Z kim na wakacje na Wschodzie?

Tematy podróżnicze, które nie pasują do powyższych kategorii
superjinx
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 12
Rejestracja: pn 11 sie, 2008 21:14

Z kim na wakacje na Wschodzie?

Post autor: superjinx »

Witam
byłen na wakacjach na Krymie i na Bałkanach z Wytwórnią Wypraw z Warszawy.
Ceny mieli bardzo dobre, niestety organizacyjnie lipnie za każdym razem.
Kierunki wschodnie bardzo mi się spodobały i wole je, niż Francje, Hiszpanie itp. Ceny również lepsze i ludzie jacyś inni.

Wiem, że jeszcze dużo czasu do wakacji ale może ktoś ma sprawdzone biuro albo kogos kto organizuje takie wyjazdy w kierunku wschodnim lub południowo-wschodnim.
Zwiedzanie i trochę odpoczynku. 2 tygodnie w rozsadnej cenie.

jacmi
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 130
Rejestracja: pn 22 lut, 2010 12:35

Post autor: jacmi »

Moim zdaniem najlepiej sobie samemu wyjazd zorganizować ;-) I taniej, i sam wybierzesz co i gdzie chcesz zobaczyć i naprawdę nie jest to takie bardzo trudne. A na tym forum naprawdę wiele przydatnych informacji znajdziesz. Jeśli zaś chodzi o ekipę - bliżej wakacji napewno będą ogłoszenia różnych forumowiczów :-)
Bo jeśli piąć się - to tylko szczytem, Jeśli szumieć - to wichrem halnym,
Trwać niebem i granitem, A pić ze źródeł skalnych.

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3047
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

Dokładnie tak. Ja zawsze jeżdżę na własną rękę, płackartami, marszrutkami, żywiąc się często w tanich stołowych itp. Dopero tak podróżując masz okazję poczuć prawdziwy, wschodni klimat. :mrgreen:
Choć ten sposób podróżowania polecam głównie osobom, dość dobrze porozumiewającym się po rosyjsku. Bez jakiej-takiej znajomości tego języka na Wschodzie ani rusz, i wtedy rzeczywiście lepeij zdać się na biuro podróży

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1170
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

sa-me-mu!
Kontaktuj sie ze mną, być może coś na wakacje będę kombinował.... albo maj/czerwiec.
Coś na pewno - ale nie wiem co.
Murmańsk?
Bajkał?
...?
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Giętki
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 cze, 2009 22:41
Lokalizacja: Skwierzyna

Post autor: Giętki »

Zdecydowanie samemu!

Wchód to przede wszystkim i chyba prawie każdy to potwierdzi- prawdziwi ludzie! A tylko jadąc niezorganizowany masz szansę to zrozumieć.

p.s język to w sumie podstawa, ale do sezonu urlopowego zostało jeszcze trochę czasu, żeby ogarnąć postawy albo poszerzyć jego znajomość :wink:

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek »

Zgadzam sie z poprzednikami.
Wychodzi taniej i ciekawiej. Ja będąc zupełnie zielnym w ciągu pół roku przygotowałem dla 4 osób miesięczną podróż przez FR. W tym czasie ogarnąłem noclegi, samoloty, pociągi, promy, wizy, rejestracje itp. wszystko kupując samemu bez prowizji i po lepszych cenach niż biura/pośrednicy, fajne jest to, ze każde z tych zagadnień to dodatkowa przygoda i nowa wiedza. Język jest przydatny ale IMO nie jest to konieczne.
NASZA MOŁDAWIA
http://www.mynameisola.com/pl/tag/moldova/

www.mynameisola.com
https://www.facebook.com/mynameisolacom

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2332
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba »

wedlug mnie odpowiedz nie jest taka prosta...

podejmujac decyzje czy sie chce pojechac samemu czy z biurem trzeba sobie odpowiedziec na kilka pytan:

- organizacja wyjazdu to kupa roboty i zajmuje naprawde duzo czasu. Czy sprawia nam przyjemnosc zalatwianie tego wszytskiego, czytanie o miejscach w ktore chcemy jechac (dla mnie to chyba polowa radosci z wyjazdu :) ) ale jesli to dla kogos tylko męka to moze lepiej jak ktos zorganizuje za niego a on tylko zaplaci?
chyba ze ktos woli wyjazdy spontaniczne- jade przed siebie -jakos to bedzie- wtedy tez napewno warto wybrac sie samemu.

