Pomoc w wyborze wspaniałej wyprawy na wschód!

Tematy podróżnicze, które nie pasują do powyższych kategorii
pico4
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 9
Rejestracja: wt 05 maja, 2009 21:47

Pomoc w wyborze wspaniał‚ej wyprawy na wschód!

Post autor: pico4 » ndz 18 kwie, 2010 23:06

Witam serdecznie,
Mam ogromną prośbę, ponieważ wraz z grupą znajomych chcielibyśmy spędzić wyjątkowe wakacje, gdzieś na wschód od Ukrainy i tu pozostaje pytanie... gdzie. Stąd, ogromna prośba, odnosząc się do poniższych - poradzilibyście jakiś kraj/miejsce?

1) Ceny... Alkohol/restauracje/podróże wewnątrz kraju/koszty wynajmu mieszkań. <- to najważniejsze. Wiadomo, nie może być drogo, a punktem odniesienia może być na przykład... Lwów
2) Przy zachowaniu pełnej kultury (nie robiąc "studenckiej" dziczy) działają tam dyskotek?i, jeśli tak - jak to wygląda
3) Nastawienie miejscowych do Polaków/zachowanie Policji/graniczników w stosunku do "zachodu"
4) Zabytki, miejsca w których można coś zwiedzić

Bierzemy pod uwagę

* Kazachstan - Almaty, aczkolwiek czytałem, że ceny w Kazachstanie nie należą do najniższych (prawda?),
Na forum wyczytałem, że instytucje państwowe niezbyt nas lubią...
Celem wycieczki byłoby głównie zwiedzanie okolicznych kraji, jak i wypady w góry

* Gruzja - Party... Jak to cenowo wygląda? Nie ma problemu z przekraczaniem granicy rosyjsko-gruzińskiej?

* Uzbekistan - Czego się tam spodziewac? Jakie ceny? Jak policja? Jak... rozrywki?

Jeśli ktoś ma jakieś inne pomysły - proszę o podanie! :)
Z góry dzięki & pozdrawiam,
pico4

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS » pn 19 kwie, 2010 07:17

Na wschód od Ukrainy jest jeszcze Rosja i trzeba wiz trazytowych aby przejechać do 2 z 3 wymienionych państw. Koniecznie trzeba zakupić przed wyjazdem przewodniki gdyż sami musicie wybrać to co was interesuje. Odnośnie tych wyjątkowych wakacji
( których życzę wam i sobie ) podajcie sumkę jaką dysponujecie.

Gruzja - Nie przekroczycie granicy rosyjsko/gruzińskiej. Mogą ją przekraczać wyłącznie obywatele WNP. Dotyczy to niedawno otwartego przejścia i przeprawy morskiej Soczi - Batumi. Można natomiast przepłynąć promem z Iliczewska
( Ukraina ) do Batumi. Noclegi na kwaterach 20 - 25 lari. Aby się nie rozpisywać proszę zalogować się na forum www.kaukaz.pl . Jest również ciekawy opis wyprawy do Gruzji ale drogą południową przez Turcję.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

pico4
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 9
Rejestracja: wt 05 maja, 2009 21:47

Post autor: pico4 » pn 19 kwie, 2010 12:58

Suma, ciężko na ten moment określić, ale zakwaterowanie i jedzenie będziemy za free (nieważne dokąd pojedziemy), stąd wysokie zainteresowanie kosztami podróżowania, restauracji itd...

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA » pn 19 kwie, 2010 17:51

Nie obraź się ale...
to planowanie z serii... jak nie pojadę do Niemiec? to do Szwecji, a jak nie będzie deszczu to będzie pogoda...

Jadąc do średniej Azji planować trzeba DOKŁADNIE, na swobodę to jest miejsce w PLECAKU ;-) tam juz ...nie!
A - wizy!
B - meldunki!
C - transport!
D - bilety!

Jak nie macie Precyzji, to lepiej nie jedzcie wcale ;-)
PS.
Taki wyjazd to należałoby planować od stycznia.
Azja średnia to nie Europa ze wsiadasz i jedziesz... :lol:

pico4
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 9
Rejestracja: wt 05 maja, 2009 21:47

Post autor: pico4 » pn 19 kwie, 2010 21:50

Nie obrażam się :), po prostu niezbędne zaproszenie do wizy, meldunek, zakwaterowanie i wyżywienie nie jest problemem (Pokrywa strona "goszcząca" nas), stąd tak późne planowanie.

