:45
autor: gorodok
Whatsername pisze:Byłam raz w 'polskiej restauracji' (nie pamiętam dokładnej nazwy, a jeśli takowa istnieje - nie zwróciłam uwagi) w pobliżu rynku (po prawej - idąc w str i Cerkwi Uspeńskiej). Osobiście byłam tam właśnie tylko raz i to baaardzo szybkim niestety przelotem, na jakiejś hurtowej wycieczce z Koła Naukowego. Dlatego jestem ciekawa Waszych opinii o tej restauracji, gdyż nie miałam czasu zbytnio się z nią zaznajomić. Jeśli ktoś tam bywa(ł) 'na dłużej', bardzo proszę o jakąś opinię :) Na mnie zrobiła w ciągu całych ok 20 minut pobytu bardzo miłe wrażenie, a Wy, co myślicie?
Żadnej "polskiej restauracji" na ulicy Ruskiej sobie nie przypominam :? Być może chodzi o kawiarnię "Lwowska Premiera" - bo ma przy wejściu ona duży wyraźny napis po polsku "Kawiarnia" :D Natomiast jest jedna restauracja na ulicy Czajkowskiego 37 o nazwie "Kupoł" która pozycjonuje siebie jako "kuchnię i wystrój polski" - nie wiem nie sprawdzałem a strona jest nieco dziwna jak na mnie :D http://www.kupol.lviv.ua/

: pt 13 wrz, 2013 09:47
autor: gorodok
pietia pisze:Jak trzeba szybko, tanio i samcznie zjeść, to i dla mnie najlepsza jest Puzata (jakby kto nie wiedział, Siczowych Strilciw 12), ewentualnie "Czas pojisty" na Kopernika, i jeszcze podobne bistro na Horodoćkoj niedaleko dworca, niestety nazwa wyleciała mi z głowy
Puzata Chata jest jeszcze na Akademickiej - teraz prospekt Szewczenki oraz w dwóch centrach handlowych METRO ale to jest daleko od starówki

: pt 13 wrz, 2013 11:58
autor: Whatsername
Chodzi mi o tą na skrzyżowaniu Ruskiej i Ivana Fedorova, dokładnie ten sam budynek gdzie pisze 'Kawiarnia', tylko wejście jest właśnie na rogu budynku (ktoś mi kiedyś ją określił jako 'polska', być może i mylnie :D). Naprzeciwko wejścia jest inna kawiarnia, już nie pamiętam nazwy, gdzie schodzi się tak na dół po schodkach.

: pt 13 wrz, 2013 19:43
autor: pietia
gorodok pisze:Puzata Chata jest jeszcze na Akademickiej - teraz prospekt Szewczenki
To chyba od niedawna, bo jeszcze w ub. roku jej tam nie widziałem?

: sob 14 wrz, 2013 15:58
autor: LordSlimak
http://www.puzatahata.com.ua/restaurants/44/
W grudniu 2011 ją otworzyli, nie rzuca się tak w oczy jak ta starsza, więc musiałeś nie zauważyć ;)

: wt 17 wrz, 2013 20:50
autor: Doczu
Z knajpek z interesującym niekoniecznie jedzeniem przypadł nam do gustu "Kumpel" tuż przy Kaplicy Boimów. Pyszna czekolada na goraco, oraz szarlotka, a także niezłe piwo "Kumpel".
Całkiem fajna kawiarenka to "Wirmienka" na Ormiańskiej - dziewczyny chwaliły sobie bardzo deser w formie sernika na zimno.
Generalnie jak już napisano wyżej knajpek jest masa. Byłem naprawdę pod ogromnym wrażeniem nie tylko ilości ale i uroku tych knajpek. Wiele z nich wykonano z nietuzinkowym pomysłem.
Co do jedzenia - raz jedliśmy w "Złotym Wieprzu". Było uczciwie i dość smacznie, ale bez rewelacji. Cenowo też nie jakoś strasznie więc jak ktoś szuka alternatywy dla "Puzatej..." to można się skusić.
Niedaleko rynku była też knajpka typu baru /pierogarni. Ale nie jedliśmy tam.

