Wjazd na teren DRL i ŁRL

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
wujektadek
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 54
Rejestracja: śr 12 sie, 2015 10:22
Lokalizacja: StoLica

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: wujektadek » czw 26 lip, 2018 16:05

Zastanawiam się jak wygląda procedura wjazdu na tereny republik. Czysta ciekawość ;) . Dajmy na to jestem sobie w Mariupolu turystycznie i coś mi strzeli do łba żeby jechać do Doniecka. Jak wygląda przekraczanie "granicy" ? Ktoś ma wiedzę na ten temat ?

Tato
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 40
Rejestracja: czw 04 sty, 2018 23:20

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: Tato » pt 27 lip, 2018 15:39

Normalnie wjechać się nie da. Na drogach wjazdowych w te tereny stoi mocno uzbrojone wojsko i jest zakaz wjazdu. Będąc w maju tego roku w Charkowie pytałem miejscowych czy oni mogą tam wjechać. Odpowiedz była '' a po co tam jechać ? ''. Wjechać mogą tam osoby zameldowane w tych rejonach lub ochotnicy na wojnę z zezwoleniem wojskowym, służby humanitarne, czerwonego krzyża itd. Możliwe, że ktoś tam zameldowany mógłby cię zabrać ze sobą. Znajomi Ukraińcy pracujący w Polsce a mieszkający w rejonie Doniecka mówili, że oni także muszą okazać adres zameldowania przy wjeździe w ten rejon. Samemu raczej nie próbuj. :oops:

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 786
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: Katowice

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: zeneczek » ndz 29 lip, 2018 09:41

od roku połowy 2015 wjazd od strony UA(a zatem i Mariupola) na terytoria okupowane(Lugansk,Donieck,Krym) jest w celach turystycznych zabroniony dla obcokrajowców.Wjazd za specjalnym zezwoleniem wydawanym przez odpowiednik Polskiego MSW tylko podmiotom wymienionym w ustawie o terytoriach okupowanych.Bzdurą jest że może cię zabrać ktoś kto będzie tam zameldowany a Ty się "ślizniesz" od tak.Jak nie chcesz problemów to póki co zapomnij o tamtym kierunku wjazdu.

Tato
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 40
Rejestracja: czw 04 sty, 2018 23:20

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: Tato » ndz 29 lip, 2018 21:43

Zeniu, zeniuś, zeneczek. Przeczytałem twoje wszystkie posty i nigdzie nie napisałeś, że w rejonie Ługańska lub Doniecka byłeś lub próbowałeś wjechać i skąd masz takie wiadomości. Po prostu nie filozofuj. Napiszę ci moje wiadomości od Ukraińców pracujących i mieszkających w Polsce a zameldowanych w rejonie Doniecka. Są to 2 małżeństwa z dziećmi i 2 osoby - Sprawa wygląda tak. Aby wjechać na te tereny wymagana jest przepustka wydawana przez SBU którą można załatwić nawet przez internet. Trzeba tylko uzasadnić swój przyjazd i pobyt np. masz tam bliską rodzinę, jedziesz na grób swoich przodków, jesteś dziennikarzem z akredytacją, wieziesz pomoc humanitarną itd. Druga nieoficjalna możliwość jest taka { może nie powinienem tego pisać }, wkładasz w paszport 50 hrywien lub nawet 50 dolarów i usłyszysz " szczęśliwej drogi" - resztę martw się sam. W Doniecku możesz wynająć hotel lub hostel na nocleg. Ludzie na tych terenach nie mają wsparcia humanitarnego więc oczekują jakiejkolwiek pomocy.
Ponadto są relacje dziennikarzy TVP info i Telewizji Republika z pobytu w tych rejonach. Ponadto znalazłem na youtube film z pobytu Polskich Nocnych Wilków - motocyklistów którzy byli w rejonie Ługańska i Doniecka a opublikowany 15 sierpnia 2017 roku.
Tak więc zeneczek więcej umiaru a mniej filozofii.

