O pośrednikach: Wadi (www.wadi.pl), Wasyl itd.

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
Czapelka88
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: wt 14 lip, 2009 12:20

O poł›rednikach: Wadi (www.wadi.pl), Wasyl itd.

Post autor: Czapelka88 »

Dostaje od nich newsletter na e-maila. Ceny są szokująco wysokie.

"Bilety Kolejowe / Klasa PLACKARTA (na Krym) Cena biletu w jedna stronę, dla 1 osoby, na trasie:
Kowel --> Symferopol / Krym 145pln
Lwów --> Kijów 99pln
Lwów --> Odessa 115pln
Lwów --> Symferopol / KRYM 125pln
Kijów ---> Symferopol / KRYM 110pln
Odessa -> Symferopol / KRYM 99pln"

Rok temu kupywałem u Wasyla (http://www.lwow.info/) bilety na trasie Lwów- Symferopol i płaciłem ok 60 zł za bilet juz z prowizją. Z tego co pamiętam to mówił ze ma ok 20 zł prowizji od biletu, więc bilet kosztuje 40 zł. A więc firma Wadi zarabia na 1 bilecie 85 zł! Płacić ponad 3 razy większą cenę niż jest warty bilet- to jest normalne? Dla mnie jest to lichwiarska prowizja. Żerują na niewiedzy klientów o wysokości cen na Ukrainie i względnym braku konkurencji. Może ceny się zmieniły przez ten ostatni rok, ale jeśli coś to w granicach 5-10 zł, więc nic nie usprawiedliwia takich lichwiarskich prowizji.

Po za tym pokazali swoje oblicze w temacie Obsługa www.e-kvytok.com.ua (viewtopic.php?t=5975&postdays=0&postorder=asc&start=0). utworzyłem ten temat, bo zastanawiałem się czy nie kupić biletów pociągowych na krym przez ten serwis. Przedstawiciel firmy Wadi na forum, ARTURINGA, ostrzegał użytkowników tego forum (w tym mnie), żeby nie kupywać biletów przez ten serwis, bo jest duża szansa, że wpłaci się pieniądze, a biletów się nie zobaczy. Oczywiście te informacje nie potwierdziły się o czym świadczą pozytywne opinie zadowolonych ludzi, którzy z powodzeniem rezerwowali kupywali bilety przez ten serwis. Wadi póżniej usunał swoje 3 posty (a raczej edytował zostawiając w ich miejscu "..."), w których ostrzegał przed kupywaniem biletów przez ten serwis. Cóż czego sie nie robi, żeby zniszczyć konkurencję i mieć monopol na te usługi... Tym bardziej, że ten serwis pobiera prowizję ok 30 hrywien (12 zł) za bilet a Wadi na trasie Lwów- Symferopol ok 85 zł.

Takie są moje skormne spostrzeżenia na temat tej firmy.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony sob 18 wrz, 2010 18:43 przez Czapelka88, łącznie zmieniany 2 razy.

kosa1964
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 300
Rejestracja: sob 25 kwie, 2009 13:26

Post autor: kosa1964 »

Wiesz według mnie każdy ma swój rozum i sam wie na co się decyduje. Skoro ktoś jest w stanie zapłacić te 125 złotych i sam tego nie sprawdzi, to jego sprawa.

Zauważ także, że ceny przez rok poszły zdecydowanie w górę.

WADI ma też wielu zadowolonych klientów, którzy chwalili ich na forum.

To że WADI zniechęca innych do takich rzeczy jak e-kvytok czy tanie loty do Gruzji, to fakt. Jest to smutne i rażące, ale myślę, że większość sama to zauwazyła.

Ja na pewno tam zakupu nie dokonam, bo uważam że większość rzeczy idzie zorganizować samemu i dużo taniej. Po drugie nie lubię stylu wypowiedzi Artura i jego podejścia do użytkowników, biznesu i klientów. Nie mniej taki temat uważam za niepotrzebny.

Skoro dają pewną cenę, a ktoś się na nią zgadza, to nie widzę problemu.

Awatar użytkownika
antarex
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 282
Rejestracja: czw 13 lip, 2006 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: antarex »

Uważam, że mamy wolny rynek i każdy forumowicz ma swój rozum i podejmie świadomą decyzję co do tego czy korzystać z usług Wadiego.

Trudno mówić o niedoinformowaniu kogokolwiek tu na forum - przecież są tu wszelkie informacje o e-kvytok i innych możliwościach zakupu biletów bez pośrednika.

Podobnie jak przedmówca uważam temat za niepotrzebny. Kojarzy mi się z osobistą wycieczką.

BTW. bilet kolejowy Lwów-Symferopol kuoiejny kosztuje w tym roku nie 40 zl lecz średnio 200 grzywien czyli ok. 80 zł ( w zależności od pociągu), a płackartny - ok. 120 grzywien - czyli ok. 48 zł. Na e-kvytok dochodzi do tego prowizja bodaj 20 czy 30 grzywien (8-12 zł).

