Czas oczekiwania na przekroczenie granicy samochochodem!

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
ania342
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 7
Rejestracja: pn 06 lip, 2009 10:46
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ania342 »

Powrót 24 lipca 3h 40 minut stania w Korczowej na "zielonym korytarzu" w tym większość czasu po Polskiej stronie. Polacy w pewnym momencie zamknęli 1 pas, więc pozostał tylko 1. "Zielony korytarz" był wolniejszy od zwykłej kolejki. Faktycznie sprawdzanie skończyło się tylko na otwarciu bagażnika i sprawdzeniu paszportów, więc na prawdę nie wiem, dlaczego to tak długo trwało. Po przejechaniu takiej trasy człowiek ma na prawdę mniej cierpliwości.

Wyjazd na Krym 9 lipca przez Korczową - staliśmy 1 h.
Pozdrawiam

KOma
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: czw 22 kwie, 2010 13:27

Post autor: KOma »

ania342 pisze:"Zielony korytarz" był wolniejszy od zwykłej kolejki
Jak my przekraczaliśmy granicę wracając do Polski BYŁO IDENTYCZNIE!!!
Żałowaliśmy nawet że ustawiliśmy sie na tym pasie - odprawa po stronie ukraińskiej była dosłownie błyskawiczna / ok.10 samochodów/ a po "naszej " stronie ok.20 samochodów na "zielonym korytarzu" - czekaliśmy ok. 2 godziny !!!
Na granicy byliśmy ok.18.00 , gorąco jak diabli no i siedzenie w samochodzie już po naszej stronie doprowadzało nas do szału tym bardziej że ewidentnie nasi celnicy obsługujący "zielony korytarz" co chwilę robili przerwy w odprawie.....tylko z jakich powodów - nie wiadomo...

Ech, wydaje się że zrobiono "zielony korytarz" bo tak wymagał projekt ale nie przełożyło się to na świadomość pracujących tam celników ... :evil:

.

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Wyjazd z Polski przez Dorohusk we wtorek 20 lipca 2010 r. około godz. 19tej - w sumie po stronie polskiej i ukraińskiej - około półtorej godziny.

Ale wracać będę prawdopodobnie inną drogą (zobaczymy czy przez Słowację, Węgry albo Rumunię), bo gdy w zeszłym roku wracałem przez Dorohusk, to kolejka była na 12 godzin, głównie za sprawą drobiazgowych kontroli polskich celników i sztucznego robienia kolejki przy wjeździe na ukraiński terminal po to aby brać po 150 grzywien od turystów.

medor
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: ndz 25 paź, 2009 11:16

Post autor: medor »

Wyjaz z Polski Korczowa -10 lipca godz. 3.00 czas oczekiwaniaq 2 godz 40 min
Przyjazd Korczowa 25 lipca 2 godz 50 minut. Celnicy bardzo sympatyczni kontrola bez problemu.

luzik
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: pt 12 mar, 2010 14:36

Post autor: luzik »

Wjazd na ukraine przez Dorohusk - 8 rano - moze 20min czekania
Wyjazd w strone Moldawi Reni - 17:00 - 0 czekania

kokardka33
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: wt 24 lut, 2009 20:07

Post autor: kokardka33 »

Przy wjezdzie na Ukrainę mąż czekał 1,5 godz przejście w Korczowej przy wyjezdzie staliśmy około 2 godz. więc całkiem przyzwoicie i do przełknięcia <w porównaniu z ostatnim wyjazdem samochodem gdzie na wjazd do kraju czekaliśmy 8 godz to luzik>.

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 584
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kshyhu »

Mam pewne informacje, które mogą pomóc ;)

Ostatnio stojąc na granicy 11h miałem aż nadto czasu, żeby pogadać z polskimi przemytnikami. Jeśli planujecie wyjazd typowo turystyczny, planujcie go tak, żeby do kraju wracać w sobotę lub niedzielę. W te dni do Polski nie jeżdżą ukraińscy przemytnicy, którzy do swojego kraju wracają z dużą ilością mięsa. A że na weekendzie w Polsce ubojnie i hurtownie są pozamykane - to nie jeżdżą ;) Ja na Ukrainę wjeżdżałem w niedzielę przed południem rzeczywiście kolejki na wjazd do Polski absolutnie nie było i to w Hrebennem. Powodzenia!
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

kokardka33
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: wt 24 lut, 2009 20:07

