Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
matts1234
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 5
Rejestracja: czw 13 lip, 2017 15:58

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: matts1234 »

Witam wszystkich użytkowników forum.
W poniedziałek wybieram się pierwszy raz do Lwowa. Będzie to wyjazd typowo budżetowy, studencki, na 3 dni. Mam w związku z tym kilka pytań. Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi i przepraszam za zapewne banalne - według większości - pytania.

Po I - jaka jest cena busa Szegini - Lwów? Cobym nie pomylił, na szybie powinien być napis Львів, jeśli chcemy dojechać do Lwowa? Natomiast busy z powrotem na granicę powinny mieć napis: Шегині? Busy jak rozumiem zatrzymują się we Lwowie pod dworcem kolejowym i stamtąd też ruszają z powrotem?
Może wydać się to śmieszne, aczkolwiek ani ja, ani moja towarzyszka podróży nie znamy cyrlicy, dlatego też pytam.

Po drugie - chciałbym zapytać o komunikację miejską. Jak mniemam, z dworca kolejowego na rynek dostanę się tramwajami linii 1,9 oraz 10. Aczkolwiek czytam na forum, iż obecnie przeprowadzane są jakieś remonty i trzeba podejść kawałek na przystanek pryvokzalnyj rynok i stamtąd tramwajem udać się na rynek. Powrót analogicznie. Czy mógłby ktoś w związku z tym podać mi kierunek tramwaju na rynek oraz na dworzec pisany cyrlicą? Nie chciałbym nic pomylić. A może kierować się li wyłącznie kierunkiem jazdy? ;) Czy to prawda, że w tramwajach działa system głosowy i kolejne przystanki są oznajmiane w języku ukraińskim oraz angielskim, czy to tylko mit?

Chciałbym się także dowiedzieć, jak dojechać z rynku do Cmentarza Łyczakowskiego, ew. z jakiego przystanku tam najlepiej, najwygodniej dojechać i gdzie znajduje się owy przystanek. Czytałem, że da się dojechać tramwajem nr 7.

Podczas wizyty we Lwowie chciałbym jeszcze odwiedzić Gaj Szewczenki oprócz tych miejsc w okolicach rynku gdzie można dojść na pieszo. Najlepiej do tego miejsca iść pieszo z cmentarza? Wg Google Maps nie jest to daleko, jakieś 1,2 km. Aczkolwiek nie wiem, czy z nieznajomością cyrlicy zapuszczać się w piesze wędrówki po Lwowie.

Kolejna kwestia - jeśli chodzi o wymianę pieniędzy - najlepiej dokonać tego już we Lwowie czy w którymś z kantorów przygranicznych?

Jeśli chodzi o stołowanie - jakie dość ekonomiczne miejsca w okolicach rynku polecacie na obiad, ew. kolację oprócz Puzatej Chaty i Premiery Lwowskiej obleganej przez Polaków?

Póki co, tyle, jak mi się coś nasunie, to będę pytał.

maciek2407
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 9
Rejestracja: pn 29 maja, 2017 00:31

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: maciek2407 »

Marszrutka kosztuje nadal 38 hrywien.
Na rynek dojedziesz jedynką. Zatrzymuje sie pod samym ratuszem. O robotach niestety nic ci nie powiem bo sie nie orientuje.
Na cmentarz ja osobiście szedłem pieszo. Jakies 15 minut wiec nie ma tragedii. Wystarczy znaleźć ulice Piekarska a potem cały czas prosto.
Jeśli chodzi o kantoru to tylko we Lwowie. Dobry kurs miesiąc temu miałem w kantorze w małej galerii handlowej przy pomniku Króla Daniela. Jest tam tez sklep Arsen.
Jeśli chodzi o tanie jedzenie to polecam Samarkand, uzbecki restauracja z tanimi "Biznes lunchami". Do tego mała kawiarenka niedaleko Prospektu Swobody gdzie za 20 hrywien jedliśmy sobie pyszne pielmieni. Ogolnie nawet w okolicy rynku jedzenie jest niedrogie.

Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1329
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: gorodok »

Tramwaj nr 7 w tej chwili nie jeździ po Łyczakowskiej na Pohulankę przez remonty - obiecywali przywrócić w połowie lipca ale jak na razie nie wiadomo kiedy to nastąpi.
LwÓw.pL.Ua
sTreFa.LwÓw.pL.Ua

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3035
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: pietia »

Jedynką na Rynek też póki co spod samego dworca nie dojedziesz. Musisz dojść kawałek do ulicy Gródeckiej (Horodoćka/Городочька). Do Rynku stamtąd jeddzie też dziewiątka, ale trochę dłuższą trasą
Z knajp mogę jeszcze polecić Czas Pojisty, podobna trochę do Puzatej Chaty, ale mniej oblegana. Znajduje się na Kopernika, niedaleko Prospektu Swobody. Ponadto w Rynku, tuż obok Teatru Piwa, znajduje się knajpka, gdzie serwują wszystkie napoje (w tym alkoholowe) za 20 hrywien, a wszystkie dania ( w tym np. pielmieni) za 30. Chyba, że ceny się ostatnio zmieniły, ale pewnie i tak będzie to najtańsze miejsce w tym rejonie Lwowa

Awatar użytkownika
Alberto
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 222
Rejestracja: wt 12 lis, 2013 13:51
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: Alberto »

matts1234 pisze:
Póki co, tyle, jak mi się coś nasunie, to będę pytał.
Jak Ci się coś nasunie to proponuję szukać i czytać. Mój drogi odpowiedzi na Twoje pytanie już zostały zawarte w bardzo popularnych wątkach.

