Samochodem Na Ukraine

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

Post autor: sprat »

Idź do ubezpieczalni i tam powinni wypełnic ZK Twoimi danymi, pod warunkiem, że wcześniej wypełnisz umowę OC też swoimi danymi (tą po starym właścicielu).
Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb »

pełnomocnictwo obowiązuje cudzoziemców
arko pisze:
dwa_zero pisze:Witam,
Teraz chciałbym pojechać samochodem. Samochód jest przerejestrowany i ma ważne opłaty. Póki co śmigam jeszcze na OC poprzedniego właściciela. Czy to może być problemem na granicy?

P.S. Doczytałem, że podobno zniesiono upoważnienia. Czy ktoś może to potwierdzić? Mój problem od razu by się rozwiązał, gdyż mógłbym pojechać samochodem ojca, który ma wszystko ok z OC.

Pozdrawiam!
Upoważnienie-pełnomocnistwo nadal obowiązuje.(jeżeli nie jesteś wpisanym współwłaścicielem w dowodzie rej.)
Na Ukrainie jest potrzebna tylko Zielona Karta, OC jest bezużyteczne...
chmielu
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 162
Rejestracja: śr 16 lip, 2008 16:59

Post autor: chmielu »

POLECAM - kupcie sobie videorejestrator. Pomaga w przypadku wyciągania łapówek.
Jesli ktoś chce wiedzieć jakie ma prawa jako kierowca - pisać. Odpowiem
Не мы такие, жизнь такая !!!
Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb »

To napisz. Bo na Ua to wygląda zupełnie inaczej niż u nas.
Dracid
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 516
Rejestracja: pn 23 lip, 2012 13:06
Lokalizacja: Polska

Post autor: Dracid »

Wybieram się do Kijowa z Wrocławia. Czy ktoś podpowie, ile czasu może mi zająć droga? Wg map wychodzi 1050 km, ale czy osiągnięcie średniej prędkości 70 km/h (czyli 15h w podróży) na całości jest realne? Znalazłem, co prawda, Wizzair z Katowic do Kijowa za bardzo niewielkie pieniądze, ale zastanawiam się nad dotarciem na miejsce autem, jeśli stan drogi Jagodzin-Kijów byłby znośny, a że taki jest, czytałem na stronach ukraińskich. Przynajmniej był znośny. Granicy nie liczę ze względu na jej nieprzewidywalność, chodzi mi wyłącznie o średnią prędkość już przemieszczając się. Dziękuję za podpowiedzi.
arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 826
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: arko »

Z Jagodzina do Kijowa przez Sarny-Korostień masz około 500 km.Droga M-07 jest bardzo dobra, można ją przjechać od 5-6 godzin w zależności od warunków i auta. Aktualnie w okolicach miejscowości Borodianka remont drogi i wahadełka.
Dracid
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 516
Rejestracja: pn 23 lip, 2012 13:06
Lokalizacja: Polska

Post autor: Dracid »

Dziękuję za pomoc, bardzo się przydała.
guber
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 238
Rejestracja: wt 25 sie, 2009 11:46
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: guber »

A czy nie lepiej dojechać do Lwowa autkiem, tam go zostawić na parkingu przy dworcu i pojechać sobie wygodnie Intercity+ do Kijowa ??? Pociąg chyba około 6 rano z Lwowa odjeżdża. jedziesz sobie wygodnie w luksusowych warunkach ( nawet WiFi jest) za około 260 hrywien i za 5 godzin jesteś w Kijowie. Jak nie potrzebujesz w Kijowie auta to taki wariant jest najlepszy. Nie zmęczysz się, nie tłuczesz na dziurach i pewnie taniej niż autem.
Dracid
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 516
Rejestracja: pn 23 lip, 2012 13:06
Lokalizacja: Polska

Post autor: Dracid »

