Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 584
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: Kshyhu »

http://wschodnik.pl/ukraina/item/8376-n ... h-lat.html

Za dwa lata śmigniemy nowym przejściem granicznym na Ukrainę :-)
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

kunek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 511
Rejestracja: sob 26 sty, 2008 13:34

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: kunek »

słyszałem to juz kilka lat temu...

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: mentalist »

Te przejście to chyba na odciążenie Medyki, bo na Podkarpaciu przejść nie brakuje, prócz wspomnianej Medyki jest jeszcze Korczowa, Krościenko. Lokalni włodarze mogliby pomyśleć o budowie przejścia w rejonie trójstyku: Polski, Słowacji i Ukrainy. Turystom, którzy wybierają się w góry chwilę zajmuje dotarcie w rejony np Sianek. Ale wiadomo, amatorów wysokogórskich przemytów też by nie brakowało. Z drugiej strony, proporcje akcyzowe w stosunku do zarobków, czy nawet relacja celnik - przemytnik... Wszakże gdyby nie przemytnicy to jaki sens SC? :)

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3057
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: pietia »

Turystyczne przejście graniczne w Wołosatem jak najbardziej miałoby sens, pod warunkiem, ze dostępne byłoby jedynie dla pieszych, ewentualnie rowerzystów. Granica przebiega tam na terenie parku narodowego, więc dojazd samochodami byłby utrudniony, a to mogłoby zniechęcić mrówki, tak jak nie ma ich na przejściu w Puszczy Białowieskiej.
Mile widziane byłyby też czysto turystyczne przejścia na Kremenarosie i Przełęczy Bukowskiej, tyle że wymagałyby one postawienia jednak jakiejś infrastruktury (budki dla pograniczników i celników), nawet gdyby przeznaczone były wyłącznie dla ruchu turystycznego

apollo12
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 199
Rejestracja: ndz 05 lut, 2012 21:46
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: apollo12 »

to jakieś pomyleństwo myśląc ze nowe przejście rozwiaże problem kolejek na granicy, na obecną chwilę granicę blokują samochody z polska rejestracją używane na UA i które muszą przekraczać co 5 dni granicę.
to jakiś obłęd że włądza ukraińska nie zmienia tych przepisów. pomogłoby zlikwidowanie MRG to może by się opamiętali

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: mentalist »

pietia pisze:Turystyczne przejście graniczne w Wołosatem jak najbardziej miałoby sens, pod warunkiem, ze dostępne byłoby jedynie dla pieszych, ewentualnie rowerzystów. Granica przebiega tam na terenie parku narodowego, więc dojazd samochodami byłby utrudniony, a to mogłoby zniechęcić mrówki, tak jak nie ma ich na przejściu w Puszczy Białowieskiej.
Myślę, że problemem nie są same mrówki, lecz system, który zmusza je do takiej a nie innej pracy. Nie mówię tutaj o wielkich przemytach na miliony złotych, tylko o prostych ludziach, którzy żyją z granicy, a państwo dawno już o nich zapomniało, czy to w Polsce, czy na Ukrainie. Z terenów przygranicznych woj lubelskiego czy podkarpackiego mnóstwo osób emigrowało za granicę za pracą, wystarczy tylko spojrzeć jak ma się międzynarodowy rynek przewozowy w tych regionach...Ci, którzy zostali, to raczej nie ci, którym wygodniej jest być mrówką, bo ani to miłe ani przyjemne, lecz osoby, nad którymi ciąży sprawowania opieki nad kimś na miejscu, bądź brak wiary w siebie (ludzie "starej daty" wiedzą), co skutecznie podcina skrzydła, uniemożliwiając wyjazd. Uważam, że lepiej być mrówką, niż korzystać z polskich socjali, jeśli ktoś zna temat, to wie o czym piszę. A to, że obecność mrówek powoduje kolejki na granicy, no cóż. Taki klimat strzeżonych granic.
apollo12 pisze:to jakieś pomyleństwo myśląc ze nowe przejście rozwiaże problem kolejek na granicy, na obecną chwilę granicę blokują samochody z polska rejestracją używane na UA i które muszą przekraczać co 5 dni granicę.
to jakiś obłęd że włądza ukraińska nie zmienia tych przepisów. pomogłoby zlikwidowanie MRG to może by się opamiętali
Jeszcze nie wiadomo jak u nas będzie w związku z tym co rząd szykuje po nowym roku. A daleko patrzeć nie trzeba, czasy wyjazdów do "rajchu" i kto wtedy robił kolejki? Zapomniał wół jak cielęciem był. Nie licząc osób, które na dawnych kresach mają rodziny, to na wschód podróżuje się zazwyczaj w "interesach". Także oczekiwanie na granicy wpisane w koszta. ;)