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1167
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

A u Wadiego chyba najczęściej jest KUPE które jest droższe. Wiadomo przecież że na czymś musi zarobić, bez przesady, kto nie zechce płacić kupi sobie sam ... :D
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Czapelka88, tak do końca nie jestem przekonany po co otworzyłaś ten temat skoro taki już istnieje. Tak jak wszyscy moi przedmówcy napisali każdy ma swój rozum i wybierze opcje taką która mu odpowiada. Też otrzymuję od Wadi newsletery i rabanu nie robię. Jak potrzeba korzystam i polecam z usług tej firmy bo sam mam pozytywne doświadczenia ze współpracy z nimi. Weź pod uwagę również fakt , że są ludzie którzy mają gdzieś wiele rzeczy i życzą sobie aby wszelkie formalności były przez nich załatwiane. Nikt nie zmusza do korzystania przecież z usług pośredników - prawda ?
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Zibi
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 154
Rejestracja: sob 06 cze, 2009 09:40
Lokalizacja: Opole

Post autor: Zibi »

Może naprawdę warto zostawić temat?... Choć podzielenia się z innymi użtkownikami forum czasami bierze górę nad rozsądkiem i chęcią przestrogi. Wszak lepiej i bezpieczniej uczyć się na cudzych błędach. Nie dalej jak na wiosnę tego roku rozpętała się burza na temat usług firmy WADI, pozwoliłem sobie zabrać wówczas głos, co poskutkowało oskarżeniem mnie, że jestem niepoważnym klientem, bo po dwóch latach wnoszę pretensję itp... Pretensji nie wnosiłem opisałem tylko zdarzenie. Pozwolę sobie zaprezentować Forumowiczom wymianę korespondencji, która wtedy sam - chcąc być fair - przeniosłem na pocztę prywatn. Ponieważ w prywatnej korespondencji raczej nie usłyszałem prostegych słow: "ok, daliśmy du..y, przepraszamy" - podobnie jak wszyscy oczekiwaliśmy tego stwierdzenia w sporze czy marszrutka numer 18 jeździ czy nie!, pozwalam sobie przytoczyć wyżej wspomnianą korespondencję - wycinam z niej wątki dotyczące spraw nie dotyczących załatwiania biletów, i nie mających wpływu na istotę rzeczy

*******
WITAM
Miałem się nie wypowiadać bo jaki to ma sens?

Ale...
Trochę Faktów:
PAN zamawiał, oraz Pani Małgorzata
i nie w kwietniu a dokładnie: 11.07.2008 ZAMÓWIENIE nr 66,67.
"pociąg 86L, płackartnyj, miejsca dolne, w środku np. 11/13, 15/17, 19/21 (wspólnie ze Zbigniewem Ratajczakiem). (Jest nas dwójka miejsca mają być obok siebie)."

"pociąg 86L, płackartnyj, miejsca dolne, w środku np. 11/13, 15/17, 19/21 (wspólnie z Małgorzatą Pecka). (Jest nas dwójka miejsca mają być obok siebie)."

Strasznie WYBIÓRCZA pamięć... Panie Zbigniewie...
Oczywiście rozumiem rozumiem.... lepiej kopie się leżących

A co tam jakaś prawda? czy to ważne?

PS.
Zamówienie chcieliśmy od razu anulować bo jeżeli klient ma ŻĄDANIA? to chyba nie ta firma?
My spełniamy PROŚBY klientów REALNE, nie żądania

Ponieważ to Opole? miasto mi osobiście sympatycznie bliskie - realizacja była.
osobiście z perspektywy czasu... szczerze żałuje ze chciałem Państwu pomóc poznać Wschód...
Nie warto... było...

_________________
gg:3212547
skype:ARTURINGA
arturo@wadi.pl





Drogi Panie Arturze
Trochę przypomnienia z mojej strony:

- pierwsza rozmowa telefoniczna z Pańską firmą miała miejsce w kwietniu i dotyczyła zamówienia biletów kolejowych relacji Lwów – Symferopol. Z Państwa ust padło zapewnienie o bezproblemowym załatwieniu na żądany termin (umowa ustna lub przyrzeczenie zawarcia umowy mogę traktować jako zamówienie – zgodnie z KPC). Państwo poprosili o pisemne złożenie zamówienia w terminie 4 do 3 tygodni przed wyjazdem, bo koleje ukraińskie z tak dużym wyprzedzeniem nie dokonują sprzedaży biletów

- ponieważ na forum – między innymi dzięki Panu – znaleźliśmy informację co do rozkładu miejsc i „określenia tych najbardziej wygodnych” Ponownie zadzwoniliśmy do Państwa i zapytaliśmy czy jest możliwe zakupienie wskazanych przez nas miejscówek. Uzyskaliśmy odpowiedź jak najbardziej potwierdzającą.

- przed złożeniem zamówienia (pocztą elektroniczną) zadzwoniliśmy upewniając się co do możliwości zakupu biletów na wskazany pociąg i wskazane miejsca. Uzyskaliśmy odpowiedź potwierdzającą.

- Złożyliśmy zamówienie, w terminie wyznaczonym przez Państwa, wraz ze „skanami” paszportów, choć to nie było już wymagane przez ukraińskie koleje.

- Kiedy minął pierwszy termin dostarczenia biletów, zadzwoniliśmy do Państwa i zostaliśmy uspokojeni informacją, że bilety „TAM” są już kupione czekacie tylko Państwo na bilety „POWRÓT”, a te będą lada dzień

- kiedy minął drugi termin odbioru, inna Pani – po naszym telefonie – poinformowała nas, że biletów w ogóle nie ma!

- kolejne telefony do Państwa firmy, skutkowały zwiększeniem naszego zaniepokojenia i stresu. Podawano nam sprzeczne informacje.

- Kiedy zbliżający się termin wyjazdu zmusił nas do wstępnej rezerwacji biletów relacji Opole – Lwów i biletów lotniczych relacji Lwów – Symferopol, i po codziennych rozmowach z Państwem, zostaliśmy poinformowani, że bilety są i już zostały wysłane przesyłką konduktorską. Przyjęliśmy to z ulgą.

