kolejki na przejściach

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
Awatar użytkownika
roztrzepak
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 18
Rejestracja: pn 13 kwie, 2015 22:01
Lokalizacja: Biała Podlaska

kolejki na przejściach

Post autor: roztrzepak »

okazało się że nasze auto miało wpisane że jest ciężarowe i w jedną stronę w Hrebennem odprawialiśmy się 1,5h w drugą 2h. Dobrze że to był wekend majowy więc kolejek tirów nie było

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: sprat »

Rawa Ruska
30.04.2015
- wjazd ok 22 - 2,5h

Ogromna kolejka na wyjazd z PL. Pogranicznicy po wielokrotnych prośbach wyłowili auto z kolejki i przepuścili - inaczej postój potrwałby jeszcze dłużej

Rawa Ruska
03.05.2015
- powrót do PL ok 3h

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2321
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

kolejki na przejściach

Post autor: buba »

Przejscie w Dorohusku jest nieco dziwne i posiada szereg cech ktore roznia go od przejsc przez ktore dotychczas mialam okazje przekraczac ukrainska granice. Pierwsze to kantory- zawsze byl problem zeby dostac male nominaly hrywien, zawsze wpychali setki i dwusetki ktore potem ciezko rozmienic w wiejskim sklepiku. Tu nie mielismy problemu dostac calej sumy w ... dziesiatkach... :shock:
Latwo sie potem placilo ale schowaj po kieszeniach kilo makulatury ;) Ponoc tak wlasnie podrozuje sie po Uzbekistanie ;) Wiec jakby co na przyszlosc mamy juz wprawe :lol:

Drugie to te dziwne kolejki. Na powrocie bo w tamta strone jechalo sie normalnie, trzy godziny czekania, kolejka posuwajaca sie wolno jak to zawsze na wschodzie, no klasyka po prostu. Ale wracajac? Kolejka nie za duza ale wogole sie nie ruszajaca. Godzina czekania i ni drgnelo. Lewy pas pozostawiony pusty i czasem przemykajace nim jakies auto. W koncu postanowilismy ominac tym lewym dwie kolejki, zagadac ukrainskich pogranicznikow i ich przekonac aby nas puscili bez czekania, udalo sie jako ze mielismy dobry argument. Dwie kolejki minelismy ale nawet mimo tego w jednym miejscu stalismy dwie godziny a pogranicznicy jakby wyparowali. Ludzie sie krecili nie wiedzac co sie dzieje, a tamci chyba na wodke poszli ;) Potem nagle ruszylo. Zeszlo nam razem kolo 4-5 godzin. Stojac grzecznie w pierwszej kolejce nie wiem czy by sie w 12 h zmiescil. Dziwne takie to bylo bo stalam juz nieraz w Medyce, Korczowej, Kroscienku w kolejkach kilkukilometrowych ktore ruszaly sie marnie ale systematycznie. Tu chyba nie bylo setki aut a ni o milimetr..

Nie sa to tylko moje spostrzezenia. Znajomy jechal miesiac wczesniej i bylo to samo...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: sprat »

Buba, czy przekraczaliście wieczorem z powrotem?
Pytam, bo bylem wielokrotnie w Dorohusku na powrót i zauważyłem, że im ciemniej na dworze, tym wolniej idzie odprawa :D
W dzień jeszcze jako tako ale wieczorem wszystko zwalnia.

W ogóle Dorohuska nie kojarzę najlepie - ukraińscy celnicy strasznie chamscy (albo ja tak trafiam) w porównaniu z innymi przejściami.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2321
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

kolejki na przejściach

Post autor: buba »

Przjechalismy na przejscie kolo 14, wjechalismy do Polski kolo 19.
sprat pisze:W dzień jeszcze jako tako ale wieczorem wszystko zwalnia.

nie wiem czy cos co stoi moze zwolnic ;) tzn.. kolejka moze zaczac sie wydluzac i spychac cie do tylu :P

