Strona 2 z 2

Do Brześcia bez wizy?

: czw 26 kwie, 2018 23:02
autor: Ivan Valivdenko
Przez stronę bezviz.by wykupisz pobyt tylko na maksymalnie 5 dni - do tego wystarczą dwie "urzędowe" atrakcje. O ile wiem, przedłużyć pobyt można tylko już na miejscu zgłaszając się do stosownego biura turystycznego i wykupując dodatkowe atrakcje. Przy każdym pobycie na Białorusi powyżej 5 dni trzeba się zameldować. Można podać prywatny adres w formularzu (opcja "inny wariant noclegu").

Do Brześcia bez wizy?

: pt 27 kwie, 2018 16:18
autor: peca
Czy w momencie kiedy już jest załatwione zaproszenie czy mogę jednak skorzystać z opcji wjazdu bez wizowego, bo przy tym zaproszeniu jest więcej formalności do pokonania, czy nie będzie problemów na granicy?

Do Brześcia bez wizy?

: pt 04 maja, 2018 15:31
autor: bartosz4
Bez wizy do Brześcia wszystko szło szybko, aż do odprawy celnej. Wpierw z 20 minut czekania na stanowisku i nikt nie podchodzi.
Oczywiście nie miałem ksero paszportu I dowodu rejestracyjnego. Róbcie KSERO przed bo potem komedia. Ale deklaracja wykreowana w internecie była zła. W końcu nie wiem czy to był mój błąd czy ich. Bagaż podręczny nie jest podręczny. Miałem DA a miało być NIET. Parafka niemożliwa. Wypisać ręcznie. A miałem na wszelki wypadek wydrukowany wzór. Na drugiej stronie w tabelce zakreślona dużym Z. Też źle bo przecież tam miał być adres. Od nowa. Ku.... coś co powinno łącznie zająć 5 minut zajęło 50. Mimo że celniczka uprzejma. A dalej już wjazd i było fajnie.

Do Brześcia bez wizy?

: czw 19 lip, 2018 07:10
autor: pietia
Czy ktoś przekraczał ostatnio granicę polsko-białoruską w Terespolu/Brześciu samochodem? Jak wygląda sytuacja z kolejkami i czasem oczekiwania?? (realnym, a nie tym podawanym na oficjalnych stronach)

Do Brześcia bez wizy?

: pn 23 lip, 2018 10:00
autor: toba3
Właśnie wróciłem z weekendowego,bezwizowego wypadu do Brześcia i okolic.Przejście Sławatycze.Wjazd na przejście ok.południa w piątek.Czas przekraczania granicy ok.20 min.Wykupione "usługi" za całe 110 zyli dla 2osób,to Muzeum kolejnictwa i przejazd taxi "Pszczółka" w którym jest też ubezpieczenie medyczne.Na granicy trzeba zrobić w "okienku" wremiennyj wwoz.Chciałem sam wypisać,ale skierowano mnie do okienka gdzie za opłatą 10 rubli(ok.18 zyli) wypisała mi żeńszczyna.Nocowałem w motelu Staryj Gorod który mogę z czystym sumieniem polecić(170 PLN za dwie osoby,dwie doby).Schludnie,czysto,łazienki w pokoju,czajnik,lodówka,suszarka do włosów,TV z polskimi programami i Wi-Fi w pokoju.Zabrać koniecznie preparaty przeciw komarom!!!Jazda po terytorium,bez problemowa.Nawet pojechałem poza wyznaczoną strefę (Prózana-Kobryń przez Pliantę).Ani razu nie zatrzymano mnie,ani nie kontrolowano.Przejechałem przez piątek,sobotę ok.500 km po okolicach Камянец,Пружаны,Вялiкае Сяло, Новы Двор, Поразава,Лыскава,Магілёўцы,Ружаны(pałac Sapiehów),Лінова,Плянта,Кобрын, Жабінка.Drogi w bardzo dobrym stanie.Jechałem Coltem,nie terenówką.Powrót również przez Sławatycze.Po stronie białoruskiej-5 minut całkowitej odprawy i do polskiego szlabanu.Polskie służby trochę kolejki robią,ale gdyby nie wciskający się Rosjanie na kanał dla obywateli UE,byłoby sprawniej.Jednakże cały przejazd przez granice trwał ok.godziny.Przejeżdżałem ok.południa.Ogólnie polecam taką wycieczkę.Było fajnie.