apollo12
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 199
Rejestracja: ndz 05 lut, 2012 21:46
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: apollo12 »

czy Ty myślisz ze ci na polskich numerach robią jakieś interesy ? Oni muszą przekroczyć granicę i to wszystko, jak by nie musieli to by ich tam nie było.
Lwów i nie tylko jest bardzo atrakcyjny turystycznie i cenowo ,ale jak jechać na weekend jeśli trzeba stać pół dnia na granicy?
przypominam :mamy XXI wiek

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: mentalist »

apollo12 pisze:czy Ty myślisz ze ci na polskich numerach robią jakieś interesy ? Oni muszą przekroczyć granicę i to wszystko, jak by nie musieli to by ich tam nie było.
A nie? Przecież chyba nie dla rozrywki jeżdżą w te i z powrotem co tydzień. Mają takie a nie inne regulacje prawne dotyczące kosztów rejestracji, więc korzystają ze sposobności przyoszczędzenia w Polsce.
apollo12 pisze:Lwów i nie tylko jest bardzo atrakcyjny turystycznie i cenowo ,ale jak jechać na weekend jeśli trzeba stać pół dnia na granicy?
przypominam :mamy XXI wiek
Z tym oczekiwaniem na granicy to moim skromnym zdaniem jest tak: chcesz oszczędzić (pieniądze), to musisz swoje odstać. Nie przyszło Ci do głowy, że właśnie przez to, że jest ta granica to jest taniej? Ukraina, będąca częścią UE raz dwa zrówna ceny z europejskimi i już sobie nie poszalejesz za te pieniądze, co teraz. Nie twierdzę, że stanie 24h na granicy jest przyjemne, bo to już ostre przegięcie, ale te parę godzin? Cóż. Podróżujesz własnym autem, musisz się liczyć z kolejką. Autokarem jest lepiej, więc czemu nie rozważyć tej opcji? Poza tym zawsze można wziąć na poprawkę oczekiwanie na granicy i wyjechać wcześniej - jeśli podróżujesz z innymi dorosłymi, to możesz wziąć sobie zmiennika za kierowcę.

apollo12
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 199
Rejestracja: ndz 05 lut, 2012 21:46
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: apollo12 »

a wiatr powstaje gdyż drzewa się ruszają.......
dlaczego Ty tu piszesz porady w stylu, że ja muszę to, muszę tamto...

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: mentalist »

apollo12 pisze:a wiatr powstaje gdyż drzewa się ruszają.......
Meteorologiem nie jestem, więc nie mnie to oceniać.
apollo12 pisze:dlaczego Ty tu piszesz porady w stylu, że ja muszę to, muszę tamto...
A dlaczego nie? Od tego chyba jest forum, które daje fundamentalną możliwość wyrażania swoich opinii. Przecież nikt Cię nie pędzi na granicę z batem. Nie chcesz - nie jedziesz. Ja pisząc w danym temacie, staram się poznać dwie strony medalu, więc nie wiem czemu się rzucasz. ;)

apollo12
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 199
Rejestracja: ndz 05 lut, 2012 21:46
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: apollo12 »

to już nie moja wina, że nie wiesz ...

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: mentalist »

Nie szukam problemów, tam, gdzie ich nie ma.

apollo12
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 199
Rejestracja: ndz 05 lut, 2012 21:46
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: apollo12 »

i bardzo dobrze, problemy trzeba rozwiązywać jednakże a tu jest mowa o problemie związanym z powrotem do swojego kraju, który to powinien starać się zapewnić warunki swoim obywatelom do cywilizowanego wjazdu do Polski-to się nazywa dbałość o interesy swoich obywateli-to tyle

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: mentalist »

Masz rację i też nie powinno być tak, że ludzie, którzy podróżują w celach wyłącznie rodzinnych czy turystycznych czekają godzinami, pomimo, że na przejściach są korytarze unijne.

