Strona 1 z 1

Rosjanin wjeżdża do Polski - jak to wygląda?

: ndz 06 kwie, 2014 23:54
autor: myxomatosis
Witam, przeczesałem cały internet i nic nie znalazłem, więc pomyślałem, że skieruję swoje pytanie tutaj. Moja przyjaciółka przyjeżdża do mnie w czerwcu pociągiem bezpośrednim Moskwa - Warszawa i trochę się cyka, to będzie jej pierwsza podróż. Rozumiem, że na granicy rosyjsko-białoruskiej nie ma żadnych kłopotów, ale jak to wygląda przy wjeździe do nas? Jak wygląda odprawa? Ma wizę i paszport, mogą oczekiwać od niej czegoś jeszcze? Nasi strażnicy mówią w miarę biegle po rosyjsku? Z góry dziękuję za odpowiedź i zainteresowanie tematem.

Re: Rosjanin wjeżdża do Polski - jak to wygląda?

: pn 07 kwie, 2014 19:26
autor: pietia
myxomatosis pisze:Rozumiem, że na granicy rosyjsko-białoruskiej nie ma żadnych kłopotów
Nie ma kłopotów, bo nie ma kontroli, granicę pociągiem przjeżdża się niezauważenie
myxomatosis pisze:Ma wizę i paszport, mogą oczekiwać od niej czegoś jeszcze?
Mogą zapytać o środki finansowe na czas pobytu w Polsce. Chyba, że jedzie na prywatne zaproszenie, ale wówczas niech ma je przy sobie, bo pewnie będą chcieli obejrzeć
myxomatosis pisze:Nasi strażnicy mówią w miarę biegle po rosyjsku?
Biegle to raczej nie, najczęściej "trasianką" rosyjsko-polską. Ale dogadać się z nimi mozna

Re: Rosjanin wjeżdża do Polski - jak to wygląda?

: śr 22 paź, 2014 12:52
autor: skor
Witaj!

Mam pytanie - czy posiadanie kredytu hipotecznego w Rosji może być powodem nie wypuszczenia z Rosji?

Re: Rosjanin wjeżdża do Polski - jak to wygląda?

: śr 22 paź, 2014 17:59
autor: Szulik
skor pisze:Mam pytanie - czy posiadanie kredytu hipotecznego w Rosji może być powodem nie wypuszczenia z Rosji?
Pierwsze słyszę. Sam kredyt nie jest przeszkodą w opuszczaniu kraju, gorzej z długami. Rosjanie, którzy np. nie opłacili mandatów czy innych podatków na granicy mają problemy - po prostu muszą uiścić zaległości w trybie pilnym

Re: Rosjanin wjeżdża do Polski - jak to wygląda?

: czw 23 paź, 2014 09:47
autor: kubanek
Niech ta koleżanka przestanie czytać ruskie propagandowe bzdury i się ciut poduczy polskiego. Takie pytania są równie idiotyczne jak te "czy Polak krzyczący we Lwowie - Polski Lwów zostanie publicznie rozstrzelany, uduszony czy spalony na stosie a może porąbany". Poza tym, dlaczego polscy pogranicznicy mają mówić biegle po rosyjsku, skoro rosyjscy nie mówią biegle po polsku?