Do Brześcia bez wizy?

: pn 06 sie, 2018 22:20
autor: Ivan Valivdenko
toba3 pisze:
pn 23 lip, 2018 10:00
Jazda po terytorium,bez problemowa.Nawet pojechałem poza wyznaczoną strefę (Prózana-Kobryń przez Pliantę).Ani razu nie zatrzymano mnie,ani nie kontrolowano.
Głupota, ja ryzykować nie polecam. Jeździłem po okolicy, w wyznaczonych granicach, nawet specjalnie objeżdżałem krótki fragment drogi, który pechowo należy do powiatu spoza strefy. Miałem kontrolę na drodze z Kamieńca do Szereszowa, zatrzymywali wszystkich bez względu na rejestrację. Kontrola wszystkich dokumentów: paszporty wszystkich pasażerów, prawo jazdy, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie i co tam jeszcze trzeba, sprawdził czy zgadza się rejestracja. Ogólnie pan milicaj bardzo miły, no ale wiadomo - trochę stresu było. Nie chciałbym być zatrzymany do tej kontroli poza strefą bezwizową.

Do Brześcia bez wizy?

: śr 08 sie, 2018 07:18
autor: toba3
Ivan Valivdenko pisze:
pn 06 sie, 2018 22:20
Głupota, ja ryzykować nie polecam.
Ja też nie polecam.Niektórzy lubią trochę adrenaliny(choć w tym było trochę przypadku,troszkę za późno zorientowałem się że jestem na złej drodze i nie chciało mi się wracać),niektórzy objeżdżają.Opisałem tylko pokrótce swój pobyt,zgodnie z prawdą.Może komuś się przyda.Pozdrawiam.

Do Brześcia bez wizy?

: śr 19 gru, 2018 11:51
autor: stelmach33

Do Brześcia bez wizy?

: czw 20 gru, 2018 06:17
autor: grig75
Wie ktoś gdzie można kupić bilety na te Igrzyska 😀

Do Brześcia bez wizy?

: czw 20 gru, 2018 08:54
autor: bober41
Również chętnie bym się wybrał :)

Do Brześcia bez wizy?

: czw 20 gru, 2018 12:48
autor: stelmach33

Do Brześcia bez wizy?

: czw 20 gru, 2018 12:50
autor: arko

Do Brześcia bez wizy?

: pt 21 gru, 2018 09:50
autor: bober41
Dzięki, kupione!

Do Brześcia bez wizy?

: czw 13 cze, 2019 09:50
autor: sna
Ja bym uważał z wjazdem na bilet na mistrzostwa niezgodnie z przeznaczeniem. Np. po terminie.

