Rowerem po zachodniej Ukrainie

Forum o podróżach po Ukrainie. Podobnie jak powyższe forum o Rosji przeznaczone jest ono do rozmów na tematy związane z turystyką.
witas
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 27
Rejestracja: ndz 25 paź, 2009 22:29

Rowerem po zachodniej Ukrainie

Post autor: witas »

Witam, czy ktoś z Was jeździł rowerem po zachodniej Ukrainie. Jeżeli tak , to jaka to była trasa, ile dni trwała, jak rozwiązane były noclegi. Będę wdzięczny za wszelką pomoc. Chodzi mi po głowie zorganizowanie tygodniowej wyprawy rowerowej ( najdłużej do 10 dni). Liczę na Waszą pomoc i doświadczenie , oraz wszelkie rady.
homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

Bardzo ciekawe pytanie. Zachodnia Ukraina jest duża z rożnymi regionami, reliefami, warunkami klimatycznymi. Napisz choć poziom fizyczny grupy, doświadczenia, typ powierzchni, wyprawa MTB czy rowery szosowe, planowany dystans codzienny ta in. Może coś podpowiem.
witas
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 27
Rejestracja: ndz 25 paź, 2009 22:29

Post autor: witas »

Faktycznie, masz rację. A teraz do rzeczy. Interesują nas okolice Kamieńca, Chocimia, Czerniowców, Drohobycza. Grupa max. 10 osób. Trasa szosowa i takie rowery. Dziennie około 90 - 100 km. Grupa jeździ systematycznie. We wakacje ponad 1000 km.
homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

1)Kamieniec - Zatopiona Bochnia – Chocim – Czerniowce
2)Czerniowce – Berehomet - Selatyn (były luksusowy Rumuński kurort, który został zaniedbany za czasów ZSRR )
3)Selatin – Putyla – Verkhovyna
4)Verkhovyna – Vorochta – Yaremche – Kolomyya
5)pociąg Kołomyja – Lwów, wypoczynek
6)Lwów – Drohobycz – Truskawiec
7)Truskawiec - Mostyska
witas
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 27
Rejestracja: ndz 25 paź, 2009 22:29

Post autor: witas »

Dzięki za trasę. Czy znasz może jaki jest stan dróg na tych odcinkach ?
homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

Na równinach mniej-więcej nornalny, w górach odcinek Berehomet - Selatyn– Putyla – Verkhovyna bedzie zły, ale rowerem da sie przejechać.
jacmi
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: pn 22 lut, 2010 12:35

Post autor: jacmi »

W górach z drogami może być różnie - niektóre z nich są mocno dziurawe (np główna z Użgorodu do Lwowa), w okolicach Truskawca i Drohobycza odcinki znacznie lepsze się trafiają. Poza tym drogi asfaltowe mniej lub bardziej połatane. Szosówką chyba bym się zastanawiał nad wyjazdem, trekingiem już nie :-)
Bo jeśli piąć się - to tylko szczytem, Jeśli szumieć - to wichrem halnym,
Trwać niebem i granitem, A pić ze źródeł skalnych.
chmielu
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 162
Rejestracja: śr 16 lip, 2008 16:59

Post autor: chmielu »

jacmi pisze:W górach z drogami może być różnie - niektóre z nich są mocno dziurawe (np główna z Użgorodu do Lwowa), w okolicach Truskawca i Drohobycza odcinki znacznie lepsze się trafiają. Poza tym drogi asfaltowe mniej lub bardziej połatane. Szosówką chyba bym się zastanawiał nad wyjazdem, trekingiem już nie :-)

Głowna Uzgorod - Lwów to jest trasa międzynarodowa Czop - Kijów. Stan bardzo dobry. Użgorod - Lwów przez Przełęćz Użocką to się zgodzę - po stronie Lwowskiej - katastrofa do Starego Sambora. Truskawiec Lwów - ok. Drohobycz - Mostyska przez Sambor to katastrofa - rowerem bym sie nie wybierał.

