Blokowiska po wschodniemu

Forum wyłącznie dla zamieszczania relacji z podróży
Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2201
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: buba » śr 20 sty, 2016 22:04

Temat na pozor wydajacy sie nieciekawy. Zwykle architekture wielkiej plyty i pozostalych po czasach komunistycznych klockow roznej wielkosci uwaza sie za brzydka i niewarta ani chwili uwagi. Na wyjazdach blokowiska najczesciej sie mija z poczuciem niesmaku, patrzac w inna strone, kierujac sie w strone innych, lepszych atrakcji. Pozornie by sie wydawalo ze bloki wszedzie byly takie same, od NRD po Wladywostok.. A jednak czasem mozna znalezc jakies ciekawe detale odrozniace konstrukcje w roznych miastach. Ja jakos dziwnie lubie blokowiska. Juz za małego bajtla uwielbialam łazic po dachach naszych osiedlowych wiezowcow, przemykac strychami czy piwnicami ktore byly łącznikami miedzy klatkami schodowymi, zagladac do maszynowni wind czy wrzucac cos do zsypow, ktore to konstrukcje jakos dziwnie mnie fascynowaly. Potem czasy sie zmienily, zsypy zamurowano, polaczenia piwniczno-strychowe i wlazy dachowe zamknieto na klodki a i ja osiagnelam wiek w ktorym zagladac do cudzej piwnicy jakby mniej wypadalo. Sentyment do betonowych labiryntow pozostal. Zwlaszcza takich troche przykurzonych, troche odrapanych, gdzie smrod swiezej farby ulotnil sie jeszcze w poprzednim tysiacleciu.
Najciekawiej jest wiec oczywiscie na wschodzie :)

Tu kazdy wymienia okna wedlug wlasnego uznania. Jedne sa ogromne i zajmuja cale sciany, inne malutkie, lub umieszczone daleko od siebie. Kazdy uzywa budulca do jakiego ma dostep :cegly, pustaki, drewno.. Juz nawet nie widac co bylo na poczatku a co jest przeksztalceniem. Choc pewnie tu nikt sie nad tym nie zastanawia. To samo dotyczy balkonow. Balkony poczatkowo byly wnekami w budynku. Niektorzy takie sobie zostawiaja. Inni zabudowuja balkon uzyskując dodatkowe pomieszczenie. To jeszcze nic ciekawego i dziwnego. Ale niektorzy ida krok dalej. Do zabudowanego balkonu, na grubych prętach doczepiaja dodatkowy balkon, wychodzacy juz poza linie budynku!! Jak oni to mocuja ze nie odpadnie? Balkony maja rozne ksztalty, wielkosci i przeznaczenie. Te na dolnych pietrach bywaja nieraz podparte od spodu, te na gornych wzmocnione łancuchem. Raz po raz widac wychodzace ze sciany rury piecyka. W budownictwie panuje tu totalny chaos, pochwala tworczosci wlasnej i radosna dzika wolnosc! Nie ma widac zakazow, nie ma monotoni, nie ma narzuconych schematow...

Tbilisi- blokowisko polozone niedaleko stacji metra Samgori i ogromnego bazaru- w jednym bloku doliczylam sie chyba 11 rodzajow okien :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Kadżaran- spelnione marzenia o balkonie!

Obrazek
Obrazek

Totalna balkonowa anarchia :) Na niektorych ludzie zakladaja mini warsztaty stolarskie, sklady desek- albo po prostu magazyny wszystkiego co nie zmiescilo sie w domu i komorce i moze sie przydac. Wlasnie- jakies niesamowicie ogromne maja te balkony w Gori. A notoryczny brak balustrad? kto by sie przejmowal pierdolami! :D

Obrazek
Obrazek

Gori- w blokach współistnieją zagospodarowane mieszkania wraz z takimi w zupelnie surowym stanie (jest gdzie robić imprezy- mlodziez oczywiscie z tego korzysta!
Obrazek