Post autor: kokardka33 »

Kshyhu pisze:Mam pewne informacje, które mogą pomóc ;)

Ostatnio stojąc na granicy 11h miałem aż nadto czasu, żeby pogadać z polskimi przemytnikami. Jeśli planujecie wyjazd typowo turystyczny, planujcie go tak, żeby do kraju wracać w sobotę lub niedzielę. W te dni do Polski nie jeżdżą ukraińscy przemytnicy, którzy do swojego kraju wracają z dużą ilością mięsa. A że na weekendzie w Polsce ubojnie i hurtownie są pozamykane - to nie jeżdżą ;) Ja na Ukrainę wjeżdżałem w niedzielę przed południem rzeczywiście kolejki na wjazd do Polski absolutnie nie było i to w Hrebennem. Powodzenia!
Wiesz to byłoby całkiem logiczne wytłumaczenie gdyż w sobotę rano<9.07>jak wjeżdżaliśmy na Ukrainę w przeciwnym kierunku nie było żadnych samochodów co właśnie mnie bardzo zdziwiło :D

chrupol
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 6
Rejestracja: wt 22 cze, 2010 12:21

Post autor: chrupol »

ja wracalem w sobote przez dorohusk ale cholera polscy celnicy mieli jakis strajk wloski 10 samochodow zrobili na moim pasie przez 2,5 godziny ! stalem tam jak jakis smiec a kolejki po ukrainskiej stronie nie bylo wogole od razu podjechalem pod okienko
Ostatnio zmieniony śr 11 sie, 2010 09:30 przez chrupol, łącznie zmieniany 1 raz.

lupus24
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 53
Rejestracja: czw 16 sie, 2007 15:37

Post autor: lupus24 »

Może to się komuś przyda:

http://granica.gov.pl/index_czasy.php?p=u&c=t



Myślę, że tego linka jeszcze nikt nie podawał :wink:

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 584
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kshyhu »

"Strona aktualizowana przez Izby Celne w Białej Podlaskiej, Białymstoku, Olszytnie i Przemyślu."

Można im wierzyć tak samo, jak http://www.bialapodlaska.uc.gov.pl/?obiekt=1626&m=4

Podawali 4h na wjazd do Polski, kiedy ja stałem 11h...
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

masoch
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: czw 05 sie, 2010 11:10

Post autor: masoch »

W obie strony w Zosinie.
Na Ukrainę w sobotę godz. 11.00 dn. 14.08.2010 czas oczekiwania ok 1 godziny z niewielkim hakiem,
Do Polski niedziela godz. 14.00 dn. 22.08.2010 czas ok 3 godziny
pozdrawiam
Masoch

crk64
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: czw 26 sie, 2010 06:42

wycieczka-spontan

Post autor: crk64 »

Skoro czytalem tresc tego watku przed wyjazdem na Ukraine to rowniez dodam od siebie.

Jezeli chodiz o Policje to je*ac jak kazda, choc nie jestem zadnym pokoleniem jp. Wprawdzie nic mi sie nie wydarzylo, choc fruwalem po tych drogach az strach (przez co wy*ebalo mi sworzen i 'dokonczylem' lozysko w kole) to i tak uwazam, że jesli chodzi o ta dzika cywilizacje to identyczna czesto spotykamy u siebie np. dresiarnie z Lublina. Z relacji z innymi wynika że tak mniej wiecej do Lwowa jest jeszcze praktycznie Polska, a dopiero dalej w glab (gdzie nie mialem potrzeby jechac) znajduja sie Ci bardziej przyslowiowi 'dzikusy'.

Na temat stania na granicy dodam, że jest to zalezne od pory w jakiej sie przekracza granice. Rzekomo najlepiej jest przekraczac w niedziele lub swieta ukrainskie (info od ukrainskiej mlodziezy). Wtedy jest najmniejszy ruch.