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 786
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: Katowice

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: zeneczek » pn 30 lip, 2018 12:36

naprawdę wzbudzam aż tyle kontrowersji że trzeba czytać wszystkie moje posty?,krócej było by czytać ustawę ukraińską o terytoriach okupowanych a nie namawiać w otwartym forum do łamania prawa,co prawda Ukraińskiego ale jednak.
Wydawało mi się że służymy tu poradami czerpanymi nie z pogranicza SF.Ale do tematu,cytuję:
Что именно сказано в законе:
Россия признается агрессором в конфликте в Донбассе. В законе есть формулировка, что вооруженная агрессия Российской Федерации "началась с необъявленных и скрытых вторжений на территорию Украины подразделений вооруженных сил и других силовых ведомств Российской Федерации", а также "путем организации и поддержки террористической деятельности".
Действия Украины в регионе определяются как "сдерживание и отпор российской вооруженной агрессии" на основании статьи 51 Устава ООН, которая определяет право государств на самооборону.
Территории, которые сейчас контролируют сепаратисты "ДНР" и "ЛНР", признаются "временно оккупированными территориями", "в пределах которых вооруженные формирования РФ и оккупационная администрация РФ установили и осуществляют общий эффективный контроль".
Отмечается, что временная оккупация Российской Федерацией территорий Украины "независимо от ее продолжительности является незаконной и не создает для России никаких территориальных прав".
Деятельность администраций так называемых "ДНР" и "ЛНР" в законе признается незаконной и "противоречащей нормам международного гуманитарного права", а любой изданный ими акт – недействительным.
В законе также сказано, что "ответственность за моральный и материальный ущерб, нанесенный государству Украина, органам государственной власти и органам местного самоуправления, физическим и юридическим лицам, возлагается на Российскую Федерацию".
Лица, "участвующие в вооруженной агрессии РФ или привлеченные к участию в оккупационной администрации России", несут уголовную ответственность за деяния, нарушающие законодательство Украины и нормы международного гуманитарного права.
Украина не несет ответственности за незаконные действия и решения на территориях так называемых "ДНР" и "ЛНР".
Въезд и выезд лиц, а также перемещение товаров на территории, подконтрольной сепаратистам, осуществляются только через контрольные пункты въезда-выезда.
Wystarczy przeczytać jak wyżej aby poznać różnicę między filozofią(jakoby moją)a faktami.
Wjazd na terytoria okupowane dla obcokrajowców za specjalnym zezwoleniem(to nie przepustka), jest wydawana przez Ukraińską Służbę Migracyjną.Uprawnione osoby:bliscy krewni(mąż,żona,dzieci),wyjazd na groby,posiadanie nieruchomości(honorowane są dokumenty w języku ukraińskim),dla dziennikarzy,pozostałych wymieniać nie będę.Jak widać tak z "ulicy" przejazd jest niemożliwy.
Wiele razy przekraczałem punkt kontrolny w kierunku Krymu,nie wyobrażam sobie próby wręczania 2$ lub nawet 50.Oczywiście można zawsze próbować tylko czym się to zakończy?.
Dla odważnych droga jest otwarta od strony Rosji,tylko póki co to jeszcze nie Mariupol.

Dracid
Rzeczywisty Radca Stanu
Rzeczywisty Radca Stanu
Posty: 484
Rejestracja: pn 23 lip, 2012 13:06
Lokalizacja: Polska

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: Dracid » pn 30 lip, 2018 13:45

Zeneczek, ustawa o terytoriach okupowanych mówi tylko o Krymie. Donbass to jeszcze ATO i tam są inne przepustki, które można zrobić online. Jak się je robi, jakie są kryteria - nie wiem, natomiast mówienie, że to to samo jak w przypadku Krymu, to nieprawda. Z Krymem - tak jak pisałeś - nawet upoważnieni do przepustek nie mają lekko.

zeneczek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 786
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 22:12
Lokalizacja: Katowice