Wiele wiezowcow ma zabudowane dachy. Ludziska metoda chałupnicza stawiaja tam sobie rozne baraczki, komorki, altanki, czesto sprawiajace wrazenie obiektow mieszkalnych. Wiele razy zastanawialam sie jakie jest przeznaczenie tychze budowli. Czy tylko pelnia role skladzikow? Mozna w altance zrobic impreze z widokiem na miasto? A moze normalnie tam mieszkaja cale rodziny? Moze jak mlodzi nie chca mieszkac z rodzicami a nie maja szans na wlasne mieszkanie to buduja sobie domek na dachu? Moze powstalo to juz lata temu dla uchodzcow z terenow objetych wojna albo zniszczonych trzesieniem ziemii? Ciagnie mnie aby dokladniej pozwiedzac ktorys blok. Po pierwsze sprawdzic czy rzeczywiscie zamiast wind jezdza tam klatki gornicze. No i wyjsc na dach, jak u nas za dawnych dobrych czasow mojej podstawowki gdy nie bylo to jeszcze zabronione i wszedzie włazy byly pootwierane. Toperz jednak szybko studzi moje zapaly- nikt z miejscowych nie uwierzy ze chodze po zagospodarowanym dachu w celach czysto turystyczno-poznawczych i bede miala klopoty bo zaraz zostane posadzona o np. chec kradziezy ziemniakow. Pewnie inaczej by sie sprawa przedstawiala gdybysmy mieli tam kogos znajomego, nocowali w ktoryms z mieszkan albo mieli jakas sprawe do zalatwienia. Moze kiedys trafi sie okazja!

Erewań
Obrazek
Obrazek
Obrazek

i troche innych blokow z okolicy- z balkonikami majacymi uchodzic za fikuśne czy raczej zacieniac w zbyt sloneczne dni?

Obrazek
Obrazek

Nie znajdzie sie dwoch takich samych balkonow, jak to ma miejsce na wielu polskich osiedlach (gdzie czesto nawet wszystko maluje sie na jeden kolor..).. Potrafie sie godzinami wpatrywac w taka roznokolorowa niesymetryczna chropowata ukladanke zamknieta w jednym pudełku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Sporo blokow w Armenii nie jest zbudowana z betonu i z wielkiej plyty a z klocuszkow rozowego tufu w ktory obfituje cala okolica

Eczmiadzyn:
Obrazek
Obrazek

Martuni:
Obrazek

Goris:
Obrazek
Obrazek

Kapan- rozowe i jeszcze do tego ukosne zewnetrzne klatki schodowe + hangary na dachach? Zespol blokow stojacych na zboczu tworzy przedziwna platanine- moze da rade przechodzic po dachach z jednego na drugi? Moze dach jednego budynku jest tarasem dla kogos ze srednich pieter budynku powyzej?

Obrazek
Obrazek

Bloki gdzie wejscia do klatek schodowych znajduja sie na wysokosci pierwszego pietra i idzie sie tam mostkami (Kadżaran)

Obrazek

I przede wszystkim pranie. Sznury suszacego sie prania oplataja wchodnie blokowiska, powiewaja na wietrze i nabieraja zapachu slonca i szerokiej przestrzeni. Pranie wysuszone na dworze nigdy sie nie bedzie rownac z takim ukiszonym w domowej suszarce. Te zagle z koszul, majtek i przescieradel zawsze beda wzbudzac moja melancholie, ze u nas jakos to nie jest popularne i proba rozwieszenia linek miedzy blokami na bank by sie skonczyla jakas wieksza awantura..

Goris:
Obrazek

Kapan:
Obrazek
Obrazek

Kratki do suszenia prania (Umań)
Obrazek


Oprocz prania mozna tez suszyc ryby! Razem ze skarpetkami lub osobno- wedle uznania! ;) Probowalam tez u siebie ale chyba nie ten klimat... albo nie te ryby? nie ta technika? moje trzy ryby sie zasmierdzialy :(

Szcziołkino (Krym)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


A ten blok to juz jest najwieksze dziwadlo jakie widzialam - sen pijanego architekta? Asymetryczne cuś wbite w skarpe. Ciekawe czy toto ma piwnice? A jak tak to gdzie? I jeszcze ulica pod spodem przechodzi! (Goris)
Obrazek
Obrazek

Nieeee, przepraszam, te z Erewania wygryzione od spodu sa chyba lepsze....
Obrazek

Gorłowka (Ukraina/Donbas)- Występuja tu ciekawe rozwiązania architektoniczne- drabiny łączące balkony róznych pieter. Przeciwpozarowe? Mieszkania kilkupoziomowe? Ale na pewno dowcipy o kochanku ukrytym i uwięzionym na balkonie gdy mąż wraca z delegacji traca tu racje bytu.
Obrazek

