Wiza - niekończąca się opowieść

Forum o sprawach związanych z podróżowaniem po Białorusi
Awatar użytkownika
OLI
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 232
Rejestracja: czw 08 kwie, 2010 19:37

Post autor: OLI »

Dokładnie tak, zależy od w dużej mierze od "humoru" konsula.

biedrzyk
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 18:04

Wiza - niekoł„czę…ca się™ opowieł›ę‡

Post autor: biedrzyk »

Witam wszystkich,
Moi drodzy, zwracam się z prośbą o odpowiedź na nurtujące mnie pytania , otóż ;
chciałbym się ubiegać o wizę prywatną krótkoterminową [ na 3 miesiące ] ... otóż potrzebuję tutaj , cytat : " zaproszenie od osoby zapraszającej, załatwione przez urząd obywatelstwa i migracji (oryginał)." , spotkalem się jednak z odp ze wystarczy ksero paszportu osoby, która mnie zaprasza. Jak w koncu z tym jest ? Osoba od której zaproszenie chcialbym pozyskac akutalnie mieszka i pracuje w Polsce więc wystarczy ksero paszportu ?...

Druga kwestia, jest to moja pierwsza wiza, mysliscie ze mój wniosek moze zostac odrzucony?? jednak jest to koszt 60 Euro , więc troszkę pachnie mi tutaj ryzykiem.

Trzecia kwestia jest taka, w jakiej przeciętnie odległości od granicy, dajmy na to od przejsc granicznych Bobrowniki, ew. Kuźnica .. znajduja sie stacje benzynowe ?? Tak, tak chcialbym przywiezc do uzytku wlasnego dozwolona ilosc ON ... slyszalem ze jest to bak + 10 l . Z tym, że wszedł przepis , że można to zrobic raz na 8 dni ?? Mozna również przywieść 200szt papierosów, 1l wódki i 50 kg czegoś tam, [ dajmy na to - cukru ]. dobrze zrozumialem ??

I czy przy wizie prywatnej, krótkoterminowej mogę przekraczać granicę co kilka dni ? czy upowaznia ona mnie do jednego przekroczenia granicy z mozliwoscia pozostania na terytortium Bialorusi przez 90 dni ?

Dziekuje za odp, zyczę miłego dnia !!

Awatar użytkownika
OLI
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 232
Rejestracja: czw 08 kwie, 2010 19:37

Post autor: OLI »

Zdecydowanie wystarczy ksero paszportu osoby zameldowanej na stałe na terenie Białorusi.Zaproszenie nie jest konieczne.

Przy cenie wizy powinna być informacja, czy jest ona jedno-dwu-czy też wielokrotna(tyle razy możesz wtedy wjeżdżać).

Nie słyszałem o 200 szt. papierosów-słyszałem o dwóch paczkach i 1 litr wódki, 16 litrów piwa.

biedrzyk
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 18:04

Post autor: biedrzyk »

Tak, tak znalazlem to na stronie Izby Celnej :

W odniesieniu do wyrobów tytoniowych oraz napojów alkoholowych zwolnieniu podlegają następujące ilości ww. towarów:

1) wyroby tytoniowe, jeżeli są przywożone w transporcie lotniczym lub w transporcie morskim przez podróżnego, który ukończył 17 lat:
a) papierosy – 200 sztuk lub
b) cygaretki (cygara o masie nie większej niż 3g/sztukę) – 100 sztuk, lub
c) cygara – 50 sztuk, lub
d) tytoń do palenia – 250 g,

16l piwa, 1l wódki , zgadza się !! ...

Awatar użytkownika
Zeus
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 220
Rejestracja: ndz 25 wrz, 2011 20:45

Post autor: Zeus »

200 sztuk to tylko droga lotnicza, nie mozliwe droga ladowa.

a wielokrotna (za 60 euro) to cy nie dadza na raz, jak sie nie myle, o musisz choc 2 prywatne miec, i potem ja dostaniesz

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3057
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

Jedno i dwukrotna wiza prywatna kosztuje 25 EUR, i raczej dostaniesz ją bez problemu, bez żadnego oficjalnego zaproszenia, wystarczy ksero paszportu, a nieraz nawet i bez tego mozna się obejść. Z tym że wechać na Białoruś i wyjechać z niej możesz wtedy tylko raz lub dwa.
Natomiast za 60 eUR masz chyba na myśli wizę wielokrotną, te uzyskać jest trudniej. Ale jeśli dostaniesz, możesz wjeżdżać/ wyjeżdząć nieograniczona ilośc razy

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik »

1) Czy jest jakiś problem przy wjeżdżaniu do RB samochodem, (jako pasażer) przez jedno przejście graniczne, zaś powrót do RP pociągiem, przez inne przejście?

