Strona 2 z 2

Iwano Frankowsk - turystyka

: sob 12 wrz, 2020 17:36
autor: Kubas
No a jednak można się "natknąć" na jakąś nieplanowaną strzelaninę 😀 Wiadomo, że nie jest to absolutną codziennością, bo nie wierzę, aby z Ukrainą było aż tak źle. Jednak jest na to większe prawdopodobieństwo niż w Polsce... Nie jestem jednak osobą, która kręci się nocami po dyskotekach i innych wątpliwych miejscach, więc powiedzmy, że jestem bezpieczny ☺️ Jeśli nie wygrałem jeszcze dużej sumy w lotto, to raczej i strzelanina mi się nie trafi. Porównywalne prawdopodobieństwo...

Iwano Frankowsk - turystyka

: ndz 13 wrz, 2020 10:26
autor: Gab001
Jeśli poruszyliśmy już kwestię bezpieczeństwa i porządku (publicznego), jedna rzecz mną wstrząsnęła ;) Mianowicie, niemal zupełnie nie widywałem nietrzeźwych na ulicach, mimo że flaszeczka na trzech do śniadania, to zwyczajna tam rzecz :lol: I jeszcze... Pijaczków pod sklepami w miasteczkach i na wsiach też tam jakoś nie widywałem. Pewnie poruszam się innymi ścieżkami, niż na przykład buba :lol:

Iwano Frankowsk - turystyka

: ndz 13 wrz, 2020 11:06
autor: Kubas
Na ulicach miast to bym się nawet nie spodziewał zobaczyć jakiegoś pijaka, bo tacy ludzie to zazwyczaj piją w domu. Oczywiście również pod sklepem w mniejszych miejscowościach. I to może jest trochę dziwne, że na Ukrainie nie widywałeś czegoś takiego. Jeśli miałbym obstawiać w ciemno, to raczej spodziewałbym się "kółeczka różańcowego" pod ukraińskim spożywczakiem... Tak jak w Polsce w latach 90-tych 🙂 Ale do dnia dzisiejszego również można to spotkać.

Iwano Frankowsk - turystyka

: ndz 13 wrz, 2020 15:22
autor: KrzysztofLtm
Gab001 pisze:
ndz 13 wrz, 2020 10:26
Jeśli poruszyliśmy już kwestię bezpieczeństwa i porządku (publicznego), jedna rzecz mną wstrząsnęła ;) Mianowicie, niemal zupełnie nie widywałem nietrzeźwych na ulicach, mimo że flaszeczka na trzech do śniadania, to zwyczajna tam rzecz :lol: I jeszcze... Pijaczków pod sklepami w miasteczkach i na wsiach też tam jakoś nie widywałem. Pewnie poruszam się innymi ścieżkami, niż na przykład buba :lol:
To prawda,mowie czasem o tym znajomym to nie wierza.Ale to fakt.Widzialem raz pijaniutkiego na rowerze na bocznej drodze kolo Sokala,bylo jakies swięto.Kiedys raniutko pilem w kawe w barze w Vlodzimierzu,ludzie spieszyli sie do pracy,wpadali do baru,szybko koniaczek i do roboty.Ale naprawde w zachodniej Ukrainie nie widzialem pijanych na ulicach,

Iwano Frankowsk - turystyka

: pn 21 wrz, 2020 18:22
autor: Kubas
KrzysztofLtm pisze:
ndz 13 wrz, 2020 15:22
To prawda,mowie czasem o tym znajomym to nie wierza.Ale to fakt.Widzialem raz pijaniutkiego na rowerze na bocznej drodze kolo Sokala,bylo jakies swięto.Kiedys raniutko pilem w kawe w barze w Vlodzimierzu,ludzie spieszyli sie do pracy,wpadali do baru,szybko koniaczek i do roboty.Ale naprawde w zachodniej Ukrainie nie widzialem pijanych na ulicach,
Nie wiem, bo jeszcze nie byłem, ale to może być "inny rodzaj picia" niż w Polsce. Bo u nas, to się ludzie po prostu upijają i tyle. Tam może robi się to inaczej. Np. pije niby więcej, ale w sensie, że częściej. Troszkę przed pracą, może troszkę w trakcie. Troszkę do obiadu i może coś na lepszy sen. Niby chodzi się "chyconym" cały dzień, ale jakoś tak ogólnie to wszyscy trzeźwi - w miarę :)