- Kiedy udałem się na dworzec PKP Opole Główne, otrzymałem telefon, że bilety zostaną wysłane następnym pociągiem

- Radość po odebraniu biletów trwała bardzo krótko, okazało się, że nie są na interesujący nas pociąg (pal sześć miejsca!!!) Musielibyśmy wyjechać z Opola dzień wcześniej – brak innego połączenia ze Lwowem – we Lwowie musielibyśmy spędzić noc, W Symferopolu bylibyśmy w nocy!!! A gdzie załatwienie noclegu na wybrzeżu? I Tracimy co najmniej dwa dni z naszego, proszę mi wierzyć, cennego urlopu.

- w rozmowie telefonicznej dotyczącej reklamacji numeru pociągu, i godziny wyjazdu, dość beztrosko Pan stwierdził „Możemy załatwić nocleg we Lwowie”

- w tej rozmowie dość stanowczo odmówił Pan uznania reklamacji i zwrotu biletów i zaliczki

- Po postawieniu sprawy zaliczki „na ostrzu noża” przez moją małżonkę stwierdził Pan, że wyśle je na konto kiedy bilety do Państwa trafią

- Nie przystaliśmy na to i w konsekwencji spotkaliśmy się na stacji benzynowej, gdzie ja zwróciłem Państwu bilety, a Państwo zwrócili mi pieniądze - za pokwitowaniem.

I to tyle tytułem przypomnienia. Ponieważ przedstawiałem fakty pominąłem parę zabawnych zdarzeń jak choćby, to kiedy Państwa Pracownica tłumacząc się z kolejnego niedotrzymanego terminu rozmawiając z nami skontaktowała się z Panem na drugiej linii, a my tę rozmowę – niestety – słyszeliśmy. Jak Pan widzi przedstawiam konkrety – ta współczesna technika majle zostają, a i rozmowę telefoniczną można nagrać. I tak na zakończenie Panie Arturze, proszę posłuchać starszego gościa – takim jestem niestety – trochę więcej pokory, słowo przepraszam i wytłumaczenie się z błędu – nawet nie swojego i niezawinionego – uczyni dla Państwa Firmy więcej dobrego niż milion bannerów!!!
I tak już kończąc:
- nigdy niczego nie żądałem. Prosiłem o możliwość!!! To Państwo zapewnialiście, że możecie spełnić naszą prośbę!!!
- przypadłością moją jest brak „wybiórczej pamięci”
- nie „kopię leżącego”
- nie uważam Pana jak i Pańskiej firmy za „leżącą” Ba, powiem więcej, naprawdę niczego Państwo nie stracicie jeśli nie będziemy Państwa klientami.
- jak napisałem w poście, nie chowam urazy bo jestem dużym chłopcem, prywatnie chętnie możemy napić się kawy
- znamy wschód i tylko pozostaje mi zdziwienie, że Pan żałuje przyjęcia naszego zamówienia i w sposób, nie ukrywam obrażający moją żonę i mnie, informuje mnie Pan o tym.
Kawę chętnie z Panem wypiję, słowa „przepraszam” nie oczekuję.


Zbigniew Ratajczak



WITAM
To dokładnie z Pana Zamówienia:
"pociąg 86L, płackartnyj, miejsca dolne, w środku np. 11/13, 15/17, 19/21 (wspólnie z Małgorzatą Pecka). (Jest nas dwójka miejsca mają być obok siebie)."

miesjca mają być... jak to inaczej nie nazwać jak żądaniem?
Inna sprawa ze chyba (o ile Pamiętam?) Pana małżonka? p. Małgorzata, zwyczajnie przyznała się, iż jedno z Państwa kupiło bilety u Nas, a drugie Bilety Lotnicze i....
Wynikła dziwna sytuacja...

Zamówienia przyjmujemy TYLKO i WYŁĄCZNIE drogą Formularza... gdyż mimo iż KCP dopuszcza taką możliwość, zamówienie ustne jest praktycznie nie do udowodnienia. Najlepszy przykład obecny, kiedy po 2 latach wnosi się jakieś Roszczenia?
Przyjęliśmy zwrot Biletów, (jak Pamiętam nawet mamy To potwierdzone na piśmie), iż nie wnosi Pan pretensji i żadnych zastrzeżeń.
Wnosi je Pan dopiero po 2 latach? no dziwne... nieco. Nie lepiej było wnosić uwagi po sytuacji bezpośrednio?
PS... 'inna Pani" ma imię INGA... i równiez jest moją ŻONĄ... moze warto tez nie obrazać cudzycgh Żon?
Jak Pamiętam Pani Małgorzata nas zwyzywała, wrzeszczała, straszyła? i zachowywała się co najmniej Irracjonalnie w zaistniałej sytuacji.

a na Kurierów i Pocztę polską nie mamy wpływu, co jest sprawą oczywistą. Tu Przesyłka idzie z Ukrainy. Poczta Ukraińska czy kurierzy Ukraińscy są... poza jakimkolwiek możliwym dla nas wpływem.


Sprawa Kawy...
Pijam wyjątkowo sporadycznie, ale herbatę? zapraszam do Bielska do biura... Czasem mamy Rosyjską Herbatę z Samowara (ot Atrakcja).

Bardzo prywatnie:
Na Ukrainie w 2008 byłem tylko 24 razy? w Moskwie 6? Mając rodzinę "za Bugiem" i bedąc tam stosunkowo czesto i powiem nie czuje się jakimś ekspertem czy znawcą...
Za to obserwuję ciekawą tendencję na Forum www.rosjapl.info:
Osoby które nigdy nie były, czy tez były 1? czasem 2 razy są Wyjątkowymi Specjalistami czy ekspertami od wschodu....
na jakiej Podstawie za takowych się uważają?
(Bynajmniej nie chodzi mi o Pana - uwaga ogólna)

PS.
Jeżeli oczekuje Pan słowa przepraszam? (chociaż nie wiem dla czego?) ok proszę: PRZEPRASZAM.
Miedzy innymi takie "sprawy" dały nam kilka cennych pomysłów jak zabezpieczyć się przed różnymi dziwnymi sytuacjami, oraz jak usprawnić dostawy biletów.