2) Ile trwa proces meldunku, powiedzmy w Mińsku? Czy będzie to poniżej 1.5h?

3) Jak bardzo wskazane jest ksero paszportu obywatela RB przy wniosku wizowym? Mowa jest o wizie jednokrotnej.

4) W jakim języku wypełnia się wniosek wizowy? Czytam, że w języku polskim, ale czy np nazwisko obywatela zapraszającego też należy pisać powiedzmy Żąbałowski, czy jednak Zhombalovskiy?

5) Może ktoś wie, ile kosztuje bilet Minsk-Warszawa w wagonie kupe oraz sv?

zbigniew92
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: wt 05 lip, 2011 22:21
Lokalizacja: Wrocław/Kraków

Post autor: zbigniew92 »

5) Może ktoś wie, ile kosztuje bilet Minsk-Warszawa w wagonie kupe oraz sv?


Dowiadywałem się niedawno o pociąg realcji Warszawa- Baranowicze bezpośredni (pociąg leci z Czech aż do Moskwy przez właśnie Mińsk) i pan zaśpiewał mi cenę 186 złotych z dworca wschodniego, także do Mińska będzie ok. 200zł. Alternatywą dla pociągu jest autokar eurolines- za taki do Mińska z naszej stolicy płaci się bodajże 100 złotych, toteż oszczędność dość spora.

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3057
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

Vitalik pisze:2) Ile trwa proces meldunku, powiedzmy w Mińsku? Czy będzie to poniżej 1.5h?
Przy pobycie prywatnym w Mińsku meldowany byłem w sumie tylko raz, i to wiele lat temu. Wówczas trwało to dobre 4 czy 5 godzin, zwłaszcza że opłaty trzeba było dokonać w jakimś banku, na zewnątrz. Ale niewykluczone, że od tego czasu coś się zmieniło
Vitalik pisze:3) Jak bardzo wskazane jest ksero paszportu obywatela RB przy wniosku wizowym? Mowa jest o wizie jednokrotnej.
Jak już pisano w tym wątku, wszystko zależy od humoru i widzimisię konsula. Sam aplikowałem kilka razy o wizę prywatną jednokrotną (w Warszawie) i wystarczyło tylko podanie danych osoby zapraszającej w ankiecie. Ostatnio ponoć częściej żądają tego ksera, ale tak jak mówię, wszytsko zależy od humoru
Vitalik pisze:4) W jakim języku wypełnia się wniosek wizowy? Czytam, że w języku polskim, ale czy np nazwisko obywatela zapraszającego też należy pisać powiedzmy Żąbałowski, czy jednak Zhombalovskiy?
Ja zawsze wypełniam po polsku, zaś dane osoby zapraszającej - zgodnie z transkrypcją, ale też alfabetem łacińskim. W polskiej wersji lepiej nie wpisywać, zwłaszcza jeśli maiałaby ona zawierać polskie znaki
Vitalik pisze:5) Może ktoś wie, ile kosztuje bilet Minsk-Warszawa w wagonie kupe oraz sv?
W kupe 2 miesiące temu było ok. 50 euro wg. aktualnego kursu

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik »

pietia pisze:
Vitalik pisze:2) Ile trwa proces meldunku, powiedzmy w Mińsku? Czy będzie to poniżej 1.5h?
Przy pobycie prywatnym w Mińsku meldowany byłem w sumie tylko raz, i to wiele lat temu. Wówczas trwało to dobre 4 czy 5 godzin, zwłaszcza że opłaty trzeba było dokonać w jakimś banku, na zewnątrz. Ale niewykluczone, że od tego czasu coś się zmieniło

Również słyszałem o tym, że procedura jest bardzo nieprzyjemna i czasochłonna, ale to są relacje z Grodna. Czy ktoś ma jakieś przydatne wskazówki jak uniknąć tego problemu, albo w jakich przypadkach można się nie meldować?

