Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
ildefix
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: pt 04 sie, 2006 17:34

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: ildefix »

Witam, jestem świeżo po powrocie z Ukrainy. Jako, że na tym forum znalazłem wiele przydatnych informacji, chciałem w podzięce się podzielić swoimi wrażeniami oraz udzielić kilku praktycznych rad osobom, które tak jak ja chcą pojechać po raz pierwszy na Ukrainę. Odwiedziłem ichni kurort zwany Zatoka. Jest to pas ziemi nieco podobny do Helu odgradzający ujście Dniestru (tworzące zatokę) od Morza Czarnego. Znajduje się jakieś 60-80km na płd od Odessy w kierunku granicy Rumuńskiej. Nie wiem jaką dokładnie długość ma Zatoka ale podejrzewam że będzie to około 20km lub nawet więcej.
Jak dojechać? - Kupowaliśmy bilet grupowy w maju - kuszetka 4os. tam i z powrotem - Kraków/Odessa - 290zł. Z odessy spod dworca gł. jeżdżą tzw. marszrutki - busy - do Zatoki linia 555 i 565 - siedzi gość z megafonem i ryczy - awtobusy do zatoki. Warto przejść z 500m i poszukać kantoru - kursy są o wiele lepsze niż na dworcu. Koszt busa około 9hr. Dojeżdżając do Zatoki można się załamać. 1.2h w busie przepełnionym okrutnie i w upale nie należy do przyjemności. Zależnie od tego po co się jedzie warto wysiąść w różnych częściach Zatoki - Na samym początku "cypla" jest wieś Karolino-Bugaz - prawie jak kurort :D , następnie Zatoka - Platforma Sołnecznaja - tam raczej są emeryci - same dacze, mało knajp i dyskotek, potem mamy most spinający dwa Brzegi Zatoki (ruchomy - warto się wybrać popatrzeć jak przepływają statki - jak się to kupy trzyma i jeszcze działa to nikt z nas nie miał pojęcia, kładka dla pieszych dziurawa, broń boże z dziećmi iść lub po pijaku). 2km za mostem mamy właściwą miejscowość Zatoka (centrum). Przypomina nasze nadmorskie kurorty z lat 70-80-tych. Mnóstwo drewnianych baraczków w stanie rozsypki, kilka nowszych budynków, kilkanaście hoteli na plaży, pola namiotowe, całkiem dużo knajp i 3 warte uwagi dyskoteki.
Wysiadając z busa opada cię chmara babć, pośredników i różnych dziwnych osób oferujących pokoje. Spokojnie można wynająć pokój w mieszkaniu w bloku za 3USD/doba. Hmmm, warunki mniej więcej takie jak u nas w przytułkach (ale można czasem się zdziwić) oglądaliśmy 4 mieszkania, zwykle na 3pokoje przypadało tam z 10- 12 osób. Znaleźliśmy przyzwoite lokum z łazienką w hotelu "Taniusza". O dziwo w hotelu była sprzątaczka, ciepła woda, wiatraki w pokojach, pościel itp. luksusy. Koszt 8USD/os (chciał najpierw 42USD/os - nie ma to jak się wytrwale targować 8) w hotelu sklep i restauracja. Przyzwoity hotel z klimą, dużą łazienką, przy plaży to koszt około 15-20USD/os/pokój 2os.
Koszta żywności odrobinę nas zaskoczyły. Jest drożej niż u nas. Kg arbuza 3-5hr, bardzo drogie wędliny i kurczaki (kura z grilla - 25hr/kg), drogie ryby. Jedynie wódka tania jak barszcz. Medoff - 12hr, Hortica (polecam - zgodnie z opinią zaprzyjaźnionych Ukrainców najrzadziej podrabiana) - 16hr, Nemiroff - 15hr. Woda BonAqua - 1l - 4hr, Coca Cola - 1l - 5hr. W barze na plazy 50-tka + cola = 4-5hr!!!, piwo róznie - średnio 2-2,5hr. Warto chodzić po sklepach i porównywać ceny - mogą się znacznie różnić. Najtańszy jest sklep zaraz przy postoju busów. W sumie jest to kurort więc i tak nie jest tak najgorzej z cenami.
Jadąc tam warto powtórzyć alfabet rosyjski i parę podstawowych zwrotów. Absolutnie nikt nie gada po angielsku czy niemiecku. Menu wszędzie w cyrylicy. Trzeba nieźle kombinować jak się nie zna rosyjskiego. Uznałem że jak na 15 lat po szkole podstawowej to całkiem dużo pamiętam :wink:
Obsługa w sklepach i na bazarze ma wszystko w d***, mają pretensje, że przeszkadza się im w dłubaniu słonecznika(0,5-1hr/stakan) czy krewetek (5hr/stakan). W barach już lepiej, w dyskotekach super (cała obsługa jest z Odessy). Wymarzone miejsce dla samotnych facetów - dziewczyny na dyskotekach są baaaaaaaaaaardzo ochocze do nawiązywania znajomosci (szczególnie jak się zaświeci grubszą gotówką 8) Mnóstwo ludzi z Mołdawii i Rosji. Innych obcokrajowców się nie widuje. Dużo milicji - ale nie czepiają się. Cisza nocna od 24! Każda knajpa ma swojego grajka co daje dziwny efekt gdy nakładają się dzwięki z 3 knajp i kina na wolnym powietrzu.
Z negatywów to jedynie brud na ulicach, drogie jedzenie i łapówkarz gliniarz w pociągu - chciał nam dać karę za picie w przedziale i na korytarzu wódki - po 50hr/osoba - udało się ubić na 10USD - ale trudno - warto było!