Pozostaje mi zaprosić do Biura, nie obiecuję, że codziennie jest Herbata rosyjska ;-) (Kawę mamy nawet z mlekiem, śmietanką ;-) )

Formularz: http://www.wadi.pl/index.php?url=formularz2&lang=PL
Regulamin: http://www.wadi.pl/index.php?url=regulamin&lang=PL
OPINIE: http://www.forum.wadi.pl/viewtopic.php?id=13

Pozdrawiam
www.wadi.pl "Na Wschód"
infolinia: 0-801-000-692
Tel./Fax.: +48-33-49-80-801
tel.: +48-509-322-665
gg:3212547
skype:ARTURINGA
ICQ:460-200-635




Panie Arturze,
Doskonale znam nasze zamówienie i przypominanie mi go po raz drugi jest bezcelowe. Owo drażniące pana sformułowanie „..miejsca mają być obok siebie.” Wyniknęło tylko i wyłącznie z państwa sugestii, aby wyraźnie zaznaczyć to w zamówieniu. A tak nawiasem pytam jak się to ma do Pana słów „klient nasz pan”? Klient płaci, żąda i wymaga!- prawo rynku

O rezerwacji biletów lotniczych poinformowaliśmy Pana w momencie, kiedy kolejny termin odbioru biletów od Państwa oddalił się w bliżej nieokreśloną przyszłość. Nie mamy MATRIXA w domu, że decydujemy się na wyjazd i każde z nas na własną rękę załatwia ten wyjazd bez rozmów między sobą…

Nie wnoszę po dwóch latach żadnych roszczeń w stosunku do Pana i Pańskiej firmy. Poinformowałem o całej sytuacji. Jak widzę ma przed sobą ma Pan przed sobą nasze zamówienie i ja też, a także kserokopie biletów!

Nie miałem zamiaru obrazić Pańskiej małżonki, Pani Ingi, ale jeśli w krótkim odstępie czasu żeński głos podaje mi przez telefon wykluczające się informacje, to mogłem myśleć, że rozmawiam z dwiema różnymi osobami. Zgodnie ze Słownikiem języka polskiego – słowo „inna” nie ma znaczenia pejoratywnego. Ale przepraszam.

Jeżeli dla Pana niepokój o wyjazd, brak biletów w obiecanym terminie, podawanie nam sprzecznych informacji, jest „sytuacją irracjonalną”, to budzi moje wielkie zdziwienie…
Owszem małżonka zagroziła Państwu sądem i w zaistniałej sytuacji było to uzasadnione i racjonalne. Jeśli inni Pana klienci mają stalowe nerwy i czekają na bilety do ostatniej minuty to tylko ich sprawa… My czekaliśmy do obiecanego przez Pana terminu.

Co do ostatniego akapitu z Pana listu, o braku wpływu na pocztę ukraińską i ich kurierów należało poinformować nas dwa lata temu i byśmy to zrozumieli. Wtedy ta informacja nie padła.

.

Pozostańmy przy swoich zdaniach, ale proszę sobie odpowiedzieć na pytania:

- CZY ZAMÓWIENIE Z DNIA 11 LIPCA 2008 roku NUMER 66 i 67 ZOSTAŁO ZREALIZOWANE W TERMINIE:

TAK NIE

- CZY BILET OTRZYMANY OD PAŃSTWA BYŁ ZGODNY Z ZAMAWIANYM PRZEZ NAS, CZY ZGADZAŁ SIĘ NUMER POCIĄGU I GODZINA WYJAZDU ZE LWOWA:

TAK NIE

Bardzo proszę o zakreślenie prawidłowych odpowiedzi.! I tego dotyczyła moja wypowiedź na forum

Zbigniew Ratajczak


WITAM
Przepraszam ale natłok zajęć, nie pozwala mi na prowadzenie jałowych dyskusji dotyczących spraw sprzed dwóch lat.
Wolimy skoncentrować się na pracy obecnej, niż nad sprawami które, nic nie wnoszą do obecnej sytuacji.

W moim osobistym odczuciu, klienci który po 2 latach wnoszą swoje uwagi, nie mają zwyczajnie odwagi cywilnej?.

Panie Arturze - jałowość koli oczy w pana wypowiedziach. Proszę spojrzeć na fakty przedstawiane w moich Majlach i do nich się ustosunkować. Niestety stwierdzam ze smutkiem, że nie stać Pana na odpowiedź na dwa proste pytania, gdzie wystarczy krzyżykiem zaznaczyć odpowiedź „A” lub „B”
Średniorozwinęty sześciolatek z zespołem Downa (nie obrażam ludzi dotkniętych tą chorobą, gdy czytam pana majle)) by sobie poradził! Jeśli za to pozwie mnie Pan do sądu, to z przyjemnością się tam zjawię i w największej gazecie w kraju zamieszczę przeprosiny – jeżeli sąd uzna Pana racje – następującej treści:
Przepraszam Pana Artura, że uważam go za dzieciaka, ale nie wiedziałem , że jest takim Dzieciakiem, że się obrazi!”
Bez Poważania, Bez chęci czytania mętnej odpowiedzi.