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: zeneczek » pn 30 lip, 2018 14:49

zezwolenie które ja wyrabiam jest jedno i obowiązuje terytoria okupowane,nie jest tam specjalnie wyszczególniony Krym.Cytat który wyżej po rosyjsku przytoczyłem to nie moja pisownia tylko interpretacja ustawy.Wyraźnie tam napisano że Lugańska i Doniecka rebublika,jak sami siebie nazywają to terytoria okupowane.
Faktem jest że tam nie byłem,cytuję tylko dotyczące tego terenu informacje i ustawy dostępne w @ i cytowane w poście wyżej.
Ale powoływanie się na plotki Ukraińców których taka ustawa tylko w marginalnej sytuacji dotyczy,bo przecież piszemy o obcokrajowcach,jest delikatnie pisząc nieporozumieniem.Ukraińcy w niewielkim procencie wiedzą o obostrzeniach wjazdowych i wyjazdowych dla obcokrajowców.
Raczej proponuję merytoryczną dyskusję popartą prawem a nie tym że ja "wiem" lub "słyszałem".Ja zacytowałem jak należy rozumieć ustawę,czy to w praktyce tak działa nie wiem.

Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1323
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: gorodok » pn 30 lip, 2018 14:52

wujektadek pisze:
czw 26 lip, 2018 16:05
Dajmy na to jestem sobie w Mariupolu turystycznie i coś mi strzeli do łba
i to by było na tyle w temacie :lol:
LwÓw.pL.Ua
sTreFa.LwÓw.pL.Ua

lukaszb1986
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 172
Rejestracja: ndz 28 cze, 2015 16:52

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: lukaszb1986 » pn 30 lip, 2018 16:28

Kolego Tato kiedyś ktoś powiedział, że filozofować tzn snuć głupoty i ty to właśnie czynisz w swoim poście. Jadąc do DRL musisz przejść kilka jeśli nie kilkanaście kontroli tak po stronie UA jak i DRL. I jak ty sobie to wyobrażasz że na każdym blokpoście będzie płacił żołnierzom? Powodzenia... Także bez odpowiedniej przepustki skończysz w najlepszym razie w więzieniu a w najgorszym z kulką między oczami. Z tego co wiem to między ŁRL a Ukrainą są tylko piesze przejścia chyba, że coś się od tamtego roku zmieniło. A i jeszcze jedno mieszkańcy DRL i ŁRL którym paszport ukraiński się zgubił albo stracił ważność na teren nieokupowanej Ukrainy nie wjadą

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 805
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: arko » pn 30 lip, 2018 18:18

Tato pisze:
ndz 29 lip, 2018 21:43
Ponadto są relacje dziennikarzy TVP info i Telewizji Republika z pobytu w tych rejonach. Ponadto znalazłem na youtube film z pobytu Polskich Nocnych Wilków - motocyklistów którzy byli w rejonie Ługańska i Doniecka a opublikowany 15 sierpnia 2017 roku.
Wiarygodność Twoich źródeł jest jak z piosenki Lady Pank - Mniej niż zero...
o reszcie Twojego postu szkoda pisać a kwestia wręczenia łapówki i jej wysokości..... hahahaha :lol:

Zasady są uproszczone ale tylko dla obywateli UA.
Wjazd/wyjazd w strefę ATO tylko ze specjalnym zezwoleniem i wyznaczonymi punktami kontrolnymi ...
Zasady wjazdu https://ssu.gov.ua/ua/pages/32

Tato
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 40
Rejestracja: czw 04 sty, 2018 23:20

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: Tato » wt 31 lip, 2018 19:08