W tamtym roku byłem dwa razy sam na Białorusi na "Bez Viz" , Na weekend w Grodnie i na długi weekend sierpniowy w Brześciu. Jednak 4 dni nie było co robić w Brześciu. Pooglądałem muzeum wojny z posągami głów żołnierzy (to był główny cel wyjazdu), muzeum kolei, Sowiecką w centrum miasta. Poumawiałem się dla jaj z laskami z Baadoo żartując sobie, że szukam na Białorusi żony. Fajnie było. No ale już mi się w Brześciu nudziło. Akurat jednym z moich hobby jest modelarstwo kolejowe. Lubię jeździć starymi kolejami. Wiadomo radziecka kolej to dla mnie atrakcja. Postanowiłem się wybrać pociągiem podmiejskim jadącym do Vlodava (Влодава) pofotografować drewniane wioseczki. Stacja Vłodava mieści się w mapie regionu dostępnego na "Bez Viz" nie widziałem więc problemu. Ruszyliśmy. Dziwiło mnie trochę, że na każdej stacji tego pociągu stały Uazy z wojskowymi. Gdzieś w połowie drogi widzę wojskowy taki z wąsem ubrany w mundur sprawdza dokumenty. Jak doszedł do mnie zaczął się problem, że ja tu nie mogę, co tu robię. W końcu powiedział, że oficer na dworcu zadecyduje i że wysiadam. Na dworcu był 3 pograniczników, tym razem raczej młodzi.
No rozmawialiśmy około godziny. Ja nie znam rosyjskiego jedynie cyrylicę czytam. Zatem ja mówiłem po polsku oni po rosyjsku. Musiałem wytężyć wszystkie zmysły by starać się rozumieć. Co nie było takie trudne. Po tej godzinie wydawało mi się to proste jak czeski :) No taki przyspieszony kurs z konieczności. Okazało się, że może jestem w regionie "Baz Vis" ale linia kolejowa biegnie w strefie przygranicznej z polską, gdzie nie wolno. Po powrocie byłem ustawiony z kolejną dziewczyną z Baadoo i ona była przerażona, że ona też by tam potrzebowała specjalne pozwolenie na strefę przygraniczną i że mogli mnie zamknąć. Dodatkowo Ci celnicy nie rozumieli po co jadę. Ja mówiłem, że do Vlodavy. A oni przecież tam nic nie ma. Nie rozumieli celu. Dla nich stare drewniane wioseczki to nic ciekawego. Wydawałem im się podejrzany mówili coś o Milicji. Co mnie uratowało, to mój paszport gdzie miałem pieczątki i wizy z Tajlandii, Wietnamu, Malezji, Kambodży, Kataru i kilku innych egzotycznych państw. To ich zaciekawiło, zapytali o Tajlandję, na co ja widząc szansę, wyciągnąłem komórkę i zacząłem im pokazywać fotki z wakacji w Tajlandii o opowiadać że zimą tam jest pora sucha i 35 stopni plus kiedy u nas minus. To rozluźniło atmosferę. W końcu stwierdzili "A no bo to taki co tak jeździ". Wsadzili mnie do pociągu powrotnego i powiedzieli bym siedział sobie w Brześciu. Co ciekawe zapytali o Diengi. Ja mówię Aaa diengi i wyciągam pokaźną sumę diengów, no dla spokoju. A oni przestraszeni, nie nie, nie dla nas, chodzi o to czy masz na pociąg diengi. Ja rozumiem, ze ja pojechałem do strefy przygranicznej ale to powinno być wyjaśnione na stronie "Bez Viz", że mam pozwolenie region Brześcia ale z wyłączeniem stref przygranicznych. Może im to się wydaje oczywiste albo nie wiedza po co by ktoś chciał jechać do Vlodavy starym pociągiem. Ale ja jestem z Polski z UE dla mnie to dziwne. Ja mogę wsiąść w każdy pociąg i jechać gdzie chcę albo spacerować wzdłuż słupków granicznych. Powinno być to wyjaśnione na stronie.

Do Brześcia bez wizy?

: czw 13 cze, 2019 21:01
autor: pietia
Na wjazd i przebywanie w białoruskiej strefie przygranicznej potrzebne jest specjalne zezwolenie (tym bardziej w przypadku obcokrajowców), Ty go nie miałeś, więc nie dziwię się reakcji pograniczników. Bardziej dziwię się, że sprzedali ci ot tak bilet do Włodawy, wiem skądinąd,że często już w kasie żądają w takim przypadku stosownego zezwolenia (albo np. dowodu zameldowania w strefie przygranicznej)
Co się zaś tyczy podróźy na Igrzyska, to z "przeterminowanym" biletem po prostu nie zostaniemy wpuszczeni na Białoruś

Do Brześcia bez wizy?

: śr 19 cze, 2019 20:38
autor: qvijtjpw
Czy mogę wziąć stacjonarny komputer z Białorusi? bez dokumentów, dzięki

Do Brześcia bez wizy?

: pt 21 cze, 2019 00:14
autor: sna
Na stronie https://bezviz.by jest mapka gdzie można się poruszać i nie ma na niej zaznaczonej żadnej zakazanej strefy przygranicznej. W granicach z mapki jest linia kolejowa którą sobie jechałem. Nie miałem zatem możliwości wiedzieć o tym zakazie. Strona https://bezviz.by wprowadza w błąd. Ludzie z Polski którzy przyjadą nie wiedzą nic o strefach zakazanych bo u nas takich nie ma. Podejrzewam, że też nie spodziewali się, że tam ktoś będzie jeździł bo "tam nic nie ma" a jednak ja pojechałem bo jestem hobbistycznie modelarzem kolejowym i lubię sobie jeździć kolejami, szczególnie klasycznymi (nie lubię Pendolino, więc te były super).

To mapa:

Obrazek

To pociąg:

Obrazek

Do Brześcia bez wizy?

