Strona 1 z 7

Jakę… walutę™ wzię…ę‡ na Ukraine?

: wt 07 lip, 2009 21:14
autor: superjinx
Witam
Za tydzien jade do Lwowa, Kijowa i na Krym ze zorganizowana wycieczką.
Jedzenie i wstępy nie są wliczone w cenę ale wg organizatora ok. 600pln w zupełności wystarczy.
W internecie są różne opinie na temat tego jaką walutę wziąć na Ukraine.
Ale może tutaj ktoś mi dobrze doradzi:
- kupić EURO?
- kupić DOLARY?
- kupić HRYWNY?
- wziąć karte polską i wypłacić kase na miejscu?
- wziąć kartę angielską (funty) i wypłacić na miejscu?

Jaka jest aktualna sytuacja i co będzie najwygodniejsze? Nie pytam o małe różnice kursowe bo nie o to chodzi ;)
Pozdrawiam

: wt 07 lip, 2009 21:25
autor: roberT/TANAIS
Na początek szczere wyrazy współczucia w związku z wyjazdem na wycieczkę zoorganizowaną. Mam jednak nadzieję , że wrócisz na Krym samodzielnie. Następnie informuję Ciebie że te 600pln za wejścia to mówiąc krótko ździerstwo. No może bilety wstępu będą z autografem prezydenta. Ile głosów tyle opinii. Weź sobie na drogę trochę hrywien a resztę wypłać jednorazowo w bankomacie . I po kłopocie. Bez latania po kantorach.

: wt 07 lip, 2009 21:31
autor: superjinx
600pln byo podane orientacyjnie na wyżywienie i wstępy i komunikacje miejską na prawie 2 tygodnie. Żadnego przymusu. Każdy wydaje tyle ile chce/może.
To nie jest biuro podróży, tylko klub turystyczny i ceny wydały mi się atrakcyjne. Zwłaszcza że nie miałem z kim jechać na własną rękę a na wyjazd z nimi zdecydowałem się w poniedziałek.
Jeśli mi się spodoba ( a zakładam że tak będzie) to za rok zorganizuje ekipę na wyjazd samodzielny.
Już się nie mogę doczekać.

: wt 07 lip, 2009 21:35
autor: roberT/TANAIS
No to mogłem źle zrozumieć. Masz jakiś plan wyjazdu.
Z funtami daj sobie spokój. W kantorach wymiana: USD, Euro, RUB.

: wt 07 lip, 2009 21:36
autor: pocieszny
roberT/TANAIS pisze:Na początek szczere wyrazy współczucia w związku z wyjazdem na wycieczkę zoorganizowaną. Mam jednak nadzieję , że wrócisz na Krym samodzielnie. Następnie informuję Ciebie że te 600pln za wejścia to mówiąc krótko ździerstwo. No może bilety wstępu będą z autografem prezydenta.
Może bilety będą sprzedawane przy użyciu podobnego tricku jak np. w muzeum etnograficznym we Lwowie: tabliczka z cenami biletów - napis po ukraińsku mówi, że ceny wynoszą X, a napis po angielsku, że 2X :evil: I stąd te 600 zł.

: wt 07 lip, 2009 21:43
autor: superjinx
TANNAIS proszę:

"Krym - 13 dni
1 dzień- zbiórka (dla ludzi jadących z Warszawy) Dworzec PKP Warszawa Zachodnia, przy kasach o godz. 6.30, pociąg odjeżdża o godz. 7.05, jedzie przez Lublin, w Przemyślu jesteśmy o godz. 14.20, o godz. 14.25- zbiórka na Dworcu Przemyśl PKP przy kasach dla osób, które same dojechały do Przemyśla, z Przemyśla jedziemy podstawionym dla naszej grupy autokarem do Lwowa, na miejscu jesteśmy o godz. 18, wieczorne hulanki po mieście, nocleg we Lwowie.
2 dzień- Lwów- Opera otwierająca reprezentacyjny Prospekt Swobody z pomnikami Szewczenki i Mickiewicza, system umocnień: arsenały i baszta prochowa, Cerkiew Wołoska, Katedra Łacińska z gotyckimi łukami we wnętrzu tworzącymi atmosferę podniosłości - miejsce ślubów króla Jana Kazimierza, czyli ogłoszenia Matki Boskiej królową polski, kaplica Boimów pokryta w całości manierystycznymi płaskorzeżbami, zaułek z mistyczną średniowieczną Katedrą Ormiańską, pełną tajemniczych, mrocznych malowideł, fresków i mozaiki, galeria Dzyga z tworami młodych lwowskich artystów, rynek z ratuszem i kamienicami: czarną i królewską - siedzibą króla Jana III Sobieskiego, bazary ze starociami i rękodziełem, przepełniony rzeźbą Cmentarz Łyczakowski i Orląt Lwowskich, wieczorem jedziemy pociągiem do Kijowa (każdy ma miejsce leżące i szczelnie zamkniętą pościel, typ wagonu - plackarta).
3 dzień- rano jesteśmy w Kijowe, bagaże zostawiamy w przechowalni bagażu, Kijów- Czerwony Uniwersytet: dawny szpital dla psychicznie chorych, nawiązujące do średniowiecza złote wrota, w które Chrobry podczas zdobywania Kijowa uderzył szczerbcem, kolorowa secesja kijowska, monumentalne miejsca pomarańczowej rewolucji - ulica Chreszczatyk i Majdan Niezależności, pokryte złotymi kopułami zespoły cerkiewne św. Zofii i Michała, cerkiew św. Andrzeja dominująca nad wijącym się w stronę dniepru Andrzejowym Zejściem czyli krętą uliczką, otoczoną bazarem turystycznym i galeriami, Pałac Mariański: miejsce uroczystych spotkań prezydenta, kamienica z chimerami, wieczorem jedziemy pociągiem do Eupatorii (każdy ma miejsce leżące i szczelnie zamkniętą pościel, typ wagonu - plackarta).
4 dzień- rano jesteśmy w Eupatorii, pobyt w Eupatorii, wieczorem impreza owocowa.
5 dzień- godz. 7- wyprawa autokarem- Jałta: bulwar nabrzeżny z palmami i górami w tle, ormiańska świątynia Ripsime, Sobór Aleksandro-Newski, Liwadia: pałac w którym odbyła się konferencja jałtańska, Jaskółcze Gniazdo: zamek na skale z widokiem na Ajudah, rejs wzdłuż południowego brzegu Krymu, Ałupka: diabazowy pałac Woroncowa z wychodzącym na morze tarasem i kamiennymi lwami, otoczony parkiem: cyprysami, platanami i palmami, plaże Ałupki, powrót o godz. 21.
6 dzień- pobyt w Eupatorii, godz. 16- wyprawa lokalna- Eupatoria: kenesy karaimskie, meczet Dżuma-Dżami, powrót godz. 18.
7 dzień- pobyt w Eupatorii, wieczorem impreza ukraińska.
8 dzień- pobyt w Eupatorii, godz. 18- wyprawa lokalna- kompleks radarowy, wyprawa plażą, ognisko na plaży.
9 dzień- godz. 7- wyprawa autokarem- Sewastopol: port z flotą czarnomorską, oglądamy z promu, Chersonez: pozostałości greckie na skalistej plaży, Bakczysaraj: pałac chanów krymskich z meczetem i haremem, skalne miasto Czufut-Kale z Uspieńskim Monastyrem wykutym w skale, powrót- godz. 21.
10 dzień- pobyt w Eupatorii, godz. 11- wyprawa lokalna- słone jeziora i lecznicze błota, powrót- godz. 13.30.
11 dzień- godz. 7- wyprawa autokarem- Sudak: twierdza genueńska, położona na nadmorskim wzgórzu, Nowy Świat: rezerwat krajobrazowy - pofałdowane nabrzeże z górami schodzącymi do morza i pieczarami, plaże Nowego Światu, wytwórnia wina i szampańskoje- 'Nowyj Swiet', wieczorem jedziemy pociągiem do Odessy (każdy ma miejsce leżące i szczelnie zamkniętą pościel, typ wagonu - plackarta).
12 dzień- rano jesteśmy w Odessie, bagaże zostawiamy w przechowalni bagażu, Odessa- Schody Potiomkinowskie: miejsce początków rewolucji, bulwar nadmorski, secesja odeska: Stara Giełda, opera, XIX-wieczny pasaż handlowy, Arkadia: plaże Odessy, wieczorem jedziemy pociągiem do Lwowa (każdy ma miejsce leżące i szczelnie zamkniętą pościel, typ wagonu - plackarta).
13 dzień- rano jesteśmy we Lwowie, o godz. 8 podstawionym dla naszej grupy autokarem jedziemy do Przemyśla, o godz. 13.32 jedziemy pociągiem do Warszawy, na miejscu jesteśmy o godz. 20.45.
"
nie piszcie tylko że coś źle bo nie mam innej opcji a bardzo chce pojechać.
Może jakieś rady praktyczne? Co wziąć, na co uważać? itp