: czw 19 wrz, 2013 21:52
autor: micaj
pietia pisze:Jak trzeba szybko, tanio i samcznie zjeść, to i dla mnie najlepsza jest Puzata (jakby kto nie wiedział, Siczowych Strilciw 12), ewentualnie "Czas pojisty" na Kopernika, i jeszcze podobne bistro na Horodoćkoj niedaleko dworca, niestety nazwa wyleciała mi z głowy

Jak szybko i smacznie to na początku Bazarnej jest KafeBar. Tam gdzie zaczyna się targ. Jeszcze kilka lat temu był on trochę w głębi targu, ale chyba w tamtym roku przenieśli. Sympatycznie starsze panie obsługują. Ceny znośne. Jak kolega odmówił chleba do kartoszków to kręciły głową :)

: wt 12 lis, 2013 14:10
autor: Alberto
Bardzo smacznie można zjeść w maleńkiej "Karczmie na Ruskiej" (ul. Ruska to ta która leci z rynku w górę wraz z torami tramwajowymi). Przyzwoicie i tanio (co nie znaczy, że super) jest także "u Dominika" (szyld z mnichem tuż przy pomniku Nikifora). Poza tym podpisuję się pod tym co pisali przedmówcy - Puzata Chata jest ok, to coś w rodzaju polskich barów z jedzeniem na wagę.

Kto szuka atrakcji w zupełnie innym stylu powinien zajść do speluny "Czarna Kawa", w której czas zatrzymał się 40 lat temu. Ja uwielbiam taki klimat (ul. Modesta Mentsyns'koho). Kieliszek wódki 1,1zł :D

: śr 20 lis, 2013 09:43
autor: Jarekkk
A co sądzicie o restauracji "Batiar" ?

Re: Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpec

: ndz 28 wrz, 2014 16:34
autor: Gab001
Doczu pisze:Z knajpek z interesującym niekoniecznie jedzeniem przypadł nam do gustu "Kumpel" tuż przy Kaplicy Boimów. Pyszna czekolada na goraco, oraz szarlotka, a także niezłe piwo "Kumpel".
Druga z restauracji "Kumpel" znajduje się na Czernowola, niemal vis-a-vis hotelu "Lviv". Jest o tyle atrakcyjniejsza od tej cytowanej, iż można usiąść przy stoliku na tarasie umieszczonym w miejsce dachu i podziwiać Lwów z wysoka :D Piwa nie próbowałem, uraczyłem się natomiast kieliszeczkiem jeżynowej wódki Baczewskiego(20 hrywni za 50 ml). Ceny umiarkowane, np. talerz grzybowej juszki, jeśli pamiętam, 33 hrywnie. Menu atrakcyjne, może nieco zbyt ubogie w desery...
W obu restauracjach do posiłków serwowane są... przedwojenne polskie szlagiery. Jeśli więc kto lubi posłuchać Ordonki, Bodo czy Astona, polecam "Kumpla".