RadoslawMaciej
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 18:48

Post autor: RadoslawMaciej »

Vitalik pisze:
pietia pisze:
Vitalik pisze:2) Ile trwa proces meldunku, powiedzmy w Mińsku? Czy będzie to poniżej 1.5h?
Przy pobycie prywatnym w Mińsku meldowany byłem w sumie tylko raz, i to wiele lat temu. Wówczas trwało to dobre 4 czy 5 godzin, zwłaszcza że opłaty trzeba było dokonać w jakimś banku, na zewnątrz. Ale niewykluczone, że od tego czasu *coś się zmieniło

Również słyszałem o tym, że procedura jest bardzo nieprzyjemna i czasochłonna, ale to są relacje z Grodna. Czy ktoś ma jakieś przydatne wskazówki jak uniknąć tego problemu, albo w jakich przypadkach można się nie meldować?
W przypadku pobytu poniżej 5 dni.

Moja rejestracja w Mińsku rzeczywiście trwała około 2-3 godziny. Byliśmy dużą grupą (18 osób). Pierwsze osoby były zarejestrowane już po kilkunastu minutach, pozostałe później.
Rejestracja w Grodnie trwała około 20 minut dla 4 osób z czego około połowę czasu zajęło nam tworzenie otczestw(bardziej dla zabawy niż z konieczności).

W obu przypadkach pomagali nam miejscowi studenci z uczelni nas przyjmujących.
Vitalik pisze:1) Czy jest jakiś problem przy wjeżdżaniu do RB samochodem, (jako pasażer) przez jedno przejście graniczne, zaś powrót do RP pociągiem, przez inne przejście?
Nie, nie ma. Na wniosku wizowym jest pytanie o środek transportu. W takim przypadku zaznaczasz samochód i kolej.
biedrzyk pisze:Trzecia kwestia jest taka, w jakiej przeciętnie odległości od granicy, dajmy na to od przejsc granicznych Bobrowniki, ew. Kuźnica .. znajduja sie stacje benzynowe ?? Tak, tak chcialbym przywiezc do uzytku wlasnego dozwolona ilosc ON ... slyszalem ze jest to bak + 10 l . Z tym, że wszedł przepis , że można to zrobic raz na 8 dni ?? Mozna również przywieść 200szt papierosów, 1l wódki i 50 kg czegoś tam, [ dajmy na to - cukru ]. dobrze zrozumialem ??
W Kuźnicy pierwsza stacja jest jakieś 500-1000m od przejścia. Następna stacja chyba dopiero w Grodnie(kilkanaście kilometrów). Ja zatankowałem przy granicy tylko za 20 USD( i tak na Białorusi to sporo benzyny) i dobrze zrobiłem. Paliwo było wyraźnie słabszej jakości- odczuwałem spalanie stukowe. Wszystkie inne tankowania na Białorusi bez żadnego problemu- paliwo jakby lepsze od polskiego(zawsze 92 oktany)- mimo, że liczba oktanowa teoretycznie niezgodna z zaleceniami producenta samochodu, spalanie stukowe nie zachodziło. Spalanie niższe niż na polskim paliwie- może dlatego że jazda po Białorusi spokojniejsza, mniej szarpana, może dlatego że bez dodatków powodujących większe spalanie i mniejszą moc(standardowa praktyka w polskich rafineriach), a może dlatego że paliwo o mniejszej liczbie oktanowej ma większą wartość opałową. Pewnie wszystkie te czynniki po trosze.
Polecam zapasu paliwa z kanistra z Białorusi nie wlewać do samochodu, a do domowych sprzętów typu koniarska, piła łańcuchowa- nie wyobrażałem sobie, że silniki w tych sprzętach mogą zapalać i chodzić tak dobrze.
Na stacjach obowiązuje zasada, że najpierw płacimy, potem tankujemy. Jeśli się nie zmieści, zwrócą, co zostało, ale i tak trzeba się trochę nabiegać.

biedrzyk
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 18:04

Post autor: biedrzyk »