Zbigniew RatajczaK

ps Pytanie do Antarexa, człowieka dbającego o poprawność językową na tym forum, cóz oznacza BTW? Bądź Twoja Wola, czy może Bardzo Typowe Wyjaśnienie?....
Jak być purystą językowym to do końca
Ostatnio zmieniony sob 18 wrz, 2010 22:05 przez Zibi, łącznie zmieniany 3 razy.

LordSlimak
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 100
Rejestracja: ndz 19 kwie, 2009 23:23
Lokalizacja: Kraków

Post autor: LordSlimak »

Niestety stary temat gdzieś utknął i nowym użytkownikom ciezko jest zapoznać się z informacjami tam zawartymi. Popieram działanie Czapelki, mające na celu poinformowanie uzytkowników (głównie tych nowych) o tym jak na prawdę sytuacja wygląda. Na stronie Wadi w kategorii bilety w sekcji Ukraina (Bilety Ukraina ) widnieje informacja "[...]*- BILETY PO TERYTORIUM UKRAINY 20-35PLN STAŁA PROWIZJA! **- INNE BILETY, MAKSYMALNIE DO 20%. [...]" . Jaka jest rzeczywista prowizja każdy może sobie policzyć. Gdyby ta informacja była prawidziwa sam zamawiałbym przez Wadi bilety, jednak gdy w wypadku kupe Lwów- Symferopol jest to odpowiednio 150 przy cenie biletu w kasie ok 79 zł to już średnio się opłaca bo zamiast dwóch biletów w kasie mam jeden u Wadi. Prowizja wynosząca ponad 40% biletu przy deklarowanych 20%? To chyba wprowadzanie klientów/potencjalnych klientów w błąd. Rozumiem ze ARTURINGA chce zarobić, do biletów dodaje ubezpieczenie oraz swoje telefoniczne wsparcie w podróży. Jednak po co ta informacja o % czy prowizji skoro tak bardzo mija się z prawdą.

Gdyby prowizja faktycznie tyle wynosiła (20-35zł >=20%) nie opłacałoby się korzystać z e-kvytok. Lepiej zapłacić polakowi 30zł i mieć bilet niż biegać z jakąś kartką do kasy na Ukrainie...

Czapelka88
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: wt 14 lip, 2009 12:20

Post autor: Czapelka88 »

antarex pisze: BTW. bilet kolejowy Lwów-Symferopol kuoiejny kosztuje w tym roku nie 40 zl lecz średnio 200 grzywien czyli ok. 80 zł ( w zależności od pociągu), a płackartny - ok. 120 grzywien - czyli ok. 48 zł. Na e-kvytok dochodzi do tego prowizja bodaj 20 czy 30 grzywien (8-12 zł).
No to się zgadza. Ja pisałem o biletach na plackarty na tracie Lwów- Symferopol. W 2009 r. kosztowały 40 zł, a u Wasyla zapłaciłem 60 zł. W 2010 r. z tego co piszesz to plackarta na tej trasie kosztuje 48 zł a Wadi bierze za nią 125 zł. Czyli biorąc pod uwagę ceny z 2010 r. które podałeś to Wadi zarabia na jednym bilecie 77 zł (nie licząc kosztów załatwienia biletu tzn koszty dzwonienia itp). Dla mnie jest to przegięcie.
roberT/TANAIS pisze: Czapelka88, tak do końca nie jestem przekonany po co otworzyłaś ten temat skoro taki już istnieje.
Wybacz, ale przyznam, że nie skorzystałem z opcji "szukaj" i nie wiedziałem, że taki temat z opiniami o tej firmie istnieje. Mimo wszystko warto, żeby nowi uzytkownicy forum wiedzieli jakie przebitki mają dane firmy/pośrednicy.

A więc na trasie Lwów- Symferopol bilet plackarta:
Wasyl ((http://www.lwow.info/)- prowizja 20 zł (dane z wakacji 2009 r.)
Wadi (www.wadi.pl)- prowizja 77 zł (biorąc pod uwagę ceny, które podał antarex)
www.e-kvytok.com.ua- prowizja ok 8-12 zł
Zibi pisze: ps Pytanie do Antarexa, człowieka dbającego o poprawność językową na tym forum, cóz oznacza BTW? Bądź Twoja Wola, czy może Bardzo Typowe Wyjaśnienie?....
Jak być purystą językowym to do końca
BTW- z języka angielskiego By The Way, czyli po polsku "Swoją drogą", "Nawiasem mówiąc" itp.

Awatar użytkownika
jajeś
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 325
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 09:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jajeś »

Pragnę dodać jeszcze w temacie, że bilety dla dzieci na ukraińskich kolejach są tańsze o 25% a pomimo to u „WADI” nie ma to różnicy. Po prostu większy zysk.

dla leniuszków

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Aby być uczciwym w pełnym tego słowa znaczeniu trzeba również przedstawić cytowanego przez autora tematu innego pośrednika . Z zamieszczonego linku uzyskałem następującą informację : bilet na np. pociąg Lwów - Simferopol :

- cena 196 hrw , czyli uśredniając kurs 82.32 pln + prowizja 45 pln / ponad 50 % /

- odbiór osobisty we Lwowie , lub poczta ?
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

tomek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 712
Rejestracja: sob 08 kwie, 2006 17:08

Post autor: tomek »

kazdy ma swoj rozum,moze kupic albo nie kupic jak mu sie nie podoba a kazdy moze sobie zalatwic sam-i tak wedlug mnie jest najlepiej ale nie ma co narzekac wystarczy nie kupowac jak sie nie chce a jak ktos ma za duzo pieniedzy to moze nawet kuriera wyslac zeby mu kupil.ja moge np za 100zl pojechac do lwowa po bilety:))))))))(po kilka biletow nawet tez za 100zl)
Ostatnio zmieniony pn 13 wrz, 2010 14:44 przez tomek, łącznie zmieniany 1 raz.

