Czas oczekiwania na przekroczenie granicy samochochodem!

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
kalwin
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 3
Rejestracja: pn 20 cze, 2011 20:22

Post autor: kalwin » pn 20 cze, 2011 20:39

witam forumowiczów
Mam następujące pytania i będę wdzięczny za pomoc:
1. Jedziemy autem z dzieciakami Ruszamy z zachodniopomorskiego, będziemy mieć postój u znajomych w Lublinie, na następny dzień dalej. Czy hrebenne-Rava to dobre miejsce na przekroczenie granicy z dzieciakami?
2. Czy jest różnica kiedy przekraczamy granicę w nocy (może szybciej - u kogo jakie są doświadczenia?)

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 584
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kshyhu » pn 20 cze, 2011 21:17

Najszybciej na weekendzie, wtedy nie powinno być kolejek. Na wyjazd z Polski nie powinniście zbyt długo czekać, gorzej może być z powrotem, ale jeśli wracalibyście również na weekendzie, to nie nastoicie się nie wiadomo ile.

Z Lublina na Hrebenne trasa dosyć dobra, ale pierwsze 25km (do Piask) to droga przez mękę - budują trasę S17, ciągłe zwężenia, wahadła itp. Ale jak to przeżyjecie to jest szansa do granicy dojechać w 2 godziny.
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

nom
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 131
Rejestracja: śr 09 lut, 2011 14:41

Post autor: nom » pn 20 cze, 2011 23:14

kalwin pisze:witam forumowiczów
Mam następujące pytania i będę wdzięczny za pomoc:
1. Jedziemy autem z dzieciakami Ruszamy z zachodniopomorskiego, będziemy mieć postój u znajomych w Lublinie, na następny dzień dalej. Czy hrebenne-Rava to dobre miejsce na przekroczenie granicy z dzieciakami?
2. Czy jest różnica kiedy przekraczamy granicę w nocy (może szybciej - u kogo jakie są doświadczenia?)
Kshyhu pisze:Najszybciej na weekendzie, wtedy nie powinno być kolejek. Na wyjazd z Polski nie powinniście zbyt długo czekać, gorzej może być z powrotem, ale jeśli wracalibyście również na weekendzie, to nie nastoicie się nie wiadomo ile.
To jest loteria ale często jest tak jak wracacie w nocy i stoicie długo, bo jest zmiana czasu pracy i trochę to idzie natomiast w weekendy czeka się akurat dłużej przecież to jest weekend dlatego ja wolę jechać na tygodniu z rana (wtorek, środa) przez Zosin (za Hrubieszowem) na wjazd do Polski stałem zawsze max 5h. W środę wybieram się ponownie przez Zosin.

Tutaj możecie sprawdzić zdjęcia na żywo z kamer monitorujących dróg na oddziale Lublin jedynie do tematu można zobaczyć Zosin w stronę UA okazjonalnie czy przypadkiem nie stoi długa kolejka na wjazd na UA ;)

http://www.traxelektronik.pl/pogoda/gdd ... y_zb88.htm

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 584
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kshyhu » czw 23 cze, 2011 09:26

nom pisze: To jest loteria ale często jest tak jak wracacie w nocy i stoicie długo, bo jest zmiana czasu pracy i trochę to idzie natomiast w weekendy czeka się akurat dłużej przecież to jest weekend
Bzdura. Tobie się wydaje, że jak jedziesz turystycznie, to wszyscy tak jeżdżą. A turyści na przejściu z Ukrainą stanowią jakiś ułamek procenta stojących w kolejce. Cała reszta to ludzie, którzy żyją z "przekraczania granicy". W weekend do Polski nie opłaca się przyjechać, bo o ile papierosy się przywiezie, o tyle nie wróci się na Ukrainę z mięsem - hurtownie nie pracują. A to duża strata - pusty przebieg w jedną stronę. Przejedź się kiedyś na weekendzie i sam zobaczysz - nawet w Hrebennem odprawa idzie niemalże na bieżąco!
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

nom
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 131
Rejestracja: śr 09 lut, 2011 14:41

Post autor: nom » czw 23 cze, 2011 12:15

Kshyhu pisze:
nom pisze: To jest loteria ale często jest tak jak wracacie w nocy i stoicie długo, bo jest zmiana czasu pracy i trochę to idzie natomiast w weekendy czeka się akurat dłużej przecież to jest weekend
Bzdura. Tobie się wydaje, że jak jedziesz turystycznie, to wszyscy tak jeżdżą. A turyści na przejściu z Ukrainą stanowią jakiś ułamek procenta stojących w kolejce. Cała reszta to ludzie, którzy żyją z "przekraczania granicy". W weekend do Polski nie opłaca się przyjechać, bo o ile papierosy się przywiezie, o tyle nie wróci się na Ukrainę z mięsem - hurtownie nie pracują. A to duża strata - pusty przebieg w jedną stronę. Przejedź się kiedyś na weekendzie i sam zobaczysz - nawet w Hrebennem odprawa idzie niemalże na bieżąco!
To Twoje zdanie :) Moje są inne i prawdziwe, bo byłem i widziałem, i nic mi się nie wydaje lecz Tobie. Aha i ja turystycznie nie jadę lecz na zakupy głównie tankuje paliwo. Nie polecam przekraczać granicy w Hrebennem, nawet mówią Ci ludzie, którzy tam byli i wolą jeździć przez Zosin. Zresztą każdy woli jak kto chce i gdzie ;)