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 584
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: Kshyhu »

Warto byłoby się skrzyknąć i jakoś zainterweniować. Tyle, że ludziom generalnie nic się nie chce. Władza łupi ich na każdym kroku, a oni siedzą cicho. To samo tutaj. Może jakaś petycja do MSZu? Niech się wreszcie przyjrzą tej sytuacji, bo nie wierzę, że nie da się tego w sposób cywilizowany rozwiązać. Pierwszy krok to skuteczne odstraszenie przemytników, którym moim zdaniem za bardzo się pobłaża (mam to na myśli zarówno Ukraińców, jak i Polaków) i którzy traktują przejścia graniczne jak prywatny folwark.
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

apollo12
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 199
Rejestracja: ndz 05 lut, 2012 21:46
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: apollo12 »

@Kshyhu -zgłaszam się do dyspozycji, już jest nas dwóch

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3057
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: pietia »

Kshyhu pisze:Warto byłoby się skrzyknąć i jakoś zainterweniować. Tyle, że ludziom generalnie nic się nie chce. Władza łupi ich na każdym kroku, a oni siedzą cicho. To samo tutaj. Może jakaś petycja do MSZu? Niech się wreszcie przyjrzą tej sytuacji, bo nie wierzę, że nie da się tego w sposób cywilizowany rozwiązać. Pierwszy krok to skuteczne odstraszenie przemytników, którym moim zdaniem za bardzo się pobłaża (mam to na myśli zarówno Ukraińców, jak i Polaków) i którzy traktują przejścia graniczne jak prywatny folwark.
Podobną akcję już od lat prowadzi portal porteuropa.eu, ale efekty jak na razie są mizerne. Myślę, że przyczyna tkwi w tym, że takich "zwykłych" podróżnych jest na granicy polsko-ukraińskiej po prostu zbyt mało, zresztą większość z nich to obywatele Ukrainy, których los raczej urzędników mało obchodzi. Gdyby Ukraina była naprawdę popularnym celem podróży dla polskich turystów, zapewne nacisk na ucywilizowanie odpraw (przynajmniej po polskiej stronie) byłby większy i bardziej słyszalny

apollo12
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 199
Rejestracja: ndz 05 lut, 2012 21:46
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: apollo12 »

powtarzam-większość ruchu granicznego generuje MRG i ukraińscy właściciele samochodów na polskich numerach ze względu na konieczność opuszczenia Ukrainy co 5 dni.
wyobraźcie sobie tysiace samochodów jeżdżące przez granice bez celu a właściwie tylko w jednym celu-pieczątka wjazdu .
to jest tak głupie i idiotyczne że nawet sam prezydent Ukrainy tego nie rozumie i chce budować więcej przejść granicznych.
będzie więcej przejść to będzie i więcej samochodów.
podpowiem więc P.Poroszence że prościej zmienić przepisy celne niż budować przejścia

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 816
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: arko »

apollo12 pisze:podpowiem więc P.Poroszence że prościej zmienić przepisy celne niż budować przejścia
Prace już trwają i projekty już wpływają do "Rady" i być może coś się zmieni na lepsze..

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 816
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: arko »

mentalist pisze:Z tym oczekiwaniem na granicy to moim skromnym zdaniem jest tak: chcesz oszczędzić (pieniądze), to musisz swoje odstać. Nie przyszło Ci do głowy, że właśnie przez to, że jest ta granica to jest taniej? Ukraina, będąca częścią UE raz dwa zrówna ceny z europejskimi i już sobie nie poszalejesz za te pieniądze, co teraz. Nie twierdzę, że stanie 24h na granicy jest przyjemne, bo to już ostre przegięcie, ale te parę godzin? Cóż. Podróżujesz własnym autem, musisz się liczyć z kolejką. Autokarem jest lepiej, więc czemu nie rozważyć tej opcji? Poza tym zawsze można wziąć na poprawkę oczekiwanie na granicy i wyjechać wcześniej - jeśli podróżujesz z innymi dorosłymi, to możesz wziąć sobie zmiennika za kierowcę.
Co za masochizm.... jak tak lubisz stać w kolejkach to zostań "staczem kolejkowym" :D - bo dla mnie i wielu ludzi szkoda cennego czasu na oczekiwanie w kolejce...