Dziękuję za odpowiedź na mój post, mam do Ciebie [ RadoslawMaciej] pytanie, otóz mówisz, ze lepiej zatankowac w Grodnie, a powiedz Ty mi jak wygląda kwestia zrobienia i przewiezenia oczywiscie większych zakupów, nie chodzi mi o jakies mega wielkie zakupy, nie ma problemu z przewiezieniem ? bo nigdzie nie moge znalezc informacji szczegółowych na temat ile można wywieźć , owszem są info odnośnie papierosów i alkoholu, i to tyle .... A jak w Grodnie prezentuje sie dostępność stacji w autogaz ? Mówisz, ze można bez problemu tankować 92 oktanową [ mowa o stacji w Grodnie ;) ] ... myslisz, ze najpierw lepiej postarać się o wizę jednorazową, a później złożyc o wize krótkoterminową [ na 3 miesiące ] ? slyszalem, ze wlasnie by dostac wizę na 3 miesiące, trzeba " mieć za sobą " ze dwie wizy jednorazowe ? ... z góry dziękuję za odp

Pozdrawiam ![/code]

RadoslawMaciej
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 18:48

Post autor: RadoslawMaciej »

biedrzyk pisze:a powiedz Ty mi jak wygląda kwestia zrobienia i przewiezenia oczywiscie większych zakupów, nie chodzi mi o jakies mega wielkie zakupy, nie ma problemu z przewiezieniem ? bo nigdzie nie moge znalezc informacji szczegółowych na temat ile można wywieźć , owszem są info odnośnie papierosów i alkoholu, i to tyle ....
W Grodnie jest jeden supermarket. Nazywa się Ałmi. Zakupy zrobisz tam bez problemów. Ceny podstawowych produktów żywnościowych(np cocacola) są na Białorusi akcyzowane- są na nich takie małe naklejki. Mają wszędzie takie same ceny, tak jak u nas papierosy. Te ceny są sztucznie regulowane, również zaniżane. W czasie wakacji wprowadzono jakieś przepisy białoruskie wywozowe, które mówiły np. że nie można wywozić sera albo mięsa, a paliwo można wywozić raz na 5 czy 8 dni. To było przed ostatnią dewaluacją i władze w ten sposób walczyły z nielegalnym obrotem walutą. Teraz kurs jest niby uwolniony. Z resztą żaden celnik nie uniemożliwiał nam wywozu żywności w ilościach nie wskazujących na handel. I raczej nie licz na to, że będzie znacznie taniej. Białorusini nie bez powodu robią zakupy w Polsce. Na Białorusi droższa jest chemia i ogólnie pojęte towary luksusowe-importowane(np. owoce cytrusowe). Za to pozytywnie może zaskoczyć jakość niektórych produktów. Tak dobrych lodów jak na Białorusi nie jadłem nigdy w życiu.

biedrzyk pisze:A jak w Grodnie prezentuje sie dostępność stacji w autogaz ? Mówisz, ze można bez problemu tankować 92 oktanową [ mowa o stacji w Grodnie ;) ]
Gaz dostępny bez problemów, podobnie jak benzyna 95 oktan, również 80 i olej napędowy.

biedrzyk pisze:myslisz, ze najpierw lepiej postarać się o wizę jednorazową, a później złożyc o wize krótkoterminową [ na 3 miesiące ] ? slyszalem, ze wlasnie by dostac wizę na 3 miesiące, trzeba " mieć za sobą " ze dwie wizy jednorazowe ?
Też gdzieś tak czytałem, wydawało mi się jednak, że dotyczyło to Rosji, ale nie orientuje się w tych tematach. Polecałbym zadzwonić do konsulatu i się po prostu zapytać, a przy okazji dowiedzieć się też o przepisy wywozu żywności. Kto, jak kto, ale oni będą wiedzieć najlepiej.