Lwów to bardzo łatwe miasto na rozpoczęcie przygody z Ukrainą lub wschodem w ogóle. Na pewno dasz sobie radę.

KL_user
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pt 30 cze, 2017 12:43

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: KL_user »

Skrócona instrukcja dla nowicjuszy wg mojego pomysłu:
1) Zainstalować na smartfonie aplikację "Maps.me" i ściągnąć mapę Obwodu Lwowskiego, przyda się zawsze i wszędzie,
2) Zainstalować na smartfonie aplikację "Eway" i ściągnąć rozkład dla miasta Lwów, pokazuje odjazdy wszystkich środków komunikacji w czasie rzeczywistym i ma bardzo łatwą w obsłudze wyszukiwarkę połączeń,
3) Zainstalować na smartfonie Tłumacz Google i ściągnąć język ukraiński, zainstalować sobie klawiaturę ukraińską i rosyjską,
4) Zaraz po przyjeździe albo już na granicy zakupić starter GSM ukraińskiej sieci komórkowej i doładowanie. Pozwoli to korzystać z internetu i z powyższych aplikacji bez ograniczeń. Korzystanie z polskich kart GSM na Ukrainie to zabawa dla arabskiego szejka.
5) Warto opanować znaki z ich alfabetu i nauczyć się tych kilku podstawowych słów np. dobry dień (dzień dobry), budj laska (proszę), odyn kwitok (1 bilet).

Powyższe pięć punktów podaję na bazie wlanych doświadczeń. Jeszcze w styczniu tego roku znaki z cyrylicy to była dla mnie tzw. chińszczyzna. Aktualnie byłem już Kijowie, Czerniowcach, Użhorodzie, Chuście i na kolejowych "końcach świata" czyli w Siankach i Rachowie.

Awatar użytkownika
mago
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: wt 26 kwie, 2016 16:26

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: mago »

Spokojnie dasz radę. Szkoda, że nie umiesz czytać krzesełek, ale będziesz miał dobrą motywację do nauki.
Do Gaju Szewczenki spokojnie sobie na nogach z Łyczakowskiego dojdziecie. Gaj warto odwiedzieć.

Uderzaj do najlepszych knajp, kawior i ostrygi ;-) bary mleczne zostaw na bardzo chude czasy, a wierz mi, że po studiach takie też mogą nadejść :lol:

Zresztą, Wy już chyba we Lwowi ? I Jak tam żywiocie ?
ukrainamarcina.pl

matts1234
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 5
Rejestracja: czw 13 lip, 2017 15:58

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: matts1234 »

Jest w porządku. Lepiej, niż się spodziewałem. Ogólnie narazie bezproblemowo. Obawiałem się języka, ale mieszam polski z rosyjskim i jakoś wychodzi. A rozumiem dość dużo. Ktoś kiedyś pytał o aktualny kurs wymiany. Wymieniałem wczoraj w jednym z kantorów na Doroszenki. Skup 697, sprzedaż 703.

Awatar użytkownika
mago
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: wt 26 kwie, 2016 16:26

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: mago »

matts1234 pisze:Jest w porządku. Lepiej, niż się spodziewałem. Ogólnie narazie bezproblemowo. Obawiałem się języka, ale mieszam polski z rosyjskim i jakoś wychodzi. A rozumiem dość dużo. Ktoś kiedyś pytał o aktualny kurs wymiany. Wymieniałem wczoraj w jednym z kantorów na Doroszenki. Skup 697, sprzedaż 703.
We Lwowie po polsku wal do wszystkich. Ruski jest niepotrzebny i czasami niemile widziany.
ukrainamarcina.pl

barciur
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 16 mar, 2015 21:45

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: barciur »

KL_user pisze:5) Warto opanować znaki z ich alfabetu i nauczyć się tych kilku podstawowych słów np. dobry dień (dzień dobry), budj laska (proszę), odyn kwitok (1 bilet).
Jak już uczyć, to poprawnie. ;) Nie dień, a deń. Nie kwitok, a kwytok. Kwitok to kwiatek. ;)

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3035
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: pietia »

Kwiatek to kwitka(rodzaj żeński)

barciur
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 305
Rejestracja: pn 16 mar, 2015 21:45

Pierwszy wyjazd do Lwowa - kilka pytań

Post autor: barciur »

O, jeszcze lepiej. :D

ODPOWIEDZ