Jedno jest pewne - nastepnym razem na Polesie jade przez Zosin! W Medyce to chociaz jak byly kolejki na kilkanascie godzin to zaraz byla impreza, ludzie ze soba gadali, opowiesci, jakas wodeczka sie polala. A tu jakos same mruki, nawet z aut nie wychodzili...
Nie udalo mi sie to przejscie...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: sprat »

W sumie to masz rację :D to stoi, a ni erusza się.
Trochę mnie to przeraża bo za jakiś czas chcę się wybrać nad jeziora szackei z Lublina i jak nic nie pasuje mi przez Zosin jechać...

btw. polecam drogę Włodzimierz Wołyński-Lyuboml - 95% drogi nie istnieje :D (jechalem tam 2 lata tenmu) i nawet jak na Ukrainę jest to ekstremum

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2321
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

kolejki na przejściach

Post autor: buba »

sprat pisze: btw. polecam drogę Włodzimierz Wołyński-Lyuboml - 95% drogi nie istnieje :D (jechalem tam 2 lata tenmu) i nawet jak na Ukrainę jest to ekstremum
Nie istnieje tzn co? Piach? blotna koleina? wogole las i drzewa na srodku? czy moze cos podobnego jak droga z Jagodina prosto na polnoc w strone jezior- na mapie znaczona jako droga numerowana a w rzeczywistosci wiekszosc stanowily odcinki bruku na ktorym wyskakiwaly wtyczki z auta, zęby z gęby i mozg sie lasowal- nawet miejscowi wytyczyli objazdy piaskowe bruku gdzie jechalo sie calkiem niezle

Obrazek

Obrazek

a potem to wogole droga glowna byla taka ze pomylilismy ją z boczna i sadzac ze glowna jest ta w prawo wjechalismy w jakies bagienne wioski :lol:

Wracalismy z Szacka inna- przez Luboml i tez byly bruki tym razem bez objazdow! A kawalek drogi zdecydowanie wygrywal na najbardziej dziurawa droge ukrainska- Kroscienko - Chyrow z dawnych lat to pikuś! Zatem do Szacka chyba nie da rady dojechac samym asfaltem- czyli tak jak lubie!

Jadac z Zosina oczywiscie pojedziemy polecana przez ciebie droga! :mrgreen:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: sprat »

Te dwa lata temu jak tam jechalem to VV-Lyuboml byla gorsza niz Kroscienko-Chyrow w "najlepszych" czasach :D

Większość czasu ruch idzie poboczem, a zamiast nawierzchni same dziury w resztkach asfaltu.
Pobocze jak to co na rugim zdjeciu lecz samej drogi brak


przetrząsam archiwum lecz nie mam zdjęć niestety.

maximus_pl
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 42
Rejestracja: czw 19 mar, 2015 07:13

kolejki na przejściach

Post autor: maximus_pl »

dorohusk

czwartek 11.06 podjechałem koło 14:30 na granice i czekałem około 3h....mega dużo busów na czerwony pas po stronie UA i do mostu sie czekalo niemal od bramek polskich

powrot w niedziele około 16 ukrainskiego czasu bylem na granicy, w 30min wszytsko zalatwione :)

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2321
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

kolejki na przejściach

Post autor: buba »

Ja jechalam z Ukrainy do Polski 10.06.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Mattheoss
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: pn 27 wrz, 2010 13:23

kolejki na przejściach

Post autor: Mattheoss »

Bardzo dawno mnie tu nie było, a często jeździłem ostatnimi laty, więc się podzielę tym co wiem.
Moje trzy przejścia to Medyka/Szegini, Korczowa/Krakowiec i ostatnio stosunkowo nowe przejście Budomierz/Gruszew.
Po polskiej stronie najlepszy dojazd jest do Korczowej, gdzie autostrada A4 kończy się wprost na przejściu. Dojazd do pozostałych to też wyremontowane drogi, ale już ograniczenia, videoradiowozy, suszarki itp., zawsze trzeba jechać wolniej i uważać.

