podroz przez Moldawie

Podróże po Mołdawii i Republice Naddniestrzańskiej
halszka
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 8
Rejestracja: pn 17 lip, 2006 15:56
Lokalizacja: SZWECJA

podroz przez Moldawie

Post autor: halszka » wt 01 sie, 2006 10:45

czy ktos jechal ostatnio przez Moldawie ?jak bylo? :roll:

suchy
Sekretarz Senacki
Sekretarz Senacki
Posty: 10
Rejestracja: ndz 23 lip, 2006 17:02
Lokalizacja: Sieradz/Poznan

Post autor: suchy » czw 24 sie, 2006 20:24

Było dobrze...Choć o dostanie się gdziekolwiek wieczorem (poza kiszyniowem) jest trudne.Nic nie jezdzi.Nie jechałem pociągiem-więc nic o tym nie wiem-pozatym że pociągów i szyn w Mołdawii mało.

mirek237
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: pt 19 cze, 2009 19:23

Post autor: mirek237 » wt 15 cze, 2010 15:32

witajcie. Polecam wspaniały reportaż z TVP Polonia o Mołdawii, który leciał wczoraj (14.06.2010). Jest w nim mowa o Polonii w Mołdawskiej, ale nie tylko - pokazuje również różne zakątki kraju - obejrzyjcie dwie części :

część 1 :



i część druga :





pozdrawiam

wiedźma
Tytularny Radca
Tytularny Radca
Posty: 99
Rejestracja: pt 06 cze, 2008 09:54
Lokalizacja: Komrat

Post autor: wiedźma » śr 23 cze, 2010 08:16

suchy pisze:Było dobrze...Choć o dostanie się gdziekolwiek wieczorem (poza kiszyniowem) jest trudne.Nic nie jezdzi.Nie jechałem pociągiem-więc nic o tym nie wiem-pozatym że pociągów i szyn w Mołdawii mało.
Mieszkam w Gagauzji i ostatni bus z Kiszyniowa do komratu odjeżdża o 18.30....to zdecydowanie za wcześnie...poza tym myślę, że w ciagu dnia kraj jest dobrze "skomunikowany" dzięki licznym marszrutkom.
Infrastruktura kolejowa jest bardzo słabo rozwinięta. Jeszcze nie jechałam pociagiem, ale zamierzam nadrobić zaległości. Podobno pociagi są drozsze od marszrutek.

robstar33
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 41
Rejestracja: pn 05 lip, 2010 19:37

Post autor: robstar33 » pt 16 lip, 2010 13:03

Z informacji ktore posiadam jezdzi pociag z warszawy do kiszyniowa bezposrednio okolo 30 godzin ale szczegolow nie znam

mirek237
Sekretarz Gubernialny
Sekretarz Gubernialny
Posty: 22
Rejestracja: pt 19 cze, 2009 19:23

Post autor: mirek237 » pn 16 sie, 2010 21:57

robstar33 pisze:Z informacji ktore posiadam jezdzi pociag z warszawy do kiszyniowa bezposrednio okolo 30 godzin ale szczegolow nie znam
Bilet na ten pociąg kupiony w kasie w Kiszyniowie kosztował w czerwcu 2009 roku 1325 lei ( wtedy było to około 400 zł). na stronie pkp.pl można poszukac połączeń. tutaj chyba są jakieś szczegóły :

http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/ ... 1281984199&

robstar33
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 41
Rejestracja: pn 05 lip, 2010 19:37

Post autor: robstar33 » wt 24 sie, 2010 09:40

Bylem w Moldawii koniec lipca poczatek sierpnia w miejscowosci Bielce,moja zona jest z tego kraju a poznalismy sie w Grecji ale to juz inna historia.Wjezdzalem do kraju od Mamalyga/Criva o godzinie 21 i w Bielcach bylismy po 24 a to tylko 130km,drogi fatalne,nie oswietlone,bez zadnych pasow pomalowanych itp Zona mi wiele opowiadala choc nie byla 5 lat wiec miala nadzieje ze cos sie zmienilo na lepsze :P Dla mn ie bylo szokiem wszystko ale 2-3 dni pozniej ok,kwestia przyzwyczajenia,ale kraj biedny,wiele jeszcze jest do zrobienia.Mozna kupic wszystko ale ceny z kosmosu do zarobkow ludzi,gaz na kazdej stacji tanszy jak u nas okolo 1,7zl paliwo tez 4zl max...oprocz pomnikow Lenina i czolgow ktore widzialem wzniesione ku chwale:P oraz wielkich dziur na drogach wszystko ok.Rodzina byla zaskoczona ze Polak a nie pije(tylko piwko ale ilosci na nasze mozliwosci:P a picie bylo codziennie i woda,hehe Raz jechalem trolejem cena biletu 1,5 lei wiec okolo 10 centow jakies 40 gr,ale taxi juz jak u Nas...jak macie jakies pytania to prosze bo niewiem co Was jeszcze ewentualnie interesuje

robstar33
Okręgowy Sekretarz
Okręgowy Sekretarz
Posty: 41
Rejestracja: pn 05 lip, 2010 19:37

Post autor: robstar33 » wt 24 sie, 2010 09:45

Wracajac do podrozy zabolalo mnie podejscie celnikow na granicach bez polskiej bo tam szacunek,chodzi mi ze bylem z polrocznym synkiem...ludzi to nie interesowalo ze placze ze tyle godzin w aucie np Ukraincy 3 godziny a Ukr/Mol 4 auta tylko ponad godzine gdzie podjechalem bez zadnej kolejki...wkur... mnie jak widze 10 budek i w kazdej po 10 min paszporty,po co dlaczego itp a byl taki jeden cham widac ze kasa chcial,to powiedzialem mu ze pracujesz,pobierasz za to pieniazki a ja wole dac biednym dzieciom...byl zaskoczony ale akurat stal obok kolejny czekajacy z Ich kraju i potwierdzil ze mam racje do tego mialem wszystko ok z dokumentami wiec spadowa albo zadzwonie do ambasady...choc oplata byla 50 lei okolo 3 euro ale to kazdy placil taki bilet wjazdowy do Moldawii:P

ODPOWIEDZ