Już też o tym myślałem, jedynie nad Kowlem się zastanawiałem, bo stamtąd więcej tańszych połączeń do Kijowa w sprzyjających mi porach dnia. Finansowo to, niestety, drożej wyjdzie, bo Intercity z Lwowa to jest jednak drogi interes jest. Gdy już będę wiedział, kiedy dokładnie jadę, to dopiszę się w "Jadę/zabiorę/mogę przyjąć" czy jakoś tak.
woiodia
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: wt 03 kwie, 2012 20:42
Lokalizacja: Jastrzębie zdrój

Brak dróg w zachodnio poł‚udniowej Ukrainie

Post autor: woiodia »

Witam wszystkich
Nie dawno wróciłem z wycieczki do Mołdawii , i to co zobaczyłem na "drogach" od Lwowa do Czerniowców przeszło moje wszelkie obawy, byłem tam 2 lata temu autokarem i myślałem iż gorzej być nie może, teraz jadąc terenówką L-200 (i dzięki Bogu) przeżyłem koszmar, drogi po zimie się rozpłynęły, asfalt zamienił się w kruszywo które w większości tworzy "kratery' nie dziury, zmuszając kierowców do ekwilibrystyki na drogach, nie odwiązują kierunki jazdy każdy jedzie tym pasem który uważna za lepszy, lecz to tylko mrzonki, dróg po prostu nie ma !!!
Apollo55
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: pt 02 gru, 2011 14:45

Post autor: Apollo55 »

A czy mógłbyś dokładniej napisać jakimi drogami jechałeś, interesuje mnie to bo w lipcu też wybieram sie w te okolice, to będę mógł wybrać jakąś inną drogę. Z góry dzięki.
woiodia
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: wt 03 kwie, 2012 20:42
Lokalizacja: Jastrzębie zdrój

Post autor: woiodia »

Witaj Apollo55
oto moja trasa http://goo.gl/maps/qSCzv
lecz przez Ivano Frankovs droga jest identyczna :cry:
Apollo55
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: pt 02 gru, 2011 14:45

Post autor: Apollo55 »

Dzięki za szybką choć nie pocieszającą odpowiedź, może do lipca coś się poprawi.
guber
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 238
Rejestracja: wt 25 sie, 2009 11:46
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: guber »

Dracid pisze:Już też o tym myślałem, jedynie nad Kowlem się zastanawiałem, bo stamtąd więcej tańszych połączeń do Kijowa w sprzyjających mi porach dnia. Finansowo to, niestety, drożej wyjdzie, bo Intercity z Lwowa to jest jednak drogi interes jest. Gdy już będę wiedział, kiedy dokładnie jadę, to dopiszę się w "Jadę/zabiorę/mogę przyjąć" czy jakoś tak.
Hmm...no to ciekawe ;) Nie za bardzo widzę, żeby za cenę biletu intercity czyli ok 260 hrywien dojechać z Lwowa do Kijowa autem...to około 550 km więc na paliwo minimum 300 UAH pójdzie jak masz ekonomiczne auto. Nie wspomnę o komforcie jazdy.
Dracid
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 516
Rejestracja: pn 23 lip, 2012 13:06
Lokalizacja: Polska

Post autor: Dracid »

Może to głupie, ale gdy podliczysz całość kosztów podróży, to - mając ekonomiczne auto - to korzystniej jechać nim. Ja akurat znajduję w tym przyjemność. Druga sprawa: czy ktoś potwierdzi ceny diesla na Ukrainie? Widzę na jakiejś stronie, że jest to około 10 UAH za litr, czy to prawda?
Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1329
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

Post autor: gorodok »

Dracid pisze:Może to głupie, ale gdy podliczysz całość kosztów podróży, to - mając ekonomiczne auto - to korzystniej jechać nim. Ja akurat znajduję w tym przyjemność. Druga sprawa: czy ktoś potwierdzi ceny diesla na Ukrainie? Widzę na jakiejś stronie, że jest to około 10 UAH za litr, czy to prawda?
święta prawda niestety... na dodatek jeśli trafisz na taniego diesla miejscowej produkcji to możesz pożałować...
LwÓw.pL.Ua
sTreFa.LwÓw.pL.Ua
Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 584
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kshyhu »

Można kupić i poniżej 10UAH, ale ja bym nie ryzyknął ;-) Na OKKO tankowałem już w maju po 10.39UAH/l.