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: mentalist »

arko pisze:Co za masochizm.... jak tak lubisz stać w kolejkach to zostań "staczem kolejkowym" :D - bo dla mnie i wielu ludzi szkoda cennego czasu na oczekiwanie w kolejce..
Tylko, że w mojej ocenie po regulacjach usprawniających przejazd przez granicę, wykluczeniu z przejść mrówek a udostępnianiu go niemal wyłącznie osobom podróżującym turystycznie/służbowo/tranzytem, zmniejszą się wpływy po stronie ukraińskiej. Ukraińcy, którzy muszą meldować się w Polsce co kilka dni, zazwyczaj przewożą jakieś towary (głównie akcyzowe) by sobie dorobić coś na takim kursie. Akcyza to pewny wpływ do budżetu, który w przypadku Ukrainy do największych nie należy.

Nie twierdzę, że wprowadzenie pewnego porządku na granicy jest złe, zwracam jedynie uwagę, że każdy medal ma dwie strony.

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 362
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: Simon »

mentalist pisze:(...)
Tylko, że w mojej ocenie po regulacjach usprawniających przejazd przez granicę, wykluczeniu z przejść mrówek a udostępnianiu go niemal wyłącznie osobom podróżującym turystycznie/służbowo/tranzytem (...)
wykluczeniu z przejsc mrowek? A niby w jaki sposob? Nie ma nic nielegalnego w pieczatce wjazdu i wyjazdu z tego samego dnia [na tym samym przejsciu granicznym]. Formalnie jest to 1-dniowy pobyt turystyczny...

Aha, przypomnialo mi sie, jak bylismy w czasie SDM /MRG byl zawieszony/ w Medyce [nie przekraczajac granicy - bylo juz troche pozno] i... do wyjazdu z PL chyba 5 czy 6 aut w kolejce :)

bez MRG i "pieciodniowcow" (ktore to przepisy sa wedlug mnie pomylka) granica bylaby po prostu granica i nie sadze, zeby byly na niej az takie kolejki. Pisalem juz to gdzies, ale moim zdaniem powinny jezdzic po prostu dzienne pociagi miedzynarodowe - wtedy problem mrowek na przejsciach drogowych znika... co prawda mrowki moga "przerzucic" sie na pociagi, ale jednak wiekszosc osob (turystycznie/tranzytowo/sluzbowo) wjezdza na Ukraine przez lotnisko, albo ktores z przejsc drogowych, wiec takie rozwiazanie nie byloby chyba jakies bardzo uciazliwe.


Do tego z polaczen kolejowych moglyby korzystac tez osoby po prostu jadace na Ukraine (niekoniecznie w celach handlowych) - jadac np. w Bieszczady bardzo przydalby sie pociag Sanok-Chyrow [byle ceny biletow nie byly jakies zawrotne, jak to jest w nocnym Przemysl-Lwow]


A bardziej na temat: osobiscie popieram budowe przejscia w Malhowicach, byle bylo niewielkie i nie naruszalo jakos strasznie terenu pogranicza. Duze przejscia juz na tej granicy sa - Medyka, Korczowa, Hrebenne, Dorohusk. Natomiast jakby wygladalo np. tak, jak na tym zdjeciu (granica wegiersko-serbska), to byloby bardzo fajnie:

Obrazek

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2332
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: buba »

No wlasnie! przywrocili by pociag Sanok- Chyrow i Przemysl- Czerniowce! Drogowych przejsc jest dosc a kolejowych wyraznie brakuje!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3057
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: pietia »

Najlepiej jakby przywrócili kultowy pociąg Przemyśl-Zagórz, z tranzytowym przejazdem przez Ukrainę :D

