Pamiątki-drobiazgi z Krymu

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
Qwertys
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 14
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 20:10
Lokalizacja: Centralna Polska

Pamię…tki-drobiazgi z Krymu

Post autor: Qwertys »

Witam
Napiszcie, proszę co ciekawego przywieźliście z Krymu, jakieś drobiazdgi, pamiątki, upominki, ceny tychże itp :)
kroolik
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 18
Rejestracja: ndz 30 lip, 2006 14:33

Post autor: kroolik »

ja musze przyznac ze nic nie przywiozlem poza 10 roklami filmu z super fotkami.
jak sobie przypominam- na straganach te same pamiatki co na 'calym swiecie'- nie bylo tam wybitnie 'ukrainskiego' asortymentu.....
ja kupilem drewnianego budde hahah- raczej z krymem sie slabo wiaze:)
kopil
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 45
Rejestracja: wt 16 sie, 2005 21:33

Post autor: kopil »

nie bylo tam wybitnie 'ukrainskiego' asortymentu.....
A skad na Krymie maja sie brac ukrainskie pamiatki? Polecam szmpanskie 'Kniaz Golicyn', do nabycia w sklepiku przy wytworni w Nowym Swiecie.
Agnieszek
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: śr 05 lip, 2006 21:25
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Agnieszek »

Wino massandryjskie to dobra pamiątka. ;) Kupić można także olejki zapachowe, wałeczki czy poduszki z ziołami i drewniane wyroby z jałowca, które przyjemnie pachną.
A, i suszone ryby ;) ale to pamiątka dla zapaleńców.
kroolik
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 18
Rejestracja: ndz 30 lip, 2006 14:33

Post autor: kroolik »

czy jadl ktos te suszone ryby??
i na tyle jest zdrowy ze moze cos o nich powiedziec:)??
Awatar użytkownika
mlody78
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2402
Rejestracja: czw 28 kwie, 2005 10:46
Lokalizacja: Uć :)
Kontakt:

Post autor: mlody78 »

jadłem suszoną, mocno soloną rybkę))..ale nie z bazaru/straganu tylko kupiłem w markecie..
nadaje się tylko do dużej ilości piwa...słona jak cholera...ciągnie się...i dobrze się ją żuje...
będę wdzięczny za korzystanie na forum z funkcji Szukaj ...przed zadaniem pytania...
towarzysz333
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: sob 05 sie, 2006 13:04
Lokalizacja: Kraków

Post autor: towarzysz333 »

Ja przywiozłem sobie szampana, winko i wódkę hortyca + kilka rolek filmu, ale kolega z którym byłem kupił sobie dość kiczowatą moim zdaniem figurkę zamku"Łastoczkino Gniezdo" oraz kawałek pustaka wulkanicznego, z którego budowana jest duża część domów na Krymie. W sumie wydaje mi się że ten pustak to najlepsza pamiątka :D
kopil
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 45
Rejestracja: wt 16 sie, 2005 21:33

Post autor: kopil »

Niezla pamiatka jest tez krymka - taka tatarska czapeczka. Sprzedawane sa w wielu miejscach, ale to zwykle "cepelia" pod turystow - np. przed Palacem Chanow w Bachczysaraju. Jezeli komus zalezy na oryginalnej, to moze sprobowac porozmawiac z Tatarkami prowadzacymi stragan przed Meczetem Piatkowym w Eupatorii. Mnie sie udalo.
Qwertys
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 14
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 20:10
Lokalizacja: Centralna Polska

Post autor: Qwertys »

A można kupić tam jakiś ładny kubek???
magimej
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 37
Rejestracja: śr 07 cze, 2006 09:18
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: magimej »

Kubki są, ale czy ładne? Mnie się nie podobały i nie spotkałam żadnego który po postawieniu znaczył by "Ukraina" chyba, że z imieniem pisanym po ukraińsku :wink:
Ja przywiozłam sobie (kupiłam w Bakczysaraju) śliczne, ręcznie robione, dziecięce buciki tatarskie i do dzisiaj oczu nie mogę od nich oderwać (odwiedzający mnie goście też :lol: ).
magimej
Lina
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006 17:07

Post autor: Lina »

Dla mnie najlepsza pamiatka sa wspomnienia,wakacje na Krymie bede wspominala do konca zycia :D
mlody78 pisze:jadłem suszoną, mocno soloną rybkę))..ale nie z bazaru/straganu tylko kupiłem w markecie..
nadaje się tylko do dużej ilości piwa...słona jak cholera...ciągnie się...i dobrze się ją żuje...
Rowniez ja jadlam...jak dla mnie palce lizac.Ja takowe kupowalam na bazarach lub na plazy.W ogole jedzenie,ktore mozna kupic na plazy ma niepowtarzalny smak :D
Gollum
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 378
Rejestracja: pn 22 maja, 2006 00:58
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Gollum »

