Podróż motocyklowa na Kaukaz

Wszystko co związane z podróżami po Kaukazie
KamilWaw
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: wt 24 gru, 2013 03:05

Podróż motocyklowa na Kaukaz

Post autor: KamilWaw » wt 24 gru, 2013 03:30

Witam

Regularnie podróżuje na motocyklu w strony wschodnie. W przyszłym roku planuje wybrać sie jeszcze dalej, w rejony Kaukazu. Moim głównym celem podróży jest Gruzja. Dodatkowo chciałbym odwiedzić kilka miejsc po drodze i chciałbym zapytać Was wprost czy jest to dobry pomysł, a właściwie inaczej: Jak bardzo jest to nienajlepszy pomysł.

Chciałbym zwiedzić Biesłan i Grozny, a następnie tereny Azerbejdżanu i Armenii.

Pytania następujące:
-czy do terenów Czeczenii wjade bez problemu czy na drogach za dnia jest bezpiecznie i czy jest problem z baza noclegowa w samym Groźnym i Biesłanie? Interesują mnie raczej normalne hotele, bez hosteli czy innych wynalazków.

-Czy przejade normalnie z Rosji do Gruzji czy lepiej odwrotnie? Czy nie ma to różnicy?

-Czy na terenach Kaukazu napotkam jakieś blokady paszportowe, tj. czy z pieczątką jakiegoś regionu nie wjade do innego regionu? Tak jak np. Kosowo-Serbia

Zaznaczam ze słabo mowię po rosyjsku, cały czas sie uczę (pokolenie 87 które nie miało w szkole rosyjskiego). Swobodnie rozmawiam po angielsku i niemiecku, dogadam sie po francusku, na Ukrainie podstawowe rzeczy potrafiłem ogarnąć po rosyjsku z pomocą innych języków i migowego.


Pozdrawiam
Kamil

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3023
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » śr 25 gru, 2013 20:02

KamilWaw pisze:-Czy na terenach Kaukazu napotkam jakieś blokady paszportowe, tj. czy z pieczątką jakiegoś regionu nie wjade do innego regionu? Tak jak np. Kosowo-Serbia
Na samym Kaukazie to nie wiwiem, a na Zakaukaziu mogą być problemy z wjazdem do Azerbejdżanu, jeśli wcześniej odwiedzisz Nagorny Karabach, i w paszporcie będziesz miał jakikolwiek ślad tego pobytu. Aerowie pobyt w Karabachu traktują jako nelegalny wjazd na swoje terytorium.
Pewne problemy mogą też wyniknąć w Gruzji, jeśli wcześniej pojedziesz do Abchazji lub Osetii Płd. od strony Rosji

skklub
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 155
Rejestracja: wt 07 paź, 2008 22:18
Lokalizacja: Lubartów

Post autor: skklub » pt 03 sty, 2014 01:05

Witam,

Ja w tym roku jechałem motocyklem z Gruzji przez Rosję i Czeczenię na Ukrainę i dalej do Polski. Nie mieliśmy najmniejszych problemów ani na granicy, ani z milicją. Z Gruzji do Abchazji nie wypuszczono nas bo jest zamknięte przejście.
Nie wiem jak z noclegami w Czeczenii bo ze względu na bardzo krótką wizę tranzytową nie mogliśmy tam nocować.
Pewnie z kimś dogadasz się po angielsku lub też niemiecku jednak nie ma to jak rosyjski w tym języku dogadasz się ze wszystkimi.
Z bezpieczeństwem to wydaje mi się, że lepiej niż w Polsce bo przynajmniej mniejszy ruch jest na drodze. Nam się nic nie stało, nikt nas nie zaczepiał a w Groznym jak się dowiedzieli, że my z Polski to byliśmy "atrakcją" turystyczną dla tubylców a jak jeszcze dowiedzieli się , że przyjechaliśmy motocyklami to nie mogli się nadziwić, że z Polski da się do nich przyjechać motocyklem.

Szulik
Administrator
Posty: 1883
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Szulik » pn 06 sty, 2014 13:25

pietia pisze:Na samym Kaukazie to nie wiwiem, a na Zakaukaziu mogą być problemy z wjazdem do Azerbejdżanu, jeśli wcześniej odwiedzisz Nagorny Karabach, i w paszporcie będziesz miał jakikolwiek ślad tego pobytu.
No właśnie nurtuje mnie czy z wizą do Karabachu nie wjedzie się do Azerbejdżanu. Wiele osób tak twierdzi ale nie wiem czy nie jest to trochę legendą.
Sam mam wklejoną wizę Karabachu do prawie nowego paszportu. Póki co nie wybieram się do Azerbejdżanu, ale może któregoś dnia coś mnie ruszy, zwłaszcza, że Wizzair tam lata.
Czy jest gdzieś jakaś podstawa prawna, która jednoznacznie wyjaśniałaby jak żyć wizą z Karabachu?
Przecież do Karabachu (sama nazwa jest azerska) mogłem jechać by zwiedzić azerskie tereny (np. Agdam)...

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3023
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Post autor: pietia » pn 06 sty, 2014 20:23

Szulik pisze:Przecież do Karabachu (sama nazwa jest azerska) mogłem jechać by zwiedzić azerskie tereny (np. Agdam)...
Ale wjechałeś tam raczej nie od strony Azerbejdżanu, a to z ich punktu widzenia tak jakby nielegalne przekroczenie granicy

Szulik
Administrator
Posty: 1883
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Szulik » pn 06 sty, 2014 21:49

pietia pisze:
Szulik pisze:Przecież do Karabachu (sama nazwa jest azerska) mogłem jechać by zwiedzić azerskie tereny (np. Agdam)...
Ale wjechałeś tam raczej nie od strony Azerbejdżanu, a to z ich punktu widzenia tak jakby nielegalne przekroczenie granicy
To jest jasne, analogiczna sytuacja jak z Abchazją. Ale czy ktoś kiedyś sprawdzał np. w Azerskim konsulacie czy dadzą wizę obok tej z Karabachu?

Nasz MSZ podaje też niezbyt konkretne informacje:
Wiza tzw. Republiki Górskiego Karabachu w paszporcie może uniemożliwić późniejszy wjazd do Azerbejdżanu.

ODPOWIEDZ