Umań
Obrazek

Okna - od pierwszego pietra. Caly parter nalezy do "sztuki". Nie wiem co miesci sie wewnatrz ciemnych scian (Gorłowka)
Obrazek

Czasem bywa ozdobnie (Wołoczyńsk)
Obrazek

Anteny lubia wystepowac stadami (Kozjatyn)
Obrazek
Obrazek

A tu jedna antena ale dziwna (a moze to nie antena?)...(Swalawa)
Obrazek

W wiekszosci miejsc na wschodzie blokowiska sa utopione w zieleni ale w Dżankoj to byl juz istny busz trzesacy sie od spiewu ptactwa
Obrazek

W Swalawie tez nie najgorzej pod kątem zieleni
Obrazek

Bywa i dosc nietypowo- zdarza sie ze w bloku ludzie mieszkaja razem z sianem, skladem paszy i przydomowa chudoba. Parter zoologiczno-magazynowo. Na pietrze normalne mieszkania. Niestety nie udalo mi sie uchwycic na zdjeciu krowiej glowy wychylajacej sie z okna. A w oknie pelargonie, termometr, studzacy sie garnek z obiadem. Ponoc u nas tez kiedys tak sie zdarzalo np. w Nowej Hucie w jej poczatkach- ze prosieta w wannie a kury na balkonie :)

Karmraszen
Obrazek
Obrazek

Bediani
Obrazek
Obrazek

Bloki opuszczone tzn niedokonczone, niezagospodarowane i otwarte, dla kazdego. W kazdym z nich toczy sie jakies zycie- mlodziez popala fajki, zabiera dziewczyny na randke czy skacze na linach, graficiarze swobodnie daja wyraz swej artystycznej duszy, bezdomni wija sobie gniazdka, żule spożywaja, koty susza futerka w deszczowy dzien, zbłąkani turysci podziwiaja widoki na miasto i szukaja przygod ;)

Gorłowka
Obrazek
Mariupol
Obrazek
Nikołajewka
Obrazek

Klimaty albańskich blokowisk- ekologiczny bojler bazujacy na energiach odnawialnych :P - grzejace sie na sloncu beczki z woda
Obrazek

Na razie tyle... Moze kiedys cos przybedzie :)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: Simon » czw 21 sty, 2016 14:29

No mam nadzieje, ze przybedzie! :) blokowiska sa bardzo fajne, przynajmniej jest autentycznie, "radziecko" i w ogole one sa dla mnie takim symbolem bylego sajuza i demoludow.

wawek
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: pn 18 sty, 2016 23:59

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: wawek » ndz 24 sty, 2016 10:21

buba, Zdjęcia pikne :) Nie nadają się na Insta ;) ale robią wrażenie. Czekam na więcej.

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 349
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: sprat » pn 25 sty, 2016 19:20

Co do blokowisk - kurde, myślałem, że wschodnie blokowiska i ich specyficzny urok to tylko mój odchył :D fajnie że taki temat powstał - sam czasem wchodzę na street view, by pooglądać kijowską Trojeszynę czy inne osiedla, pełne 16-piętrowych kolosów.

Buba - z ciekawosci, gdzie byłaś w Albanii?

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2201
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: buba » śr 27 sty, 2016 19:16

sprat pisze: Buba - z ciekawosci, gdzie byłaś w Albanii?
Krotki jednodniowy przejazd z Czarnogory- Szkodra, Kruja, Leże i spowrotem.
https://picasaweb.google.com/zabka.z.cz ... 09_albania

W majowke planuje wrocic na dluzej i dokladniej pozwiedzac rozne zadupia.
sprat pisze:Co do blokowisk - kurde, myślałem, że wschodnie blokowiska i ich specyficzny urok to tylko mój odchył
Jak widac nas odchylonych jest wiecej! :D
sprat pisze:sam czasem wchodzę na street view, by pooglądać kijowską Trojeszynę czy inne osiedla, pełne 16-piętrowych kolosów.
Na to nie wpadlam- musze zajrzec czy jest tam szansa podgladnac armenskie Alaverdi albo dzielnice wiezowcow na skalalach nad Cziatura!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 349
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: sprat » pt 29 sty, 2016 14:32

O cholera, tez tamtedy przejezdzałem (cygańska osada Szkodra) - spotkaliśmy zaraz za tą osadą Polaków, którzy widząc auto na PL numerach zaraz za nami pognali pytając o...mapę :D Nie mieli swojej, a w Albanii chyba nawigacja przestała im działać.
Tam kilka kilometrów za tą osadą jest piękna zatoczka jeziora szkoderskiego