To teraz wywołany do tablicy muszę napisać;
Na Ukrainie byłem [ i jeżdżę nadal ] kilkanaście razy. Zwiedziłem tereny od zachodniej granicy – Łuck, Lwów, Użgorod aż do wschodniej Sumy, Charków. Od północy Żytomierz, Kijów, na południu Odessa, Wilkowo, Primorskoje, Tyraspol. Miejscowości w których byłem a jest ich ponad 50 opiszę na swoim blogu = właściwie kończę pisanie. Opisane mam również podróże po Białorusi, Łotwie i Rosji. Więc ten temat jest mi znany. W czasie tych podróży spotkały mnie różne sytuacje, te przyjemne i te mniej przyjemne. Byłem kontrolowany przez Straż Graniczną na drodze P45 w strefie nadgranicznej na trasie Sumy – Charków, gdzie kontrola przebiegała miło i sympatycznie chociaż na początku bardzo nieufnie. Dopiero po okazaniu rachunków za hotele w Kijowie i Sumach oraz rezerwacji booking hotelu Harkiv w Charkowie do którego jechaliśmy uznani zostaliśmy jako normalni turyści i życzono nam szerokiej drogi. Odwrotną sytuację mieliśmy kilka dni później kiedy jechaliśmy z Charkowa w kierunku Połtawy i w połowie drogi zatrzymała nas policja. Nagle zjechały się 3 radiowozy po 2 policjantów. Z jednego radiowozu wysiadło 2 policjantów z bronią skierowaną jedną w nas a drugą w opony samochodu. Ciarki przechodziły po głowach. Zaczęła się rutynowa kontrola samochodu i naszych bagaży. Wobec tego, że wszystko było ok, dwa radiowozy z policjantami odjechały a jeden został. Zaczęła się normalna rozmowa z 2 policjantami, dużo humoru o piłkarzach, o Lewandowskim, o piosenkarzach, o Polsce i o Ukrainie. Sprawdzano także lekarstwa Ranigast i Ibuprom które miałem w torbie i czy nie są to narkotyki. Jeden policjant kończąc kontrole zażądał abym dmuchnął w balonik czy jestem trzeźwy. Oczywiście chętnie zgodziłem się. Policjant poszedł do radiowozu i szuka, szuka, szuka alkomatu. Przynosi, ja dmucham i pokazuje, że mam 0,6 promila. Zdębiałem, to niemożliwe, byłem trzeźwy jak ryba. Policjant mówi, że będzie mandat 1000 dolarów i nas puści. Zaczęła się nerwówka, ja mu mówię, że ma zły alkomat a on że dobry. To mówię dmuchnij ty a potem ja i zobaczymy. On mówi, że jest policjantem i nie musi dmuchać. To ja mówię niech mój kolega dmuchnie a on kolega nie prowadził i nie będzie dmuchał. Co robić?. On - czy się zgadzam, odpowiadam nie. To wracamy do Charkowa do Polikliniki zbadać krew. Ja bardzo chętnie tylko zadzwonię do Konsulatu. On mówi, że ma takie prawo, że jutro odda sprawę do sądu i albo zapłacę albo zabiorą samochód albo pójdę siedzieć. Dobra mówię, jedziemy do polikliniki. Mnie każe usiąść w radiowozie obok, jego kolega pojedzie moim busem i jedziemy. Minęło już około 2 godzin. Wyjeżdżając z zatoczki ja patrzę a on nie jedzie na Charków tylko w przeciwną stronę, na Połtawę. Ja mu mówię gdzie ty nas wieziesz?. No na parking strzeżony policji. Po drodze mi mówi, że opuści mandat do 500 dolarów. Ja – absolutnie nie. Zajeżdżamy gdzieś przy głównej drodze na mały geesowski brudny parking, pełen piachu, wysiadam i on mówi do mnie, ty idź a kolega niech przyjdzie. Kolega dzwoni do znajomych Ukraińców w Równem potem w Odessie i potem w Kijowie z pytaniem co robić?. Wszyscy jednogłośnie mówią, że u nich jest tak przyjęte, że się daje ‘ tradycje’ i się odjeżdża. Potem kolega i policjant zamknęli się w radiowozie i dyskutują. Kolega otworzył drzwi i mówi – opuścił do 200 dolarów. Ja stanowczo nie bo nie będziemy mieli na paliwo na powrót. Kolega mówi, że opuścił do 100 dolarów,- dobra dam mu i odjeżdżamy. Ok.