: ndz 23 cze, 2019 15:23
autor: Gzagal
Włodawa (ta po stronie białoruskiej rzecz jasna) i linia kolejowa jest objętą strefą bezwizową, więc mapka nie wprowadza w błąd. Jakbyś wyrobił zezwolenie to mógłbyś na spokojnie wjechać tam bez wizy. Choć oczywiście informacja o tego typu procedurach by się przydała...

Tak swoją drogą na jakiej stacji dokładnie wyrzucili Cię z pociągu?

Do Brześcia bez wizy?

: pn 08 lip, 2019 09:28
autor: KrzysztofLtm
Witam.Chciałbym sie kiedys wybrac do Brzescia.Ale przeraza mnie ta biurokracja.Bywam na Ukrainie i tam na granicy jest prosto i łatwo.Zastanawiam sie nad wyjazdem z biurem podrozy,ale wole indywidualne,na luzie wyjazdy.Moze mi ktos opisac krok po kroku jak to zalatwic,jak przekroczyc granice,czego nie wolno itp,itd.Mysle ze ten temat nie tylko mnie zainteresuje.Pozdrawiam

Do Brześcia bez wizy?

: pn 08 lip, 2019 17:09
autor: toba3
Nie wiem o jakiej biurokracji piszesz...Byłem w zeszłym roku w Brześciu i okolicach.Nie wiem czy czytasz poprzednie posty zanim zdasz pytania dlatego skopiowałem mój wpis na ten temat.Z tego co wiem,nic sie nie zmieniło.-----"Właśnie wróciłem z weekendowego,bezwizowego wypadu do Brześcia i okolic.Przejście Sławatycze.Wjazd na przejście ok.południa w piątek.Czas przekraczania granicy ok.20 min.Wykupione "usługi" za całe 110 zyli dla 2osób,to Muzeum kolejnictwa i przejazd taxi "Pszczółka" w którym jest też ubezpieczenie medyczne.Na granicy trzeba zrobić w "okienku" wremiennyj wwoz.Chciałem sam wypisać,ale skierowano mnie do okienka gdzie za opłatą 10 rubli(ok.18 zyli) wypisała mi żeńszczyna.Nocowałem w motelu Staryj Gorod który mogę z czystym sumieniem polecić(170 PLN za dwie osoby,dwie doby).Schludnie,czysto,łazienki w pokoju,czajnik,lodówka,suszarka do włosów,TV z polskimi programami i Wi-Fi w pokoju.Zabrać koniecznie preparaty przeciw komarom!!!Jazda po terytorium,bez problemowa.Nawet pojechałem poza wyznaczoną strefę (Prózana-Kobryń przez Pliantę).Ani razu nie zatrzymano mnie,ani nie kontrolowano.Przejechałem przez piątek,sobotę ok.500 km po okolicach Камянец,Пружаны,Вялiкае Сяло, Новы Двор, Поразава,Лыскава,Магілёўцы,Ружаны(pałac Sapiehów),Лінова,Плянта,Кобрын, Жабінка.Drogi w bardzo dobrym stanie.Jechałem Coltem,nie terenówką.Powrót również przez Sławatycze.Po stronie białoruskiej-5 minut całkowitej odprawy i do polskiego szlabanu.Polskie służby trochę kolejki robią,ale gdyby nie wciskający się Rosjanie na kanał dla obywateli UE,byłoby sprawniej.Jednakże cały przejazd przez granice trwał ok.godziny.Przejeżdżałem ok.południa.Ogólnie polecam taką wycieczkę.Było fajnie."

Do Brześcia bez wizy?

: pn 08 lip, 2019 17:45
autor: KrzysztofLtm
dzieki za odpowiedz,czytalem ten post.Gdzie i jak mozna zalatwic przepustke i te uslugi?Ile to trwa?Jakies dodatkowe formalnosci na granicy?Np.gdy auto pierwszy raz jedzie na Ukraine trzeba ksero paszportu i dokumentow auta.Po prostu,co powinienem wiedziec jadąc tam.Bede wdzieczny za praktyczne wskazowki,mam chec wyskoczyc do Brzescia.Jakos zawsze odkladam i jade na Ukraine.

Do Brześcia bez wizy?