Dziękuje za pomoc

: wt 07 lip, 2009 22:17
autor: skklub
Witam,

superjinx weź złotówki we Lwowie na deptaku jest bardzo dobry przelicznik w kantorach i spokojnie je wymienisz. Ja przynajmniej tak robię. Wypłacając grywny z bankomatu masz podobny kurs, uwzględniając nawet prowizję (10 zł w moim banku).
Jak chcesz pojechać to jedź i nie pytaj innych, Krym warto zobaczyć ja w tym roku jadę po raz kolejny i zawsze coś nowego odkrywam. Wyjazd zorganizowany, no to co ja powiem tak, "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma", jeżeli nie masz możliwości pojechać w inny sposób to masz dwa warianty: albo pojechać na wyjazd zorganizowany, albo nie pojechać wogóle. Ja wybrałbym na Twoim miejscu wersję pierwszą.

Pozdrawiam i miłego zwiedzania Krymu.

: śr 08 lip, 2009 00:25
autor: dewoj
mam ten sam problem, nie wiem jaka walute brac.
Bede zwiedzac Kresy,Kijow,Krym i na koniec Lwow.
Gdzie co miec najlepiej.
Mysle o dolarach,euro + karta, tylko nie wiem co gdzie i ile.
Moze jakies rady??

: śr 08 lip, 2009 04:42
autor: mi
Moja rada jest taka: trzeba mieć na granicy parę hrywni na paliwo, picie, jedzonko w drodze (wymieniamy na granicy jeśli noc lub w pierwszym mieście jeśli dzień i chce nam się do niego wjeżdżać. Dolarów bierzemy tyle, żeby się rozliczyć za kwaterę (my akurat w dolarach tym razem mamy zapłacić). Resztę wybieramy na miejscu z bankomatu.
I nie zaprzątamy sobie głowy tym co się bardziej lub mniej opłaca, zwłaszcza, że różnice liczone są w groszach. W końcu są wakacje :))

Może jestem nudna powtarzając to milion razy: Zabieramy wapno musujące. Tam tego nie kupimy, a wapno zawsze się przyda (nadmiar słonka lub inne odczyny alergiczne)

: śr 08 lip, 2009 09:11
autor: Kshyhu
mi pisze:Może jestem nudna powtarzając to milion razy: Zabieramy wapno musujące. Tam tego nie kupimy, a wapno zawsze się przyda (nadmiar słonka lub inne odczyny alergiczne)
Dobra rada :) Ja bym jeszcze dorzucił do tego magnez. Pytaliśmy w kilku aptekach i jedyne, co udało nam się zobaczyć, to wielkie, zdziwione oczy aptekarki :P A magnez na Krymie lubi się wypłukiwać... :P :P :P Potem może się to skurczami mięśni skończyć ;)

: śr 08 lip, 2009 09:47
autor: pwlzeb
superjinx, Weź sobie delfinka mbanku. Jesli nie masz, idz do Alior banku, wydadza Ci karte nieimienna na miejscu.
Dla osób które to czytają... macie 3 tygodnie do wyjazdu, spokojnie można wyrobić delfinka, bez opłat, bez problemów:
http://mbank.payback.pl/referer.php?hash=pkt.377525.p
Z innych bankow nie korzystaj, bo Cie "okradna".
Walute w bankomatach wyplacaj w miejscowej walucie, a nie w dolarach czy euro.
Do tego w Przemyslu (kantor przy dworcu PKP od strony, gdzie zbieraja sie busy do granicy) wymien sobie 100 zl na hryvnie.
Kurs w Kijowie to w skupie 2.2 (Pln), czyli hryvnia wychodzi po 4,54... dla mnie rozboj...