Czapelka88
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: wt 14 lip, 2009 12:20

Post autor: Czapelka88 »

roberT/TANAIS pisze:Aby być uczciwym w pełnym tego słowa znaczeniu trzeba również przedstawić cytowanego przez autora tematu innego pośrednika . Z zamieszczonego linku uzyskałem następującą informację : bilet na np. pociąg Lwów - Simferopol :

- cena 196 hrw , czyli uśredniając kurs 82.32 pln + prowizja 45 pln / ponad 50 % /

- odbiór osobisty we Lwowie , lub poczta ?
RoberT/Tanais, proszę, żebyś zwrócił uwagę, że Ty piszesz o cenach na klasę kupe, a ja pisałem o cenach na plackarte. Nie chcę Cię posądzać o zła wolę, ale dlaczego napisałeś "prowizja 45 zł" skoro na tej stronie (http://www.lwow.info) jak wół jest napisane, że prowizja wynosi od 10 do 45 zł. Dowód: "Prowizja na bilety w granicach Ukrainy wynosi od 20 do 45 zl/bilet - w zaleznosci od ilosci zamowionych biletow i ich dostepnosci. Dla grup (10 os. i wiecej) prowizja wynowi 10 zl/bilet."

A cena na plackarte wynosi 121 uah czyli 48 zł plus prowizja, która wynosi tak jak jest napisane w cytowanym teksie wyżej. Ja płaciłem rok temu 20 zł prowizji.

Nawet biorąc pod uwagę maksymalną prowizję (45 zł) cena biletu na plackarte u Wasyla wynosi 93 zł co przy 125 zł u Wadiego jest sporo taniej. Trzeba dodać, że Wasyl potrafi załatwić bilet nawet na tydzień przed wyjazdem, a u Wadiego trzeba zamówić dużo wcześniej (chyba co najmniej 3 tyg przed wyjazdem).

kosa1964
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 300
Rejestracja: sob 25 kwie, 2009 13:26

Post autor: kosa1964 »

Rozumiem opinie (nawet negatywne o Wadi), ale tutaj jest też próba wychwalania Wasyla.

To są dwie firmy (jeśli Wasyl jest w ogóle firmą) mając różne ceny na swoje usługi. I tyle.

Ja też mam część rzeczy taniej niz konkurencja, a część drożej. Takie prawo rynku, dojścia. Skoro u mnie ludzie kupują nawet droższe opcje niż o konkurencji to ich sprawa.

Każdy ma swój rozum.

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

kosa1964 pisze:Rozumiem opinie (nawet negatywne o Wadi), ale tutaj jest też próba wychwalania Wasyla.

To są dwie firmy (jeśli Wasyl jest w ogóle firmą) mając różne ceny na swoje usługi. I tyle.

Ja też mam część rzeczy taniej niz konkurencja, a część drożej. Takie prawo rynku, dojścia. Skoro u mnie ludzie kupują nawet droższe opcje niż o konkurencji to ich sprawa.

Każdy ma swój rozum.
Nic dodać nic ująć , jak najbardziej trafna opinia pod którą się podpisuję .
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Awatar użytkownika
jajeś
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 325
Rejestracja: pn 27 kwie, 2009 09:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jajeś »

PROSTY WNIOSEK Zanim kupisz policz!
Z drugiej strony forum jest po to by wymieniać również swoje spostrzeżenia i poglądy na temat różnych firm organizujących lub pomagających zorganizować wyjazd na wschód. Ja dzięki jednemu z forumowiczów kupiłem bilety na krym bez prowizji to tylko kwestia poszperania i popytania. NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA do korzystania z pośredników
POZDRAWIAM i życzę owocnego oszczędzania.

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA »

A ja właściwie nie wiem o co jest tyle zamieszania?
o cenę chleba tez tak się spieracie?

Rynek jest otwarty jest 3-6? firm jak Nasza...
Jak ktoś chce mieć poważna obsługę zwraca się do firmy, jak chce się męczyć sam... tez jego sprawa.
I po co demonizować? Co roku obserwuje "nagonkę" czy to na mnie czy inne firmy...
Ale właściwie PO CO?

PS.
Na chlebie jest 75% zysku i czy kogoś to oburza???
na benzynie 100-150%...

i czy ktoś z tego robi problem? każdy może sobie bochenek upiec w domu...
podobnie z biletami, wizami itd.... ;-)

powiem szczerze w firmie to już mamy "beczkę śmiechu" z takich postów.
Czekam na pierwszego forumowicza który sobie sam auto złoży "bo taniej" ... :-))))

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1167
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

Artur nie piszę tu do Ciebie, zobacz sobie moją opinię.
Ale nawiążę do tego samochodu.
Jakość wszystkiego tak ostatnio drastycznie spada że naprawdę chyba jakby się banda pasjonatów zebrała to wiele rzeczy by zrobili lepiej.
Powód jest taki że teraz robi się wszystko jak najgorzej (ale nie gorzej niż konkurencja) i żeby szybko się zepsuło, aby znowu sprzedać, NIKT nie robi niczego dobrze bo to dla firm samobójstwo.