BARTixR
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1854
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 01:34
Lokalizacja: Chełm/Moskwa
Kontakt:

Post autor: BARTixR »

[quote="RadoslawMaciej"Z resztą żaden celnik nie uniemożliwiał nam wywozu żywności w ilościach nie wskazujących na handel.
biedrzyk pisze:myslisz, ze najpierw lepiej postarać się o wizę jednorazową, a później złożyc o wize krótkoterminową [ na 3 miesiące ] ? slyszalem, ze wlasnie by dostac wizę na 3 miesiące, trzeba " mieć za sobą " ze dwie wizy jednorazowe ?
Też gdzieś tak czytałem, wydawało mi się jednak, że dotyczyło to Rosji, ale nie orientuje się w tych tematach. Polecałbym zadzwonić do konsulatu i się po prostu zapytać, a przy okazji dowiedzieć się też o przepisy wywozu żywności. Kto, jak kto, ale oni będą wiedzieć najlepiej.
Zasada dla obu krajów jest taka sama, wywóź co chcesz i ile chcesz.. nie zabronimy ci bo przecież za to zapłaciłeś i dałeś zarobić danemu krajowi.
A sprawdzać będą celnicy kraju, do którego wjeżdżasz i moga mieć zastrzeżenia, a nawet nie wpuścić z danym towarem lub kazać opłacić cła.
O ile na białoruskich terminalach oclić można na miejscu, to polskich nie ma brokerów i nie obsługują celnych deklaracji, kierując na przejscie towarowe w Kozłowiczach/ Kroszczyn.

Polscy celnicy głównie zwracają uwagę na wyroby akcyzowe, czyli alkohol, papierosy, paliwo (10 litrów w kanistrze dodatkowym).. ponadto kawior, ikony i naturalnie zabronione rzeczy jak narkotyki, broń..

wizy - faktycznie na początek kilka jednorazowych najlepiej do tej samej osoby czy firmy, a potem dłuższa wielokrotna.

Ceny- na Białorusi nie jest taniej.
Tańsze sa tylko wyrobi stricte białoruskie, paliwo, kawior, nabiał - ale nie zawsze, .. lody - tu się zgodzę, tzw. "PLOMBIR" to prawdziwe lody, przepyszne.
Paliwa napędowe.. oleje markowe już będą droższe.

RadoslawMaciej
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 18:48

Post autor: RadoslawMaciej »

BARTixR pisze: Polscy celnicy głównie zwracają uwagę na (...) ikony
Wątpię. To byłoby całkiem nielogiczne.

BARTixR
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1854
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 01:34
Lokalizacja: Chełm/Moskwa
Kontakt:

Post autor: BARTixR »

RadoslawMaciej pisze:
BARTixR pisze: Polscy celnicy głównie zwracają uwagę na (...) ikony
Wątpię. To byłoby całkiem nielogiczne.
kontunuj Kolego, co jest nielogiczne, co masz na myśli?

ps. Mnie przy wjeździe prawie każdy raz pytaja o kawior i ikony w Terespolu. 9naturlanie zależy od celnika)

RadoslawMaciej
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 26
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 18:48

Post autor: RadoslawMaciej »

BARTixR pisze:
RadoslawMaciej pisze:
BARTixR pisze: Polscy celnicy głównie zwracają uwagę na (...) ikony
Wątpię. To byłoby całkiem nielogiczne.
kontunuj Kolego, co jest nielogiczne, co masz na myśli?

ps. Mnie przy wjeździe prawie każdy raz pytaja o kawior i ikony w Terespolu. 9naturlanie zależy od celnika)
Pytanie o kawior mnie nie dziwi. Można go wedle polskiego prawa wwieźć bodajże jedynie 125g. Wynika to z ochrony ryb jesiotrokształtnych.

A co do ikon, wgłębiłem się odrobinę w temat i muszę przyznać Ci rację. Wwóz ikon(oczywiście tych starych) do Polski też jest nielegalny.
http://www.poland-transport.eu/articles ... pl&id=2430

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik »

Ale chyba nie chodzi tu o kawior czerwony, z łososia?

BARTixR
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1854
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 01:34
Lokalizacja: Chełm/Moskwa
Kontakt:

Post autor: BARTixR »

Vitalik pisze:Ale chyba nie chodzi tu o kawior czerwony, z łososia?
bez różnicy kawior jest kawior..

chyba , że kupisz kawior białkowy - czyli podróbkę kawioru z barwnikiem.
Mocno oszukują na kawiorze, odświeżają go ,barwią.. czerwony przemalowują na czarny.

Trzeba uważać.

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik »

BARTixR pisze:
Vitalik pisze:Ale chyba nie chodzi tu o kawior czerwony, z łososia?
bez różnicy kawior jest kawior..

chyba , że kupisz kawior białkowy - czyli podróbkę kawioru z barwnikiem.
Mocno oszukują na kawiorze, odświeżają go ,barwią.. czerwony przemalowują na czarny.