1. Medyka/Szegini
a) kierunek Ukraina
najlepiej przekraczać rano, do godzin wczesno popołudniowych, typu 14-15, potem Ukraińcy zaczynają wracać do domu i robi się kocioł, najgorszy w piątki i soboty koło 18 godziny. Plusem tego przejścia jest stosunkowo dobry dojazd do pasa dla paszportów EU: nawet jeśli jest dłuuuga kolejka przed przejściem, można spróbować ją ominąć pasem dla autobusów i na samym końcu wbić się przed szlaban na pas dla osobówek, a za szlabanem jechać na pas EU. W ten sposób omija się Ukraińców czekających do zwykłych pasów i MRG, a na pasie EU zazwyczaj pusto. Tego nie da się zrobić w Korczowej z uwagi na konstrukcję przejścia, tam jeśli się trafi kolejka to amen, dojazdu do pasa EU nie ma.
Przy optymalnych warunkach można przejechać w 15 minut (rano koło 8-9), mój max to 4 godziny (piątek koło 17 stanąłem w kolejce).
b) kierunek Polska
najlepiej przekraczać od godzin wieczornych do wczesnorannych, typu 3-4 nad ranem, potem jak na strzał ustawia się kolejka mrówek z Ukrainy i jest koniec zabawy. Stojąca w kolejce mrówka potrafi wpuścić przed siebie kilku kolegów, ichniejsza Prikordonna Słuzba nic z tym nie robi, a ty stoisz. Plusem przejścia jest pas EU po polskiej stronie z którego naprawdę da się skorzystać, ale dopiero kiedy odstoisz swoje po ukraińskiej stronie więc do zyskania jest 20-30 minut max.
Optymalnie da się przejechać w 15 minut (w nocy koło 3), w dzień mój rekord to ponad 3 godziny.
Droga M11 z Szeginii prowadzi do Lwowa przez Mościska, Sądową Wisznię i Gródek, jednopasmowa, ale wyremontowana na Euro2012 trzyma się dobrze, dojazd do Lwowa zajmuje +/- 1h15min. Uwaga na DAI, w szczególności na wjeździe do Lwowa, mają tam posterunek, kamery nad drogą i ograniczenie do 40km/h. Zatrzymują za niezapięte pasy, nieoświetlone w nocy tablice, no i oczywiście jeśli jedzie się szybciej niż 60 na tym ograniczeniu. A czasami zatrzymają żeby obejrzeć dokumenty, zajrzeć do auta (w końcu u nich wojna :( ) i zapytać czy wszystko w porządku?

2. Korczowa/Krakowiec
a) kierunek Ukraina
tak jak w Medyce, najlepiej przekraczać rano, tylko tu do godzin popołudniowych, potem Ukraińcy zaczynają wracać do domu i przejście się przytyka.
Przy optymalnych warunkach można przejechać w 15 minut (rano koło 8), mój max to 5 godzin (piątek koło 17 stanąłem w kolejce).
b) kierunek Polska
najlepiej przekraczać od godzin wieczornych do wczesnorannych, typu 3 nad ranem, potem tak jak w Szegini ustawiają się mrówki i problemy są te same, mrówki jadą a ty stoisz. Czas oczekiwania bardzo różny, od 10 minut (wieczorem w jakieś prawosławne święta) do 5 godzin. Ostatnio kilka razy widziałem kolejkę zaczynającą się na początku dwupasmówki prowadzącej do przejścia (to jakieś 1,5km przed bramą przejścia), nawet nie wiem ile by trzeba było stać, bo zawróciłem i pojechałem na przejście nr 3 . Minus taki, że po polskiej stronie nie ma pasa dla paszportów EU.
Optymalnie da się przejechać w 15-20 minut (w nocy), w dzień mój rekord to ponad 5 godzin, a stałem "tylko" od ronda przed przejściem, ile trzeba czekać jeśli kolejka ma 1,5km to nawet strach myśleć.
Od Krakowca do Lwowa prowadzi droga M10, przez Jaworów, Nowojaworowsk, też jednopasmowa, też wyremontowana na Euro2012, dojazd zajmuje około godziny, może trochę więcej. Uważać trzeba szczególnie na DAI przed Jaworowem (miejscowości Nakonieczne Pierwsze, Nakonieczne Drugie) bo stoją i mierzą prędkość, a potem między Nowojaworowskiem a Iwano-Frankowe na (UWAGA!!) linię ciągłą i zakaz wyprzedzania. Jest tam taka kilkukilometrowa prosta na której z uwagi na wzniesienia jest linia ciągła i często DAIcziki stoją na jednym z końców i obserwują czy ktoś nie wyprzedza. A ostatnio widziałem jak jadąc z naprzeciwka, zjechali na pobocze i zatrzymali wyprzedzającego.