Re: Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpec

: ndz 28 wrz, 2014 18:00
autor: gorodok
Gab001 pisze:
Doczu pisze:Z knajpek z interesującym niekoniecznie jedzeniem przypadł nam do gustu "Kumpel" tuż przy Kaplicy Boimów. Pyszna czekolada na goraco, oraz szarlotka, a także niezłe piwo "Kumpel".
Druga z restauracji "Kumpel" znajduje się na Czernowola, niemal vis-a-vis hotelu "Lviv". Jest o tyle atrakcyjniejsza od tej cytowanej, iż można usiąść przy stoliku na tarasie umieszczonym w miejsce dachu i podziwiać Lwów z wysoka :D Piwa nie próbowałem, uraczyłem się natomiast kieliszeczkiem jeżynowej wódki Baczewskiego(20 hrywni za 50 ml). Ceny umiarkowane, np. talerz grzybowej juszki, jeśli pamiętam, 33 hrywnie. Menu atrakcyjne, może nieco zbyt ubogie w desery...
W obu restauracjach do posiłków serwowane są... przedwojenne polskie szlagiery. Jeśli więc kto lubi posłuchać Ordonki, Bodo czy Astona, polecam "Kumpla".
Restauracji "Kumpel" oraz innych należącej do tej grupy jest nawet więcej. Podobno pierwszym był minibrowar "Kumpel" na placu Celnym (płoszcza Mytna) Oto ich strona w języku ukraińskim - http://kumpelgroup.com/

Re: Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpec

: czw 02 paź, 2014 21:53
autor: kniazix
a jeśli ktoś chce się napić ich piwka to sieć pizzeri Celentano weszła z nimi w jakiś układ i można się napić ich piwa do pizzy czy czegoś innego...ostatnio trafiałem na "ель бронзовий" ..nie wiem czy bywają jakieś inne :)

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: pn 20 cze, 2016 15:56
autor: mentalist
Jak mają się sprawy w przypadku fast foodów?

Która knajpka jest warta uwagi we Lwowie pod kątem szybkiego żarcia, tak aby nie było miłej niespodzianki kilka godzin po posiłku? :/

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: pn 20 cze, 2016 20:42
autor: pietia
Skoro masz takie obawy, to chyba najlepszy będzie nieśmiertleny McDonald's :D . Na prospekcie Swobody naprzeciw Opery, albo na prospekcie Szewczenki
Z innych mogę polecić wspomnianą sieć pizzerii Celentano (w kilku miejscach m.in. na Horodeckiej niedaleko dworca kolejowego). Co prawda to nie klasyczny fast food, bo na pizzę troszkę się czeka, ale niedługo

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: pn 20 cze, 2016 22:34
autor: mentalist
pietia pisze:Skoro masz takie obawy, to chyba najlepszy będzie nieśmiertleny McDonald's :D . Na prospekcie Swobody naprzeciw Opery, albo na prospekcie Szewczenki
Z innych mogę polecić wspomnianą sieć pizzerii Celentano (w kilku miejscach m.in. na Horodeckiej niedaleko dworca kolejowego). Co prawda to nie klasyczny fast food, bo na pizzę troszkę się czeka, ale niedługo
Cenowo wyjdę lepiej w ukraińskim Mc, niż w polskim, czy może ceny są w miarę wyrównane?

A ceny we wspomnianej pizzeri?

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: pn 20 cze, 2016 22:46
autor: kniazix
podstawa chyba 30 coś uah i reszta to co sobie dobierzesz
na pewno nie zbankrutujesz, a pewnie się najesz, ale nie znam Twoich możliwości więc gwarancji nie dam ;)

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: pn 20 cze, 2016 23:04
autor: mentalist
Myślę, że moje możliwości nie obiegają od przeciętnego zjadacza chleba płci męskiej, który choć raz miał do czynienia z żarciem z McDonald's, które w miarę konsumowania pobudza apetyt jeszcze bardziej.

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: wt 21 cze, 2016 08:55
autor: kniazix
ja odnośnie pizzy pisałem tak w ramach sprostowania
celentano znam od ładnych kilku lat i przeważnie zachodzę do lokalu przy ul. Lesi Ukrainki
Pizza prosta i jednocześnie smaczna przynajmniej dla moich kubków smakowych ;)
Nie wiem jak inne lokale franszyzowe, ale np ten przy rynku zawsze przeżywa oblężenie.

z emsi oprócz kawy czasami to nie biorę nic więc cenami nie poratuję - ale pić kawę we Lwowie z mc to grzech ;)

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: wt 21 cze, 2016 09:26
autor: gorodok
Trochę Fast-foodów na mapie Lwowa można znaleźć na mapkach - lecz jest to tylko część z tego co jest...
http://mapia.ua/en/lviv/fastfood
http://lviv.namapi.com.ua/dosug/fastfud-picceriya/

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: wt 21 cze, 2016 20:05
autor: mentalist
Czy na UA obowiązują kupony do Mc'a?