Przywiozłem wyroby z jałowca (Czufut-Kale), wino rozowy muskatel z Massandry, trochę muszli (głównie połamanych) i coś ze dwa tysiące zdjeć.
Polecam jeszcze czapkę tatarską (w Bachczysaraju są wspaniałe), inne wina, świętą wodę spod Klasztoru Uspienskiego. Kubków nietłukących nie widziałem. Tłukących od cholery.
Suszona ryba - owszem, ale wyłącznie pod piwo, co polecali przedmówcy. Najlepiej Biła Nicz, ciemne niefiltrowane - pycha! O tej porze warto jeszcze kupić kyzył, czyli nasz dereń. Kwasne toto, ale i smaczne równocześnie.
Warto też spróbować marchewki koreańskiej, grzyba morskiego, oczywiście czebureków i szaormy.
kopil
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 45
Rejestracja: wt 16 sie, 2005 21:33

Post autor: kopil »

Warto też spróbować marchewki koreańskiej, grzyba morskiego, oczywiście czebureków i szaormy.
... i jeszcze baklawy - choc prawde mowiac, naprawde smaczna baklawe kupilem w Kijowie (w sklepiku z tureckimi przysmakami).
marek1539
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: czw 31 sie, 2006 12:12
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: marek1539 »

w Jałcie na bazarze owocowym są fajne słoiki miodu z owocami wymyślnie układane.B ładna pamiątka ,reszta made in China!
tomek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 712
Rejestracja: sob 08 kwie, 2006 17:08

Post autor: tomek »

ta marchewka koreanska to jest ta marchewka taka pocieta w paski w occie co jak robaki wyglada??bo kiedys jadlem ale nie pamietasm jak sie nazywala a nikt nie wie.
Gollum
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 378
Rejestracja: pn 22 maja, 2006 00:58
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Gollum »

tomek pisze:ta marchewka koreanska to jest ta marchewka taka pocieta w paski w occie co jak robaki wyglada??
To właśnie to. Jest w wersji łagodnej (czyli ostrej jak na nasze gusta) i pikantnej (czyli diabelskiej). Sprzedający ja twierdzą, że zestawu rpzypraw nie można dobrać, bo to specjały azjatyckie, a gotowy moga sprzedać po... 20 hr za torebkę. Ale gdzieś w rpzwwodniku wyczytałem, że można toto zrobić z rpzypraw dostepnych u nas.
__monika
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pt 28 lip, 2006 13:51

Post autor: __monika »

My dlugo szukalismy pamitaek ale niestety... tak jak wiekszosc tu pisze - pamiatki takie jak na calym swiecie. Bardzo podobne sa nad naszym morzem.

Przywiezlismy pyszne winko oraz ozdobne bultelki na winko :)
no i oczywiscie mnostwo zdjec

Pozdrawiam
Monika
elbrus
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 8
Rejestracja: czw 17 sie, 2006 10:47
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbrus »

A co z ichniejszymi przyprawami? Są jakieś charakterystyczne dla Ukrainy? Na tej kuchni zza wschodniej granicy mało sie znam ale chciałabym do domowego menu włączyć coś ukraińskiego z ich ziółkami :wink: .Na co mam zwrócic uwagę?
Wiem, że to nie forum kulinarne ale jedzonko ukraińskie po powrocie do domciu to tez jakaś pamiątka, czyż nie? :lol:
Gollum
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 378
Rejestracja: pn 22 maja, 2006 00:58
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Gollum »

Barszcz ukraiński, jak sama nazwa wskazuje, pochodzi z Ukrainy. Jeśli Krym, to dania tatarskie. Oczywiście czebureki, pyszne pierogi smażone na oleju. I szaszłyk. Co prawda ogólnie orientalne danie, ale tatarzy też je używali. Ale uwaga: w żadnym wypadku nie wolno uzywać wieprzowiny.
kopil
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 45
Rejestracja: wt 16 sie, 2005 21:33

Post autor: kopil »

1. W Kijowie mozna kupic chleb razowy z kolendra. Dla mnie bomba, mozna jesc bez dodatkow i palce lizac.
2. Najlepsze czebureki na Krymie jadlem w budce przy dworcu autobusowym Teodozja-Ajwazowskaja.
3. Jezeli kogos zaniesie do Eupatorii, to w dzielnicy karaimskiej, przy kompleksie kienes, jest karaimska knajpka. Jedzonko - jak na Krym - OK, a miejsce zupelnie wyjatkowe. Polecam.
Awatar użytkownika
lusac
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1265
Rejestracja: śr 08 cze, 2005 20:08

Post autor: lusac »

pierogi to wogle ruskie (czyli: ukrainskie) przeciez sa ;) choc tam nazywaja sie po prostu warienikami... :)
ODPOWIEDZ