3. Budomierz/Gruszew
a) kierunek Ukraina
Nic na ten temat nie wiem, bo nie jechałem jeszcze przez to przejście w kierunku Ukrainy.
b) kierunek Polska
Przejeżdżałem dotąd 4 razy, traktując to przejście jako "wariant ucieczkowy" przed kolejką w Korczowej/Krakowcu. Przejście nowe, dla "nic do oclenia" dwa pasy, wspólna odprawa polsko-ukraińska (w znaczeniu, że pod jednym dachem, a nie jak na dwóch pozostałych, osobne budynki po naszej i ichniej stronie, pomiędzy nimi wolna przestrzeń i granica) w budynkach po polskiej stronie, co ma ten plus ze nie ma kolejki między odprawą polską a ukraińską. Ale ruch mniejszy więc służby mniej się spieszą, i chociaż w kolejce kilkanaście samochodów to stania na godzinę. No ale to i tak lepiej niż kwitnąć w Krakowcu. Nie ma pasa EU, przynajmniej na kierunku UA->PL.
Jechałem cztery razy i trzy razy przejazd zajął mi godzinę, a raz trzy godziny bo system wylosował mnie do rewizji na kanale i musiałem czekać w osobnej kolejce.
Dojazd w kierunku Lwowa to najpierw do miejscowości Gruszew i na rondzie w lewo na Niemirów (nie w prawo na Jaworów do tam droga dramat!!), potem jakieś 8km drogi w nienajlepszym stanie (ale bez dramatu) do Niemirowa, z Niemirowa do Jaworowa (droga dobra, jak na Ukrainę) i z Jaworowa już droga M10, jak od Korczowej.
Jeśli ktoś jechałby do przejścia Budomierz/Gruszew od Jarosławia, to niech uważa w miejscowości Stare Oleszyce (droga 867), na 4 przejazdy 3 razy stali tam z laserem, wiec chyba lubią to miejsce.

No i tyle, mam nadzieję że komuś się te informacje przydadzą, sam kilka lat temu takich szukałem.

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2321
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

kolejki na przejściach

Post autor: buba »

Jeszcze mam takie pytanko- w Jagodinie przed granica wisiala taka tablica- co to za flaga?

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

martinez
Kolegialny Sekretarz
Kolegialny Sekretarz
Posty: 55
Rejestracja: ndz 01 lip, 2012 20:18

kolejki na przejściach

Post autor: martinez »

flaga obwodu wołyńskiego

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2321
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

kolejki na przejściach

Post autor: buba »

aaaaaa, dzieki!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

arko
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 812
Rejestracja: śr 07 lut, 2007 10:56
Lokalizacja: Wielkopolska

kolejki na przejściach

Post autor: arko »

Pieszo i rowerem na Ukrainę przez przejście graniczne Dołhobyczów-Uhrynów

Dobiegają końca prace na przejściu granicznym z Ukrainą w Dołhobyczowie (Lubelskie), które pozwolą na przekraczanie granicy pieszym i rowerzystom. Ma to udrożnić ruch na granicy i ułatwić jej przekraczanie mieszkańcom terenów przygranicznych oraz turystom.

Planowane otwarcie przejścia dla pieszych i rowerzystów - 1 lipca.