Awatar użytkownika
fijalkowski
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1323
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 17:16
Lokalizacja: Sale, Cheshire (United Kingdom)

Post autor: fijalkowski » czw 23 cze, 2011 13:23

nom pisze:Aha i ja turystycznie nie jadę lecz na zakupy głównie tankuje paliwo.
no i takie wyjazdy trzeba ukrócić

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1136
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 » pt 24 cze, 2011 15:12

A ja powiem inaczej: kontrabanda górą!
Gdyby nie przemyt to ceny byłyby u nas takie wysokie że aż strach, a tak jak podnoszą za dużo to ludzie biorą z przemytu i tracą klientów...
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS » śr 13 lip, 2011 16:20

www.granica.gov.pl / ile spędzicie czasu na granicy /
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2282
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba » śr 13 lip, 2011 17:15

roberT/TANAIS pisze:www.granica.gov.pl / ile spędzicie czasu na granicy /
mozna tez isc do wróżki ;)

dziwie sie, ze ludzie tak trudno znosza marnowanie czasu na granicy, a chyba dwa razy tylke czasu zuzywaja na snucie domyslow i wynajdywanie prawidlowosci ilez to moze zająć przejscie w mglisty wiosenny czwartek miedzy swietami kwadrans po polnocy przy nowiu ksiezyca ;) bo pewnie przy pelni dluzej ;)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

piotr6
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 58
Rejestracja: sob 26 gru, 2009 13:36

Post autor: piotr6 » śr 13 lip, 2011 18:54

Do buby.

Nie dziw się. Większość osób nie ma zamiaru stać kilku godzin na granicy. Ludzie jadą z dziećmi mają jakieś plany wakacyjne, chcą dojechać na czas do określonego miejsca. Nie każdy ma namiot i nie każdy się rozłoży w trawie czy też w opuszczonej bacówce( nie którzy nawet by tam nie weszli) tak jak ty. Ludzie chcą dojechać do motelu czy też na kwaterę i szkoda im stać- dlatego są ciekawi ile będą stać, gdzie najszybciej i pytają - po to jest to forum i wcale nie są snobami ( to akurat twoje słowo bardzo często pojawiające się w twoich podróżach- które tak na mgr mi się podobają- a ostatnie Gorgany zrobiłeś naprawdę fajnie).

Jeźli pozwolisz. Jedziesz z dziećmi toalet prawie nie ma jak wjedziesz to stoisz. Nawet kawy nie kupisz w strefie bezcłowej dla mnie to akurat nie problem , a większość naszych rodaków przyzwyczaiła się do w miarę szybkich przejść.
Buba wiem że tym pytaniem może wywołam u Ciebie burzę, ( to odpowiedź na twoją ironie księżycową) ale czy Ty jeździsz a może gdzieś byłeś poza wschodem. Może byłeś np w Ameryce północnej czy też południowej i widziałeś jak tam wyglądają przejścia czy też parkingi na granicy, a może jeździsz po UE . Czasami odnoszę wrażenie że świat dla Ciebie to tylko wsch od Polski.

Awatar użytkownika
fijalkowski
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1323
Rejestracja: śr 08 sie, 2007 17:16
Lokalizacja: Sale, Cheshire (United Kingdom)

Post autor: fijalkowski » śr 13 lip, 2011 20:02

piotr6 pisze:Buba wiem że tym pytaniem może wywołam u Ciebie burzę, ( to odpowiedź na twoją ironie księżycową) ale czy Ty jeździsz a może gdzieś byłeś poza wschodem. Może byłeś np w Ameryce północnej czy też południowej i widziałeś jak tam wyglądają przejścia czy też parkingi na granicy, a może jeździsz po UE . Czasami odnoszę wrażenie że świat dla Ciebie to tylko wsch od Polski.
po co wogóle tracić czas na podróże po jakiejś tam UE, która i tak za pare lat się rozpadnie, a do Ameryki to już wogóle nie nawet jak by mnie wołami ciągli

esculenta
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: czw 18 cze, 2009 07:40
Lokalizacja: sieraków

Post autor: esculenta » śr 13 lip, 2011 22:23

a do Ameryki to już wogóle nie nawet jak by mnie wołami ciągli
hmmm...a może jednak warto pojechać, bo czasem można się zadziwić - w okolicach Toronto można poczuć się jak we wschodnich Karpatach - króluje język ukraiński, polski i słowacki :shock:

wiem, że to nie na temat, ale nie mogłam wytrzymać ;)

Żeby było bardziej w temacie dodam, że ostatnio jak jechałam przez Rawę Ruską to i autobusy długo trzymali - z Polski na Ukrainę 5 godz., z powrotem trochę krócej. Przy czterodniowym wyjeździe z planem połażenia po Bieszczadach było to dosyć upierdliwe. Nie wiem, czy wcześniej miałam takie szczęście, że tyle nie stałam, czy coś się teraz pozmieniało.

ODPOWIEDZ