Projekt Zakaukazie

Wszystko co związane z podróżami po Kaukazie
B_28
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 170
Rejestracja: pt 19 kwie, 2013 23:04

Projekt Zakaukazie

Post autor: B_28 » ndz 26 maja, 2019 17:14

Projekt Zakaukazie znaczy Gruzja, Armenia, Karabach
W zeszłym roku Armenia zimą nie wypaliła (ale co się odwlecze to nie uciecze)
Tym razem zacząłem od biletów (Warszawa - Erewań, czy Warszawa - Tbilisii Lotem bez promocji, a może nawet bagaż potem)
Więc tak kupiłem bilet węgierskim bratem Wizzairem (Warszawa - Kutaisi, Kutaisi - Warszawa) tam na koniec grudnia a z powrotem na polowe stycznia, wiec zima na Zakaukaziu

B_28
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 170
Rejestracja: pt 19 kwie, 2013 23:04

Projekt Zakałkazie

Post autor: B_28 » ndz 26 maja, 2019 17:39

Mam pytanie o lotnisko w Kutaisi czy można coś na szybko zjeść po przylocie (godziny popołudniowe),
lub przed powrotem (godziny popołudniowe) albo jakieś piwko wypić, i jak z cenami na lotnisku, czy ostro kroją,
bo jak tylko kiosk z kanapkami to chyba lepiej wziąć jakiś prowiant.

Awatar użytkownika
bober41
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 222
Rejestracja: ndz 15 mar, 2009 18:45
Lokalizacja: Południe

Projekt Zakałkazie

Post autor: bober41 » pn 27 maja, 2019 11:02

Na lotnisku w Kutaisi się nie najesz, tylko mini kawiarenka, w dodatku ceny nie pasujące do gruzińskich standardów.

Niech nam żyje Towarzysz Stalin,On usta słodsze ma od malin.
!!! LEOPOLIS SEMPER FIDELIS TIBI POLONIAE !!!

B_28
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 170
Rejestracja: pt 19 kwie, 2013 23:04

Projekt Zakałkazie

Post autor: B_28 » pn 27 maja, 2019 21:50

lotnisko Okęcie 2 godziny, lot 3 godziny, lotnisko Kutaisi, georgian bus do Tbilisi 4 godziny, zakwaterowanie 1 godzina
czyli nie mniej jak 10 godzin, można zgłodnieć

pietia
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 3033
Rejestracja: sob 27 cze, 2009 10:02
Lokalizacja: PL/UA/BY

Projekt Zakałkazie

Post autor: pietia » wt 28 maja, 2019 21:04

Poprawcie ten błąd w tytule wątku, bo aż razi w oczy :)

Szulik
Administrator
Posty: 1883
Rejestracja: czw 03 mar, 2005 23:53
Lokalizacja: Kraków

Projekt Zakaukazie

Post autor: Szulik » śr 29 maja, 2019 08:57

pietia pisze:
wt 28 maja, 2019 21:04
Poprawcie ten błąd w tytule wątku, bo aż razi w oczy :)
Poprawione

B_28
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 170
Rejestracja: pt 19 kwie, 2013 23:04

Projekt Zakaukazie

Post autor: B_28 » czw 30 maja, 2019 18:39

wszyscy zadowoleni więc jedziemy dalej po Zakaukaziu, jedziemy georgian busem z Kutaisi do Tbilisi,

koniec grudnia, zimno nic tylko wieczorkiem wyskoczyć do łazni, tym razem publicznej (ostatnio w Tbilisi byłem w łazniach królewskich, fajny standart i obsługa tylko samemu troszkę nudno)
Do której są otwarte łaznie publiczne w Tbilisi, może ktoś był i coś poleci

B_28
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 170
Rejestracja: pt 19 kwie, 2013 23:04

Projekt Zakaukazie

Post autor: B_28 » ndz 23 cze, 2019 16:41

Gruzja w miarę obcykana,
pociąg nocny Tbilisi - Erewań ewentualnie mini busik.
Sylwester w Erewaniu, potem okolice.
Jak wygląda sytuacja na drogach w Armeni w zimie?, można w miarę dostać się publicznym transportem
do miejsc turystycznych; klasztory, świątynie czy jezioro Sevan?
Jak z przejazdem do Nagornego Karabachu przez Goris M12 i ewentualnie powrót przez Qamisili M11
Czy w styczniu drogi w Armeni są przejezdne, czy można utknąć w Nagornym Karabachu.

B_28
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 170
Rejestracja: pt 19 kwie, 2013 23:04

Projekt Zakaukazie

Post autor: B_28 » ndz 17 lis, 2019 19:54

Gruzińskie karty sim śmigają internet jak i rozmowy do Polski, jak z armeńskimi prepaidami

B_28
Nadworny Radca
Nadworny Radca
Posty: 170
Rejestracja: pt 19 kwie, 2013 23:04

Projekt Zakaukazie

Post autor: B_28 » ndz 17 lis, 2019 19:59

a i może ktoś wysyłał pocztówkę z Karabachu, da się a jak to na stęplu karabach, armenia czy tylko nazwa miasta

Awatar użytkownika
bober41
Radca Kolegialny
Radca Kolegialny
Posty: 222
Rejestracja: ndz 15 mar, 2009 18:45
Lokalizacja: Południe

Projekt Zakaukazie

Post autor: bober41 » pn 18 lis, 2019 10:33

Dopiero co wróciłem z Armenii. Na granicy kupiłem kartę SIM. Byłem ogromnie zaskoczony, za 1500 dram nielimitowany internet (chyba, używałem kilka dni non stop do puszczania muzyki itd). W całym niemal kraju, nawet na bezdrożach zasięg LTE.
W Karabachu za to zmiana o 180 stopni. Problemy z zasięgiem, drogie i śmiesznie niskie pakiety internetu. Z tego powodu używałem tylko i wyłącznie do nawigacji, bo nawet 100 mb już kosztowało.

Niech nam żyje Towarzysz Stalin,On usta słodsze ma od malin.
!!! LEOPOLIS SEMPER FIDELIS TIBI POLONIAE !!!

ODPOWIEDZ