: pn 08 lip, 2019 20:43
autor: toba3
Tutaj( bezviz.by/pl )wykupujesz tzw.voucher,upoważniający Cie do bezwizowego wjazdu.Z resztą,jest tu wiele info co i jak.Nie pamiętam czy trzeba ksera,ale coś mi świta że tak.Po opłaceniu vouchera,dostaniesz maila z voucherem i ubezpieczeniem.Koniecznie wydrukuj ubezpieczenie.Było ono w dalszej części maila,ja nie zauważyłem i nie wydrukowałem.Musiałem ponownie wykupić na granicy.Obowiązkowy "wremiennyj wwoz" który wypiszą brokerzy w okienku na granicy,za drobną opłatą.Ogólnie bezproblemowo.W porównaniu z granicą z Ukrainą-miód.Nie chcę już się powtarzać,więc proponuję przeczytać moje wcześniejsze posty w tym temacie.Ja chyba wyskoczę w ten weekend (12-14.07)P.S.Musisz opłacić voucher dzień przed wyjazdem!!!!!!Miłego wypoczynku.Białoruś jest piękna.Czyściutko i ludzie mili i życzliwi.Policja nie zatrzymała mnie ani razu.Nie musisz kupować BelTolla.Tylko nie możesz jechać M1 w stronę Mińska.

Do Brześcia bez wizy?

: wt 06 sie, 2019 23:11
autor: paul86
Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis na tym forum :) Również chciałbym pierwszy raz w życiu pojechać na Białoruś, pierwszy raz w brzeską strefę bezwizową i w ogóle pierwszy raz samochodem za jakąkolwiek granicę gdzie są kontrole. Nasuwa mi się kilka pytań:
1.Ktoś wyżej napisał "Na granicy trzeba zrobić w "okienku" wremiennyj wwoz.Chciałem sam wypisać,ale skierowano mnie do okienka gdzie za opłatą 10 rubli(ok.18 zyli) wypisała mi żeńszczyna". Ale co trzeba zrobić w tym okienku bo nie zrozumiałem? :?
2.Jest sobie deklaracja celna papierowa albo online. Załóżmy że wybieram tę elektroniczną. Będę przejeżdżać w Połowcach, więc wyczytałem, że nie ma tam żadnego przywileju kolejkowego za deklarację elektroniczną. Ale jak zażądają deklaracji to mam mówić, że robiłem online? A może tę online też drukować?
3.Ktoś wyżej pisał o problemach z wypełnieniem deklaracji. Będę mieć pewnie jakiś plecak, nic więcej, powrót tego samego dnia. Ale we wzorze wypełnienia w rubryce "bagaż towarzyszący" jest zaznaczone "niet". Tak samo robić? I tak samo "niet" przy walucie do 10000 dolarów, którą przecież będę mieć przy sobie!
4.Jak jest ze sprawdzaniem wyposażenia pojazdu (wszelkie apteczki, żarówki?). Z tego co widzę Białoruś jest stroną konwencji o ruchu drogowym, więc teoretycznie powinna honorować nasze wyposażenie. A praktycznie?
5.Miejscowość Wołczyn, ta od króla Ciołka-ktoś wie czy leży w strefie przygranicznej jak wspomniana wyżej Vlodava, czy nie? Widziałem mapę urzędową, na której był poza, ale jak kontaktowałem się z administracją strony bezviz, to napisali, że jest już w tej strefie.

Do Brześcia bez wizy?