Awatar użytkownika
ARTURINGA
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2592
Rejestracja: wt 31 sty, 2006 21:17

Post autor: ARTURINGA » wt 20 kwie, 2010 18:58

to siadajcie do ATLASU... i dokładnie zaplanujcie trasę ;-)
Atlas na prawdę wiele pomaga + mapy ;-)

ryszardskorek
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: wt 25 maja, 2010 08:37

Post autor: ryszardskorek » pt 28 maja, 2010 07:19

Ja także proponowałbym podróż do Gruzji,jest tanio i lubią nas,są wspaniałe miejsca do zwiedzania i bezpiecznie.
W Gruzji byłem 3 razy samochodem,dwa razy przez Turcję i jeden raz promem Grejswald do Poti z Iliczewska
Tanie noclegi oferują w każdej wiosce i miasteczku nad morzem,mieszkaliśmy w Sarpi,blisko granicy Tureckiej - żyją tam dobrzy i gościnni ludzie - POLECAM !

ryszardskorek
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: wt 25 maja, 2010 08:37

Post autor: ryszardskorek » pt 28 maja, 2010 07:39

ARTURINGA - nie straszcie,ja pojechałem z zoną 1 samochodem promem z Iliczewska do Poti w Gruzji,następnie Azerbejdzan Qazax,Baku i przejechałem granicę do Iranu w Astara,następnie Teheran i powrót nad jezioro Orumiyeh i po kilku dniach przez Bazargan do Turcji.
Nastepnie przez "Kurdystan"i przełęcz Zigana,nad morzem Czarnym,do Istanbula i dalej do Grecji i powrót do domu przez Bułgarię,Serbię - I JAK WIDAĆ ŻYJĘ I MAM SIĘ DOBRZE!
Pozdrawiam Ryszard

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3007
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Re: Pomoc w wyborze wspaniał‚ej wyprawy na wschód!

Post autor: pietia » pt 28 maja, 2010 17:15

* Kazachstan - Almaty, aczkolwiek czytałem, że ceny w Kazachstanie nie należą do najniższych (prawda?),
Na forum wyczytałem, że instytucje państwowe niezbyt nas lubią...
Celem wycieczki byłoby głównie zwiedzanie okolicznych kraji, jak i wypady w góry

Tak, ceny nie są niskie, choć dotyczy to głównie obu stolic (Astany i Ałmaty) i przede wszystkim noclegów. Jeśli bowiem chodzi o jedzenie, to względnie tanie knajpki można znaleźć nawet w centrum Ałma-Aty. W sklepach ceny produktów zbliżone do polskich. Tańszy jest natomiast transport i paliwo.Ałma Ata (jakoś z przyzwyczajenie używam tej starej nazwy) jest rzeczywiście idealnym miejscem do wypadów w okoliczne góry (Tien-Szan), choć i poza górami jest tam w okolicach sporo fajnych miejsc. Polecam szczególnie Czaryński Kanion, naprawdę robi wrażenie. Jeśli zaś chodzi o okoliczne kraje, to blisko jest stąd do Biszeku oraz nad jezioro Isyk-Kul (to Kirgizja, granica od niedawna znów jest otwarta), oraz stosunkowo (jak na środkowoazjatyckie odległości) do Taszkientu oraz Urumczi (Chiny). Z tym, że do wszystkich państw wokoło potrzebne wizy. I lepiej pozałatwiać je jeszcze w kraju, bo na miejscu może to zając sporo czasu i nerwów. Zwłaszcza dotyczy do Uzbekistanu
Co się tyczy "instytucji państwowych", to one chyba w większości krajów ie są zbyt przyjazne tzw. zwykłym ludziom, na szczęście aż tak wielu okazji do zetknięcia się z nimi może nie będzie. Choć trzeba poamiętać o obowiązku meldunkowym w ciągu 5 dni (niekoniecznie roboczych!!!) od wjazdu do KZ. Jest on doś skrupulatnie egzekwowany przy wyjeździe. Jeśli zatrzymacie się w hotelu, to tam się zajmą tymi formalnościami. Dość upierdliwe bywają też kontrole milicyjne dokumentów w pociągach (nawet kilka razy podczas jednej podróży), aczkolwiek, jeśli wszystko macie w porządku, to nawet pożyczą wam miłej podróży :D

photographer.eu
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 11
Rejestracja: ndz 09 paź, 2011 16:35

Estonia, łotwa, Litwa, Białoruś›, Gruzja, Kazachstan, Gruzja

Post autor: photographer.eu » ndz 16 paź, 2011 07:43

Estonia, Łotwa, Litwa, Białoruś, Gruzja, Kazachstan, Gruzja
Witam,

Czy tam są organizowane wystawy fotograficzne zbiorowe lub konkursy fotograficzne?

pozdrawiam

Chciałbym dorzucić swoją pracę...

Proszę o namiary.

michal
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: pt 21 sie, 2009 23:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: michal » czw 26 sty, 2012 22:25

Ja poleciłbym zrobić Ałmaty z okolicą w Kazachstanie, by potem przez Taraz (w tym samym kraju) udać się do Uzbekistanu. Piękne miejsca w obu państwach, góry, niezwykli ludzie (mnóstwo różnorodnych narodowości), sporo egzotyki, ciekawej odmiennej od naszej kultury... Jest co zwiedzać (zabytki) i oglądać (przyroda). Ale najważniejsi ludzie na miejscu - niezwykli.