- co nas interesuje na wyjazdach? czy miejsca turystyczne, popularne, rozdeptane i modne? bo w takie zwykle zabieraja biura podrozy. Jesli chcemy poznac "najwieksze atrakcje kraju" w tydzien- to z biurem podrozy moze byc to latwiejsze.
Jesli interesuja nas bardziej miejsca dzikie, rzadko odwiedzane , pozornie uznawane za nieciekawe lub mamy jakies dosc specyficzne zainteresowania i w zwiazku z tym szukamy pewnym miejsc- to tylko wlasna inwencja bo nikt nam nie pomoze i nikt nas nie zrozumie

- czy lubimy kontakty z miejscowymi? jadac samemu jestesmy wczesniej czy pozniej na nie skazani.
Jesli ktos jedzie po to aby pobratac sie z tambylcami i poznac prawdziwe lokalne zycie- to tylko samemu.
Jesli ktos sie boi miejscowych, pogardza nimi i czuje odraze (a niestety takich ludzi jest sporo) -to lepiej ogladac zwiedzany kraj jak w telewizorze zza szyb autokaru. Bedzie sie czul lepiej i bezpieczniej

- czy lubimy totalna wolnosc czy raczej lubimy jak ktos nam cos zorganizuje. Czy chcemy miec codziennie sniadania o 8 , kolacje o 19 , sikac na komede i teraz patrzymy w prawo i robimy pamiatkowa fotke na NK.. Ale jednoczesnie odpada myslenie- co dzis bede robil, gdzie bede spal, co bede jadł..

-znajomosc jezyka bezsprzecznie pomaga, chocby minimalna.. Wiem ze da sie pojechac i zwiedzic kraj i ani me ani be , ani kukuryku w tamtejszym jezyku, sa tacy- wrocili i sa zadowoleni. Ale ja przynajmniej sobie nie wyobrazam zorganizowania wyprawy do kraju w ktorym sie nie dogadam... ale nie mowie ze jest to niemozliwe (raczej to swiadczy ze ja mam problemy z wyobraznia i jakies bariery) )

- czy szukamy wypoczynku i lenistwa czy prawdziwej przygody...

- jadac prywatnie z nieznanymi ludzmi warto sie wczesniej skontaktowac i pogadac jak widzimy ten wyjazd, co nas interesuje, co bedziemy robic, co jest dla nas wazne i atrakcyjne.. bo potem moze sie okazac ze "moj wschod" i "twoj wschod" to zupelnie krancowo inne miejsca, bez elementu stycznego...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Aanka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 39
Rejestracja: pt 16 paź, 2009 23:37
Lokalizacja: Piotrków Tryb

Post autor: Aanka »

Zgadzam się z buba, to wszystko nie takie proste....
W przyszłym roku staję przed wyzwaniem zorganizować 2 tygodniową podróż na Krym dla kilku osób.
Plusem jest to ze dobrze znam rosyjski ale to nie wszystko przecież. Czeka mnie mnóstwo pracy przy organizacji, bo chcę ten wyjazd dobrze zorganizować. Oczywiście jedziemy pociągiem. Marzy mi się przystanek w Odessie bo dawno tam nie byłam a zmieniła się ona bardzo. Lubię kontakty z miejscowymi ludźmi bo tylko wtedy możliwe jest zobaczenie wielu ciekawych rzeczy. Nastawiamy się generalnie na zwiedzanie ale jakiś dzień totalnego lenistwa też będzie potrzebny. Zwerbowałam oprócz siebie 3 osoby.
Od dłuższego czasu podczytuję forum i zbieram informacje o podróżach. Będę mieć pewno mnóstwo pytań i liczę na pomoc forumowiczów.

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Aanka, zorganizowanie we własnym zakresie wyjazdu np. na Krym nawet dla kilku osób wcale trudne nie jest. Wiem z własnego przykładu. A w moim przypadku były m.in dwie bardzo wybredne osoby. Wszystko można załatwić poprzez internet nie wychodząc nawet z domu : bilety kolejowe, noclegi czy wejściówki do teatrów. Trzeba tylko poświęcić tylko troszkę własnego czasu i wsio :). W przypadku noclegów to te można również zarezerwować telefonicznie lub przez skypa.