Nie mniej jednak najbardziej cenię nieformalne spotkania ze zwykłymi ludźmi: na ławeczce przed domem lub sklepem, na ławce w parku, przy piwie w lokalu lub przy wódce.
I mógłbym długo opowiadać co słyszałem. A słyszałem o morderstwach na Polakach, rozmawiałem ze świadkami rzezi wołyńskiej, o UPA, o ich stosunku do nas i o ich stosunku do swojego rządu. Wiem jedno, że są mili, życzliwi, pomocni i bardzo sympatyczni. Wyjątki są w każdym społeczeństwie i w każdym kraju. Ciarki mi przechodzą dzisiaj, jak opowiadała jedna starsza Pani, że widziała na własne oczy zamordowanych polaków leżących na łóżku gdzie krew poprzez siennik spływała na podłogę.
A teraz do meritum tematu
Ja napisałem, cytuję „ możliwe, że ktoś tam zameldowany mógłby cię zabrać ze sobą” i bajkopisarze, którzy nigdy w tym rejonie nie byli, proszę by czytali ze zrozumieniem. A wiem to od mieszkających u mojego kolegi Ukraińców – razem 10 osób który wynajmuje im cały dom i którzy mieszkają w Krasnym Łuczu – 2 rodziny, Kramatorsku i Doniecku. A więc mam wiadomości od ludzi którzy przynajmniej raz na pół roku tam jeżdżą.
Zeneczek – jeszcze raz proszę, napisz skąd lub od kogo masz takie wiadomości a nie każ mi czytać ustawę o ukraińskich terytoriach okupowanych.
Dracid – chyba mnie dobrze zrozumiałeś – dziękuję, na Krymie nigdy nie byłem to się nie wypowiadam jeśli nie mam sprawdzonych wiadomości.
Gorodok – słuszna racja – popieram
Lukaszb1986 – od kogo wiesz, że tam jest kilkanaście kontroli – podaj źródło. Kilkanaście kontroli możesz mieć jadąc z Warszawy do Zakopanego.
Arko – piszesz, że wiarygodność moich źródeł jest warta mniej niż zero. To podaj swoje wiarygodne informacje. Wiem, że najmądrzejszy i najaktywniejszy jesteś w tematach; kolejki na przejściach, prognoza pogody, kursy walut, dojazd pociągiem lub samolotem. Wszystko na zasadzie kopiuj – wklej lub link do strony http. GTTP – Google to twój przyjaciel. Wysil się trochę i napisz gdzie byłeś, co widziałeś, jakich ludzi spotkałeś, jakie problemy miałeś. Twój odnośnik http – zasady wjazdu przeczytałem 2 razy i mogę ci odpowiedzieć przyklej to psu na budę. Lepiej jedź, sprawdź na własne oczy a potem napisz jak było.
doradzasz innym jak dojechać na mundial – ciekawe czy sam byłeś,
podajesz procedurę jak postępować gdy dostanie się mandat od drogówki ale nie napisałeś jak ty postępowałeś,
w Winnicy byłeś kilka lat temu ale nigdzie nie opisałeś tego, nawet kopiuj – wklej
twój cytat „..... Szybko wracają stare nawyki. Nowa policja, niby nowi ludzie a stare problemy.....od nowa łapówki i wymuszenia” – wyśmiewasz moje a piszesz to samo
doradzasz co warto zobaczyć w Petersburgu – ciekawe czy sam byłeś
cytat ;@gorodok spokojnie,bo dostaniesz zawału,później reanimacja, trafisz do szpitala
a wiesz jaka jest opieka w szpitalach na Ukrainie - praktycznie jej nie ma....
@gorodok - jedź nad jezioro,na ryby, odpocznij,zobacz dzisiaj piątek......
- to jest twój szczyt chamstwa i bezczelności, skoro ty wiesz jaka jest opieka w szpitalach – napisz gdzie i w którym szpitalu byłeś.
Lepiej ty jedź nad jezioro, odpocznij bo jest bardzo gorąco a gorodoka zostaw w spokoju, zapewne więcej wie mieszkając na Ukrainie niż ty.
Cytat ; Nie takie rzeczy widziałem na Ukrainie – napisz jakie, chętnie poczytamy