Na Ukraine wjezdzalem w Hrebenne 19.08 br. i stalem mniej wiecej 1,5 w sumie. Wracalem przez przejscie w Zosinie i tutaj niespodzianka. Jakbym jeszcze w ten sam dzien wracal stalbym tam 2-3h. Na przejsciu bylem ok. 17, a przejechalem ok 2.30. Przed pierwsza bramka byl sznor samochodow, w ktore czesto ukraini sie gdzies jeszcze wciskaja (jakies 500 m) - zasada: nie dac sie wydy*ac! Za bramka do szlabanu przed mostem (250m) robia sie 3 pasy, z ktorych potem 2. Przez most do drugiego szlabanu (ok 200m) jest jeden pas i od szlabanu jakies 100m do przejscia ukr-pol. Najpierw telepia ukraini. MIalem dla zasady 10 grzywien w paszporcie a celnik ktory podszedl zapytal mnie czy to dla niego, wtedy sie zmieszalem i siedzialem cicho. Przezylem po tym cos co chyba musialem tj. wypelnialem deklaracje (w ktorej trzeba pisac stan faktyczny!) i odprawe ukr (telepanie auta). Co do ilosci jakie wiozlem nie bylo zastrzerzen od strony ukr. Nastepnie po chwili zamotki z paszportami czekalem na odprawe polska. Na szczescie trafilem na normalnego celnika a nie szalenca ktory chodzil z wiekszym srubokretem z nadzieja ze zaraz komus ztuninguje tapicerke lub cos wiecej w aucie w poszukiwaniu papierosow. Celnik orzekl mi, że napojow alkoholowych ponizej 22 procent mozna przewiesc 2litry gdzie ja drinki liczylem jako browar. Nie robil jednak wiekszych scen z Tego powodu (pewnie dla tego ze jechalem z dupcią), po czym odjezdzajac nie zastanawialem sie nawet czy musialem na koniec miec przybita pieczatke w paszportach.

Tak sie zakonczyla moja przygoda z Ukraina.

zetbal
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 6
Rejestracja: czw 26 sie, 2010 10:52
Lokalizacja: Kielce

Post autor: zetbal »

W obie strony w Korczowej.
Wyjazd 08.08 ok. godz. 03.00 - na bieżąco
Wjazd 23.08. ok godz. 04.00 - stanie + formalności ok 2 godz

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Powrót do Polski 18 września 2010 r. w sobotę. Do granicy dojechaliśmy o godz. 15:20 czasu kijowskiego. Przejście Uściług-Zosin. 2 i pół godziny oczekiwania.

Kontrola na tym przejściu, zarówno polska, jak i ukraińska ma miejsce po polskiej stronie. W pewnym stopniu hamuje to Ukraińców przed tworzeniem sztucznego zatoru.

Rozmawiałem z polskim strażnikiem granicznym na moście. Mówił, że dzisiaj kolejka posuwa się bardzo szybko. W okresie wakacyjnym kolejki na tym przejściu były dużo większe, do 15 godzin stania. Ukraińcy chętnie tędy jeżdżą, bo muszą płacić tu swoim strażnikom mniejsze łapówki niż na innych przejściach.

Tylko po dwa pasy w każda stronę. Przejście małe, tylko dla osobowych i autobusów. Brak TIRów. Ciasno. Mrówki i strażnicy nawet gdyby chcieli to i tak nie mają jak przepuścić turystów. Niezbyt wygodny dojazd do Lublina i dalej na Warszawę przez Hrubieszów, żałowałem, że nie pojechałem przez miejscowość (nie przejście) Dorohusk.

Tambala
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 111
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:46
Lokalizacja: Moskwa / Warszawa

Post autor: Tambala »

Hrebenne - wyjazd na Ukrainę piątek 24.09. godz. 15.00 - ok. 20 minut (EU po polskiej stronie i zielony korytarz po ukraińskiej), powrót poniedziałek 27.09. godz. 11.00 - ok. 30 minut (po obu stronach zielony korytarz). Nie rozumiem dlaczego po stronie polskiej wszyscy jechali na "czerwony", a ja jedyny na "zielony". Widocznie byłem jedynym turystą na granicy. Dodam, że obsługa po obu stronach bardzo uprzejma.