Na przejściu wyznaczone będą oddzielne pasy dla ruchu pieszo–rowerowego. Przygotowania są już na finiszu. „Obecnie trwają czynności związane z opracowaniem odpowiedniej technologii kontroli granicznej podróżnych w ruchu pieszym” – powiedział rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej Dariusz Sienicki.

Możliwość przekraczania granicy pieszo i na rowerze przez przejście Dołhobyczów-Uhrynów na razie zaplanowano na okres od 1 lipca do 31 grudnia br.

http://m.onet.pl/wiedza-swiat/podroze/a ... sci,h58vwn

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: sprat »

co to za spam!!!!

a tak swoją drogą, to znalazłem infografiki SG co do przekraczania granicy na granicach na Lubelszczyźnie
Może komuś się przyda :)


1.jpg
2.jpg
źródło: http://www.nadbuzanski.strazgraniczna.p ... enne?id=71

maximus_pl
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 42
Rejestracja: czw 19 mar, 2015 07:13

kolejki na przejściach

Post autor: maximus_pl »

Wczoraj przejscie w dorohusku w kierunku ukrainy...

KOSZMAR !!

Do naszego szlabanu czekalem 4h, dalej kolejne 2h...

Na granicy bylem kolo 15

Do lutska zajechalem prawie o 1 czasu UA...

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: sprat »

Mówisz o pasie dla UE?

maximus_pl
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 42
Rejestracja: czw 19 mar, 2015 07:13

kolejki na przejściach

Post autor: maximus_pl »

Do szlabanu nie ma ue...

Identyczna odpowiedz dostalem od pogranicznika jak spytalem czy moze mozna wjechac bo ja dalej na pas dla ue..

Awatar użytkownika
Mattheoss
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: pn 27 wrz, 2010 13:23

kolejki na przejściach

Post autor: Mattheoss »

maximus_pl pisze:Do szlabanu nie ma ue...
Identyczna odpowiedz dostalem od pogranicznika jak spytalem czy moze mozna wjechac bo ja dalej na pas dla ue..
Właśnie, własnie, sam kiedyś usłyszałem podobne słowa w Korczowej...

Kshyhu
Tajny Radca
Tajny Radca
Posty: 584
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 23:12
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: Kshyhu »

W Hrebennem jak im się nie chce samochodów z kolejki wyciągać to też tak gadają. Przejedziesz pierwszy szlaban, a tu się okazuje, że na pasie UE nie stoi kompletnie nikt...
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
poglądów, bez podawania przyczyny".

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

kolejki na przejściach

Post autor: sprat »

Hrebenne 27.06.2015
- godzina 15:00 przyjazd na przejście 2 h oczekiwania na sam wjazd na przejście!

Hrebenne 28.06.2015
- 17:00 1.5h wyjazd z UA

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 362
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

kolejki na przejściach

Post autor: Simon »

Moim zdaniem chyba na polskiej granicy najlepsze jest przejście w Krościenku/Smolnytsi. Odprawa szybka i bezproblemowa (a w każdym razie taka była 01/01/2015 :) ), tylko droga od strony UA aż do Lwowa wygląda strasznie (jechaliśmy 4h). Natomiast granica UA/SK (Małyj Bereznyj/Ubla) to lepsza droga, ale celnicy z UA bardziej chamscy, lubią wymuszać łapówki (sam nie jechałem tamtędy; mój Tata przekraczał tam granicę 29/06/2015).

Oba przejścia pokonywane w kierunku UA/PL i UA/SK.

Awatar użytkownika
Mattheoss
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: pn 27 wrz, 2010 13:23

kolejki na przejściach

Post autor: Mattheoss »

Simon pisze:ale celnicy z UA bardziej chamscy, lubią wymuszać łapówki
Chętnie bym usłyszał w jaki sposób próbują coś wymusić? Pytam z ciekawości, bo przekraczam granicę naprawdę często od 2010 roku i nigdy, podkreślam, nigdy nie pojawiła się jakakolwiek sugestia, nie mówiąc już o jakimś wymuszaniu. Gdzieś 2 miesiące temu ukraiński pogranicznik (nie celnik) zapytał mnie czy nie mam na zbyciu latarki LED, ale powiedziałem że nie mam i sobie poszedł. Ale samo pytanie było tak szczere i widać było w tym jakąś niemoc (w końcu to dla niego narzędzie pracy i powinien je dostać, a sami muszą kupować, przy marnych pieniądzach jakie zarabiają), że gdybym miał taką latarkę przy sobie, to bym mu dał.