Lubisz klimaty industrialne - polecam Elbasan - potężna huta. Natomiast Durres czy Saranda - to typowe kurorty - byliśmy tam z Ukraińcami z Czerniowiec i ich pierwsza reakcja "это Одесса, йопта!" :D
W ogóle Albanię warto zobaczyć, bo to taka trochę Korea Północna Europy - i pokochać lub..znienawidzić.
buba pisze:
sprat pisze: Na to nie wpadlam- musze zajrzec czy jest tam szansa podgladnac armenskie Alaverdi albo dzielnice wiezowcow na skalalach nad Cziatura!
Armenii ani Gruzji póki co nie ma. Natomiast od kilku miesięcy jest prawie cała Ukraina (także Donieck, z tym że sprzed Euro 2012). niestety, nie ma Ługańska (a zawsze byłem cholernie ciekawy tego miasta, trochę je widziałem na Twoich fotach z Donbasu)

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: Simon » pt 29 sty, 2016 17:02

@sprat - Shkoder teraz zrobil sie taki czysciutki i zadbany (pelno bankow i agencji turystycznych). Fajne jest za to Puke (blokowiska) i Peshkopi (tu juz jest niezle, ludzie jada jak chca, smieci - kwintesencja prawdziwej Albanii! ;) )

W ogole prawdziwa albanska prowincja jest nieopodal Radomire. Tyle ze minus jest taki, ze z ludzmi sie nie pogada. Chyba ze znasz albanski ;) do pogadania z ludzmi fajne jest miasteczko Donji Murici , po czarnogorskiej stronie jeziora Szkoderskiego (przy okazji bardzo fotogeniczne okolice: droga Virpazar - Vladimir). Tam rozumieja po rosyjsku i po polsku. :D

sprat
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 349
Rejestracja: czw 17 mar, 2011 14:41
Lokalizacja: Lublin

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: sprat » pt 29 sty, 2016 20:08

wow dzieki na pewno przejrze szczegolnie Puke :) A co do Radomire - no wyglada niezle, tylko cos czuje ze swoim autem bym tam nie dojechał. Raz się zakopałem w albańskich górach w okolicach Ballsh a moje próby wydostania się zostały skwitowane rżeniem osła, który pasł się obok błotnistej dróżki :D W końcu się udało ale dobrze, że w Albanii myjnia jest na każdym kroku bo auto wyglądało nieszczególnie czysto

Albania jest coraz popularniejsza - Polaków tam mnóstwo (ciekawe do jakiego stopnia to "zasługa" pewnego rapera :P - tak Ksamil to rozbrzmiewa j. polskim na każdym kroku) i ten trend będzie narastał. O Niemcach to nawet nie wspominam, bo jest ich tam od groma i jeszcze więcej.
A co do języka - w ogóle miałem wrażenie, że tubylcy nie są zbyt chętni do rozmów, nawet jeżęli calkiem dobrze znali angielski. Nie wiem - lata izolacji zrobiły swoje czy co?

przepraszam za offtop :)

Simon
Radca Stanu
Radca Stanu
Posty: 361
Rejestracja: pn 06 lip, 2015 19:50
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: Simon » sob 30 sty, 2016 11:53

sprat pisze:wow dzieki na pewno przejrze szczegolnie Puke :) A co do Radomire - no wyglada niezle, tylko cos czuje ze swoim autem bym tam nie dojechał. Raz się zakopałem w albańskich górach w okolicach Ballsh a moje próby wydostania się zostały skwitowane rżeniem osła, który pasł się obok błotnistej dróżki :D W końcu się udało ale dobrze, że w Albanii myjnia jest na każdym kroku bo auto wyglądało nieszczególnie czysto

Albania jest coraz popularniejsza - Polaków tam mnóstwo (ciekawe do jakiego stopnia to "zasługa" pewnego rapera :P - tak Ksamil to rozbrzmiewa j. polskim na każdym kroku) i ten trend będzie narastał. O Niemcach to nawet nie wspominam, bo jest ich tam od groma i jeszcze więcej.
A co do języka - w ogóle miałem wrażenie, że tubylcy nie są zbyt chętni do rozmów, nawet jeżęli calkiem dobrze znali angielski. Nie wiem - lata izolacji zrobiły swoje czy co?