A co do przyjemności z jazdy - też lubię, ale przy obecnym stanie ukraińskich dróg to raczej udręka...
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".
Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb »

Diesel, jeszcze jak ma dci to tylko OKKO. 10,29 kosztuje obecnie. Dla kilku kopiejek nie opłaca się lać gdzie indziej.


Ja jadę taką drogą:http://goo.gl/maps/NvJxH

Odcinek Medyka - Stryj - bajka
a potem bajka zamienia się w horror, gdzie napięcie tylko rośnie.

szkoda auta, naszych układów nerwowych, pieniędzy...

z własnej woli nie jedźcie tam autem!
woiodia
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: wt 03 kwie, 2012 20:42
Lokalizacja: Jastrzębie zdrój

Post autor: woiodia »

Na horrorze jeszcze zęby zaciśniesz i przetrwasz, a tam to przy otwartych ustach zęby możesz stracić :)


Moderator proszę usunąć
:oops: :oops:
Ostatnio zmieniony pt 17 maja, 2013 12:01 przez woiodia, łącznie zmieniany 1 raz.
woiodia
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: wt 03 kwie, 2012 20:42
Lokalizacja: Jastrzębie zdrój

Post autor: woiodia »

pwlzeb
Na horrorze jeszcze zęby zaciśniesz i przetrwasz, a tam to przy otwartych ustach zęby możesz stracić :) Współczuje ci całym zawieszeniem
gorny7
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 23
Rejestracja: ndz 06 lip, 2008 16:11
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: gorny7 »

witam
zaczne jak na spowiedzi
ostatnio na ukrainie bylem w 2008 samochodem a lipcu jadę do Kijowa i mam konkretne pytania głównie do granicy, bo juz mi troche wyleciało z głowy jak to było. a w necie sa różne często niektualne dane.

1 przy wjężdzie na granice (ukraińska ) dostaje to karteczke talończyk i go wypełniam
oddaje przy budce na środku granicy on tam podbija mi oddaje (oczywiście jak wszystko jest ok)
2 z talończykiem ide dalej do Policjanta który pyta po co na co i tez podbija i dalej przy wyjężdzie z granicy przed szlabanem znowu ktoś podbija talończyk
czyli 3 stempelki.

3 czy na granicy musze wykupić ukraińskie ubezpieczenie?
4 czy musze wykupic ubezpieczenie zdrowotne od osoby?
4 czy wykupuje też na granicy opłate ekologiczna ?
5 jak wypełnić ten talończyk
6 czy dalej mandat nie może brać policjant tylko trzeba jechac gdzieś do miasta i tam zapłacic , jak to jest w niedziele i soboty)

może ktoś punkt po punkcie napisać ta procedure na pewno mi pomoże ale sie przyda innym

pamietam w Zosinie dali ten talończyk w kolejce ,pózniej każdy leciał do takiej tablicy gdzie był wzór wypełnienia ale i tak cieżko było to dobrze wypełnić
i w budce mi go 2 razy oddawali

przkraczałem w Zosinie i do tego sie odniosłem w miare tam sprawnie szło

W kwestji samej podróży jechałem na Lutsk ,Ryvne Zytomyr nie było tragicznie chociaz prze 10 dni 3 razy miałem kontakty z ich policja w tym dwa razy siedziałem za kierownicą w ich samochodach-śmiech prawie godzine ( na rondzie takim wielkim trawiastym rondzie blisko juz granicy Polsko ukraińskie w niedziele chcial mi zabrać samochód na parking i miałem przyjechac zapłacić mandat w poniedziałek, po godzinie dostał w łapę)

czy ta droga po Euro jeszcze się polepszyłe,?