Trzeba uważać.
Ciekawe, wynika stąd, że prawie za każdym razem, gdy przekraczam granicę, to przemycam kawior :)

Aczkolwiek, ja w to nie wierzę. Dlaczego niby nie wolno do Polski wwozić tego samego kawioru, który jest w sprzedaży zarówno w Polsce, jak i w Unii Europejskiej (choć droższy, niż w RB)?

BARTixR
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1854
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 01:34
Lokalizacja: Chełm/Moskwa
Kontakt:

Post autor: BARTixR »

Vitalik pisze:
BARTixR pisze:
Vitalik pisze:Ale chyba nie chodzi tu o kawior czerwony, z łososia?
bez różnicy kawior jest kawior..

chyba , że kupisz kawior białkowy - czyli podróbkę kawioru z barwnikiem.
Mocno oszukują na kawiorze, odświeżają go ,barwią.. czerwony przemalowują na czarny.

Trzeba uważać.
...... nie wierzę . Dlaczego niby nie wolno do Polski wwozić ....
:lol:
Bo takie są przepisy celne chłopie! Poczytaj sobie jak jesteś niedowiarkiem.

W co tu nie wierzyć? jak ci mandatem , grzywną czy sadem obłożą dopiero uwierzysz ?

Można przewozić bodajże 250 gram, ale żeby nie było, doczytajcie sobie - bo nie pamiętam.


A dlaczego?.. też proste- to produkt ekskluzywny oraz pozyskiwanie ikry jest regulowany i chronione prawem.

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik »

BARTixR pisze: Bo takie są przepisy celne chłopie! Poczytaj sobie jak jesteś niedowiarkiem.

W co tu nie wierzyć? jak ci mandatem , grzywną czy sadem obłożą dopiero uwierzysz ?

Można przewozić bodajże 250 gram, ale żeby nie było, doczytajcie sobie - bo nie pamiętam.


A dlaczego?.. też proste- to produkt ekskluzywny oraz pozyskiwanie ikry jest regulowany i chronione prawem.
Niestety, czerwony kawior nie jest produktem bardzo ekskluzywnym, a jego pozyskiwanie nie jest znacznie bardziej regulowane niż pozyskiwanie mleka. Tak, czy inaczej, na gruncie materiałów prawnych doczytałem i:

Wwożenie do UE kawioru jest reglamentowane i można przewozić do celów własnych tylko 250g kawioru. Jednakże dotyczy to kawioru z ryb jesiotrowatych, czyli kawiorów czarnych. Kawior czerwony natomiast jest z ryb łososiowatych. Ogólnie nie można wwozić do UE produktów, które są wyrabiane z zwierząt, które są zagrożone wyginięciem. Jesiotr jest bardzo zagrożony, łosoś(czy siomga) już nie.

Dla potwierdzenia mojej tezy, posłużę się ulotką Ministerstwa Środowiska RP o legalnym handlu kawiorem: http://www.mos.gov.pl/g2/big/2009_07/2d ... 68b698.pdf

Oczywiście, można powiedzieć, że nie dowiodłem, że wwóz czerwonego kawioru jest legalny, natomiast według dostępnych mi dokumentów, reglamentacje dotyczą tylko kawioru z ryb jesiotrowatych.

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik »

Tak czy inaczej, moja współtowarzyszka podróży we wtorek ma szansę otrzymać pierwszą wizę do RB, tak więc niedługo będę mógł opowiedzieć, czy mój kawior w praktyce jest legalny, a także w kwestiach otrzymania wizy RB.

BARTixR
Rzeczywisty Tajny Radca
Rzeczywisty Tajny Radca
Posty: 1854
Rejestracja: pt 23 cze, 2006 01:34
Lokalizacja: Chełm/Moskwa
Kontakt:

Post autor: BARTixR »

Kolego Szanowny!
Poczytaj sobie w przepisach celnych a nie Ministra Środowiska (to nie forum Green Peace :lol: ), bo tutaj chodzi o przekraczanie granicy i towary jakie możesz przemieszać bez naruszenia przepisów.
Albo inaczej, na granicy powiedź celnikowi, że przewozisz 1 kg kawioru . :mrgreen:

Może z natury lubisz się sprzeczać, ale posłuchaj osób które kilkanaście razy w roku przekraczają granice wschodnią i mają więcej praktyki.