Putyla - Verhovyna - Selatyn - większosc dziurawa albo grunt.
Не мы такие, жизнь такая !!!
homocorvidens
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: ndz 24 paź, 2010 00:19
Lokalizacja: Kijów

Post autor: homocorvidens »

chmielu pisze:Drohobycz - Mostyska przez Sambor to katastrofa - rowerem bym sie nie wybierał.

Putyla - Verhovyna - Selatyn - większosc dziurawa albo grunt.
Jeździłem rowerem po tych drogach, co prawda nie szosówka, lecz MTB.
jacmi
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: pn 22 lut, 2010 12:35

Post autor: jacmi »

chmielu pisze:Użgorod - Lwów przez Przełęćz Użocką to się zgodzę - po stronie Lwowskiej - katastrofa do Starego Sambora.
Tak, tą drogę miałem na myśli - mój błąd. Tą "jeszcze główniejszą" ;-) nie jechałem..
chmielu pisze:Drohobycz - Mostyska przez Sambor to katastrofa - rowerem bym sie nie wybierał.
- ale tutaj się nie zgodzę. Przynajmniej rok temu trekingiem dało się jechać z całkiem niezłą prędkością. Pierwsza jakość to nie była, połatana, ale bez większych dziur, przy czym z Sambora do Mościsk trochę w lepszym stanie (pokonywaliśmy ją już w nocy i spokojnie przejechaliśmy).
Bo jeśli piąć się - to tylko szczytem, Jeśli szumieć - to wichrem halnym,
Trwać niebem i granitem, A pić ze źródeł skalnych.
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

Wstępnie za tydzień ruszamy rowerami, Rawa - Lwów - rejon Oleska - Zbaraż (jak czas pozwoli) - Tarnopol - Trembowla - Skała Podolska - Kamieniec - Chocim i potem na Mołdowę. Końcówka to Białogród nad Dniestrem (Akerman) i Odessa.

Witas kiedy jedziecie?
chmielu
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 162
Rejestracja: śr 16 lip, 2008 16:59

Post autor: chmielu »

jacmi pisze:
chmielu pisze:Użgorod - Lwów przez Przełęćz Użocką to się zgodzę - po stronie Lwowskiej - katastrofa do Starego Sambora.
Tak, tą drogę miałem na myśli - mój błąd. Tą "jeszcze główniejszą" ;-) nie jechałem..
chmielu pisze:Drohobycz - Mostyska przez Sambor to katastrofa - rowerem bym sie nie wybierał.
- ale tutaj się nie zgodzę. Przynajmniej rok temu trekingiem dało się jechać z całkiem niezłą prędkością. Pierwsza jakość to nie była, połatana, ale bez większych dziur, przy czym z Sambora do Mościsk trochę w lepszym stanie (pokonywaliśmy ją już w nocy i spokojnie przejechaliśmy).
Jednakże w tym roku sytuacja jest odmienna. Na granicy rejonów Sambor - Drohobycz za miejscowością Side i do krzyżówki do miejscowości Dublany jest prosta droga ok. 3-4 km. Pokonanie tej trasy Mitsubishi L200 to prędkośc max 15 - 20 km/h
Ostatnio zmieniony wt 03 wrz, 2013 12:17 przez chmielu, łącznie zmieniany 1 raz.
Не мы такие, жизнь такая !!!
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

Gdyby jakaś ekipa rowerowa się zaplątała na trasie o której pisałem wcześniej to zapraszam na piwko po drodze, startujemy jutro 5:30 rano, w razie co można do mnie klepnąć sms-a 501769396 :)
Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri »

Wróciliśmy. Polecieliśmy do Odessy przez Naddniestrze a nie przez Akerman. Mam nadzieję w ciągu kilku dni spisać wrażenia, bo mam sporo fajnych informacji. Wyszło mi dom-dom 1068,5 km na rowerze + pociągi.
ODPOWIEDZ