Odrobinkę się rozpisałem, mam nadzieję, że komuś to pomoże w podróży.
bodo
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: czw 03 sie, 2006 14:22

Post autor: bodo »

a jaki był kurs Euro i $ ? czy lepiej kase wymienić po drodze w Lwowie czy Winnicy czy też na miejscu na Krymie? Jedziemy dwoma samochodami - przydałby sie jakiś namiar na ichnie prepaidy (jakie po ile gdzie kupować jakie mają terminy ważności) by mozna sie było jakoś miedzy sobą komunikowac (bez tego roamingowego zdzierstwa)

Moze ktoś ma jakieś konkretne namiary mna ludzkie miejsca noclegowe na Krymie (z tel do właściciela) mamy zamiar przejechać cały Krym od Odessy do Kercza
zoltar
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: czw 29 cze, 2006 17:20

Post autor: zoltar »

ilefixie,
a jak sie podobała Odessa?

Własnie wrocilem z odessy, ktorą jestem zachwycony. Zatoka natomiast kojarzy mi sie dosc zabawnie. Wspólpasażerki w sleepingu Lwow-Odessa jechaly do Zatoki i opowiadaly o niej częstując nas szampanem i jedzeniem. Ktoregos dnia wybralismy sie tam busem by zaspokoic ciekawosc. Wysiedlismy w centrum (za mostem) i znalezlismy sie posród jakichs ruder, przyplazowych barów gdzie smierdzialo szambem, ucieklismy na plaze (ładna i nie zabetonowana tak jak w Odessie), wykapalismy sie w morzu (ciepla czysta woda) szukalismy jeszcze w miare cywilizowanego miejsca by zjesc, ale czulismy sie tam nieswojo i szybko zwialismy z powrotem do Odessy. Od tego czasu słysząc krzyk naganiaczy przy odeskim dworcu ZATOKA ZATOKA pekalismy ze śmiechu... ale mimo wszystko nie żałuje że tam pojechałem, to na swoj sposób egzotyczne miejsce, i ci plazowi sprzedawcy suszonych ryb albo wafli... super.
ildefix
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: pt 04 sie, 2006 17:34

Post autor: ildefix »

Kurs euro to zależnie od miejsca 6.2 - 6.3hr, dolar - od 4.9 do 5.1, z moich obserwacji wynika, że im dalej od granicy tym kurs lepszy. Co ważne - na Ukrainie obowiązuje kilka różnych typów banknotów - nie wiem dlaczego ale miałem 3 różne 50-tki. Ale nie ma problemu z płaceniem nigdzie. Prepaidy kupisz najlepiej na poczcie. Jest tego dosyć dużo. Roaming to szok. Koledze za 1.01min. połączenia do Polski z Heyah skasowało 18zł. :evil:

Co do Odessy to byłem pod głębokim wrażeniem. Fakt, że większość miasta od czasu rewolucji nie miała remontu ale to co odremontowane robi ogromne wrażenie. Widać, że kiedyś to musiało być przepiękne miasto. Troszkę zawiodłem się na schodach potiomkinowskich - myślałem że na dole jest jakiś skwer czy plac a tymczasem schody kończą się ulicą oraz wjazdem do portu pasażerskiego. Zadziwia ilość milicjantów na ulicach, a jeszcze bardziej ich samochody. Wygląda na to, że milicja kupuje auta z prywatnego importu :lol: komicznie to wygląda.
A co do Zatoki to smród szamba owszem - wynika to z braku kanalizacji oraz faktu iż w "centrum" jest szalet miejski, którego chyba od rewolucji nie sprzątano. Prawda jest taka, że im dalej od centrum tym ładniej - naprawdę są hotele na poziomie i całkiem europejskie knajpy bez wszechobecnej kartoszki. My jechaliśmy raczej aby poplażować, dlatego też raczej woleliśmy nie spędzać wakacji w mieście. Po dwóch dniach można się już zorientować gdzie chodzić i co jesć. Nie było źle.
Pozdrawiam!
LeNaaJ19
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: śr 21 sty, 2015 15:26