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik »

BARTixR pisze:Kolego Szanowny!
Poczytaj sobie w przepisach celnych a nie Ministra Środowiska (to nie forum Green Peace :lol: ), bo tutaj chodzi o przekraczanie granicy i towary jakie możesz przemieszać bez naruszenia przepisów.
Albo inaczej, na granicy powiedź celnikowi, że przewozisz 1 kg kawioru . :mrgreen:
Ok, w takim razie jeszcze nie będę kategorycznie stwierdzać, jak jest.
BARTixR pisze:Może z natury lubisz się sprzeczać, ale posłuchaj osób które kilkanaście razy w roku przekraczają granice wschodnią i mają więcej praktyki.
Dobrze, ale co do praktyki, to przekraczam granice z RB regularnie, często też przewożę kilka puszek kawioru na własny użytek, dlatego ta kwestia mnie zainteresowała. Gdy będę miał konkretną odpowiedź od służby celnej RP to dam znać.

biedrzyk
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 4
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 18:04

Post autor: biedrzyk »

Dziękuję serdecznie za odpowiedzi na moje pytania ;) wybaczcie, rzadko korzystam z neta, a powiedzcie, czy na Białorusi rzeczywiscie jest az tak ciężko ? bo nasze media strasznie krytykuja tamtejsza sytuacje, a ja szczerze to naszym mediom nie dowierzam, jest to pewnie unijna propaganda ... Czy rzeczywiscie tam taka "bieda" ?? Jesli uznacie to za offtop to wybaczcie ;)

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3057
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia »

I bardzo dobrze, że nie dowierzasz, bo media rzeczywiście sporo przesadzają. Tzn. lekko tam nie jest, zwłaszcza ubiegły rok był ciężki (szalejąca inflacja, spadający gwałtownie kurs rubla, problemy z nabyciem walut obcych), ale nie ma porównania z Polską w latach 80. (a pamiętam tamte czasy dość dobrze). Pustych półek w sklepach nie ma, ludzie też nie głodują, dodatkowo na ulicach jest znacznie czyściej niż w Polsce czy Rosji. Na ulicach, zwlaszcza w Mińsku, widać sporo mundurowych, ale jeśli nie wykrzykujesz przy nich jakichś antyreżimowych haseł, to raczej nic ci nie zrobią. A wręcz nawet można się dzięki temu poczuć na tych ulicach w miarę bezpiecznie. Należy oczywiście unikać, w rozmowach z miejscowymi, jakichkolwiek tematów politycznych, odnoszących się do sytuacji na Białorusi, wtedy raczej uniknie się kłopotów

zbigniew92
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 21
Rejestracja: wt 05 lip, 2011 22:21
Lokalizacja: Wrocław/Kraków

Post autor: zbigniew92 »

Na stronie ambasady znalazłem info, że składać dokumenty należy z zasady na trzy meisiące przed podróżą. Jak złożę na niecały miesiąc czy będą mi robić problemy??

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik »

zbigniew92 pisze:Na stronie ambasady znalazłem info, że składać dokumenty należy z zasady na trzy meisiące przed podróżą. Jak złożę na niecały miesiąc czy będą mi robić problemy??
Na stronie ambasady jest info, że nie wcześniej niż trzy miesiące. Składać możesz i trzy dni przed podróżą, a w szczególnych wypadkach wiza jest z dnia na dzień.

A przy okazji, dziś byłem na Wiertniczej w ambasadzie po wizę (nie dla siebie), i mogę powiedzieć, że jeśli macie na Białorusi osobę, której dane możecie podać w formularzu wizowym, to załatwienia wizy jest bardzo łatwe i szybkie. Tylko czytajcie ze zrozumieniem.

Vitalik
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 202
Rejestracja: wt 17 sty, 2012 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Vitalik »

Ponadto, dziś dowiedziałem się od konsula czegoś, co jest sprzeczne, z tym, co się mówiło na forum.

Bez rejestracji można w RB przebywać 5 dni roboczych, przy czym sobota nie jest liczona jako dzień roboczy.

ODPOWIEDZ