Pavelsky86
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: wt 28 wrz, 2010 23:29
Lokalizacja: Łódzkie

Post autor: Pavelsky86 »

bo hrebenne to chyba najszybsze przejscie jest . ja w niedzielę wieczór wjazd- 30 minut . wyjazd- 40 minut. w poniedziałek o 3.00
w życiu piękne są tylko chwile.....

mtrush
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 78
Rejestracja: czw 25 wrz, 2008 14:08

Post autor: mtrush »

Pavelsky86 pisze:bo hrebenne to chyba najszybsze przejscie jest . ja w niedzielę wieczór wjazd- 30 minut . wyjazd- 40 minut. w poniedziałek o 3.00
No to ja mam dokładnie odwrotne wrażenie, jeśli mowa o powrocie do Polski tym przejściem (z wjazdem na Ukrainę nigdy nie miałem większych problemów). Zresztą zawsze, kiedy patrzę na informacje na stronach Izby Celnej, to ZAWSZE Hrebenne jest niechlubnym liderem w czasie oczekiwania.

Lama
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 5
Rejestracja: śr 29 wrz, 2010 18:23

Post autor: Lama »

Medyka w zeszłą sobotę- wjazd na Ukrainę samochodem osobowym 5 godzin.

szaman
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 317
Rejestracja: czw 23 lip, 2009 12:53
Lokalizacja: ELBLĄG

Post autor: szaman »

Potwierdzam że Hrebenne to najszybsze przejście. 5.09 Medyka - 5 godzin, powrót przez Hrebenne 7.09 pół godziny.
Пиймо друзі грай музико Нам вже все одно!

Zibi
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 154
Rejestracja: sob 06 cze, 2009 09:40
Lokalizacja: Opole

Post autor: Zibi »

Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy z forum, nie odnosicie czsami wrażenia, że ten wątek jest totalnie bez sensu? Tak bez urazy, ale co mi po tym, że dwie godziny temu stało się na granicy 2 godziny? ja do granicy mam 450km, i nim do niej dojadę, to sytuacja się zmieni.
Granica to loteria i może te informacje umieszczajmy w relacjach z podróży, bo to trochę tak, jakbym teraz dużymi literami napisał - KOLEJKA DO KAS W "REALU", W OPOLU JEST KRÓTKA I JEST PROMOCJA!!!

zlotto
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 117
Rejestracja: śr 04 lip, 2007 22:02
Lokalizacja: Poznań

Post autor: zlotto »

Zibi troszke masz racji, ale tylko troszke. Na podstawie tych info mozna np wyciagnac wnioski typu - poniedzialki rano - jest wiecej ludzi, czwartek popoludniu mniej, a klient w krawacie jest mniej awanturujacy:)

Zibi
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 154
Rejestracja: sob 06 cze, 2009 09:40
Lokalizacja: Opole

Post autor: Zibi »

ZLOTTO, wnioski jak najbardziej słuszne :lol: :lol: , tylko spowodują to, że wszyscy ruszą w czwartek- bo mniej ludzi - i co? W czwartki bedzie się stało najdłużej... i to jest ta loteria, dla której szkoda osmiu stron tego forum :wink: :wink:

Awatar użytkownika
jajeś
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 325
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 09:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jajeś »

Wysłany: Wto 06 Paź, 2009 11:21
jajeś pisze: jeśli chodzi ci o kolejki to najlepiej zadzwonić do służby granicznej i oni podadzą stan faktyczny nie z przed dwóch czy trzech dni. Ten temat wcale nie ma większego sensu, bo sytuacja na granicy jest płynna raz tak a raz inaczej.
ZIBI jak widzisz pisałem w podobnym tonie już rok temu ale niektórzy lubią wiedziec ile się stało kilka lat - dni temu i bendą analizować który dzień i która godzina jest najdogodniesza do przekraczania granicy jedno wiadomo że to loteria bo w ciągu godziny sytuacja może zmienic się diametralnie. Może są jakieś zależności że w weekend jest mniej chętnych do przekraczania granicy ale czy zawsze??

mtrush
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 78
Rejestracja: czw 25 wrz, 2008 14:08

Post autor: mtrush »

Może to głupie pytania, ale:

1) czym różni się zielony pas od zielonego korytarza - mowa o tym TUTAJ?

2) jak wjechać od strony ukraińskiej na zielony korytarz np. w Korczowej, bo do tej pory wydawało mi się że wjeżdżam na zielony pas?