przepraszam za offtop :)
do Radomire my dojechalismy osobowka (Renault Scenic) :D a odnosnie jezyka - no nie wiem, mnie bylo trudno sie dogadac

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2201
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: buba » pn 01 lut, 2016 16:23

sprat pisze: a moje próby wydostania się zostały skwitowane rżeniem osła, który pasł się obok błotnistej dróżki :D W końcu się udało ale dobrze, że w Albanii myjnia jest na każdym kroku bo auto wyglądało nieszczególnie czysto
to ze auto brudne to chyba nie problem- grunt zeby sie nie rozwalilo albo sobie czegos nie urwalo na jakis koleinach czy dziurach
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

kamillowsky
Kolegialny Registrator
Kolegialny Registrator
Posty: 1
Rejestracja: czw 07 kwie, 2016 14:03

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: kamillowsky » wt 12 kwie, 2016 13:06

Czy tam też są przedstawiciele naszych dresów - kiboli?

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2201
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: buba » wt 26 kwie, 2016 10:01

kamillowsky pisze:Czy tam też są przedstawiciele naszych dresów - kiboli?
Ten gatunek wystepuje chyba na calym swiecie :lol:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2201
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: buba » czw 19 maja, 2016 22:08

A tu troche blokowisk w podobnych klimatach z naszej majowej wycieczki na Balkany
http://jabolowaballada.blogspot.com/201 ... z2_19.html
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

Awatar użytkownika
buba
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 2201
Rejestracja: wt 03 lip, 2007 18:41
Lokalizacja: Oława

Blokowiska po wschodniemu

Post autor: buba » pt 10 lut, 2017 13:32

GRUZJA


Najciekawsze blokowiska w tym roku spotkalismy na obrzezach Batumi i w pobliskim miasteczku Khelvachauri. Pierwsze co rzuca sie w oczy- one nie sa szare! Sa pomalowane na bardzo kolorowo.

W tym rejonie widac chyba najwieksza wolnosc budowlana. I fantazje oczywiscie- bo zeby cos takiego powstalo musza byc spelnione oba warunki. O blokowiskach mowi sie nieraz, ze sa podobne do pudełek. Tych to zdecydowanie nie dotyczy! Przypomina to raczej bezksztaltne zlepki przeroznych brył i narosnietych bulw. Tu nie ma kątow prostych czy jakiejs nudnej symetrii. Kazdy dostawia balkon czy dodatkowy pokoik jak mu sie podoba. Niektore bloki na wskutek oddolnej inicjatywy swoja szerokosc zwiekszyly prawie dwukrotnie! Mozna godzinami patrzec czego to ludziska nie wymyslili i znajdowac kolejne ciekawe detale i nowatorskie rozwiazania. Tu rzezbione balaski balkonu, tu tajne przejscie drabinami na nizszy poziom, tam zewnetrzna winda towarowa, ktorą wciagaja na ósme pietro worek ziemniakow i baniaki z wodą!

Kiedys jakis miejscowy mi opowiadal, ze chcac dobudowac sobie szczegolnie duzy balkon wiszący (nie dotyczy tych podpartych slupami od spodu) trzeba sie dogadac z sasiadem z drugiej strony bloku, aby on tez cos dobudowal. Bo ponoc byl taki przypadek, ze wszyscy chcieli miec duze balkony od zacienionej strony i blok sie przewrocil. Nikt nie wie gdzie to bylo, ale sporo ludzi powtarza. Moze tylko taka legenda dla postrachu...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oczywiscie wszystko jest oplecione w roznych plaszczyznach dziesiatkami metrow obrotowych sznurkow z powiewajacym na wietrze praniem- cos, na widok czego zawsze mi sie cieszy geba! Wiatr nadyma jakies wielkie gacie w kratke, łopocza wojskowe bluzy na wysokosci 7 pietra, tancza na sloncu wiszace za uszy w rządku kolorowe misie, pieski, zolwie i szmaciane lale. Pranie nabiera zapachu slonca, wiatru i wolnosci. Nigdy tego zapachu nie uzyskaja ubrania ukiszone na sznurku w łazience, na kaloryferze, na ciasnym balkonie, juz nie mowiac o takich zbrodniach na ubraniach jak ponoc obecnie popularne pralki z suszarkami. Wlewajac do prania jakies chemiczne zapaszki mozna uzyskac namiastke łąki czy lawendy, ale zapachu slonca i wiatru w proszku jeszcze nie wynaleziono.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wiekszosc gruzinskich klatek schodowych nie ma szyb, ani w inny sposob zatkanych okien. Latem to nie problem, ale zima musi byc smutno...