Druga opcja - Astana w Kazachstanie (wg mnie ciekawsza od Ałamaty) i dalej na północ do Rosji, a konkretnie w Ałtajski Kraj. Może przez Pawłodar? Też ciekawie, cenowo porównywalnie (aczkolwiek taniej), piękne góry - Ałtaj. Stamtąd do Bijska, Nowosybirska, albo nad Bajkał. Zależy ile masz czasu, kasy...

Zorientuj się dobrze, co po drodze warto zobaczyć, jakby co - pomogę, doradzę (z własnego doświadczenia). W każdym razie ja wybrałbym się do Azji, a zaczął wśród Kazachów.

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3007
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » pt 27 sty, 2012 17:52

Zgadzam się z kolegą Michałem, w Kazachstanie i w ogóle w Azji środkowej jest wiele ciekawych miejsc i miast, zupełnie nieznanych wielu Europejczykom. Może polemizowałbym jedynie ze stwierdzeniem, iż Astana jest cikawsza od Ałma Aty. Tzn, samo miasto może tak (nowoczesna architektura rzeczywiście robi wrażenie), ale już okolice zdecydowanie ciekawsze są w rejonie Ałma Aty (kanion Czaryński, Tamgały-Tas, dolina rzeki Ili. Medoe i oczywiście Tien-Szan z Wielkim Jeziorem Ałmatyńskim na czele). Dawna stolica Kazachstanu moze być tez dobrym punktem wypadowym do Kirgizji (liczne marszrutki do Biszkeku i nad jezioro Issyk-Kul). Z kolei Astanę można rzeczywiście połączyć ze zwiedzaniem Syberii czy Ałtaju, z zaliczeniem po drodze także ciekawych miejsc na północy Kazachstanu (np. Borowoje-enklawa form skalnych i jezior w otoczeniu stepów, między Astaną a Kokszetau)

michal
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: pt 21 sie, 2009 23:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: michal » pt 27 sty, 2012 22:31

Wiesz co pietia? Ostatecznie ja bym doradził wyprawę dookoła Kazachstanu. Zaoszczędzi się na wizach, jest co oglądać, a czasu i tak zabraknie, bo odległości do przebycia są olbrzymie.

Co do Astany i Ałmaty oraz ich okolic - pełna zgoda. Astana warta obejrzenia ze względu na nowoczesność, ale jej rejon to sam step, nieciekawy, choć warty sam w sobie do obejrzenia (najlepiej po drodze, zmierzając na południe w stronę Karagandy). Borowoje jest trochę nie po drodze do nikąd, bo Kokczetawa jest paskudna. Już wolę Karagandę, jak na górnicze miasto bardzo OK. Medeo nie zrobio na mnie wielkiego wrażenia, ale okolice Ałmaty i tak są wspaniałe. Dalej Dżambuł... Zresztą po drodze jest jeszcze wiele innych miejsc ciekawych.

A Uzbekistan to w pakiecie z Kirgizją można zrobić :) Przynajmniej ja mam taki plan na przyszłość.

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3007
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » sob 28 sty, 2012 07:05

Dobry pomysł! Na dokładne zwiedenie samego tylko Kazachstanu przeznaczyć trzeba ok. miesiąca, a i to wiele rzeczy się zapewne pominie. Z tym, ze na taką wyprawę trzeba raczej na miejscu wynająć jakiegoś dżipa (ewentualne przyjechać czymś takim już z kraju), bo do wielu miejsc tylko w taki sposób się dojedzie. A ciekawe miejsca można znaleźć praktycznie w każdej części Kazachstanu, od wybrzeża Morza Kaspijskiego po północny wschód Ałtaj). Nawet droga z Alma Aty do Astany nie musi być monotonna, po drodze jest m.in. jezioro Bałchasz czy wspomniana Karaganda

Awatar użytkownika
khan.tengri
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 278
Rejestracja: pn 20 lis, 2006 14:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: khan.tengri » wt 31 sty, 2012 19:11

Żeby przekonać ewentualnych chętnych polecam zdjęcia z pętli po Kazachstanie z 2005r:
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=425452

Sam chętnie zrobiłbym teraz taki tour żeby obskoczyć ponownie rejon Ałma-Aty, potem polecieć wzdłuż wschodniej części kraju na Jezioro Zajsan i Ust-Kamienogorsk a potem od razu na Ałtaj. Eh marzenia, bo na razie brak perspektyw na wyjazd.

michal
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 113
Rejestracja: pt 21 sie, 2009 23:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: michal » czw 02 lut, 2012 21:29

khan.tengri pisze:Żeby przekonać ewentualnych chętnych polecam zdjęcia z pętli po Kazachstanie z 2005r.
Ten fotoreportaż uważam za rewelacyjny. Naprawdę przyjemnie się ogląda, szczególnie gdy rozumie się co jest na tych zdjęciach, bo na przykłąd już się kiedyś w Kazachstanie było. Pisząc z własnej perspektywy - niestety ta kolekcja fotek uświadamia, jak wiele się ominęło, jak dużo się tam nie widziało.

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