Przykład: szynka.
W sklepie po 18-28 PLN, ale gówno, śliskie, psuje się, mam dość.
Kupujesz wołowinę za 20 PLN/kg i z 1 kg po upieczeniu zostaje 350-400g szynki. Plus koszty przypraw. Wychodzi po 55-65 PLN/kg ale smak najlepszy, w sklepie nie uwidzisz.
A jak jeszcze masz dostęp do własnego żywca to lepiej sklepy omijać - zdrowiej, taniej, smaczniej. A dlaczego? Bo nie ma po drodze N pośredników na których jakość spada a cena rośnie.
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1167
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

Jak ktoś był raz w Workucie to można tylko powidzieć że zna się lepiej na Workucie od tego co był 30x w Kijowie. I na odwrót. Ale czy to ważne kto jest kozak?? Fajnie jest się tym "kozakiem" stawać zwiedzając świat :D
Ze mnie taki kozak jak z koziej d*py trąba :P
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Awatar użytkownika
kwasniak74
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 41
Rejestracja: ndz 12 lip, 2009 21:44
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwasniak74 »

Witam, panowie co do prowizji przy zakupie biletow od Wasyla to w tym roku placilem 25 zl. Bilety wysyla poczta, list polecony ubezpieczony. W sumie 4 osoby w obie strony wagon kupe, prowizja 200 zl . Wszytko przebieglo wzorowo. Na 50 dni przed wyjazdem zlozylem zamowienie wplacilem 200zl zaliczki i bilety dostalem w dwa dni od momentu mozliwosci kupna (najwczesniej mozna kupic 45 dni prze data wyjazdu).

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA »

No... i Fajnie...
Czyli reklamujemy Wasyla...

PS.
Ja mam tylko mała uwage techniczną... aby twórca tematu zmienił tytuł na...
Reklamuje Wasyla a inni są feee...

aaa
i jak już nas Krytykujecie? to może dać w opisie www.wadi.com.pl ? bo to jest ładniejsza www... ;-)

a dla Tych co faktycznie chcą poczytać? zostawiam Linka:
http://www.wadi.com.pl/bilety-na-krym-k ... inska.html

Bo za 5 lat ktoś sobie przypomni ze: "A 5 lat temu to oni mieli takie ceny... a teraz są większe... :lol:

Awatar użytkownika
kwasniak74
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 41
Rejestracja: ndz 12 lip, 2009 21:44
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwasniak74 »

roberT/TANAIS pisze:Aby być uczciwym w pełnym tego słowa znaczeniu trzeba również przedstawić cytowanego przez autora tematu innego pośrednika . Z zamieszczonego linku uzyskałem następującą informację : bilet na np. pociąg Lwów - Simferopol :

- cena 196 hrw , czyli uśredniając kurs 82.32 pln + prowizja 45 pln / ponad 50 % /

- odbiór osobisty we Lwowie , lub poczta ?

Nie reklama tylko odnioslem sie do tego co napisal Robert. A ze u Ciebie Arturinga sa cenny wieksze widocznie a nawet napewno prowadzenie firmy w Polsce generuje wieksze koszty niz na Ukrainie i nie mozna wymagac zebys kupowal ludziom bilety po kosztach jako dobry znajomy z forum po prostu prawo rynku.

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA »

To mam jeszcze zle wieści:
od 2011... VAT 23% ... czyli będzie DROŻNEJ ;-)

ale powiem tez inaczej... Nie każdy towar dla każdego...
ma to swoje pozytywne skutki:
- Ten kto się decyduje na zakup u nas... ma dokładnie to co zamawia.
- Nie mamy klotów z klientami takich jak były w 2008, 2009...

Po prostu ktoś kto się decyduje - zwyczajnie stać go na taki zakup.
Nie ma zbędnego "zebrania o zniżki dla Grup 2 osoby ;-)
czy a "Bo ja nie wiedziałem ze tak drogo..."

Nie dla każdego Mercedes czy Leksus ;-) no sorryy...

marinik
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 52
Rejestracja: pn 15 lut, 2010 18:17
Lokalizacja: Łódź

Post autor: marinik »

Wlasciwie to pytanie retoryczne do Artura:
Artur - nie widzisz niczego niestosownego w formulowanych przez Ciebie wypowiedziach, tudziez w pewnych okresleniach jakie sa uzyte na Waszej stronie interenetowej????
Retorycznie - bo gdybys widzial - nie uzywalbys tych sformulowan. Dla mnie juz one sa wyznacznikiem NIESKORZYSTANIA z Waszych uslug.
Powodzenia - ale beze mnie.

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1167
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

To widać na kilometr.
Jednak w kwestii stricte biznesowej u mnie jako klienta ARTURINGI było OK, co ustaliliśmy to było.
A to jakie ma podejście, czy promocje itd. to najmniej istotne - człowiek inteligentny da sobie radę.
Nikt nie musi kupować, Arturowi chyba zależy by mieć mało klientów więc nie ma problemu a wizę po dłuższych analizach stwierdzam że warto kupić, bo załatwianie tego wszystkiego samemu (detalicznie a nie hurtowo) się nie opłaca, głupi dzień urlopu kosztuje mnie co najmniej 250 PLN, a w jeden dzień i jedną wizytą wizy nie załatwi więc jak widać niektórym się opłaca, poza tym mam jak Artur mówi wsio do ręki i nic mnie nie obchodzi.

PS: A ile Artur byś chciał za wizę w której jest adnotacja: miasto docelowe Norilsk? I tylko tyle, bo to podobno wystarczy by się tam dostać? Ile ekstra?
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Szanowni forumowicze : uprzejmie proszę zamieszczać konkretne opinie na temat pośredników świadczących usługi turystyczne. Posty na temat odczuć dotyczących zbanowanego przez administratora "Arturingi " będą systematycznie usuwane gdyż nie są głównym zagadnieniem tematu.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

zlotto
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 117
Rejestracja: śr 04 lip, 2007 22:02
Lokalizacja: Poznań

Post autor: zlotto »

Zamawiałem w wadi.pl ubezpieczenie. Wysłałem formularz zgłoszenia mailem, i zero reakcji przez kilka dni, dopiero po tym jak napisalem na gg okazalo sie, ze nie dotarl - zlosliwosc rzeczy martwych. I w sumie wszystko byloby ok, gdyby nie to, ze koszt przesylki to 15 zl, kiedy znaczki kosztowaly niecale 5...