Czy może jednak jechać prze Dorohusk (nie znam tamtej drogi na Kijów i granicy )
albo przekroczyć w Zosinach i jechać do góry na Kovel i ta samą droga jak z Dorohuska E373, M07

za wszelki rady będe wdzięczny
gorny7
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 23
Rejestracja: ndz 06 lip, 2008 16:11
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: gorny7 »

Może to były dwie karteczki na granicy , talończyk i migracyjna ,?
apollo12
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 199
Rejestracja: ndz 05 lut, 2012 21:46
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Post autor: apollo12 »

gorny7 pisze:Może to były dwie karteczki na granicy , talończyk i migracyjna ,?
dla całkowicie zielonych:
kartki migracyjne już nie obowiązują-koniec!
talończyk-to taka kartka którą otrzymuje się od pogranicznika ukraińskiego zaraz przy wjeżdzie samochodem na Ua.ten to mundurowy wpisuje tam numer rej. i ilość osób w samochodzie.
podjeżdżamy nieco dalej do odprawy paszportowej / i to jest jedna pieczątka/
oraz odprawy celnej / i to jest druga pieczątka/
czyli 2 (dwa) stemple
-przy wyjeździe z terminala granicznego oddajemy ten talończik mundurowemu pogranicznikowi.
ubezpieczenie medyczne nie jest obowiązkowe.
ubezpieczenie OC jest konieczne ( albo nasza zielona karta albo ukraińska tzw. strachowka: do wykupienia na polskiej stronie)
nie ma żadnych opłat ekologicznych !
milicja nie może przyjmować opłat gotówkowych za mandat.
za drobne wykroczenia nieoficjalny ogólnie przyjęta stawka to 100ua. to trochę mi się wydawało krępujące ale inne argumenty nie przemawiają do mundurowych. szkoda czasu i tłumaczenia!!!
milicja nie zatrzymuje specjalnie polskich samochodów, jest im całkowicie bez różnicy kogo złapią a potrafią się dobrze ustawić.
droga : Korczowa-Lwów-Równe-Żytomierz-Kijów jest praktycznie bez zarzutu!!!!!
stacjonarne posterunki milicji drogowej są obowiązkowo oznaczone wcześniej tabliczką POLICE TRAFFIC i trzema znakami ograniczającymi prędkość do 90-70-50 (ew 40).
nie wyobrażajmy sobie że my jesteśmy jakimiś specjalnymi klientami dla milicji ukraińskiej-tu jest warstwa ludzi tak bogatych i z takimi maszynami że te buraki uważają że przepisy są nie dla nich. wyciąga taki przez szybke stówke i jedzie dalej.
no ale w sieci dla grubych ryb łapią sie i płotki.
Dracid
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 516
Rejestracja: pn 23 lip, 2012 13:06
Lokalizacja: Polska

Post autor: Dracid »

Droga Dorohusk-Kowel-Sarny-Kijów także bez zarzutu. Na początku lekko połatana, ale tylko zaraz za przejściem, ale potem to już jak stół.
gorny7
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 23
Rejestracja: ndz 06 lip, 2008 16:11
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: gorny7 »

apollo tego właśnie brakowało -pełna odpowiedź wszytko wyjaśnia-super dzieki

ja chce jechać trasa albo Zosin-Lutsk -Rivne -Zytomir -Kijów (tą trasą jechałem poprzednio)
albo Dorohusk- Kovel -Sarny- Kjów
Ewentualnie z Zosin (i do góry )- na Kovel - Sarny -Kijów

jade z Kalisza
pojade albo autorstada Konin -Warszawa- Lublin -Dorohuski(Zosin)
albo Kalisz - Piotrlów-radom -Lublin -Dorohusk(Zosin)

przed granica chce gdzieś się przespać jade z dzieciakami - i jechać z rana

ostatnio jak byłem na Ukrainie jechałem z noclegiem u znajomych w Łukowie i z nimi mieliśmy jechać przez Dorohusk ale coś tam się działo i plecieliśmy niżej do Zosin.