Obrazek

Nawet bez balkonow jest kolorowo i roznorodnie.

Obrazek

A tu pomysł jak trzymac rowery gdy mieszkanie jest male a sam balkon potrzebny do innych celow.

Obrazek

Niektore boki blokow sa jakby rzezbione czy wytłaczane w rozne desenie. Khoni

Obrazek

podrzezbiane Tkibuli

Obrazek

Obrazek

Kutaisi. A ten blok jakis taki poklejony. Wyglada jakby płyty zaczely sie rozłazic i je powtornie zabetonowali. Ciekawe czy z uzyciem dzwigow czy zaradni mieszkancy dali popis umiejetnosci alpinistyczno-akrobatycznych?

Obrazek

Tkibuli. Przewaznie mowi sie, ze takie wielkoplytowe klocki sa szare. Tu szare nie sa, zdecydowanie tkibulskie blokowiska sa rude. Bloki wygladaja jakby troche zardzewialy, jako ze rudosc wystepuje w sposob cieniowany. Nie mam pojecia czy taki beton tu mieli czy szare sciany zrudziały pozniej np. pod wplywem jakis kopalnianych wyziewow?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wiszace sa nie tylko balkony w blokach- tu wiszace nad rzeka garaze albo inne komorki gospodarcze.

Obrazek

Tkibulskie blokowiska sa utopione w zieleni! :)

Obrazek

Obrazek

No i plątanina prania- przy ktorej nigdy nie przejde obojetnie!

Obrazek

Obrazek

W wielu miasteczkach przemyslowych gdzie zaklady poupadaly i nie ma pracy, ilosc ludzi drastycznie zmalala, a blokowiska sa w polowie wyludnione... Tkibuli.

Obrazek

Kolo Dzwari

Obrazek

Borżomi. I znow fantazja balkonowa wysokiego stopnia!

Obrazek

Mozna patrzec na wiezowiec i czesto dwoch takich samych okien sie nie znajdzie! :)

Obrazek

Ahalkalaki- a tu kiscie wysokich kominkow, odprowadzajacych dymy powyzej linii dachu!

Obrazek

Obrazek

Gdzieniegdzie jest moda na kratowanie i to do dosc duzej wysokosci. Czy to oznacza, ze w tym rejonie mieszkancy nie czuja sie bezpiecznie? (Abastumani)

Obrazek

A tu dla odmiany "niebezpieczny pion"- caly zadrutowany. Obok, w sasiedniej klatce, juz nic nikomu nie grozi. (Batumi)

Obrazek

A ten blok wygrywa konkurs na budynek najbardziej okopcony! (Abastumani)

Obrazek

Szczegolne i wyrozniajace sie z tlumu sa budynki zamieszkane przez uchodzcow z Abchazji i Osetii Pd. Zwykle nie sa to klasyczne blokowiska a przeksztalcone w nie dawne sanatoria. Mieszkanka sa tu chyba mniejsze, okna blizej siebie a zagospodarowanie bardziej prowizoryczne i biedniejsze. W oknach pomieszczen mieszkalnych czesto nie ma szyb- sa zatkane folią, szmatami, dyktami, drewnem itp.
Slyszalam dwie rozne teorie o tych miejscach. Jedna glosila, ze ludzie zasiedlili tu opuszczone budynki, w ktorych byl tylko goły beton na scianach i wlasną pracą i pomyslowoscia doprowadzili te ruiny do stanu zdatnego do zamieszkania. Druga wersja zaklada wariant zgoła inny- ze uchodzcy otrzymali ladnie i porzadnie urzadzone pokoje dawnych sanatoriow a w ciagu nastepnych lat rozsprzedali sprzety, wypruli kable ze scian, spalili meble a telewizory nieraz wyrzucali przez okna podczas libacji. Ktora wersja jest prawdziwa chyba sie nie dowiem. A moze obie, bo w roznych miejscach bywalo roznie? Jedno jest pewne- dzis patrzac na osiedla uchodzcow ciezko juz wydedukowac wedlug ktorego schematu to szło...

Ckaltubo

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Borzomi

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..

http://jabolowaballada.blogspot.com/

ODPOWIEDZ