Awatar użytkownika
Martus ze Lwowa
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 246
Rejestracja: ndz 15 lut, 2009 07:45
Lokalizacja: Lwów
Kontakt:

Post autor: Martus ze Lwowa »

Przepraszam że pozwalam sobie wtrącać sie w taką poważna dyskusje, ale też chce się wypowiedziec.
Można oczywiście chwalić Pana Wasyla, ale on mieszka na stałe w Ukrainie? nie ma zarejestrowanej żadnej cdziałalnosci gospodarczej w urzędzie skarbowym i dla niego nie jest żadnym problemem zakup tych biletów. W tym czasie firma działająca na terenie Polski ze wszystkimi uprawnieniami oczywiście ponosi większe koszty.
Możemy dyskutowac o cenę. Ale ja uważam że na pierwszym miejscu powinna byc fachowość i legalność. Można przecież też kupić płyty pirackie taniej, ale kto to będzie robil?

Pozdrawiam ze Lwowa

P.S. Uważam że WADI działa zawodowo, a prowizja jest płatą za jakość

Awatar użytkownika
kwasniak74
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 41
Rejestracja: ndz 12 lip, 2009 21:44
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kwasniak74 »

Martus ze Lwowa pisze:Przepraszam że pozwalam sobie wtrącać sie w taką poważna dyskusje, ale też chce się wypowiedziec.
Można oczywiście chwalić Pana Wasyla, ale on mieszka na stałe w Ukrainie? nie ma zarejestrowanej żadnej cdziałalnosci gospodarczej w urzędzie skarbowym i dla niego nie jest żadnym problemem zakup tych biletów. W tym czasie firma działająca na terenie Polski ze wszystkimi uprawnieniami oczywiście ponosi większe koszty.
Możemy dyskutowac o cenę. Ale ja uważam że na pierwszym miejscu powinna byc fachowość i legalność. Można przecież też kupić płyty pirackie taniej, ale kto to będzie robil?

Pozdrawiam ze Lwowa

P.S. Uważam że WADI działa zawodowo, a prowizja jest płatą za jakość

Jednak chyba jest to firma cytat ze strony lwow.info i porownanie do zakupu plyty pirackiej chyba jest tu nie na miejscu

"Kim jesteśmy?
Lwów to nie tylko miasto w którym mieszkamy, to nasza pasja. Miasto, w którym wschód łączy się z zachodem, w którym swoje piętno odcisnęło wiele kultur pozostawia ślad w sercu każdego, kto choć raz je zobaczy. Chcemy dzielić się z Wami naszą pasją.

Pomysł udzielania informacji turystom wybierającym się do Lwowa powstał w roku 2001. Stworzysliśmy wówczas serwis internetowy nastawiony głównie na dostarczanie informacji praktycznych coraz liczniejszym rzeszom polskich turystów podróżujących do Lwowa oraz osobom, których korzenie wywodzą się z Kresów.

Od roku 2003 świadczymy także płatne usługi w zakresie rezerwacji noclegów, oprowadzania po mieście, rezerwacji biletów do opery, obsługi grup turystycznych.

Firma zarejestrowana jest w Państwowym Rejestrze Przedsiębiorstw i Przedsiębiorców Ukrainy pod nr 2 415 017 0000 016546.

Kasia i Wasyl Łoza"
Ostatnio zmieniony czw 23 wrz, 2010 23:46 przez kwasniak74, łącznie zmieniany 2 razy.

kunek
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 511
Rejestracja: sob 26 sty, 2008 13:34

Post autor: kunek »

hmmm. prawda pewnie leży pośrodku...
sam sporo jeżdżę na Wschód i nie korzystam z usług pośredników, ale wiem, że załatwienie czegos TAM działając STĄD przysparza pewnych kłopotów i kosztów, za które pośrednik sobie liczy... poza tym tez mus zarobić... i to jest zrozumiałe...
inna sprawa to traktowanie klientów (wiem bo dobrzy znajomi mieli stycznaść z rzeczony Pośrednikiem z BB) - każdy, kto zwraca uwagę albo sugeruje własne rozwiązania jest traktowany jak gamoń nie znającycjh Wschodu i takie traktowanie człowieka "jak Ci się nie podoba to spier..." (nie dosłownie ale oddaje sens)
ganeralnie - przypomina to czasem wizytę Pana FAchowca (hybraulika, mechanika samochodowego etc). który z wyżyn swojego doświadczenia traktuje wszystkich jak ciemniaków... czas pokaże, czy firma poradzi sobie... życzę powodzenia i odrobiny empatii
pozdrawiam

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1167
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

każdy, kto zwraca uwagę albo sugeruje własne rozwiązania jest traktowany jak gamoń nie znającycjh Wschodu i takie traktowanie człowieka "jak Ci się nie podoba to spier..." (nie dosłownie ale oddaje sens)
No mi też akurat to nie pasowało, a moje wyjazdy są zawsze "baaaardzo nietypowe" i szukałem raczej kogoś kto pomoże a nie tylko kasę chętnie weźmie na typowca jak Moskwa latem płackartą itp. Cóż teraz już załatwiam większość sam, poza wizami - bo to się zwyczajnie mi nie opłaca, mój czas = pieniądz, i pośrednik wychodzi taniej.
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

ODPOWIEDZ