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: czw 23 cze, 2016 22:13
autor: Yakin
mentalist pisze:Czy na UA obowiązują kupony do Mc'a?
Jeśli już to tylko ukraińskie. Ale osobiście uważam, że pojechać do Lwowa, to, to... Dobra, nie napiszę co mi się ciśnie na klawiaturę, bo bym dostał warna. Sformułuję łagodniej. To grzech. Jedzenie ukraińskie jest przepyszne, każdy znajdzie coś dla siebie, a w tym temacie jest tak wiele adresów sprawdzonych knajpek, że można w nich przebierać jak w ulęgałkach. Jadłem we Lwowie wielokrotnie i nigdy mi się nic nie przydarzyło. A zdecydowanie najgorszy stan sanitarny jaki widziałem w knajpie na Ukrainie, to właśnie w Macu w Odessie do którego trafiłem tylko dlatego, że wylądowałem na dworcu o trzeciej w nocy i to była jedyna opcja przeczekania do świtu. Ale nawet wtedy nic tam nie jadłem, a ograniczyliśmy się do kawy i herbaty.

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: pt 24 cze, 2016 18:17
autor: mentalist
Yakin pisze:
mentalist pisze:Czy na UA obowiązują kupony do Mc'a?
Jeśli już to tylko ukraińskie. Ale osobiście uważam, że pojechać do Lwowa, to, to... Dobra, nie napiszę co mi się ciśnie na klawiaturę, bo bym dostał warna. Sformułuję łagodniej. To grzech. Jedzenie ukraińskie jest przepyszne, każdy znajdzie coś dla siebie, a w tym temacie jest tak wiele adresów sprawdzonych knajpek, że można w nich przebierać jak w ulęgałkach. Jadłem we Lwowie wielokrotnie i nigdy mi się nic nie przydarzyło. A zdecydowanie najgorszy stan sanitarny jaki widziałem w knajpie na Ukrainie, to właśnie w Macu w Odessie do którego trafiłem tylko dlatego, że wylądowałem na dworcu o trzeciej w nocy i to była jedyna opcja przeczekania do świtu. Ale nawet wtedy nic tam nie jadłem, a ograniczyliśmy się do kawy i herbaty.
Mógłbym wyliczyć na palcach jednej ręki, ile razy jadam rocznie w fast foodach. Jednak biorąc pod uwagę przedział cenowy na Ukrainie, chciałbym się skusić i popróbować nieco tamtejszych fast foodowych przysmaków. W końcu tak mógłbym sobie na to pozwolić.

W kwestii ukraińskiej kuchni, jak najbardziej miałem okazję posmakować jej tworów, szczególnie przypadł mi do gustu ichniejszy barszcz.

Lwów - gdzie dobrze i tanio zjeść, czyli knajpy, knajpeczki.

: ndz 26 cze, 2016 12:53
autor: vgbnd
Uczepiliście się. Gość chce fast food i ma do tego prawo. Choć to prawo powinno się zmienić. :lol:
W temacie fast fooda we Lwowie zamiast do usańskiej sieci możesz spróbować hot dogów "z ulicy"/kiosków. Wcześniej było tego więcej, a od kilku lat jakby znikało. Niemniej hot dogi z wszelkiej jakości kiełbaskami (parówki to nie są) i surówką z marchwi dla mnie są jednak osobliwością, której warto spróbować.
Czebureki to też fast food. Najlepiej smakują te z wózka na ulicy lub z budki przy przystanku na Teatralnej (zawsze świeże, zawsze kolejka; do wyboru z mięsem, serem, kapustą).