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 584
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kshyhu »

Zibi pisze:ZLOTTO, wnioski jak najbardziej słuszne :lol: :lol: , tylko spowodują to, że wszyscy ruszą w czwartek- bo mniej ludzi - i co? W czwartki bedzie się stało najdłużej... i to jest ta loteria, dla której szkoda osmiu stron tego forum :wink: :wink:
Dodam jeszcze coś: jeśli już wyruszyłeś w podróż i masz zamiar na Ukrainę wjechać, to co Ci da informacja, że stoi się 2 czy 5 godzin? ;)
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

pako
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 23
Rejestracja: sob 28 maja, 2011 17:24

Post autor: pako »

Taka informacja oczywiście nic nie da pod warunkiem że ma się możliwośc jechania tylko przez jedno przejście! Ale tych przejśc jest trochę więcej. Na każdym inny czas oczekiwania. A naprawdę jest różnica. Dawniej jeździłem przez Krakowiec lub Medykę, ale jak parę lat temu czekałem na Medyce 14 godzin przerzuciłem się na Krościenko. Tam nie wiem czy mi się udawało,ale nie czekałem dłużej niż 2 godziny. Może dlatego że droga z Krościenka do Sambora nie była wtedy najlepsza. Ostatnio przejeżdżałem przez tę granicę 2 lata temu. Może ktoś wie jak teraz to wygląda, jaki jest czas oczekiwania, jaki stan nawierzchni pomiędzy Krościenkiem a Samborem Stryjem?

Piotr500
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: ndz 10 kwie, 2011 21:06

Post autor: Piotr500 »

Dwa tygodnie temu (15 maja) przekraczałem samochodem granicę w Zosinie koło godziny 7 rano w niedzielę. Oczekiwanie 30 minut.
Wczoraj (29 maja) wracałem do Polski przez przejście w Hrebenne koło 8 rano. Oczekiwanie 1:20. Byłoby krócej ale trafiliśmy na zmianę warty.
Niedzielne poranki wydają mi się trafnym wyborem.

pako
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 23
Rejestracja: sob 28 maja, 2011 17:24

Post autor: pako »

A przez Krościenko nikt nie jeździ? Jaki stan nawierzchni pomiędzy Krościenkiem a Samborem, Stryjem?

Le-Ce
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 5
Rejestracja: ndz 19 cze, 2011 23:27

Post autor: Le-Ce »

Jechałem, na ferie zimowe.
Stan drogi na Sambor praktycznie nie zmienny. Zakładając jazdę, przez Stary Sambor. Nie polecam skrótu Chyrow-Sambor, bo ostatni mój przejazd był nazwijmy trudnym.
Mam za sobą, spore doświadczenie zarówno w postojach na granicy, (rekord to wyjazd z Dobromyla 18.00 w niedzielę z przekroczeniem granicy o 13.00 w środę ), jak i jazdach po Ukraińskich drogach, gdzie po różnych dziurach nakręciłem już, nie mało kilometrów.
Obecnie wybieram się 22.06 oczywiście ugruntowaną już trasą ( Wa-wa, Lublin, Jarosław, Przemyśl, Krościenko i dalej....).
Do nie dawna, kolejki na granicy tworzyli polscy cwaniacy ( czy może jednak przemytnicy, skoro takimi pozostają w naszych oczach ukraińcy ) Szmuglujący nagminnie benzynę i resztę opłacalnych dóbr wytwarzanych u sąsiadów, za miedzy. Sprawę definitywnie załatwił fiskus żądając od rodzimych "importerów" odpowiednich opłat. Rekordziści w ciągu dnia przewozili do 500 do 1000l paliwa.
Co do przemytników mięsa!
Jak wiadomo z naszego kraju można wywozić zarówno mięso jak i jego wyroby i nie jest to przemytem.
Przemyt zaczyna się po ukraińskiej stronie.
Co prawda na swoje potrzeby można przewieść rozsądną ilość mając ewentualnie w ręku jakiś dodatkowy argument!
Bakszysz znany jest i nam. :)
Co nie którzy uczestnicy tego forum, muszą i powinni spuścić z tonu lub uzupełnić swą wiedzę. Był bowiem czas, że to myśmy ściągali, różnymi z resztą, sposobami, śmieci z całej europy.
Także, za wschodniej granicy.
I tak, wyrośli nam stadionowi i nie tylko, "przedsiębiorcy"
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