I to by było na tyle. Chętnie czytam relacje z podróży nie tylko po Ukrainie, jestem zarejestrowany na kilku forach, bajkopisarzom dziękuję i zamykam temat.

lukaszb1986
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 172
Rejestracja: ndz 28 cze, 2015 16:52

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: lukaszb1986 » śr 01 sie, 2018 00:55

Informacje mam od rodziny żony, która mieszka w okolicach Doniecka. Ilość punktów kontrolnych zależy od tego co dzieje się na froncie albo od widzimisię władających tym terenem. Może być tak że po przekroczeniu umownej granicy nie zatrzyma cię nikt albo kontrole są co 2-3 kilometry. Sposób sprawdzania bywa różny i zależy od humoru żołnierza lub milicjanta. Podróż może trwać dwie godziny albo i ponad dobę. Nie zapominajmy o tym że tam nadal trwa wojna. Może już działania nie są tak intensywne jak na początku konfliktu ale jednak ostrzały trwają . Osobiście uważam że wyjazd tam aby podnieść sobie adrenalinę nie jest dobrym pomysłem są inne, można np. spróbować pospacerować nocą po Poznaniu w szaliku Legii.

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 805
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: arko » śr 01 sie, 2018 12:36

cóóż, @ krzykaczy i innych na forum było - jest wielu .....
gdybyś tylko choć trochę czytał ze zrozumieniem posty,to coś byś tam się dowiedział.
- tak na szybko : o kolejkach na gramicy,kursach walut,pociągach,samolotach coś napiszę bo od tego jest forum
choć ostatnio tylko samolot do Kijowa, połączeń masa z każdego z miasta, bilety śmieszna cena.
( ale trzeba kupować z wyprzedzeniem i z bagażem podręcznym)
Ukrainę autem przejechałem wzdłuż i szerz (i to kilka razy - mam się chwalić).
Mandaty też płacilem, próby wyłudzenia ignoruje.
DAI brała łapówki - policja bierze. Na temat opieki lekarskiej też coś tam wiem,
moja teściowa jest lekarzem w Kijowie i była ordynatorem polikliniki w Kijowie.
W Rosji jestem trochę zawodowo przynajmiej 2-3 razy w roku.Sankt Petersburg,Moskwa,Ufa,Nowosybirsk,Chabarowsk,Samara,Wołgorad
te inne miasta mniejsze i większe byłem i widziałem, podczas mundialu nie byłem.
Relacji nie piszę bo nie mam parcia na klawiaturę.
Użytkownika @gorodok szanuje ale czasami musimy to i owo wyjaśnić - od tego jest forum.
i dlatego @gorodok to хохол UA a ja @arko пшек z PL( bo tak jedni drugich nazywają)

Resztę Twoich wywodów zostawię bez komentarza bo szkoda czasu na pisanie.
i co wniosłeś do tematu legalnego wjazdu w strefę ATO ?
NIC konkretnego tylko wielkie przechwałki bo Pan z Polski jedzie przez Ukrainę
i policja go zatrzymała automatymi(jeszcze do niedawna codzienność w Kijowie takie zatrzymania i nie tylko,
teraz coraz mniej ale w nocy na postach wjazdowych z ostrą bronią - tak)
a na alkohol chwyt stary jak świat, kiedyś byli też tzw. ekologiczni milicjanci w przebraniach którzy badali stan ekologiczny auta i kasowali

i proponujesz wjazd do strefy ATO za legalną łapówkę....kpina. Miłego dnia. Pozdrawiam

Tato
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 40
Rejestracja: czw 04 sty, 2018 23:20

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: Tato » śr 01 sie, 2018 14:38

Lukaszb1985 – dziękuję – o takie informacje chodzi.