: śr 08 lip, 2009 12:39
autor: Kshyhu
Z tego, co przetestowałem w zeszłym roku i patrząc na doświadczenia kilku innych Forumowiczów, można jeszcze spokojnie polecić konto w Inteligo (PKO BP).

: śr 08 lip, 2009 15:04
autor: hrumek007
Polecam kilka hrywiem przy sobie, reszte z bankomatu juz na Ukrainie. Kurs o wiele lepszy niż w kantorach, szybka wypłata a banomaty na każdym rogu, zdecydowanie więcej niż u nas w polsce.

: śr 08 lip, 2009 15:07
autor: superjinx
Zastanawiam się tylko czy wypłacać z polskiej karty (Millenium) czy angielskiej (LLOYDS TSB)?
W Millenium przeliczaja na EUR potem na USD a potem pewnie na hrywny.
W LLOYDSIE pewnie z GBP NA USD i hrywny.
Mam kase na angielskim koncie i chętnie bym ją wydał przy okazji ale zastanawiam sięnad opłacalnością.

: śr 08 lip, 2009 15:37
autor: dispar
W trakcie naszych czerwcowych wojaży po Krymie jeden kolega wypłacał z polskiej karty, a drugi z brytyjskiej... różnica praktycznie żadna... bierz, którą Ci wygodniej...

: czw 09 lip, 2009 10:01
autor: jusza
Trzy tygodnie temu byłem na Krymie. Potrzebne są tylko hrywny. Nawet Gospodyni nie chciała przyjmować dolarów za nocleg. Są kłopoty przy płaceniu kartą - próbowałem (głównie na stacjach benzynowych) i nie udało się.
Ceny nie są niskie.

: czw 09 lip, 2009 19:07
autor: antarex
Jechalem 4/5 lipca 2009 r. z Warszawy do Eupatorii, bez problemu placilem karta za paliwo na stacji Shell za Chmielnickim i na jakiejs stacji w Armiansku.

teraz jestem w Eupatorii. bez problemu zaplacilem, dolarami za nocleg (30 dolarow za mieszkanie samodzielne za dobe), moim znajomi tez.

W kantorze wymienilem dolary po 1 dol. = 7,75 hrn aby miec kase na jedzenie itp.

: pt 10 lip, 2009 15:51
autor: mtrush
jusza pisze:Są kłopoty przy płaceniu kartą - próbowałem (głównie na stacjach benzynowych) i nie udało się.
Ceny nie są niskie.
A ja do tej pory (jakieś pół roku) nie miałem ani razu problemu z płaceniem kartą kredytową (mBank) - ani na stacjach benzynowych, ani w sklepach. Ale poruszam się tylko po zachodniej Ukrainie - może w innych częściach jest z tym gorzej.

: pt 10 lip, 2009 16:00
autor: chmielu
Najlepiej wymienić na hrywny i spokój. Ale obywatele Ukrainy nie gardzą też "Prezydentami" ani "walutą Zjednoczonej Europy" - szczególnie Ci co stoją z biało- czarnymi pałkami przy drodze. :) Oni się znają na walutach :)

: sob 11 lip, 2009 09:00
autor: pwlzeb
jusza pisze:Są kłopoty przy płaceniu kartą - próbowałem (głównie na stacjach benzynowych) i nie udało się.
i dlatego mam delfinka z mbanku, wyplacam pieniazki ze sciany i mam swiety spokoj.

potwierdzam, sa problemy przy placeniu karta. Ja mialem w silpo... Pani nie wiedziala co zrobic z karta z chipem. Zanim dokonalem platnosci minely jakies 3 minuty. Na drugi dzien innej kasjerce terminal nie zadzialal, poza tym zabawy z wciskaniem pinu a potem jeszcze podpis, grrr...
poza tym, przy zakupach powyzej 200 UAH w tym sklepie zawsze jest odmowa.

9 lipca 2009: hryvnia z delfinka byla po 0,42282 zloty.