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2332
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: buba »

pietia pisze:Najlepiej jakby przywrócili kultowy pociąg Przemyśl-Zagórz, z tranzytowym przejazdem przez Ukrainę :D
to by byl czad! :D acz nie wiem jak tam stan torowiska pod Dobromilem ;)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 362
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: Simon »

buba pisze: to by byl czad! :D
zwlaszcza, jakby sie zatrzymywal na terenie Ukrainy - podwojny przemytnik (i przez Kroscienko, i przez Malhowice)! :D

no i jeszcze w lubelskim - Warszawa-Rawa Ruska, Zamosc-Luck i Lublin-Kowel. Wtedy granica polsko-ukrainska bylaby znacznie fajniejsza, zwlaszcza, jakby jezdzily tam klimatyczne, stare pociagi [ktorych juz niestety jest coraz mniej... przynajmniej w moich okolicach na regionalne linie sa puszczane nowoczesne i szybkie sklady :( ]

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: mentalist »

Simon pisze:wykluczeniu z przejsc mrowek? A niby w jaki sposob? Nie ma nic nielegalnego w pieczatce wjazdu i wyjazdu z tego samego dnia [na tym samym przejsciu granicznym]. Formalnie jest to 1-dniowy pobyt turystyczny...
Choćby zawieszając MRG, wyrównując poziom cen za ukraińskie towary akcyzowe z polskimi. Formalnie? W to, to chyba nikt nie wierzy, a już zwłaszcza pogranicznicy. Przecież wiadomo w jakim celu pojawiają się tam codziennie ci sami ludzie. :D
Simon pisze:Pisalem juz to gdzies, ale moim zdaniem powinny jezdzic po prostu dzienne pociagi miedzynarodowe - wtedy problem mrowek na przejsciach drogowych znika... co prawda mrowki moga "przerzucic" sie na pociagi, ale jednak wiekszosc osob (turystycznie/tranzytowo/sluzbowo) wjezdza na Ukraine przez lotnisko, albo ktores z przejsc drogowych, wiec takie rozwiazanie nie byloby chyba jakies bardzo uciazliwe.
W porządku tylko pamiętajmy, że pociągi międzynarodowe lubią zdzierać kasę z podróżnych, nawet jeśli celem podróży jest samo przekroczenie granicy, książkowy przykład to pociąg Terespol - Brześć, gdzie za przejechanie mostu na Bugu żądają od nas ~20zł. Ładny biznes, prawda? Co z tego, że pociąg spłoszy część mrówek, skoro i turystów ubędzie... Za 20zł dojedziesz z Przemyśla do granicy, potem piesze przejście i już jesteś w marszrutce do Lwowa. A nadal w portfelu zostaje 10zl na male szaleństwa na miejscu. Takie są fakty...Ponadto ktoś, kto podróżuje turystycznie raczej może sobie wybić z głowy latanie, bo ceny są mocno zaporowe. Taka forma transportu sprawdzi się dla biznesmanów podróżujących w interesach, ewentualnie w nagłych przypadkach, jak np śmierć któregoś z bliskich.
Simon pisze:no i jeszcze w lubelskim - Warszawa-Rawa Ruska, Zamosc-Luck i Lublin-Kowel. Wtedy granica polsko-ukrainska bylaby znacznie fajniejsza, zwlaszcza, jakby jezdzily tam klimatyczne, stare pociagi [ktorych juz niestety jest coraz mniej... przynajmniej w moich okolicach na regionalne linie sa puszczane nowoczesne i szybkie sklady :( ]
O to, to! Też chciałbym aby powrócił pociąg Warszawa- Lublin - Rawa Ruska. Wypowiadaliście się wcześniej o połączeniach z południa Polski, głównie Podkarpacia. A przecież jest również zapotrzebowanie na relacje z Polski centralnej. Co prawda Podkarpacie, czy Lubelszczyzna mają na Ukrainę najbliżej, z oczywistych względów geograficznych, ale przecież w sezonie i nie tylko, znajdą się podróżni również z pozostałych części kraju. A kolej gwarantuje możliwość spokojnej podróży, nawet na długie dystanse jeśli mamy pociąg hotelowy.