Arko – bajkopisarzu ,
moja teściowa jest księdzem w Pcimiu Dolnym.
Pcim Dolny zjechałem wzdłuż i w szerz ale relacji nie napiszę bo nie mam parcia na klawiaturę.
Mój wujek mieszka w Ameryce i aby do niego dojechać trzeba zaraz po wjeździe do Ameryki na drugim skrzyżowaniu skręcić w prawo, to drugi dom jest mojego wujka.
bez komentarza. Amen
PS. Do Chabarowska i Nowosybirska się wybiorę, Napisz jak tam dojechać, co ciekawego można tam zobaczyć i wklej jakieś zdjęcia.
Miłego dnia , pozdrawiam

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 805
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: arko » czw 02 sie, 2018 10:24

@Tato Jak mówią - " byle co jesz to byle co piszesz " tyle o Tobie.
Pusta dyskusja,że jesteś wszystko wiedzącym wyznawcą słusznej prawdy .............
o drogę na daleki wschód Rosji pytaj w Swoich źródłach wiarygodnych dziennikarzy TVP info i Telewizji Republika.
bo ja jestem mało wiarygodny. Dawno się tak uśmiałem.Nie muszę niczego udowadniać,wiem gdzie byłem i co widziałem,
wkrótce znowu będę w Rosji a Ty dopiero planujesz a to wielka różnica.
Twoje zdanie jest dla mnie całkowicie bezwartościowe. Odpuszczam.Pozdrawiam.

vincent
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 51
Rejestracja: ndz 18 wrz, 2016 20:32

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: vincent » sob 04 sie, 2018 00:07

arko pisze:
czw 02 sie, 2018 10:24
@Tato Jak mówią - " byle co jesz to byle co piszesz " tyle o Tobie.
Pusta dyskusja,że jesteś wszystko wiedzącym wyznawcą słusznej prawdy .............
o drogę na daleki wschód Rosji pytaj w Swoich źródłach wiarygodnych dziennikarzy TVP info i Telewizji Republika.
bo ja jestem mało wiarygodny. Dawno się tak uśmiałem.Nie muszę niczego udowadniać,wiem gdzie byłem i co widziałem,
wkrótce znowu będę w Rosji a Ty dopiero planujesz a to wielka różnica.
Twoje zdanie jest dla mnie całkowicie bezwartościowe.
Twoje też nic nie wnosi. Piszę to jako obiektywny obserwator. Byłem na Ukrainie 6 razy, w Rosji nie byłem. ;)
Odpuszczam.Pozdrawiam.
Wreszcie. Nareszcie.
Gorodok, walnij ciętą ripostą, żeby niektórym w pięty poszło ;)

Awatar użytkownika
Alberto
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 221
Rejestracja: wt 12 lis, 2013 13:51
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: Alberto » czw 25 paź, 2018 01:00

Facet robi fajną objazdówkę po Doniecku. Aż zachciało mi się jechać. Serio takie jaja z wjazdem? Nie znudził się im jeszcze Donieck? https://www.youtube.com/watch?v=5IpV6qoKJvk

Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1323
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

Wjazd na teren DRL i ŁRL

Post autor: gorodok » czw 25 paź, 2018 09:13

Alberto pisze:
czw 25 paź, 2018 01:00
Facet robi fajną objazdówkę po Doniecku. Aż zachciało mi się jechać. Serio takie jaja z wjazdem? Nie znudził się im jeszcze Donieck? https://www.youtube.com/watch?v=5IpV6qoKJvk
Nie znudził się komu? Separatystom? Wpuszczają tam tylko obywateli Ukrainy, którzy mają zameldowanie lub rodzinę w tym regionie.
LwÓw.pL.Ua
sTreFa.LwÓw.pL.Ua

ODPOWIEDZ