powiedzcie jak wygląda w porównaniu do Zosin- Doruhusk wieksze kolejki itp
bo nie wiem co wybrać.
Ewentaulnie namiar na jakiś nocleg przy granicy - średniego standardu

Dokladnie ostatnio byłem głownie Kijów ,Boyarka(pod Kijowem) i Ivankiv ( na Czarnobyl)
Teraz może zrobie to samo ale głownie lece na Boyarke i z tamtąd juz z Ukraińcami na Krym do Aluszty( ale w ich busie )
arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 826
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: arko »

gorny7 pisze:powiedzcie jak wygląda w porównaniu do Zosin- Doruhusk wieksze kolejki itp

bo nie wiem co wybrać.
Granica to loteria,choć w ostatnim czasie kolejki w Dorohusku mniejsze lub ich brak.(wszystko zależy od pory dnia/nocy)
W ostatnim czasie dłużej na odprawę czeka się po polskiej niż po ukraińskiej stronie bez względu na wjazd czy wyjazd z polski.
jacmi
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: pn 22 lut, 2010 12:35

Post autor: jacmi »

Jedno pytanko - chciałbym się upewnić. Jeśli chodzi o ubezpieczenie - mam OC, ale na poprzedniego właściciela samochodu (dowód rejestracyjny już na siebie). Zielonej Karty nie mam, ale zamierzam zakupić przed granicą. No i teraz pytanie - czy pograniczników (szczególnie tych ukraińskich) interesuje także polskie OC czy tylko ZK?
Bo jeśli piąć się - to tylko szczytem, Jeśli szumieć - to wichrem halnym,
Trwać niebem i granitem, A pić ze źródeł skalnych.
Gochita
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: pt 19 lip, 2013 12:31
Lokalizacja: georgia

Post autor: Gochita »

hi every one, i got question... i'm going in ukraine by car from georgia to make drift show
with my team in lviv... i'm interested to know how to deal with the government and the police.. Is it possible to find local sponsors
thanks
Awatar użytkownika
pwlzeb
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 814
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008 18:12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pwlzeb »

jacmi pisze:No i teraz pytanie - czy pograniczników (szczególnie tych ukraińskich) interesuje także polskie OC czy tylko ZK?
Po zakupie samochodu mamy obowiązek zawiadomić ubezpieczyciela albo o wypowiedzeniu umowy, albo przepisać na siebie. Twoje pytanie jest bez znaczenia, bo i tak musisz mieć OC po Polsce z danymi nowego właściciela.

Wiele firm daje zieloną kartę w cenie OC, więc najpierw dowiedz się czy Twój jej nie wydaje (ZK w PZU wypisują od ręki).
jacmi
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: pn 22 lut, 2010 12:35

Post autor: jacmi »

pwlzeb pisze:Po zakupie samochodu mamy obowiązek zawiadomić ubezpieczyciela albo o wypowiedzeniu umowy, albo przepisać na siebie. Twoje pytanie jest bez znaczenia, bo i tak musisz mieć OC po Polsce z danymi nowego właściciela.
No właśnie nie do końca tak. OC mam nie wypowiedziane i nie muszę na siłę przepisywać na siebie. Zakład ubezpieczający dotychczas nie odezwał się w sprawie rekalkulacji składki, więc w OC figuruje poprzedni właściciel. Pytanie więc jest nadal zasadne :-)
Bo jeśli piąć się - to tylko szczytem, Jeśli szumieć - to wichrem halnym,
Trwać niebem i granitem, A pić ze źródeł skalnych.
ODPOWIEDZ