Co do klimatycznych pociągów to zapraszam do Lublina, tutaj na trasie do Dęblina, czy Terespola spotkasz stare, klimatycznie składy, tzw kible. Jeśli nie bardzo wiesz o czym mowa odsyłam do kawałka Kultu - Polska. A dla pełnego wyjaśnienia wstawiam zdjęcie:

Obrazek

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 362
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: Simon »

mentalist pisze: (...)
W porządku tylko pamiętajmy, że pociągi międzynarodowe lubią zdzierać kasę z podróżnych, nawet jeśli celem podróży jest samo przekroczenie granicy, książkowy przykład to pociąg Terespol - Brześć, gdzie za przejechanie mostu na Bugu żądają od nas ~20zł. Ładny biznes, prawda? Co z tego, że pociąg spłoszy część mrówek, skoro i turystów ubędzie... Za 20zł dojedziesz z Przemyśla do granicy, potem piesze przejście i już jesteś w marszrutce do Lwowa. A nadal w portfelu zostaje 10zl na male szaleństwa na miejscu. Takie są fakty...Ponadto ktoś, kto podróżuje turystycznie raczej może sobie wybić z głowy latanie, bo ceny są mocno zaporowe. Taka forma transportu sprawdzi się dla biznesmanów podróżujących w interesach, ewentualnie w nagłych przypadkach, jak np śmierć któregoś z bliskich.
20 zl to rzeczywiscie nie jest malo, jak na taki krotki dystans (mysle, ze 10 spokojnie by wystarczylo). A propos latania: akurat to zalezy. Na Ukraine tez sa znosne cenowo loty (do Kijowa WizzAirem - za niecale 200 zl w dwie strony...), ale jak sie jedzie na zachodnia Ukraine z Polski (albo na dluzej, niz weekend)... samolot jest wedlug mnie raczej bez sensu


mentalist pisze: Co do klimatycznych pociągów to zapraszam do Lublina, tutaj na trasie do Dęblina, czy Terespola spotkasz stare, klimatycznie składy, tzw kible. Jeśli nie bardzo wiesz o czym mowa odsyłam do kawałka Kultu - Polska. A dla pełnego wyjaśnienia wstawiam zdjęcie:

Obrazek
no wlasnie o takie pociagi mi chodzilo! :D niestety coraz wiecej jest czegos takiego:
Obrazek

mentalist
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 206
Rejestracja: sob 18 cze, 2016 02:53
Lokalizacja: Kozi Gród

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: mentalist »

Simon pisze:20 zl to rzeczywiscie nie jest malo, jak na taki krotki dystans (mysle, ze 10 spokojnie by wystarczylo). A propos latania: akurat to zalezy. Na Ukraine tez sa znosne cenowo loty (do Kijowa WizzAirem - za niecale 200 zl w dwie strony...), ale jak sie jedzie na zachodnia Ukraine z Polski (albo na dluzej, niz weekend)... samolot jest wedlug mnie raczej bez sensu
Otóż to. Pociągi jak najbardziej mają sens, ale jeśii podróżujemy w głąb Ukrainy, w kierunku Kijowa, Odessy, itd. Wtedy najlepiej jest dojechać do Lwowa i dalej kontynuować podróż lokalną koleją. Choć te 200zł do Kijowa to nie jest taka zła cena...Niemniej jednak jestem chyba jednym z tych, którzy prędzej potratują tę kwotę jako cały budżet na wyjazd, np do Lwowa, niż na samą podróż. :D

Co do pociągów, to te starsze charakteryzują się lepszą niezawodnością, wystarczy spojrzeć, ile lat już śmigają po naszych polskich torach? A te nowe pendolino czy pesidła? Jajkiś czas temu była afera, bo Pesa Dart stanęła w szczerym polu. W starych pociągach może nie ma klimatyzacji (chyba, że uchylisz okno w czasie jazdy...) ale za to ogrzewanie chodzi prima sort. Spokojnie można siedzieć w stroju plażowym. :D

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2332
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Plany budowy nowego przejścia Malhowice-Niżankowice

Post autor: buba »

W nowych pociagach najgorsze sa te kible zasysajace ktore sie psuja i potem kibel jest albo zamkniety albo przy hamowaniu obryzguje cie zolta ciecza zgromadzana w muszli.. I czesto na caly pociag jest tylko jeden kibel czynny.. A klimatyzacja tez jest do d.. - ile to juz razy latem upal na dworze, wchodze do pociagu a tam 10 stopni.. Juz sie nauczylam ze na letnia podroz pociagiem trzeba zabierac sweter, kurtke, czapke i szalik. Dwa razy sie przez to przeziebilam.. Da sie przystosowac i do tego- ale wygodne to to nie jest...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

ODPOWIEDZ