: wt 14 lip, 2009 17:01
autor: barteek666
Znalazłem kantor w Przemyślu ceny hrywny dosyć niskie dnia 14.07 UAH 0,41 :
kantor przemyśl

: czw 16 lip, 2009 19:34
autor: stenus
Rozumiem, że w Kijowie lepiej nie wymieniać PLN, bo kursy mają złe? Lepiej w Polsce zamienić na EUR i w Kijowie z tego na UAH?

: pt 17 lip, 2009 18:24
autor: ptrk
w Kijowie na Hreshchatiku są najlepsze kusy usd i eur w całej UA (trzeba się tylko nieco oddalić od Maydana Nezaleshnosti! w stronę Rynku) pzdr

: pn 20 lip, 2009 03:04
autor: krymka
Właśnie wróciłam z Krymu. Byłam w Eupatorii, Jałcie i Dewastopolu. Tam w kantorach tylko i wyłącznie: ruble, dolary i euro. Nie zauważyłam kantoru, w którym wymieniano by zlotówki.

: pn 20 lip, 2009 10:34
autor: jajeś
W rybaczie też tylko te waluty a kurs mniej korzystny niż we Lwowie a najkorzystniej wyszło mi z karty MBANK wybrałem 300 hrywien i w polskich wyszło 125zł

: pn 20 lip, 2009 10:39
autor: pwlzeb
Bardzo korzystny czas do wyplacania kartami stosujacymi przeliczenia UAH>EURO>PL
Na Ua Euro stoi wysoko, u nas aktualnie upadlo...
Obrazek
Obrazek

: pn 20 lip, 2009 11:21
autor: Matrix
W sierpniu wybieram się na krym. Chciałem się zorientować z jakiego konta najlpiej korzystać? Mam konta i karty bankomatowe w PKO BP.SA. , Alior Bank, i mBank. Z tego co wiem w aliorze nie ma prowizji przy wypłacaniu z bankomatów na całym świecie- czy ktoś może to potwierdzić i powiedzieć czy nie ma żadnych problemów z używaniem tej karty? Czytałem poprzednie posty, ale ponowie pytanie- z którego banku najlepiej korzystać jeśli chodzi o kursy? I tak podsumowując- która karta jest najlepsza?
Z góry dziekuje z pomoc
Pozdrawiam ;)

: pn 20 lip, 2009 11:50
autor: rav
Mogę polecić kartę Mbanku , bo korzystałem z niej w różnych miejscach za granicą. Jednak chyba Alior będzie lepszy. Mbank zamiast prowizji narzuca sobie opłatę za "przewalutowanie". Generalnie wpływa to na fakt , że kurs hrywny jest wyższy niż być powinien. Choć i tak każdy bank ustala własne kursy. PKO raczej nie polecam , bo łupią tam na prowizji. Najlepiej zrobić eksperyment i wybrać po 100 UAH z Aliora i Mbanku i sprawdzić co wychodzi korzystniej. Warunek jest tak , że trzeba zrobić to jednego dnia (bo kursy sa dość płynne).

Moje przypuszczenia: Mbank - wychodzi nieźle , Alior -powinien wyjść lepiej

: pn 20 lip, 2009 12:44
autor: pwlzeb
rav, Twoje przypuszczenia sa bledne.
Matrix, nie znam karty PkO BP, ale pewnie nie wychodzi sie z nimi najlepiej.

Wyplacalem jednego dnia z tego samego bankomatu, wypłata za wypłatą, po 10 uah, kartami alior i mbank. Wygrał mbank.
alior mimo, ze nie ma prowizji, to ma mniej korzystne kursy!

w kwietniu mbank zabral mi o 0,03 zl mniej za /hrn

najwazniejsze, zeby wasze karty nie pozeraly stalej kwoty za wyplate za granica, bo mozna duzo stracic.

: pn 20 lip, 2009 13:51
autor: rav
Dzieki :-) Dobrze wiedzieć , a już myslałem , czy nie przenieść sie do Aliora (ale tam każą płacić za kartę miesięcznie, więc odpuściłem).

a różnica wcale nie taka mała. 0,03 PLN na UAH to bardzo dużo !