1- Trzeba mieć plan wyjazdu,
2- Plan musi być zarezerwowańy przez pozostałych uczestników,
3-Rezerwacja noclegów,
4- Rezerwacja biletów na całej trasie podróży,
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Awatar użytkownika
Aanka
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 39
Rejestracja: pt 16 paź, 2009 23:37
Lokalizacja: Piotrków Tryb

Post autor: Aanka »

roberT/TANAIS, masz zupełną rację...tylko mam ogromną tremę. Lubię coś organizować. Ale to spore przedsięwzięcie. Poza tym tamci liczą na mnie.
Plan mam, reszta go akceptuje bo też chce zwiedzić.
Pozostają bilety i noclegi. Skypa mam trzeba będzie działać. Na pewno będę się zwracać z pytaniami. :D

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1170
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

Małe OT:
1- Trzeba mieć plan wyjazdu
2- Plan musi być zarezerwowańy przez pozostałych uczestników,
3-Rezerwacja noclegów,
4- Rezerwacja biletów na całej trasie podróży,
1 - wcale nie trzeba, można mniej więcej wiedzieć gdzie się chce pojechać
2 - może nie być planu...
3 - zupełnie nie konieczne, wszystko da się na miejscu samemu załatwić i nie jesteśmy wtedy "uwiązani"
4 - j/w.
Więc jak widać ile osób tyle opinii :P
Pozdry
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3047
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

1. Dokładnie tak, jak pisał Morgoth, nie potrzeba żadnego konkretnego planu, jedną z głównych zalet samodzielnych wyjazdów jest właśnie to, ze nie ma sciśle ustalonych planów, grafików, plan gry można ustalić dopiero na miejscu, w zależności od różnych okoliczności
2.Plna gry na konkretny dzień wcale nie musi być zaakceptwany absolutnie przez wszystkich uczestników wyjazdu, kiedy jest kkilka opcji, można podzielić się na podgrupy (zwłaszcza, kiedy uczestników jest sporo) np.jedni jadą na jakąś wycieczkę po kolicy, inni byczą się na plaży
3. Ze znalezieniem noclegu w miejscowościach turystycznych, nawet w sezonie, nie ma większych problemów. Może jedynie, w przypadku większej grupy, nie da się wszystkich zmieścić w jednym obiekcie, raczej w kilku, być może oddalonych nieco od siebie
4. Tu ewentualnie mogą być kłopoty z kupieniem biletów np. na Krym, w sezonie, dla wieloosobowej grupy. Zwłaszcza rozmieszczenie wzystkich w jednym wagonie, na miejscach koło siebie może być trudno wykonalne. Dlatego ewentualnie w tym przypadku, dla tzw. świętego spokoju, możnaby zatroszczyć się o zakup takich biletów (i od razu powrotnych) wcześniej, np. poprzez elektroniczny system rezerwacji. Na mniej obleganych trasach, choćby Lwów-Kijów, raczej nie ma problemów z zakupem biletu nawet w dniu wyjazdu, aczkolwiek i tu może się zdarzyć, że grupa zostanie rozproszona po różnych wagonach

Giętki
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 cze, 2009 22:41
Lokalizacja: Skwierzyna

Post autor: Giętki »

Zgadzam się w 100%.

Plan, a jeszcze gorzej ścisły plan- po co to komu, najlepiej jechać w miarę możliwości jak najbardziej spontanicznie, nie ma to jak w ciągu kilku sekund będąc na przykład w Odessie podjąć plan że wracamy przez Naddniestrze..

Co do akceptacji też wcale nie jest ważna tym bardziej jak jedziesz z grupą znajomych których znasz nie od wczoraj, ja najbardziej lubie przeprowadzać taki dialog:
- w tym roku na wakacje wybieram się... jedziesz?
- jadę :wink:
a nie po co dlaczego, itp. Ewentualnie z wiadomych względów można się spytać o wstępny koszt i na jak długo.

Nocleg jak wyżej, rezerwacja to często przepłacanie i pozbawienie siebie samego szansy na spanie u życzliwych nie do końca "komercyjnych" ludzi.

Pociąg- rożnie bywa, ale zawsze można się dogadać z prowadnikiem i zdobyć kolejne doświadczenie. :wink:

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Nonszalancja, lekceważenie i hurra - optymizm bardzo szybko moi Panowie może zepsuć wspólny wyjazd . Nie bardzo rozumiem takiego podejścia do sprawy. Albo porządnie przygotowujemy wyjazd albo lepiej zostać w domu. MorgothV8, a czy Ty nie przygotowywałeś się do wyjazdu, którego osobiście zazdroszczę. Zgrana paczka wybacza błędy ale inna już nie.