: pn 12 sie, 2019 16:41
autor: paul86
Odpowiadam sobie sam po powrocie z pierwszej wizyty:
1.Ktoś wyżej napisał "Na granicy trzeba zrobić w "okienku" wremiennyj wwoz.Chciałem sam wypisać,ale skierowano mnie do okienka gdzie za opłatą 10 rubli(ok.18 zyli) wypisała mi żeńszczyna". Ale co trzeba zrobić w tym okienku bo nie zrozumiałem? :?
Nic mi żadna kobieta nie wypisywała, tym bardziej nie za 10 rubli. Natomiast zwrócili mi uwagę, że w deklaracji celnej powinienem wpisać swój adres, więc dobrze mieć jakiś długopis.
2.Jest sobie deklaracja celna papierowa albo online. Załóżmy że wybieram tę elektroniczną. Będę przejeżdżać w Połowcach, więc wyczytałem, że nie ma tam żadnego przywileju kolejkowego za deklarację elektroniczną. Ale jak zażądają deklaracji to mam mówić, że robiłem online? A może tę online też drukować?
Tak, "deklaracja online" jest przeznaczona do wydruku.
3.Ktoś wyżej pisał o problemach z wypełnieniem deklaracji. Będę mieć pewnie jakiś plecak, nic więcej, powrót tego samego dnia. Ale we wzorze wypełnienia w rubryce "bagaż towarzyszący" jest zaznaczone "niet". Tak samo robić? I tak samo "niet" przy walucie do 10000 dolarów, którą przecież będę mieć przy sobie!
Wypełniło automatycznie "niet", nikt się nie czepiał.
4.Jak jest ze sprawdzaniem wyposażenia pojazdu (wszelkie apteczki, żarówki?). Z tego co widzę Białoruś jest stroną konwencji o ruchu drogowym, więc teoretycznie powinna honorować nasze wyposażenie. A praktycznie?
Nie interesowało ich to. Natomiast przy powrocie Polacy pytali ile mam paliwa w baku.
5.Miejscowość Wołczyn, ta od króla Ciołka-ktoś wie czy leży w strefie przygranicznej jak wspomniana wyżej Vlodava, czy nie? Widziałem mapę urzędową, na której był poza, ale jak kontaktowałem się z administracją strony bezviz, to napisali, że jest już w tej strefie.
Byłem w Wołczynie, żadnych problemów. Poza tym że kościół zamknięty :wink:
Wjazd tam (Połowce) zajął mi 50 minut, powrót 45. Kolejka na dosłownie parę aut i czasem się przydaje-jak widzimy, że inni gdzieś podeszli to my tak samo. Miałem taką chwilę niepewności między graniczną i celną białoruską powrotną.
Uwaga ogólna-w Kleszczelach jest taki bardzo wąski objazd remontowanej drogi krajowej do przejścia. Jeśli na skręcie spotkacie się z ciężarówką-wycofajcie się!

Do Brześcia bez wizy?

: wt 03 wrz, 2019 08:52
autor: KrzysztofLtm
Witam.Kilka spostrzeżen z przejscia osoby ktora wczesniej przekraczała granice tylko z Ukrainą.Miłe zaskoczenie,na przejsciu cichutko i spokojnie.Lepiej nie "szwendac"sie po przejsciu tylko grzecznie czekac w aucie,nie tak jak na przejscich ukrainskich gdzie pali sie papierosy,plotkuje z innym czekającymi i wlasciwie chodzi gdzie chce.Przedmowca pisał o adresie w deklaracji celnej,na przejsciu w Sławatyczach nie bylo to potrzebne.Nikogo nie interesowało wyposazenie samochodu,kontrola bialoruska ograniczyla sie do spojrzenia do bagaznika.Inaczej niz na przejsciach ukraiskich do okienka z paszportami podchodzi sie pojedynczo a nie wszystkie osoby znajdujace sie w aucie.Przy wyjezdzie z Bialorusi trzeba pokazac voucher uprawniający do wjazdu,czyli to co wydrukujemy zalatwiając wyjazd bezwizowy./zastanawialem sie po co im voucher na wjazd jak juz opuszczamy Bialorus/Celnicy bialoruscy bardzo mili i pomocni,zauwazyłem ze i polscy celnicy jacys tez milsi.Ogolnie bardzo miła i bezstresowa odprawa.

Do Brześcia bez wizy?

: pn 09 wrz, 2019 09:50
autor: Tambala
Strefa nadgraniczna w Białorusi rzeczywiście jest tematem - na wjazd do niej formalnie trzeba mieć dodatkowe zezwolenie. Na publicznej mapie katastralnej http://map.nca.by/map.html można szczegółowo obejrzeć granice tej strefy (zaznaczając kratkę z prawej strony "Пределы пограничной зоны и полосы"). Wspomniany w tym wątku Wołczyn również znajduje się w strefie nadgranicznej i formalnie można mieć kłopoty z jego zwiedzaniem. Można legalnie znajdować się w strefie nadgranicznej w drodze z lub do przejścia granicznego. Co ciekawe, cała Puszcza Białowieska należy do strefy nadgranicznej, ale tam wyjątek zrobiono dla ścieżek i obiektów turystycznych. Z zaskoczeniem zorientowałem się właśnie, że duża część Puszczy Augustowskiej na północ od Kanału również do tej strefy należy, a sam całkiem niedawno nieświadomie jeździłem sobie tam na rowerze (po wytyczonych trasach rowerowych).