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: LeNaaJ19 »

Czyli ogólnie warto pojechac tak .A masz jakąs fajnąmete czy nie bardzo.
shea123
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pt 23 sty, 2015 19:45

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: shea123 »

Odessa jest pięknym miastem. Kilka razy byłam i świetnie wspominam. Zawsze jechałam "w ciemno" i wynajmowałam pokój od babuszek oferujących na dworcu. Zatoka też cudowna, przejeżdżałam jadąc z Kiszyniowa.
Awatar użytkownika
Alberto
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 222
Rejestracja: wt 12 lis, 2013 13:51
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: Alberto »

W Zatoce nie byłem, Odesse potraktowałem przelotowo (trzy razy z rzędu) ale na 100% należy iść na przydworcowy bazar Priwoz (2h minimum). Ze swojej strony polecam Primorskie (kilka kursów dziennie w kierunku Wilkowego) z dworca autobusowego tuż przy kolejowym. Ogólnie miejscowość śmierdzi straszną tandetą i jest mega byle jaka. natomiast gwarantuję, że jeśli pojedziecie przed/po sezonie dostaniecie czarnomorską plażę na własność. Spokój, piękne gwiazdy. No i do Wilkowego nie daleko, a to klasa sama w sobie.
wafel9
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: śr 11 lut, 2015 09:41

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: wafel9 »

Priwoz to centrum Odessy. Must see dla każdego :) Ja jestem zakochana w Odessie, w różnorodności plaż, w przepychu i tandecie jednocześnie; to wszystko ma niesamowity klimat.
podróżnik
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pt 29 maja, 2015 20:32

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: podróżnik »

Witam,
Jak wygląda sytuacja w okolicach Odessy. Czy można tam w lipcu bezpiecznie wypocząć?
16v
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 32
Rejestracja: ndz 27 kwie, 2014 14:43

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: 16v »

Byłem w Odessie na początku czerwca. Jest tam bardzo spokojnie, brak jakichkolwiek śladów wojny czy nawet mobilizacji (w przeciwieństwie do Lwowa). Ceny i ciepłe morze zachęcają, żałuję, że byłem tak krótko...
Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2340
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: buba »

16v pisze:rak jakichkolwiek śladów wojny czy nawet mobilizacji (w przeciwieństwie do Lwowa)
Jakie slady wojny zauwazyles we Lwowie?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/
16v
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 32
Rejestracja: ndz 27 kwie, 2014 14:43

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: 16v »

@buba: szczególnie widoczna jest mobilizacja - na dworcach pełno żołnierzy w mundurach wracających lub wysyłanych na front, agresywne pochody banderowców przez centrum miasta itp.
Awatar użytkownika
gorodok
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1329
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 12:20
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: gorodok »

16v pisze:@buba: szczególnie widoczna jest mobilizacja - na dworcach pełno żołnierzy w mundurach wracających lub wysyłanych na front, agresywne pochody banderowców przez centrum miasta itp.
Na czym polega owa "agresywność"?
LwÓw.pL.Ua
sTreFa.LwÓw.pL.Ua
Awatar użytkownika
Parparim
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 153
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 22:43

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: Parparim »

Pewnie idą żwawym krokiem. :wink:
...
zor
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 23
Rejestracja: wt 01 lip, 2014 09:31

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: zor »

Byłem we Lwowie na początku czerwca i nie zauważyłem żadnej mobilizacji. Owszem więcej ludzi w mundurach, ale przecież trwa wojna. O ile banderowcami można nazwać dziadków na Prospekcie Swobody to tak, pełno ich tam gra w szachy.
pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3090
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: pietia »

Byłem parę dni temu we Lwowie, na ulicach i w knajpach pełno ludzi, na Rynku trwał festiwal jazzowy, właściwie można się nie domyślić, że w tym samym kraju trwa konflikt zbrojny. Nawet żonierzy i innych mundurowych więcej można zobaczyć w Kijowie. A jedynie banderowskie akcenty, jakie zauważyłem, to kubeczki z podobizną Bandery, sprzedawane w sklepach z pamiątkami :)
slon73
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pn 22 cze, 2015 21:35

Odessa - Zatoka - wrażenia z podróży

Post autor: slon73 »

Jestem właśnie we Lwowie i potwierdzam słowa mojego przedmówcy. Święty spokój :)
ODPOWIEDZ