- ceny noclegów podawane są na stronach wynajmujących swoje kwatery. Gdzie jest to przepłacanie . No chyba jeżeli będziemy liczyć że opuścimy cene o 5 hrw.

- jak chcemy jechać razem to zawsze lepiej załatwić je wcześniej przez e-kwitok !

- plan : żeby potem nie okazało się że część chciała jechać na Kubań a nie na Krym .

i tyle z mojego przemądrzania się w tej kwestii :)
Ostatnio zmieniony wt 14 gru, 2010 16:13 przez roberT/TANAIS, łącznie zmieniany 1 raz.
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Kibek
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 257
Rejestracja: pt 19 lut, 2010 00:28

Post autor: Kibek »

MorgothV8 pisze: 3 - zupełnie nie konieczne, wszystko da się na miejscu samemu załatwić i nie jesteśmy wtedy "uwiązani"

Pozdry
Niestety z moich doświadczeń tym sposobem zazwyczaj wychodzi drożej. Warto mieć rozeznanie co do cen, dostępności różnych środków transportu, noclegów itp.

Awatar użytkownika
roberT/TANAIS
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2953
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 21:54
Lokalizacja: TANAIS -Rosja

Post autor: roberT/TANAIS »

Można też podpytać się wcześniej o to na forum.

np. Ceny za nocleg ekonom / 2010 / - 50 / 60 hrw,

pokój z wc, prysznic, tv, altanka w szczycie sezonu - 300 hrw za 4 osoby
Nalyvajmo, brattia Kryshtalevi chashi, Shchob shabli ne braly, Shchob kuli mynaly Golivon'ky nashi!
pozdrawiam robert

SKYPE: robert.tanais

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2332
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Post autor: buba »

Giętki pisze: Plan, a jeszcze gorzej ścisły plan- po co to komu, najlepiej jechać w miarę możliwości jak najbardziej spontanicznie, nie ma to jak w ciągu kilku sekund będąc na przykład w Odessie podjąć plan że wracamy przez Naddniestrze..
wedlug mnie plan jest jak najbardziej potrzebny, jak rowniez kilka dodatkowych planow awaryjnych :mrgreen: i w zadnym wypadku nie znaczy ze ma byc to scisly plan- plan jest po to aby go zmieniac na biezaco jak zajdzie taka potrzeba, taki plan ewoluuje kazdego dnia! zwykle na wyjazdach udaje mi sie zrealizowac 1/3 planu, ale przynajmniej uniknie sie tego ze przychodzi dzien kiedy sie nie wie co dalej robic..

no i jak odebrac sobie radosc planowania??? co wtedy robic cala zime??? :shock:

jak dla mnie dokladny plan przedwyjazdowy i totalna wyjazdowa spontanicznosc sa jak najbardziej do polaczenia!!
roberT/TANAIS pisze:Nonszalancja, lekceważenie i hurra - optymizm bardzo szybko moi Panowie może zepsuć wspólny wyjazd . Nie bardzo rozumiem takiego podejścia do sprawy. Albo porządnie przygotowujemy wyjazd albo lepiej zostać w domu
porzadne przygotowanie jest przydatne ale nic nie zastapi hurra-optymizmu -ktory otwiera wszystkie drzwi, pomaga w najtrudniejszych sytuacjach i to co dla innych bedzie zepsuciem wyjazdu moze stac sie niezapomniana przygoda! wszystkim troche tej nonszalancji i nadmiaru optymizmu zycze!!! :D
roberT/TANAIS pisze:3-Rezerwacja noclegów,
to akurat robie bardzo rzadko! nie ma nic piekniejszego jak wstawac rano i nie wiedziec gdzie ci tego dnia bedzie dane polozyc sie do snu... poza tym najciekawsze miejsca noclegowe sa totalnie nieprzewidywalne wczesniej i zupelnie "nierezerwowalne"

w razie totalne j posuchy noclegowej twoj przyjaciel namiot nigdy cie nie zawiedzie :mrgreen:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
MorgothV8
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1170
Rejestracja: śr 04 mar, 2009 08:13
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: MorgothV8 »

