PLANOWANIE WYPRAW, uwaga ogólna. ;-)

Tematy podróżnicze, które nie pasują do powyższych kategorii
Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

PLANOWANIE WYPRAW, uwaga ogólna. ;-)

Post autor: ARTURINGA »

WITAM

Uwaga ogólna do planujących wyprawy i wyjazdy...

Jeżeli ktoś wybiera się na wyjazd na pewno musi planować dużo!!! wcześniej.
Wyprawy typu 5 wiz i chce za miesiąc jechać... są bez szans często ;-)
Również planowanie LIPCOWEGO wyjazdu w Kwietniu... już ma słabe szanse przy załatwianiu 3-4 wiz i 5 połączeń + noclegi.

BĄDŹ REALISTĄ!!! przygotowuj się starannie! i z wyprzedzeniem czasu!!!! minimum 6m!!!
WSCHÓD, to nie Europa - nie załatwisz wszystkiego "na JUŻ" ;-)

średnio każda wiza to około 7-10 dni załatwiania, bywa i więcej!!! Kirgizka 30dni! zwykły tryb!

Przede wszystkim POCZYTAJ GDZIE JEDZIESZ!!!:
Google, opisy, mapy itd
to już 100-raz ale... KRYM to nie miasto! na prawdę!!!!
A Azja średnia ma kłopoty z transportem, mimo ze na mapie jest droga! nie zawsze jest przejezdna (np. zawalone skałami!) a na autostradzie spotkać można tarasujące drogę - BARANY!
Na mapie tego nie widać ;-)

i najważniejsze! mówiąc krótko:
"za 10eu w Kazachstanie, szału nie zrobisz!" ;-) To NIE TE CZASY.
Szanuj tez innych, nie rób z siebie "BURAKA" ;-) typu nagłos!! w Samolocie do KIJOWA przy 80 pasażerach, w większości Ukraińcach "Ale ta Ukraina to dziady"
Bądź dociekliwy im lepiej się przygotujesz w Polsce... tym mniej Boli na wyjeździe!!!
Szanuj też kulturę innych!!!! tylko Polak potrafił wejść do Meczetu w Uzbekistanie w Butach i się dziwił ze się na niego krzyczy!!! :cry:

Jak już coś "odwaliłeś nie ładnego" ? PRZEPROŚ!!! to nie boli!!!

Ostatnio z przykrością, ale wole się nie odzywać kiedy słyszę naszych rodaków....
Bo to co słyszę... jak mawia córka: "MASAKRA" ;-)
To rad kilka... podróżować ZAWSZE WARTO ale z GŁOWĄ!!!
Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Z żalem muszę przyznać rację autorowi powyższego tekstu. Niestety zachowanie rodaków w wielu przypadkach jest godne pożałowania i faktycznie aż nie mamy chęci mówić po polsku. We wrześniu ' 08 wracaliśmy pociągiem z Odessy w którym doszło do rozróby ( nie każdy może pić ), zdemolowano przedział. Pozostał wstyd i zażenowanie zachowaniem młodych chłopaków z Polski. Było ono tym większe , że widziały to moje dzieciaki. Ponadto jeszcze wiele osób myśli , że za kilka zielonych będą żyć jak paniska. Było - minęło. Trzeba poważnie traktować kraj i ludzi do których się jedzie.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais
wilek
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 46
Rejestracja: ndz 19 paź, 2008 23:25

Post autor: wilek »

również się zgodzę z autorem ale chciałbym dodać kilka rzeczy:

dużą część wydatków na cały wyjazd ponosi się jeszcze przed wyruszeniem (przynajmniej ja tak zawsze mam) : na wizy (+ np wycieczka do Berlina po nie), bilety, pozwolenia itd

co do wydatków na miejscu to bardzo dużo zależy od znajomości języka i umiejętności targowania się (czasem trzeba być naprawdę twardym i mieć trochę czasu w zapasie)
też im więcej osób tym się mniej płaci relatywnie za transport

warto też pamiętać, iż kraje Azji Centralnej są bardzo skorumpowane i czasem nie da się czegoś załatwić bez dania "w łapę" (wysokość zależy od języka i targowania się ;)

a i też co do wiz to warto poczytać czy nie szybciej załatwić czasami wizę do danego kraju w kraju sąsiednim....czasami mniej dokumentów wymagają oraz czeka się krócej
kolejność wyrabiania wiz też ma spore wbrew pozorom znaczenie (szczególnie jak się wyrabia tranzytówki)
a wizę kirgiską w Berlinie ja wyrobiłem w maju 2008 w 2 godziny (o 14 złożyłem paszport a o 16 miałem wizę) przy opłacie trybu normalnego (oczywiście bez "dodatkowych" opłat...poprosiłem tylko czy by się nie dało a dostałem odp że dało by się)
tak samo poproszenie w Berlinie o wizę w kilka godzin w Ambasadzie Tadżykistanu poskutkowało...
(może się coś zmieniło teraz nie wiem)
Cochise
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 18
Rejestracja: ndz 27 maja, 2007 22:42

Post autor: Cochise »

Co do zasady to oczywiście potwierdzam, że należy zabrać się dużo wcześniej do planowania. Ale to wszystko zależy dokąd sie jedzie. Jadąc do Gruzji zacząłem przygotowania gdzieś ok. 3 tygodnie przed wyjazdem. Polegało to w sumie na zakupie biletu lotniczego i rezerwacji autobusu z Przemysla do Suczawy + przeglądanie internetu i planowanie każdego dnia mniej więcej. Ale tutaj nie potrzebowałem wiz, więc sie wyrobiłem spokojnie.
ODPOWIEDZ