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 362
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

kolejki na przejściach

Post autor: Simon »

@Mattheoss - w Małyj Bereznyj za to, żeby w ogóle odprawili (lał wtedy deszcz, a mój Tata ze znajomymi jechali motocyklami) zainkasowali łącznie jakieś 20 EUR/osoba. Do tego przejście wtedy było praktycznie puste...

Awatar użytkownika
Mattheoss
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 13
Rejestracja: pn 27 wrz, 2010 13:23

kolejki na przejściach

Post autor: Mattheoss »

Simon pisze:@Mattheoss - w Małyj Bereznyj za to, żeby w ogóle odprawili (lał wtedy deszcz, a mój Tata ze znajomymi jechali motocyklami) zainkasowali łącznie jakieś 20 EUR/osoba.
Jeśli wydarzenie miało miejsce dwa tygodnie temu, to nieźle wygląda ta walka z korupcją po ukraińsku :?
Simon pisze:Do tego przejście wtedy było praktycznie puste...
Może właśnie dlatego że było pusto i mogli sobie pozwolić na "włoski strajk"? Gdyby za Twoim tatą zaczęła się tworzyć kolejka Ukraińców, to sprawy mogłyby się potoczyć inaczej. Kiedyś w Korczowej widziałem taką akcję: kolejka się wydłuża, Ukraina praktycznie nie przyjmuje aut, celnicy chodzą jak muchy w smole. Ukraińcy w takiej sytuacji zaczynają od trąbienia, a potem dzwonią na hot-line do Kijowa :D i chyba tak się wtedy stało, bo nagle kolejka doznała cudownego przyspieszenia, ukraińscy celnicy i pogranicznicy dosłownie w locie odprawiali, i jak wcześniej godzinę stałem od polskiej odprawy do słupków granicznych, to potem od słupków do wyjazdu z przejścia po ukraińskiej stronie było już tylko 15 minut :D

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 362
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

kolejki na przejściach

Post autor: Simon »

Z drugiej strony, celnik mógł mieć muchy w nosie ;)

lukaszb1986
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 173
Rejestracja: ndz 28 cze, 2015 16:52

kolejki na przejściach

Post autor: lukaszb1986 »

Simon pisze:@Mattheoss - w Małyj Bereznyj za to, żeby w ogóle odprawili (lał wtedy deszcz, a mój Tata ze znajomymi jechali motocyklami) zainkasowali łącznie jakieś 20 EUR/osoba.
To inflacja u nich szaleje. Kiedyś na przejściu w Krakowcu dałem pogranicznikowi 20$, ale żeby nie stać w kolejce bo jechałem z dzieckiem - stania było na 4 godz. minimum :wink:

Gab001
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 325
Rejestracja: sob 15 lut, 2014 23:21
Lokalizacja: Oświęcim

kolejki na przejściach

Post autor: Gab001 »

Dziś ok. 6:00 w Medyce/Szechiniach kolejka tylko teoretyczna. Odprawa po obu stronach szła sprawnie jaki nigdy. Łączny czas nie więcej niż 15 minut. Celnicy pomocni i uprzejmi. Żadnego "przekopywania" bagaży. Oby stało się to regułą. :)

Gab001
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 325
Rejestracja: sob 15 lut, 2014 23:21
Lokalizacja: Oświęcim

kolejki na przejściach

Post autor: Gab001 »

Szechinie/Medyka - dojechałem do przejścia około 22:20 (czasu ukraińskiego); pokonanie granicy zajęło niemal 2,5 godziny, z czego po stronie polskiej zaledwie ok. 10 minut.

ODPOWIEDZ