MorgothV8, a czy Ty nie przygotowywałeś się do wyjazdu, którego osobiście zazdroszczę
To był wyjazd zapolarny w zimie!
Ale i tak uważam że za dużo przygotowałem się w sensie organizacji, wszystko było OK, ale wszelkie bilety byśmy dostali kasach bez problemu i nie "usztywniając się" oraz nie płacąc pośrednikom. Dla mnie była to nauka że można jechać spokojnie w ciemno, jak zrobiłem potem z Odessą.....
Poza tym noclegi załatwiałem u normalnych ludzi a nie w "komercyjnych" miejscówkach.
Poza tym kolejny taki wyjazd planuje spontana :D co by się nie stało to dla mnie tylko będzie przygoda (w stylu koczowanie na dworcu w zimie cała noc - przeżyję i potem wspomnienie bezcenne)
Zgrana paczka wybacza błędy ale inna już nie.
Tym razem jadę chyba sam albo z góra jedną osobą - lubię być niezależny!
Faktycznie taki wyjazd zweryfikować może przyjaźń, byłem miło zaskoczony Pawłem, z Nim pojechałbym znowu, a wcale się nie znaliśmy.... Ale Wadi na przykład był dla mnie zdecydowanie za mądry - choć w samej Workucie nie był to wiedział więcej niż ja po powrocie z Niej....
Niestety z moich doświadczeń tym sposobem zazwyczaj wychodzi drożej. Warto mieć rozeznanie co do cen, dostępności różnych środków transportu, noclegów itp.
Masz raczej rację, ale to cena za wolność, inna sprawa że przez HC nie wychodzi drożej.
Podróż = śpisz w pociągu
Na miejscu = śpisz u znajomych, rozliczasz się przez handel wymienny, imprezowy i w gotówce także, ale raczej nie zdzierają Cię jak komercyjne hostele/hostele.
Zawsze są Komnaty Otdyha
no i jak odebrac sobie radosc planowania??? co wtedy robic cala zime???
Planuje się w lecie!! Jesienią!! Wiosną!!
W ZIMIE się JEDZIE!! (najlepiej na Syberię, najlepiej na Północ i Wschód)
:twisted:
Były Polarnik na Polskiej Stacji Polarnej "Hornsund"
Teraz programista na swoim
Fuji GSW, Pentax 67, Nikon F4, FM2, D3, D3200 FS + cała szklarnia

Giętki
Kolegialny Asesor
Kolegialny Asesor
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 cze, 2009 22:41
Lokalizacja: Skwierzyna

Post autor: Giętki »

buba pisze:wedlug mnie plan jest jak najbardziej potrzebny, jak rowniez kilka dodatkowych planow awaryjnych :mrgreen: i w zadnym wypadku nie znaczy ze ma byc to scisly plan- plan jest po to aby go zmieniac na biezaco jak zajdzie taka potrzeba, taki plan ewoluuje kazdego dnia! zwykle na wyjazdach udaje mi sie zrealizowac 1/3 planu, ale przynajmniej uniknie sie tego ze przychodzi dzien kiedy sie nie wie co dalej robic..

no i jak odebrac sobie radosc planowania??? co wtedy robic cala zime??? :shock:
Wiadomo ilu ludzi tyle zboczeń :wink:

Mi chodziło raczej o plan na każdy dzień, miejsca turystyczne itp.

Bo wiadomo że jakiś szkic trzeba mieć tym bardziej jak wcześniej potrzebne jest do podróży kilka wiz :wink: Ciężko będzie podjąć decyzje (będąc w środku trwania urlopu) z dnia na dzień np. na Ukrainie że jutro jadę drogą lądową do Pakistanu- no akurat do takich wariatów się nie zaliczam :lol:

p.s jeszcze nie zdarzył mi się takowy dzień żebym nie wiedział co robić :wink:

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3047
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

cóż, jeśli planujesz wyprawę do kilku krajów, i do tego "wizowych", to oczywiście konieczne jest chociaż częściowe sporządzenie programu wyjazdu wcześniej, zwłaszcza, jeśli dany kraj wymaga podaia dość ścisłego terminu planowanego pobytu przy ubieganiu się o wizę. Ale i na takich wyprawach zdarzają się różne nieprzewidziane sytuacje z transportem, noclegami itp., więc pewna elastyczność nie zawadzi

Awatar użytkownika
Hubi
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 36
Rejestracja: ndz 26 wrz, 2010 20:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Hubi »

[quote][/quotePlanuje się w lecie!! Jesienią!! Wiosną!!
W ZIMIE się JEDZIE!! (najlepiej na Syberię, najlepiej na Północ i Wschód)

dokładnie, do Rosji jedzie się w ZIMIE bo są WYJĄTKOWO PIĘKNE a w lato jest za dużo muszek i komarów i "sliepni" rosyjskich gzów.

ODPOWIEDZ